-
Postów
1,054 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez Dziubala
-
A propos zakupów, to dziś Jasiowi kupiłam rękawiczki pod kolor kurtki. Mam takie "zboczenie", by wszystko kolorystycznie pasowało do siebie ;). Też tak macie? Jaś był wielce zdziwiony nowością na swoich łapkach i tak fajnie je oglądał z każdej strony Rękawiczki kupiłam też mężowi, bo gdzie swoje zgubił, a że jutro wyjeżdżamy i tam ponoć jest śnieg więc rękawiczki to konieczność ;). Na fali zakupów sobie kupiłam getry ocieplane, 3 pary . Mam już jedne i super się sprawdziły w te zimne dni, więc cieszę się, że mam teraz 4 pary
-
Fajnie sobie monologuję
-
A propos rozszerzania menu maluszków to fajnie tu o tym napisali http://www.edziecko.pl/jedzenie/1,79379,15343181,Rozszerzanie_diety.html […] Schemat żywienia niemowląt zawiera dokładne wytyczne, kiedy jakie pokarmy wprowadzać do diety malca. Ale trzeba je traktować jako podpowiedzi, a nie jedynie słuszne zalecenie. Ważne, by wiedzieć, że zaczynamy od pokarmów najmniej uczulających […] Możecie oczywiście trzymać się wytycznych z tabeli. Ale jeśli dostaniecie ekologiczne śliwki i będziecie chcieli poczęstować nimi siedmiomiesięczne dziecko, naprawdę nic się nie stanie, że dostanie je wcześniej, niż zakłada schemat. Gdy ośmiomiesięczny maluch zje kawałek naleśnika zrobionego z całych jaj, nie trzeba się bać i wypatrywać objawów uczulenia na białko. A nawet gdyby pojawiła się wysypka, nic wielkiego się nie stanie. Będziecie pamiętać, by z podawaniem białka nieco odczekać. Tak więc luz, luz i jeszcze raz luz :)
-
Werka83 Kupiłam kaszkę ryżowa i chciałbym ją wprowadzić ale ponoć powoduje zaparcia :/ Nie u każdego powoduje zaparcia. Np. u mnie żaden z synków zaparć nie miał :) Tak więc głowa do góry i oby Maksiowi nic po tej kaszce nie było :)
-
Co do wody do picia, to ja Jasiowi podaję przegotowaną wodę kranową (nalewam ją najpierw z kranu do dzbanka Brita, a potem do czajnika). Do Żywca mam uraz, bo w czasach małego Starszaka wybuchła afera, bo okazało się, że jest strasznie zanieczyszczona i bakterii miała więcej niż ówczesna woda z kranu. A przecież wodę reklamowali jako tę dla maluszków. Normalnie skandal! Ponoć się czystość poprawiła ale uraz mi został ;). Z wód niegazowanych kupujemy Kroplę Beskidu i czasem Cisowiankę.
-
Beacia, ale fatum, oby w nocy sobie poszło i nie wróciło! ;) A propos głowy, to mnie od wczoraj też boli, ale tabletki nie wezmę . Może mi jutro zmiana powietrza pomoże ;) K. nie spodobał się pomysł z listem od Mikołaja, ale zaczął się już łamać jak mu zaczęłam czytać fajne kawałki i że można coś na końcu dopisać od siebie. Tak więc zamawiamy 2 listy i na spokojnie w weekend będę myśleć co by tu im dopisać na końcu, bo jest taka możliwość. Filmiki Mikołajkowe mi się nie chcą otworzyć :( A Jasia zawsze kąpiemy razem :), tylko raz się zdarzyło, że sama wykąpałam ;) Anka, Nicca, pokażcie swoje półroczne Pociechy :) Nicca, ja mrożę w woreczkach śniadaniowych . W końcu są do przechowywania żywności :). Lepsza barierowość mnie nie przekonuje, może jakieś inne argumenty? ;) Fajnie, że wybraliście krzesełko z największym stoliczkiem, na pewno się przyda przy zabawach itp. :) Gratki zębuszków :). U Jasia jeszcze ani widu ani słychu. Świetny Krzyś jako rybka , chyba wszystkie dzieci śmieją się w tym wieku tak samo. Starszaki uwielbiają jak im się brat śmieje i nawet specjalnie go prowokują do śmiania się. Jasiek ma tyle radochy co i oni Krzyś ma kapitalną piżamkę, te półśpiochy w czarne plamki boskie, a góra to bluza czy bodziak? Polinka, fajnie, że choć częściowo zakupy się udały, za to dziś dzień dobroci w postaci wizyty u kosmetyczki to super pomysł, należało Ci się :) Witaj w gronie mam z @ ;) I dziękuję za miłe słowa o fotce z moją trójeczką, też uwielbiam to zdjęcie :). Teraz mam takie fajne jak siedzą koło siebie jako 3 Mikołajki :) Anka, na ten masaż z bonu imieninowego to idę we wtorek, nie mogę się doczekać :). Już tam byłam kilka razy na masażu i zawsze była kobietka ;). Mężczyzn tam niet. A masaż gorącymi kamieniami to dla mnie najcudowniejszy masaż, po każdym chodzę przez 2 dni taka rozanielona ;) Mania, oj, i co z tym okiem, wiadomo co to jest? Lepiej po żelu?
-
Cześć Dziewczyny :) Nie zaglądałam przed południem, bo brakło mi czasu, w sumie już nawet nie pamiętam dlaczego, hehe Teraz przetrzymuję Jasia, bo musi być dziś wykąpany, a chłopaki wrócą o 20.00. Jaś ma zajęcie, bo na razie zafascynowany jest ciągłym ściąganiem skarpetek Ale napiszę Wam co mnie ciekawego "spotkało" . Wczoraj zadzwoniła do mnie kuzynka, od czasu dzieciństwa rzadko się widzimy, najczęściej na pogrzebach, bo na weselach jej nie widziałam ani razu. Gadka szmatka i nagle pyta czy dalej mieszkam tu i tu, ja mówię, że tak. Ona na to, że też kupiła mieszkanie na tej ulicy. W pierwszej chwili myślałam że po drugiej stronie ulicy, tam gdzie moja siostra, a okazało się, że w bloku obok! Kupiła je 2 lata temu, ale wprowadziła się 2 m-ce temu. Niezły numer . Nie dość, że będę miała blisko siostrę to jeszcze kuzynkę :). Szkoda, że nie ma rodziny, ale może tu do niej się szczęście uśmiechnie :) Serdeczności dla wczoraj półrocznej Małgosi :* i dzisiaj półrocznego Krzysia :* Blania, 100 lat, 100 lat! :* Anka, my też dziadkom corocznie zamawiamy kalendarz ze zdjęciem wnuczków. Kiedyś jeszcze zamawiałam dla brata, szwagierki i teściowej, ale za dużo problemów pojawiało się ze zdjęciami i od zeszłego roku zamawiam tylko dla nas i moich rodziców :) Brawo dla Adasia za konkurs plastyczny :). Masz fotke tego rysunku? MamaŁobuza, słodziutka książeczka made in hand, zdolna jesteś :) Emwro, jak Jaś zjadł pierwszy raz słoiczek (to była marchewka), to planowałam mu dać połowę ze 125g, ale jakoś tak wyszło, że wszamał wszystko . Nic mu nie było :). I od tamtej pory, po dziś dzień, zjada 125g obiadku, a popołudniu jeszcze 125g deserku ;). Obiadek ma już chyba za mały na jego potrzeby ;), więc daję mu potem pić soczek, to wystarcza jako "uzupełnienie" dania. Słoiczek obiadkowy starcza na ok. 2,5-3h, krócej niż mleko czy kaszka ;) Beacia, ładnie urosła Iśka :) Dzięki za stronkę do Mikołaja :*. Wiem jaki list dostanie Starszak, ale nie wiem który wybrać dla Średniego, muszę z K. obgadać ;) Werka, chyba zawału można było dostać przez taką spadającą szafę, całe szczęście, że Maksia nie było na macie i w ogóle, że nikomu nic się nie stało. Ania, niezłe wymiary Flipka :), sporo ciałka do całowania :) Fifi czadowo wygląda w stroju Mikołaja i słodkie to zdjęcie gdzie Pola go całuje :) Inga, małż już doszedł do siebie? Zdrówka i sił dla Niego. Gościem była kuzynka K., niestety bez dzieci, coś nie może trafić na właściwego mężczyznę, a zew macierzyński w niej od dawna... Jak mamy gości, to nie boję się, że Jaś się obudzi, bo jak gości nie ma to też się to zdarza. Ma etap, że mocno śpi, a potem taki, gdzie płytko i tak w kółko ;) Nicca, daje do myślenia z tymi pojemniczkami na mocz, zatem odpada jako pomysł, by w nich zamrażać obiadki. Super, że zadzwoniłaś do Klupsia i już wiesz co i jak. Które krzesełko wybierzesz? Jasio marudzi, więc muszę go pozabawiać na rękach, żeby nie zasnął ;). A ja postaram się zajrzeć późnym wieczorem :)
-
MamaŁobuza, no to Jaś dziękuje za tę tonę buziaków :)))
-
Anka, w tej wersji jest 1 zdjęcie w nagłówku kalendarza, tak jak widać na reklamie, a kalendarz ma kartek z 12 miesiącami, które co miesiąc się wyrywa. Oczywiście są też takie kalendarze, gdzie na każdy miesiąc można mieć osobne zdjęcie (na Allegro można znaleźć taką firmę), ale my wolimy tę pierwszą wersję, czyli z 1 zdjęciem (robimy wtedy kolaż :))
-
Cześć Dziewczyny :) Mamy dziś gości wieczorem, więc muszę mieszkanie dokładniej ogarnąć i przygotować jakieś jedzonko. Ale najpierw fo, a potem kuchnia Serdeczności dla 5 mies. Fifiego :* Madzix, zawsze przeżywa się upadki naszych dzieci, zwłaszcza te pierwsze. Najwięcej wypadków zdarza się paradoksalnie pod okiem rodziców, więc nie miej takich wyrzutów sumienia, bo to się zdarza. Na pocieszenie Ci powiem, że gdzieś przeczytałam, że rehabilitanci uważają, że dzieci powinny sobie tak głowę poobijać, bo to też potrzebne do ich rozwoju. Oczywiście nie chodzi o specjalne obijanie ;). Głowa do góry, Aleksowi nic nie jest i to najważniejsze :) Anka, zazdroszczę Ci, że masz coraz krótszą @. Ja nadal mam 7-dniową, grrr. I do tego cykl 26-dniowy, masakra ;) Co za balik planujesz? Wyjściowy czy w domu? Miłego objadania się czipsami i nie tylko Beacia, zumbowałaś? Ja się wczoraj tak zakręciłam, że zapomniałam pójść Inga, ale mnie zaskoczyłaś wyglądem! Wyobrażałam sobie Ciebie jaką delikatną, eteryczną blondynkę, a tu proszę ciemnowłosa dziewczyna z charakterem :). Cudne macie włosy :). A Olusia to chyba podobna do taty? ;) Ciekawy wywiad, profesor fajny, taki wyluzowany. Z glutenem daje do myślenia. A to też ciekawe spostrzeżenie: "[...] W Polsce nawet nie soki stanowią taki problem, co herbatki słodzone. To typowo polski zwyczaj. W badaniu pięciu populacji europejskich, tylko w Polsce pojono niemowlęta herbatkami [...]". Monika, Wigilia Abstynentów w szkole dziwnie brzmiała ;), ale już wszystko wiadomo ;) Ania, te kalendarze, które corocznie zamawiamy są w tym typie http://allegro.pl/kalendarz-z-wlasnym-zdjeciem-a3-fotokalendarz-2015-i4796811878.html Kartki z kalendarza co miesiąc się wyrwa, więc na koniec roku kalendarza nawet nie musisz wyrzucać, bo zostaje tylko zdjęcie :) Super, że Fifi po słoiczku wytrzymał 3h :). Ciekawe czy dziś się to powtórzy. Mania, u nas szczepionka skojarzona więc tylko 1 wkłucie na wizycie. Wasza pielęgniarka nie wydaje się być empatyczna. Poproś na następnej wizycie, by nie robiła takich przerw między szczepieniami. MamaŁobuza, dziękuję za buziaki dla Jasia, ale przypuszczam, że one miały chyba być dla Maksia? ;)
-
Cześć Dziewczyny :) Dostałam wczoraj rozpiskę zabiegów rehabilitacyjnych, zaczynam 12 stycznia, fajnie, że tak stosunkowo szybko :). Najbardziej to nie mogę się doczekać masaży . Będę mieć 2 osobne, na kręgosłup szyjny i lędźwiowy. Kocham masaże Bardzo Wam dziękuję za komplementy dot. zmiany fryzury :). Mnie też się moje czarne włosy teraz podobają, myślałam, że gorzej będę wyglądać, ale chyba nie jest tak źle ;) Monika, kanały dla najmłodszych jak Mini Mini czy Jim Jam są ok, pojedyncze bajki zdarzały się durnowate, ale jak dziecko ogląda bajki o stałych porach, to łatwo je wyłapać ;). Ale nie wiadomo co puszczą za kilka lat jak nasze maluszki zaczną bajeczki oglądać ;) Inga, też myślałam, że usunęłaś swój folder z Dropa. Czekam na Wasze fotki :) Ania, ale się uśmiałam z tego pampka założonego odwrotnie, mężczyźni to są zdolni Ja też tam mam, że budzę się tak ok. 5.00 i jestem co chwilę na czuwaniu czy Jaśko się obudzi na mleczko, bo on teraz raczej k. 6.00 je, a wcześniej właśnie k. 5.00 i tak mi zostało ;) Do jakiego lekarza dziś się wybieracie? Dobrze, że z paznokciem wychodzisz na prostą, a przede wszystkim, że przestaje boleć :) Pamiątka z tego okresu to np. odcisk stópek czy łapek w gipsie i potem można powiesić na ścianie :). My jeszcze co roku robimy zamawiamy kalendarze z fotkami dzieci. Z tych 9 lat mamy fajny przekrój jak się dzieci zmieniały ;) Polinka, dobrze że na froncie chorobowym dobre wieści :) Gratuluję zębolków :), Jaś jeszcze żadnego nie ma. Z dbaniem o ząbki nie przesadzasz, tak się powinno robić, czyli zębuszki myć gazikiem z wodą albo specjalną szczoteczką wieczorem po ostatnim mleczku i rano też dobrze byłoby przemyć. Fajnie, że małż już w domu :) A z tym co się nie chce, to może lada dzień się rozkręci… ;) Anka, super że wróciła uśmiechnięta i rozgadana Małgosia :) Z tym rudym nieźle poszalałaś , następnym razem chyba lepiej jak to fryzjer zrobi ;). Też byłam ruda , fajnie buzia jest ożywiona, ale włosy chyba za bardzo zwracają uwagę wszystkich osób ;) Adasie z tą troskliwością to chyba coś mają, bo u mnie też troskliwe dziecię jest, zresztą ten średni też taki, może takie charaktery, oby Jaś też do nich dołączył, ;). Na małża nie narzekam, bo jak padam to zajmie się Jasiem, i weekend z rana go zabiera, żebym mogła dospać, więc dzieci nie muszą mu zwracać uwagi ;) Gorzej, że niektóre oczywiste rzeczy trzeba palcem pokazywać, bo nie zawsze na to sam wpadnie, no ale ja też nie jestem idealna Cena książeczki z metkami powalająca! Mam coś zastępczego ale też metkowego ;) http://www.calydlamamy.pl/zabawki-gry/278-pan-metka-zabawka-k-s-kids-z-ksiazeczka-i-plytami-cd-i-dvd.html Beacia, to prawda, że jest ZUMBA i zumba. Ja mam zumbę, ale kiedyś było zastępstwo i była ZUMBA. Szkoda, że pani na codzień ma zajęcia w centrum miasta i mnie by się nie chciało specjalnie do niej jeździć, ale jakby była w pobliżu, to z pewnością byłabym na jej zajęciach. We wtorek obie będziemy na full relaksie, z tym, że ja popołudniu ;) Możesz wstawić jeszcze raz ten link z Mikołajem, poprzednim razem nie dałam rady otworzyć, może teraz by się udało. Krzesełko świetne! Przypomina mi trochę fotelik samochodowy ;). Iśka wydaje się być zadowolona :) Nicca, to prawda z woskiem w salonie, panie umieją to zrobić jak najmniej boleśnie, wybierz się raz, to będziesz mieć punkt odniesienia. Pojemniczki faktycznie nie mają atestu do kontaktu z żywnością, nie pomyślałam o tym, ale są polecane nawet przez położne, więc chyba nic by się nie stało, jak myślisz? Z krzesełkiem, to zadzwoń do jakiegoś sprzedawcy na Allegro, który ma wszystkie krzesełka i podpytaj o różnice, będziesz mieć pełen obraz. Pati, ze spaniem w dzień musisz wyczuć kiedy jest jego pora, bo jak położysz za wcześnie, to nie zaśnie, bo wyspany, a jak za późno, to ze zmęczenia też może nie zasnąć. A z jedzeniem to nic na siłę, odpuść na kilka dni, a potem znów spróbuj, za którymś razem załapie :) Wstawię później fotki moich Mikołajków, bo zapomniałam wczoraj, a teraz nie zdążę, bo siostra zaraz będzie. Miłego dnia :)
-
OK, pokażę się Wam w nowej odsłonie ;). Na Dropie nowa ja
-
Witam poniedziałkowo :) U mnie pada... deszcz. Kto to widział, żeby w grudniu padał deszcz a nie śnieg Serdeczności dla półrocznego Damianka :* Anka, co do jedzenia łyżeczką, to ja bym odpuściła na kilka dni, może Małgo nie jest jeszcze gotowa. Odczekaj kilka dni i spróbuj znów :) Znalazłam coś takiego: "Jak nauczyć dziecko jeść łyżeczką? Łyżeczkę z niewielką ilością pokarmu połóż na dolnej wardze dziecka. Gdy maluszek otworzy buzię delikatnie wsuń łyżeczkę i cierpliwie poczekaj. Dziecko dopiero nabywa umiejętności, by górną wargą zgarnąć pokarm z łyżeczki". Polinka, nie wiem jakie są trendy na ten sezon balowy ;). Jak pójdziesz do kilku ulubionych sklepów to na pewno coś znajdziesz :). Gdy już kupisz to się pochwal :) Ania, fajnie spędziłaś czas od zakupów po karty z teściową i Fifi tak pięknie pospał, super :) A przykre czytać, że w UK taka opinia o Polkach pokutuje… :( Nicca, skoro się boisz depilatora to myślałaś może o depilacji woskiem? A jak masz ciemne włoski to dobra jest depilacja laserem, tylko to już większy wydatek ;) Haha, oki, zamiast "dziwna" będę mówić, że jestem "wyjątkowa" Co do krzesełka do karmienia, to nie pamiętam, które mamy, na pewno to z największym stoliczkiem i nie ma regulowanego oparcia. I na ile pamiętam to mamy z Drewexu a nie Klupsia, ale to chyba nie ma znaczenia, bo te drewniane to wszystkie są do siebie podobne ;). Z wysokością też nie umiem powiedzieć czy to ma jakieś specjalne znaczenie. Jak będziesz sklepie je oglądać to podpytaj sprzedawcy i sama zdecyduj co dla Ciebie jest ważniejsze :). Odchylanie tego oparcia używa się, gdy dziecko jest dobrze nie siedzi, czyli w ok. 5 mż., po 6 m-cu odchylenie już nie jest potrzebne ;). Szelek nie dokupywałam, wystarczyło mi to zapięcie, które tam jest. Ciekawy pomysł z woreczkami na lód, ale trudne w użyciu się wydaje. Bardziej mi się podoba by porcyjki takie robić i wkładać do… pojemniczków na mocz ;). W aptece są po 50 gr i można wielokrotnie użyć ;) Beacia, dzięki :* suuuper wyszedł filmik, ale będzie urocza pamiątka :). Aż się wzruszyłam, jakie słodkie te nasze maluszki :) Monika, wiesz jak to jest, każdy robi jak uważa ;). Ja patrzę na tę "technologię" przez pryzmat własnych dzieci i też zaprzyjaźnionych rodzin, gdzie dzieci też są rozsądnie wychowywane, dlatego pisałam, że wszystko zależy od rodziców. To pokrywa się z tym co pisała Inga, że odpowiedni sprzęt do odpowiedniego wieku na odpowiedni czas. Co do bajek, to też można zadziałać i mieć wpływ na to co dziecię ogląda. Jak moi zaczęli oglądać bajki na nowym kanale Cartoon Network czy jakoś tak (bo niby już bajki dla starszych dzieci) i kilka razy z nimi je oglądałam, to nie mogłam uwierzyć, że takie głupoty puszczają dzieciom. Chłopcy oglądali, bo ich koledzy oglądali. Dla mnie to nie jest argument, więc którego dnia wkurzyłam się i powiedziałam do K., że nie pozwole by więcej oglądali ten kanał, bo te bajki ogłupiają i nic nie wnoszą. Zadzwoniłam do UPC i zapytałam czy mogą kanał wyłączyć. Nie mogli, ale można było kanał zakodować. Co też uczyniłam :). Chłopcy byli zawiedzeni, my winę zrzuciliśmy na UPC, ale sensownie wytłumaczyliśmy dlaczego tak zrobili. Przyjęli argumentację, a ja się cieszę, że nie muszę patrzeć na te głupoty, co to niby dla dzieci są. A relaks, dziękuję, superowy, mogłabym tak co tydzień chodzić ;)
-
Witam niedzielnie :) K. pojechał ze Średnim na Turniej Piłkarski, a że jest przez cały dzień, a potem w ramach prezentu mikołajkowego wszyscy idą jeszcze na mecz Wisły z Lechem, to ja ze Starszakiem i Jasiem zostaliśmy w domu. Pójdziemy potem na wspólny spacer, a popołudniu pojedziemy sobie do galerii handlowej, muszę kupić parę rzeczy dla obu synków :) Mikołaj udany, dzieci szczęśliwe, a my parząc na ich szczęście cieszymy się razem z nimi :) Mój wypad mikołajkowy do kosmetyczki i fryzjera też udany :). Włosami wszystkich zaskoczyłam ;) Jeszcze tak ciemnych ;) nie miałam i wreszcie się doczekałam, bo ze 3 lata ten kolor chodził za mną, tylko nie miałam odwagi go zrobić ;) Serdeczności dla wczorajszej półrocznej Iśki i 5 mies. Piotrusia i dzisiejszego półrocznego Maksia :) Mania, a ja nawet nie wiedziałam, że „zaglądnąć” to taki regionalizm ;). Wiem, że Kraków najbardziej słynie z tekstu „na pole” ;). Wyrazów „obejrzę”, „zajrzę” też używam ale w innych kontekstach ;) Co studiujesz? Inga, pięknie opisałaś wrażenia mikołajkowe Olusi, cudne wzruszenia :). Ja też się ciągle wzruszam przy Jasiu, a wydawałoby się, że przy trzecim dziecku już nie tak nie powinno ruszać ;) Jak się czujesz? Zdrówka! Również podpisuję się obiema rekami pod tym co napisałaś o prezentach :) Monika, na ten moment uważam, że to czy dziecko będzie miało papkę w głowie zależy wyłącznie od RODZICÓW. To czy i ile dziecko będzie siedziało przy komputerze czy przed TV też zależy wyłącznie od RODZICÓW, bo to oni mają wpływ na swoje dziecko. Oczywiście przyjdą takie lata, że koledzy też będą mieć na nich wpływ, ale taka jest kolej rzeczy. I to jest naturalne, bo nie wyobrażam sobie odseparowywać dzieci od wszystkich rówieśników, by nie mieli na nich żadnego wpływu (trzeba jednak zadbać by poznać tych kolegów i wiedzieć czy dziecko zadaje się z - w ogólnym tego słowa znaczeniu - rozsądnymi dziećmi). Jak dziecko jest mądre, ma dobre wartości przekazane i rodzice nad nim czuwają (w sensie, że poświęcają mu swoją uwagę, interesują się nim, spędzają z nim czas itd.), to są niewielkie szanse by zboczyło z dobrej drogi i miało sieczkę w głowie ;). A tablet, komp i TV też się przydają do rozwijania wyobraźni, ten sprzęt to nie jest samo zło ;). Poza tym sami możemy "zadbać" o to, by dziecko miało zainteresowania, hobby, by czytało książki, gazetki, spędzało czas na podwórku, boisku, itd. Tak więcej więcej optymizmu i wiary w dzieci i… technologię :) Beacia, to chyba będzie na miejscu jak pogratuluję dużych, długich qp Rocznicowy full relaks Spa zrobiłabym tuż przed Świętami :) Super kolaż Iśki, kapitalnie wtedy widać jak się dzieciaczki zmieniają :). U Iśki najlepiej widać to chyba na włoskach :) Nicca, fajnie, że są takie łyżeczki, co zmieniają kolor jak temperatura posiłku jest odpowiednia. Dziecko też miałoby frajdę patrząc jak ona się zmienia :) Niezłą masz pamiątkę z ciąży, historia z opuszkiem krwista, aż miałam ciarki na… nogach ;). Nie wiem czemu ale jak są historie z rękami to mam ciarki na nogach ;), a jak z nogami to wtedy ciarki na rękach. Dziwna jestem Polinka, zdrowiejcie! Śliczna sesja :). To był świetny pomysł by zrobić sobie taki prezent :) Werka, teraz dostałam skierowanie na rtg kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego (w zeszłym roku przerabiałam szyjny). Ale rehabilitację oprócz kręgosłupa szyjnego, to też będę miała na ten dolny kręgosłup, więc się cieszę :) Kręgosłup najczęściej mnie boli jak go przeciążę, dlatego staram się unikać noszenia ciężarów, no poza Jasiem ;). I kręgosłup przestał mnie boleć na długo przed zanim poszłam na zumbę :). Wiem też, że jak wzmocnię mięśnie kręgosłupa, to będzie mnie mniej bolał, dlatego też tak zależy mi na regularnym ćwiczeniach. Ulubiona zabawka na ten moment, to ośmiorniczka, jest na Dropie. I jeszcze mata edukacyjna, Jaś teraz wykorzystuje wszystkiej jej atuty :) Anka, śliczna Mikołajkowa Małgosia, rozkosznie wygląda :) Ale mam ciarki od historii z paznokciem, brr, niech się szybko goi. Miłego dnia :)
-
Pati, dobrze, że tempka spadła :) Anka, powodzenia z nową łyżeczką i większą dozą cierpliwości ;) Zaraz Mikołaj przyniesie dzieciom prezenty i zje ciasteczka . Oby się nie obudzili ;) Nie wiem czy jutro zaglądnę, bo robię sobie prezent mikołajkowy i wybieram się na przyjemności dla siebie ;), idę do kosmetyczki (na hennę i pedicure) i do fryzjera, (żeby sobie zmienić kolor włosów ;)) Spokojnej nocy i oby Mikołaj zaglądnął do wszystkich domów :)
-
Pati000 a jeszcze odnośnie stoiczkow z ryba ja powiedzialam że mój mały nie dostanie do roku czasu ryby bo jest taki zabobon że dzieciom do roku czasu nie powinno się dawać ryby bo nie będą mówiły i mojej sąsiadce się sprawdziło mała jak miała 8 miesięcy dostała rybkę a teraz ma 4 lata i mówi tylko mama daj baba więc wolę nie ryzykować kto wie Powiedz, że żartujesz?
-
Pati000 Prezenty Nie rozumiem dlaczego ludzie kupują małym dzieciom takie drogie prezent no bo co na 5 urodziny tablety itp a na 18 mieszkanie? porsche? no bez przesady ja rozumiem kto bogatemu zabroni ale takie dziecko wg mnie jest skrzywdzone do końca życia bo trzeba dzieci uczyć cieszyć się nawet z drobnych rzeczy a nie.no nie rozumiem i nie zrozumiem takich rodziców A dlaczego dziecko ma być skrzywdzone? Jak dziecko jest mądrze wychowywane, to czy dostanie książkę czy laptopa, to będzie się tak samo cieszyć i doceniać prezent :) A też to, że 5 latek dostanie tableta na 5-te urodziny nie oznacza, że na 18-te dostanie mieszkanie, bez przesady ;) Jak pisałam wcześniej Monice, takie rzeczy łatwiej będzie zrozumieć jak się będzie miało starsze dzieci ;)
-
Beacia, Jasia buźkę rano czy na wieczór (jak np. nie jest kąpany), to myję wacikiem kosmetycznym zamoczonym w wodzie. A po obiadku wycieram najpierw suchą chusteczką, a potem mokrą, tą co do pupy ;). A propos tych mokrych chusteczek, to zawsze trzeba sprawdzać na opakowaniu czy można nimi buzię wycierać, bo nie wszystkimi można. A te bilety do kina, to Mikołaj wszystkim dzieciom w klasie przyniósł, razem z listem, gdzie napisał co za prezent im wybrał i na jaki film pójdą :) Anka, u nas Mikołaj przychodzi tylko do dzieci, ale Gwiazdka już do wszystkich :) Też jestem ciekawa jak długo dzieci będą wierzyć w Mikołaja . Już nieraz miałam ochotę powiedzieć prawdę, ale jeszcze w tym roku dam im wierzyć ;), choć też nas poduszczali, że wiedzą, że to rodzice są Mikołajem, itd., ale okno kazali mi o północy otworzyć, żeby Mikołaj przyniósł prezenty . Ciastka, owoce i mleko już na Mikołaja czekają Super, że udało się z mężem pójść na obiad, prawie jak na randce ;) Dawanie tabletu do szkoły to i głupi pomysł i nieodpowiedzialny, bo jak tablet zginie, to robi się problem dla dziecka, bo straciło tableta, dla nauczycielki, która miała wtedy lekcje bądź opiekę na korytarzu i dla dyrektorki bo trzeba wezwać policję. Dlatego u nas w szkole jest zakaz przynoszenia tabletów i drogich gier elektronicznych. Monika, z prezentami kupuje się to co się uważa za słuszne albo to o czym dziecko marzy, ale w granicach rozsądku ;). A na komunię dalej są zegarki i rowery ;) W moich czasach na komunię rower był wypasionym prezentem, a teraz rolę takiego wypasionego prezentu pełni np. laptop, tablet czy komórka dotykowa. Ot, czasy się zmieniły ;) Tablet dla 5 latka mnie nie dziwi, teraz takie czasy, że trzeba dostosować się do współczesnych realiów, bo trudno będzie dziecku nie mieć tableta podczas, gdy wszyscy jego rówieśnicy mają. To jakby mówić, że jak moja mama miała pralkę Franię, to ja też powinnam, no ale w końcu czasy się zmieniły i teraz wszyscy mają pralkę automatyczną ;). Jak będziesz mieć dziecko w tym wieku to łatwiej będzie to zrozumieć ;). A to, że dziecko ma tableta, laptopa itd., to nie znaczy, że cały czas przy nim siedzi ;) Werka, dostałam skierowanie tylko na rtg kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego, bo moja lekarka powiedziała, że rezonansu na razie nie ma sensu robić. Ale nie robiłam tego rtg, bo jak poszłam z innym skierowaniem (na rehabilitację) do lekarza-rehabilitanta, to powiedziała, żebym się z tym rtg wstrzymała. A kręgosłup na razie ma się ok, może mnie wtedy bolał, bo byłam zastała albo przesadziłam z jego obciążeniem. Po zumbie i po zajęciach ze zdrowego kręgosłupa czułam się rewelacyjnie, kręgosłup nic a nic mnie nie bolał :) Co do kaszki, to jak Maksio nie ma problemów z alergią, to spokojnie możesz użyć każdej kaszki (stosowanej do wieku), nawet owocowej :) Kojca nie kupuję, przy starszakach też nie miałam, bo nie potrzebowałam. Łóżeczko turystyczne miałam przy średnim ale służyło do spania na wyjazdach, żałowałam, że przy starszaku nie miałam :). Jak masz potrzebę kupić kojec to kup :), mamy które go mają bardzo sobie chwalą :) MamaŁobuza, stojący Dominiś jest niesamowity :). Ciągle mnie to zadziwia ;) A Furby to taka maskotka, która mówi, płacze, można ją karmić itd. O takie coś http://www.amazon.com/Hasbro-A3174-Furby-Teal/dp/B008DKA3XI beaciaW MamaŁobuza U nas, a właśniwie u mnie też libido na poziomie zero. Nie wiem co się dzieje :/ Przypomniałaś mi, wiesz... wyliżę go jutro, już dawno tego nie robiłam ;) Hahah Czy tylko ja pomyślałam o tym o czym pomyślałam? Nie tylko Ty Nicca Nawet jest anegdota rodzinna - pytają małego Tomusia wieczorem przed myciem zębów "-a co ty masz w tym policzku, ze taki wypchany? - Mięśko. "(zapewne obiadowe;)) Padłam Nicca, dziś zjadłam te ciasteczka co to wczoraj przygotowali Mikołajowi. A zaraz będę zjadać te co dziś przygotowali . Co prawda wieczorem nie jem słodyczy, ale dla sprawy się poświecę Do tej pory nigdy się nie obudzili przy podrzucaniu im prezentów. Robimy to późno w nocy i kładziemy je „w nogach” ;). Jaś będzie miał położony na przewijaku. Mam nadzieję, że pierwsi wypatrzą ten prezent jego bracia i nam doniosą, że Mikołaj Jasiowi też prezent przyniósł i pewnie będą pytanie czy go (Mikołaja) widzieliśmy . Niestety "minus" jest taki, że w Mikołajki dzieci baaardzo wcześnie się budzą ;). Za to radość dziecka bezcenna :)))
-
Beacia, kisiel może już zjeść, byle z owoców odpowiednich dla wieku ;) Idę pakować prezenty od Mikołaja póki chłopaków nie ma ;)
-
A propos Mikołaja, to w klasach moich dzieci już był :). Wczoraj zawitał u Średniego i przyniósł im bilety do kina na dziś. A do klasy Starszaka przyszedł dziś i też przyniósł bilety do kina . Starszak idzie w poniedziałek :). Ale im fajnie :))) Blania, wszyscy wiemy, że Mikołaj jest jutro ;) ale w klasie Starszaka u niektórych kolegów wcześniej już był i myśleli, że może do nich też wcześniej zawita, ale nic z tego , będzie jutro Św. Józef jest na Dropie ;) A na zumbie byłam na razie raz, bo po drodze testowałam jeszcze zajęcia ze „zdrowego kręgosłupa" :). We wtorek idę na aerobic ;). Będę mieć do porównania 3 zajęcia ;) A Ty dalej ćwiczysz z MelB? ;) Jasiek ostatnio jadł obiadek słoiczkowy z rybą (cukinia z łososiem i ziemniaczkami) i fakt, że nie pachniało ładnie, jak dla mnie ;), ale dziecku, to nie przeszkadzało i zjadł z apetytem obiadzik :) Polinka, fajna Marinka z tymi pomysłami na strój diabełka, wie dziewczyna czego chce Jaśko też ma jak Bruno, że trzeba szybko podawać łyżeczkę, bo jak się ociągam, to tak fajnie pokrzykuje, żebym przyspieszyła . Rozbraja mnie też to, że w czasie jedzenia z zadowoleniem mruczy, muszę to nagrać . I też nie cierpi wycierania buzi ;) Na Gwiazdkę u nas dużo prezentów dla dzieci, bo dzielimy pomiędzy rodzinkę, każdy kupuje 1 ;). Chłopcy pisali m.in. o klocki Lego Minecraft i Lego Chima, gry Fifa 15, jakieś książki też były. Chcieli też praktyczne prezenty jak szlafrok z kapturem, ręcznik Borussii czy mały plecaczek ;). W Listach prosili też o Furbego ale na 99% nie dostaną, bo raz, że za drogie, a dwa, obawiam się, że nauczą go głupot w rozmowach ;). No i oczywiście słodycze, tego nigdy dość ;) A co do fotelika, to jak Bubu ;) się nie mieści w ten pierwszy, to ja bym przeniosła do kolejnego. Te środkowe mają rozkładaną pozycje do niemal leżąco-siedzącej. U nas ten środkowy miał 3 pozycje do rozłożenia i spokojnie mogli w nich wygodnie spać. Sprawdź jak ten Twój najbardziej się rozkłada, przecież nie musi być całkiem leżący, pół roczne dziecko może już siedzieć, więc jak będzie w pozycji półsiedzącej to luz :), a w foteliku samochodowym nie będzie przecież spędzał pół dnia :) Dobre wieści po lekarzu :). A z Bruna kawał chłopa :)
-
Monika, a gdzieś Ty zniknęła? Ugrzęzłaś w robótkach na drutach? ;)
-
Polinka, dobrze że pediatra nie przepisuje antybiotyku, bo na wirusa on nie działa ;). Zdrówka dla dzieci, żeby Marinka już kończyła choróbsko a u Brunusia, żeby na katarku się skończyło. Dla takich maleństw katarki pewnie są bardzo meczące. Mój Jaś jeszcze nie miał i liczę, że najwcześniej dostanie jak jego bracia, gdy już będzie umiał sam siąkać nosek ;). I uważaj, żebyś Ty się też nie zaraziła. Nie wiem co z Dropem poradzić. A antywirus blokuje Ci pw czy otwarcie strony Dropa? Pokarm dla kulturystów, dobre, haha, super brzmi Fajnie, że teraz mąż będzie na dłużej i Ty i dzieci się nim nacieszycie na maksa :) Ania, ale słodkie body, rzeczywiście w sam raz dla dziewczynki :). Choć niektóre mamy i chłopca by w to ubrały ;). Ja nie ;) Z prezentami na Mikołaja, to miało być tylko na słodko, a konkretne prezenty miały być na Gwiazdkę, ale K. się zlitował ;) i na szybko ma kupić coś z ich listy, żeby nie tylko słodycze dostali. Starszak dostanie myszkę do laptopa w pomarańczowym kolorze , Średni bajkę Lego Chima, a Jaś smoczka powyżej 6m-cy . Zakładając, że to wszystko K. kupi ;). Więcej prezentów dostaną na Gwiazdkę ;) Beacia, jak tam na froncie qpowym? ;)
-
Beacia, no to trzymam kciuki za megaqpę! Nie musi być po szyję ;)
-
Serdeczności dla 5 mies. Emilki! :* Beacia, biedna Iśka :(, oby ją przetkało i lekarz okazał się niepotrzebny. A dajesz soczki jabłkowe, one chyba są najskuteczniejsze ;) Mikołaj nie zostawił listu, ale jak dziś nie posprzątają, to dołączy do prezentu, że ma być posprzątane, bo inaczej Gwiazdka do nich nie przyjdzie
-
MamaŁobuza, i jak Viburcol, zadziałał? Tak, Starszaki jutro będą zaskoczeni ;). Dziś im zasugeruję porządne posprzątanie pokoju, bo inaczej Mikołaj nie będzie miał nawet gdzie usiąść