-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Anulka
-
to ja nie chcę przyziemnych...trochę więcej zdrowia moim dzieciom niech da
-
za długo było dobrze...wczoraj zrobił trzy luźniejsze kupy ale myślałam że będzie ok...nawet z S dzisiaj pojechali gdzieś w miasto, ale po 14 się zaczęło
-
izabelinanulkaiza, marysia, asia, to nasz wspólny rok na parentingu!!!!! :36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16: ale ten czas szybko leci :całus: Oby tak dalej. Wychylę kieliszek winka za naszą małą rocznicę :36_3_16::36_3_16::36_3_16:
-
monikouetteanulka, to sie nigdy nie skonczy?? a na slub dotarlas chociaz?? nie, bo miałam lekarza na 15.30...wróciłam do domu przed 17, nie było szans by zdążyć a nie cierpię się spóźniać...poza tym nie chciałam S zostawiać samego z biegunkowym Mikim
-
wróciłam z Mają od lekarza, na szczęście czysta, więc pewnie zęby, gorzej z Mikim...biegunka go dopadła
-
skopiuj adres [url] i wklej go w podpisie ustawienia-edytuj podpis i wkleić
-
u nas też choroby Maja od 2 w nocy do 6 rano nie spała. Miała gorączke. Dzisiaj na 15.30 jadę do luxmedu. Ma gęsty katar (Miki juz zdażył z przedszkola przynieść i zaraził Boję się, żeby nie zakleił oskrzeli...a może to zęby i stąd temperatura nie wiem za długo miałam spokój
-
Mateuszku OGROMNY BUZIAK DLA CIEBIE!!!!! :36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16:
-
Iza, Marysia, Asia, TO NASZ WSPÓLNY ROK NA PARENTINGU!!!!! :36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16:
-
Dziekuje Moniczko :36_3_16::36_3_16::36_3_16: Maja od 2 w nocy do 6 rano nie spała. Miała gorączke. Dzisiaj na 15.30 jadę do luxmedu. Ma gęsty katar (Miki juz zdażył z przedszkola przynieść i zaraził Boję się, żeby nie zakleił oskrzeli...a może to zęby i stąd temperatura nie wiem za długo miałam spokój
-
nie wspomnę o Mikołaju który był tak podekscytowany Mikołajem, że tysiąc razy poduszke podnosił do góry i sprawdzał czy juz był Mikołaj u niego...zęby też chyba mył przez sen bo obudził sie rano z całym okiem wymalowanym na biało...nie wiem czy nie trafiał do buzi czy specjalnie sie wymalował
-
i juz pojechałam do Agnieszki Maja od 2 w nocy do 6 rano nie spała. Miała gorączke. Dzisiaj na 15.30 jadę do luxmedu. Ma gęsty katar (Miki juz zdażył z przedszkola przynieść i zaraził Boję się, żeby nie zakleił oskrzeli...a może to zęby i stąd temperatura nie wiem za długo miałam spokój Jeśli zdążę wrócić od lekarza i dojechać do Nadarzyna to będę. Jesli przeciągnie sie wizyta albo nie daj Boże opóźni to niestety nie będzie mnie.
-
ania2012Moja Natalka jak się urodziła miała czarne oczy, teraz ma błękitne, ja mam zielone a mąż niebieskie :) Aniu dokładnie taki sam zestaw u nas Maja czarne oczy po porodzie, ja mam zielone, S ma niebieskie...Maja po pół roku niebieskie po tatusiu...Miki od razu miał niebieskie
-
dziękuję masz rację, uśmiechu nigdy za wiele, tym bardziej że szara rzeczywistość jest jaka jest
-
andziaAnulka ja syrop robię podobne jak kolezanki, cebule kroje w talarki i przesypuje cukrem, przeważnie 5-6 warstw. Jak wieczorem przygotuje, to rano jest gotowy do spozycia. Taki syrop podaje na suchy kaszel. Na mokry zamiast cukru uzywam miodu. Syrop jest naprawde smaczny i przede wszystkim skuteczny!!! o proszę kolejna informacja do przyswojenia cukier na suchy, miód na mokry kaszel Ciekawe czego jeszcze sie dowiem o tym cudownym specyfiku
-
patrycja`81taki syrop cebulowy kojarzy mi sie z dziecinstwem-pychotka,jedyny syrop ktory pilam ze smakiem;) przyznam szczerze, że nigdy go w ustach nie miałam...ostatnio kupiłam i jak powąchałam to mnie odrzuciło...odstawiłam go z powrotem na półkę w apteczce
-
Monia wyściskamy wyściskamy ja sama się ciesze, że spotkam się z dziewczynami chociaz na mszy w kościele
-
jak to się mówi "nie zawrócisz kijem Wisły", więc żadna z nas pewnie nie przekona innych mających juz swój obraz aborcji do swojej prawdy...najważniejsze, by nie dac się ponieść emocjom
-
niestety kiedy każda z nas mieszka w różnych częściach Polski trudno o DOBRE miejsce na spotkanie i w miarę neutralne...niestety kiedy wybrałysmy większością głosów Kraków (koleżanka miała wszystko zorganizować, nocleg, miejsce) koleżanki z nad morza podniosły szum...poprosiłysmy więc o wybranie przez nie miejsca i o organizacje tego spotkania, wtedy nastała cisza...oczywiście po drodze nie obyło się bez potyczek słownych ale o tym to mozna książke napisać
-
ja nie widzę problemu żeby zorganizować spotkanie wszystkich sierpniówko-wrześniówek oby sie to tylko nie skonczyło jak u nas na październiczkach
-
ogromne dzięki
-
i jeszcze nie pisałam...boski awatarek
-
starletkaAnulka aleś Ty hojna noo i skromna przy okazji musimy ten stary rok ostro zapić żeby nowy był lepszy i weselszy oj tak
-
po łyżeczce?
-
AnulkastarletkaAnulkawitaj Mikołaju, masz jakieś prezenty dla nas? kochana cały worek - o ile byłaś grzeczna ja???? ja zawsze jestem grzeczna mało tego...za ten rok, który wreszcie się kończy to mi sie cały worek własnie należy...za wytrwałość chociaż w sumie podzielę się z Tobą na pół Ciebie też los nie oszczędzał