-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez wowo
-
Cześć kevadra - witaj wśród październikówek :)
-
iwa super, że się teściowa ucieszyła :) i dodatkowo upiekło ci się z wieszaniem zasłon :P Faktycznie - nawet tutaj w wietrznym Edinburghu jest dzisiaj piękna pogoda :) Cieplutko, słonecznie i nie wieje!!! W końcu można się wybrać na rower :) (uwielbiam)
-
Właśnie mi mąż powiedział, że jak się w pracy pochwalił że będzie ojcem to kilka osób zwróciło mu uwagę, że nie powinien tak wcześnie, że powinniśmy z wiadomościami odczekać co najmniej 3 miesiące... Aż mu się głupio zrobiło... Ja wiem, że w Polsce ludzie starszej daty jeszcze wierzą w takie głupie przesądy żeby nie zapeszać, żeby łańcuszka na szyi w ciąży nie nosić i inne takie, no ale bez przesady... Żeby nas straszyć od razu? Nie uważacie, że to lekka przesada? Zamiast pogratulować to być oburzonym, że za wcześnie?
-
anyolek ostatnia miesiączka zaczęła się 23 stycznia, więc według moich obliczeń wychodzi 5 tydzień (tak jak w suwaczku :) ) A dolegliwości? Bolał mnie brzuch na początku - tak jakbym miała w każdej chwili dostać okres, tylko trochę bardziej. Piersi standardowo cierpią przy każdym dotknięciu praktycznie. A teraz jestem tylko senna praktycznie cały czas - musiałam odstawić moją ukochaną kaaaawwweeeee :( A jak u Ciebie? Bo z tego co widze w suwaczku to już 7 tydzień? Jak samopoczucie?
-
anyolek,dopiero 11-13 tydzień??? matko... tutaj dziewczyny już w 6, 7 tygodniu mają zdjęcie i słyszą bicie serca.... Ja nerwowo tyle nie wytrzymam :) chyba pójde prywatnie :) No nic - zobaczymy czego się dowiem w piątek :)
-
anyolek WITAJ NARESZCIE!!! :) Gratuluję, że w końcu się udało Też nie mogę się doczekać pierwszej wizyty, bo tak się składa, że też mieszkam w UK (może Ty także z Edinburgha??) Ja mam umówioną wizytę z GP dopiero na piątek 7 marca. Ciekawe ile się czeka na pierwsze spotkanie z położną...
-
aniamama, olcia Ja znalazłam coś takiego - wydaje mi się, że dodatkowe witaminy raczej nie zaszkodzą? :) http://www.vitabiotics.com/pregnacare/max/?formula
-
iwa Haha - śmieszna (a zarazem dziwna) sytuacja z tym snem :) Pozdrów teściową :) Moja mama z kolei miała taką sytuacje z moim młodszym bratem: często jeździliśmy na wakacje pod namioty jak byłam mała, ja miałam jakoś 9 lat mój młodszy brat 7 i jak zwykle w wakacje pojechaliśmy pod namiot właśnie. Jakoś tydzień nas nie było w domu, a że było ciepło to rodzice zostawili otwarte drzwi balkonowe (nie bali się bo mieszkaliśmy na 5 piętrze). Wracamy po tygodniu wakacji a pod stołem w dużym pokoju ptak + uwite gniazdo (nie pamietam czy z jajkiem czy bez). Wyobrażacie sobie taką sytuację Babcia pamiętam ze się śmiała że mama na pewno jest w ciąży. Okazało się że jest :) z młodszym ode mnie o 10 lat bratem :) Nie wierze w przesądy ogólnie ale iwa, sen Twojej teściowej w takiej sytuacji po prostu rozkłada na łopatki A co do samopoczucia? Senna jestem cały czas... I dzisiaj pierwszy raz popłakałam się praktycznie bez powodu :)
-
Matko.... dziewczyny - czy wy też macie takie głupie sny? Już którąś noc z rzędu mam jakieś głupie koszmary... nie jakieś nie wiadomo jak złe, ale nieprzyjemne. Oczywiście związane z mężem, ciążą i tym, czym moja głowa jest teraz zaprzątnięta - tzn czy wszystko tam na dole ok. Nie wiem czy wytrzymam do tej wizyty... To przecież jeszcze tydzień aż!!! :(
-
Cześć Darusia - mam nadzieję, że będzie Ci tutaj tak dobrze jak nam :) Iwa a tak się martwiłaś :) Aż mnie naładowałaś nową energią tymi dobrymi wiadomościami :) SUPER!!!!
-
To widzę, że niepotrzebnie zwlekam i się matrwie czy powiedzieć czy nie :) Po wizycie w takim razie zrobię wszystkim niespodziankę :) Chciałam w sumie poczekać, bo pod koniec kwietnia jadę do Polski w odwiedziny, ale wątpię żebym tyle wytrzymała
-
Dziewczyny - pytanie za sto punktów :) Kiedy jest dobry moment, żeby pochwalić się rodzinie? Czuję się dobrze, super wręcz - nic mnie nie boli, na nic nie narzekam, na nic poważnego nigdy nie chorowałam, przeziębiona jestem w najgorszym wypadku raz w roku, w rodzinie też żadnych poważnych chorób nie ma... Ale jednak jest z tyłu głowy ta myśl, obawa, że wiecie... Zwłaszcza jak się człowiek zaczyta w forum za długo i przyswoi nieprzyjemne i fatalne w skutkach historie innych przyszłych mam...
-
Pysiak Z tego co piszesz - rasowy konował.... Pewnie gość grubo po 50 i byle do emerytury... Nic się nie przejmuj (ja bym go wyśmiała i zwyzywała, ale to ja:P) i zapisz się do innego lekarza - na pewno masz w przychodni co najmniej 2 ginekologów. Przynajmniej powinien być jakiś drugi.
-
neonka termin na 20 Pazdziernik :) No to gratuluje!!! i witamy na pokładzie
-
[quote="neonka"]termin na 20 Pazdziernik :) No to gratuluje!!! i witamy na pokładzie
-
DorotaM1986 Piękną masz córę!!!! Pewnie ma urodę po mamusi :) A w związku z jej urodzinami Tobie życzę dla niej zdrowia a jej samej więcej zabawek :) (chociaż w tym wieku to już pewnie kolorowych ciuchów i kosmetyków) iwa 34 TRZYMAMY KCIUKI i nic się nie martw na zapas - koniecznie daj znać po wizycie :)
-
olciap Dziewczyny a mnie do slodkiego nie ciagnie, a zreszta na nic nie mam ochoty..... buuuuuuu Mam tak samo :) wcześniej potrafiłam zjeść paczkę ciastek albo całą czekoladę jak miałam smaka - zwłaszcze przed okresem. po okresie. no i między czasie też a teraz? nie moge patrzeć na słodkie!!! śmieje sie tylko z mojego męża bo jak idziemy na zakupy do sklepu to chce sobie cos kupić - takie roladki na przykład czekoladowe i tylko patrzy na mnie.. i na te roladki... i na mnie... i odchodzi od półki musiałam mu biednemu tłumacczyć żeby się nie przejmował, bo kompletnie nie mam smaka :) aha!! bo nie wiecie... moja mama będąc ze mną w ciąży przytyła 40kg... i tak jej zostało od tamtej pory - a ważyła przed niecałe 50kg... stąd moje obawy. Obiecałam sobie że będe sie wystrzegać słodyczy i tłuszczu jak ognia - a nawet nie muszę :)
-
iwa 34 Znalazłam takie normy: Poza okresem ciąży: 0 - 2,7 W okresie ciąży: ciąża 1,3 -2 tydzień: 16 - 156 ciąża 2-3 tydzień: 101 - 4870 ciąża 3-4 tydzień: 1110 - 31500 ciąża 4-5 tydzień: 2560 - 82300 ciąża 5-6 tydzień: 23100 - 151000 ciąża 6-7 tydzień: 27300 - 233000 ciąża 7-11 tydzień: 20900 - 291000 ciąża 12 tydzień: 16684 - 127939 ciąża 13 tydzień: 10743 - 89074 ciąża 14 tydzień: 7895 - 70818 ciąża 15 tydzień: 6210 - 69173 ciąża 16 tydzień: 5730 - 54585 ciąża 17 tydzień: 5267 - 57465 ciąża 18 tydzień: 3180 - 51360 ciąża 19 tydzień: 5879 - 55183 ciąża 20 tydzień: 1234 - 45771 ciąża 21-39 tydzień: 2700 - 78100 Więc chyba nie masz się czym martwić :) Albo coś takiego jeszcze: Normy beta hCG dla poszczególnych tygodni ciąży, licząc od daty ostatniej miesiączki (LP-last period): 3 LP --- 5 – 50 mIU/ml 4 LP --- 5 – 426 mIU/ml 5 LP --- 18 – 7,340 mIU/ml 6 LP --- 1,080 – 56,500 mIU/ml 7 – 8 LP --- 7, 650 – 229,000 mIU/ml 9 – 12 LP --- 25,700 – 288,000 mIU/ml 13 – 16 LP --- 13,300 – 254,000 mIU/ml 17 – 24 LP --- 4,060 – 165,400 mIU/ml 25 – 40 LP --- 3,640 – 117,000 mIU/ml kobiety nie w ciąży: <5.0 mIU/ml<br /> kobiety po menopauzie: <9.5 mIU/ml<br /> Normy beta hCG dla poszczególnych tygodni ciąży, licząc od terminu owulacji, tydzień ciąży mlU/ml: 3 – 4 tydzień od owulacji – 9 – 130 4 – 5 tydzień od owulacji – 75 – 2600 5 – 6 tydzień od owulacji – 850 – 20,800 6 – 7 tydzień od owulacji – 4,000 – 100,200 7 – 12 tydzień od owulacji – 11,500 – 289,000 12 – 16 tydzień od owulacji - 18,300 – 137,000 16 – 29 tydzień od owulacji – 1,400 – 53,000 29 – 41 tydzień od owulacji – 940 – 60,000
-
Biverek Dziewczyny może Wy mi poradzicie... bierzecie jeszcze raz leki, jeśli zwróciłyście wszystko(łącznie pewnie z lekami) w przeciągu 10-20min od wzięcia leków? Jeszcze nie jestem w takiej sytuacji, ale teoretycznie i tak "na chłopski rozum" to te tabletki przez 15min nawet nie zdążyły się rozpuścić w żołądki a co dopiero wchłonąć.... Ja bym brała jeszcze raz. A najlepiej to zadzwonić do lekarza :)
-
iwa 34 właśnie doznałam małego szoku:)))) Bliżniaki ??? Boshe super gratuluje twojemu mężowi takiego pięknego strzału:)))) spokojnie!!! jeszcze nic nie wiadomo - tylko sobie marzę głośno :) Jak napisałam wyżej - mam bliźniaków w rodzinie i szczerze na to liczymy, ale... ...wizytę mam dopiero 7 marca - ale to chyba i tak bedzie za wcześnie żeby coś...
-
Pysiak Bliźniaki??? Marzą nam się - jeszcze nic nie wiem... Niby mam w rodzinie bliźniaków :) zobaczymy
-
iwa spokojnie - i tak nie mam wyjścia za bardzo :) musi być jak jest - poza tym - jestem mega zdrowa, maleństwo też będzie super zdrowe, mega wielkie i silne po tacie, a w ogóle to będzie ich dwóch :) Tak bym chciała :)
-
iwa - w sensie że daleko? No tak - ponad to wyszły tez inne różnice - prowadzić mnie będzie położna a nie lekarz na przykład. Mam nadzieję, że nie wynikną żadne problemy i wszystko będzie ok - bo medyczny angielski niestety nie jest mi najbliższy...
-
Biverek - ja mam wizytę dopiero 7 marca - to jeszcze prawie 2 tygodnie.... A jestem z Edinburgha - może sie znajdzie ktoś z okolic? :)
-
iwa 34 wowo termin który został ci ustalony jest dobrym terminem na pierwszą wizyte. Ale jak to do lekarza pierwszego kontaktu???? Dobrze zdrozumiałam????? A czemu nie do ginekologa??? U nas to ginekolog jest naszym lekarzem pierwszego kontaktu od pierwszych dni ciąży aż do końca jeśli chodzi i ciężarne:) Ale nie martw sie termin jest dobry Tutaj (w UK) jest tak, że idzie się do GP - lekarza pierwszego kontaktu, a on kieruje do MIDWIFE - czyli położnej. Położna tutaj prowwadzi całą ciąże - w nocy o północy mogę do niej dzwonić z pytaniami (podobno). Lekarz ingeruje dopiero wtedy, kiedy musi.