-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez wowo
-
Ja się właśnie zabieram za obiad :) pyszna zupka dzisiaj - Minestrone + grzanki z bagietki z czosnkiem Miały być duszone warzywa z kaszą gryczaną, no ale cóż poradzę jak mam smaka będą jutro :)
-
hehehe biri - ciążowy mózg także przechodzi transformacje :) Podpisuję się pod tym obiema rękami :)
-
biri aha i tym razem mam nieznacznie podniesione leukocyty startuje z wynikiem 10,6 a norma do 10 wiec witaj ciążowa leukocytozo buuu Co to znaczy w praktyce, bo ja zielona jestem w temacie :) Źle, bardzo źle czy fatalnie? Chyba idzie przeżyć skoro mówisz, że z Paulinką też tak miałaś? Jakie są tego objawy czy skutki?
-
inez najważniejsze, że wszystko ok :) To widzę, że w Niemczech też to w miarę szybko idzie... Tylko tutaj w UK tak się wloką okropnie?! Wyobraź sobie, że ja pierwsze USG mam mieć dopiero w 10-14 tygodniu... Pierwsza wizyta u położnej - czyli kogoś kto prowadzi ciążę - 12-14 tydzień i dopiero wtedy też badania... Musze miec nerwy ze stali do tego czasu :( i jeszcze mi wychodzi że 12 - 14 tydzień będę w Polsce - jak się nikt nie odezwie do tego czasu to chyba zwariuje :)
-
Dorota niestety nie pomogę w kwestii farbowania włosów doświadczeniem, ponieważ nie farbuję włosów od paru ładnych lat :) Odzyskałam zdrowy, naturalny kolor :) Z tego co czytałam to teoretycznie nie powinno się włosów w ciąży farbować, bo jednak przez skórę głowy sporo tej chemii może się do organizmu przedostać - a to chcemy ograniczyć do minimum. Może szamponetka jakaś? Może ma mniej tej chemii?
-
Pysiak Ale po ogóreczki malosolne(ktoś wspominam) musialam pobiec i wlasnie zajadam;) Dorota nam tak smaka narobiła :) A ja tutaj nie mam naszych polskich ogóreczków :(
-
-
iwa niektóre kobiety mdłości nie mają - może do nich należę :) W załączniku zamieszczam uaktualnioną listę - jeżeli którejś z Was nie ma i chce się dopisać to piszcie :)
-
Ale szalejecie :) Chwilę mnie tylko nie było a tu tyle do czytania Fajnie, że się u Was wszystko powoli uspokaja - wymioty, mdłości odchodzą - idziemy w dobrą stronę :) Ja niestety nie dostałam jeszcze żadnej informacji zwrotnej od położnej, więc na koncie mam TYLKO test ciążowy... Żadnego badania, żadnego usg i szczerze mówiąc zaczynam się trochę martwić... Konkretnie chodzi mi o to, że nic mi nie jest :) Wiem, że to nie powinien być powód do obaw, ale jednak - babie w ciąży nie przegada - tu trzeba lekarza!! W dalszym ciągu nie mam mdłości, nie wymiotuję, zawroty głowy przeszły, apetyt wrócił. Czasem tylko wspomagam się migdałami wieczorem jak mi tak dziwnie w żołądku, ale to tyle. Jem dużo, więcej niż zwykle (czasem więcej niż mąż :) ale waga stoi w miejscu... 56kg na 165cm wzrostu. Zastanawiam poważnie nad tym czy nie iść prywatnie do ginekologa tutaj, ale z drugiej strony WSZYSTKIE kobiety mają tutaj tak samo i jakoś się dzieci na tych wyspach rodzą :) nie wiem co robić.
-
No pięknie iwa, nie czekaj do wieczora tylko dzwoń od razu najlepiej.
-
Ja też dzisiaj na obiad spaghetti :) Wyszłam na spacer na chwilę - zbierałam się chyba godzinę.... I mnie naszło na mięso :) Kupiłam mielone z indyka i pomidory - zrobię sobie sosik po bolońsku :) Lepiej na świeżym powietrzu - masz rację Dorota, tylko tutaj strasznie wieje - a mieszkam przy morzu, więc ten wiatr taki przeszywający jest. Za długo posiedzę nad morzem to znów mnie głowa boli i tak w kółko - nigdy wcześniej tak nie miałam, ale ze względu na to, że winowajca jest znany (i chyba ma się dobrze bo mnie nic nie boli), mam tylko nadzieję, że w miarę szybko mi to przejdzie :)
-
Straciłam apetyt :( Nie mam na nic ochoty, jem tylko wtedy kiedy już koniecznie muszę. Niedobrze mi, ale nie wymiotuję - to takie "niedobrze mi" spowodowane tym, że kręci mi się w głowie dość często... Uczucie jakby się za długo robiło zeza - z przodu głowy, nad oczami. Najgorzej rano. Tak źle, że nie mogę się z łózka podnieść - niemoc totalna... Podniosę się, siku, woda i z powrotem do łóżka, puszczam sobie film i tak leżę. Jak wstanę i siądę przy komputerze z zamiarem zabrania się za jakąś pracę to kompletnie nie mogę się skupić. Łapię się na tym, że siedzę bez ruchu wpatrzona w kubek kawy (bezkofeinowej oczywiście). Piękna pogoda - brak wiatru i słońce!!! Co jest bardzo rzadkie w szkocji - a ja siedzę taka zmięta bez ochoty na nic... Mam nadzieję że mi ten stan niedługo minie, bo aż się boję że przerodzi sie to w jakąś depresję czy coś... Ja nie mogę nic nie robić!!!
-
Szczesliwamama pozdrawiam Tarnów!!! Moje rodzinne miasto :) Madzia witaj w naszym październiku :) i nic nie pękaj, teraz będzie tylko lepiej :)
-
Jej... za nic się nie mogę zabrać... niemoc mnie ogarnia i leń pospolity :) nic tylko bym leżała :) Musi się to skończyć w tym tygodniu bo przecież nic nie robię tylko ziewam :)
-
Pysiak a rycz mała :) masz prawo :) ale mam nadzieję że wszystko ok :)
-
DorotaM1986 Powiem Wam szczerze, że będąc w szpitalu dużo myślałam o Was, jesteście taką jakby moją drugą rodziną, gdzie znajdę wsparcie i wogóle... Musimy dotrwać razem do października!!! Musimy!! Bardzo miło mi to słyszeć :) Dobrze, że mamy wsparcie w sobie nawzajem dziewczyny - to dużo pomaga i uspokaja :) I możemy się wygadać i nie obarczać znajomych dookoła sprawami, które niekoniecznie ich interesują i mogą męczyć na dłuższą metę. Dorota - mówiłam?? To tylko znak/sygnał żeby zwolnić :) Pewnie Cię dobił ten ostatni dzień w pracy, kiedy byłaś sama...
-
Biverek z jakich okolic Tarnowa jesteś? Napisałam priv - ale chyba nie odczytujesz :)
-
Dorota WYSYŁAMY CI POZYTYWNE EMOCJE!!! Trzymamy kciuki!!! Pewnie to tylko znak/sygnał żeby zwolnić - będzie dobrze!!!!!
-
Pysiak bez zmian w sumie :) Śpiączka + tkliwe piersi Nie mam mdłości, mam za to mega apetyt na warzywa i owoce :) Przed ciążą mogłam zjeść paczkę ciastek na raz i poprawić czekoladą (zwłaszcza jak miałam okres), a teraz nie mogę patrzeć na słodycze!!! Lubie filmy akcji, science-fiction i fantasy, nienawidzę romansideł i tzw. babskich filmów!!! a ostatnio poprosiłam mojego żeby mi ściągnął "Bridget Jones" :) Widzę lekkie zmiany w swoim zachowaniu i samopoczuciu, ale tak poza tym, to wcale się jeszcze nie czuję jakbym była w ciąży :) Może po pierwszym usg... czekam z niecierpliwością na pierwszą wizytę, ale staram się nie martwić, bo przecież czuję się dobrze :)
-
Pysiak Iwa yo-anna dziewczyny - lista już dawno jest i funkcjonuje (dodałam w załączniku) Czekamy aż dopisze się więcej dziewczyn, żeby posegregować ją chronologicznie :) Jak już poznamy to się dorzuci płeć, imię i co tam jeszcze chcecie :) Gdybym ja znała termin swojej wizyty hahaha :(
-
Takie ładne macie brzuchy!!! Też pokażę swój :) Staram się namówić męża na wspólną sesyjkę zdjęciową - ciekawa jestem, który miesiąc będę mieć na koncie w momencie, kiedy doścignę jego krągłości :P
-
Abu nie pękaj - ja musiałam użyć kalkulatora
-
Abu 0.18cm to 1.8 milimetra czyli chyba ok jak na koniec piątego tygodnia :) Dziewczyny tak się obżarłam dzisiaj, że aż mam wyrzuty sumienia Chyba sobie rumianek zaparzę na lepsze trawienie :)
-
mamcia gdzie się podziałam? Śpiączkę mam i oglądam filmy praktycznie cały czas A wizyta wczorajsza to jakaś porażka... Lekarz ogólny, wizyta umówiona na 9:00. Wchodzę do gabinetu i siadam, mówię, że "najprawdopodobniej jestem w ciąży" :) Lekarka gratuluje, pyta kiedy miałam ostatnią miesiączkę, czy ciąża była planowana, czy łykam kwas foliowy, czy piję/palę. Potwierdziła termin i powiedziała, że zgłosi mnie do położnej. Mam czekać na kontakt z jej strony - listowny lub telefoniczny... Dopiero wtedy będę mieć robione usg i badania... Tyle... Mam czekać (cytuję) "tylko kilka tygodni" na wiadomość. Pocieszam się tym, że dobrze się czuję, nie mam mdłości, apetyt na warzywa, owoce i wstręt do słodkiego - bez zmian, brak bólu brzucha i tkliwe piersi - też bez zmian. No ale Ty się mamcia nic nie martw ;) niewskazane w Twoim stanie
-
Eska, AsiaC na zajady najlepsza jest zwykła maść salicylowo-cynkowa - sprzedawana jest w takich malutkich tubkach :) Albo HASCO lek - też jest dobra i ma szersze zastosowanie. A co do samopoczucia? Śpiączka i zawroty głowy - dobrze że jestem w domu :)