monikouetteja tez sie melduje :)
oli podziekowala ale nie dala znac!
haaaaaaallllllloooooooooooooooooooooo!!!dzis mial byc spokojny wieczor i przyjemna kolacja i w ogole; Natanek nas tak z rownowagi wyprowadzil ze po wieczorze, odstawia takie cyrki przy jedzeniu ze szkoda gadac, nigdy dobrze nie jadl (poza tym co lubi) ale dzis to szczyt wszystkiego...
poszedl spac bez jedzenia (sam wybral ze woli nie zjesc) a jutro na sniadanie dostanie dzisiejsza kolacje. a jaknie zje to bedzie na obiad... nie jestem zwolenniczka takich reakcji ale juz innego wyjscia nie ma, w dodatku tydzien przedszkola a dziecko mi wraca z tekstami 8latka,co chce rzadzic w domu,pyskuje i bezczelnie odpowiada.... jakis demon w niego wstapil.... dobrze ze Noah byl dzis cool bo inaczej to szlo by sie powiesic......... milego wieczoru zycze mimo wszystko
pomarudzilam, zajrze jak mi przejdzie no to u mnie odwrotny efekt...tam się wybiega a w domu cisza i spokój...jest na prawdę grzeczny...