Skocz do zawartości
Forum

jola22

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez jola22

  1. Sms od mamy216-40 Urodziłam Wazy 3600 długi 57 cm
  2. DaffodilSms od Ewci:Witam. U mnie nadal cisza i spokój, ale czekam cierpliwie. Pozdrawiam i dziękuję za kciuki i proszę o nie jeszcze na najbliższe godziny, a może dni. Jutro napiszę. O matko biedna Ewcia - na co ten lekarz czeka??? Ewciu kciuki są cały czas - głowa do góry.
  3. dagaNooooo mama jak miała rozwarcie na 6 palców to po 2godzinach już małą tuliła ;) mam nadzieję, że u mamy2 też tak szybko pójdzie już .. jejku jeszcze pamiętam ten etap u mamy . aż współczuję ale wiem, że będzie już dobrze ! ;* no i za Ewcie też kciuki zaciskam ;)i za Jolcie i Dorcie też ! Wasza kolej teraz ;) całuje wszystkie malutkie dzidziunie ;) ;** Daga dzięki za kciuki. Zaglądaj do nas częściej - bo ty już jak mamusia - w ciąży nie byłaś ale, poród przeżyłaś a to bardzo dużo.
  4. SMS OD MAMY2Mam rozwarcie na 6 palcy. Boli jak cholera. Juz nie daje rady. Całusy.
  5. lutkajola22 i dorcia a wy jak? boli cos?prasujecie pieluchy tetrowe? bo wasciwie to chyba nie ma po co za bardzo skoro slużą jedynie do karmienia i przewijania - czasem ja sobie cycka przy karmieniu. Lutka ja czuje się ok. Mam coraz cz częstsze stawianie się macicy i kłucia, jestem non-stop głodna i moja Julka coraz mniej się rusza - mam nadzieję że to wszystko objawy zbliżającego się porodu. Jeśli chodzi o pieluchy to ja prasuję.
  6. dorciaa25jola22dorciaa25Jolu No to może jurto, bo juz dzis to mamy" parę"na porodówce:))) Dorcia to spoko - jutro punkt 8 rano przed porodówką I obowiązkowo skurcze regularne co 5 min Dorcia i rozwarcie na 10 - inaczej nie idę.
  7. Dziewczyny pisałyście tu o zaksztuszeniu maluszków. Ja w pracy mam coś takiego jak Reanimacja Dzieci i tam nas uczono że jeśli dziecko sie zakrztusi to trzeba je położyć na kolanach (brzuszkiem), podtrzymywac główkę poza kolanami pod skosem w dół i klepac po plecach. Ważne jest żeby przełyk był w lini prostej, wtedy to co utkwiło łatwo z tamtąd wyleci.
  8. lutkadziewczyny a co z Ewcią? Ewcia jest w szpitalu - dostała kroplówkę, ale już ją od niej odłączyli i czeka biedactwo.
  9. Jola30 wracając do pępka twojego synusia ja gdzieś czytałam że taka rankę dobrze jest też często wietrzyć żeby się szybciej goiła.
  10. gunia43jola22pat-kmama2 jak Ty sie czujesz? jakies zwiastuny zblizajacego sie porodu? poza apetytem? ;) ja przed porodem wcinalam non stop :)Patka ja tak mam przez ostatnie parę dni że tylko bym jadła i jadła, i jadła, i jadła - np. przed chwila zjadłam bułkę słodką z serem i myślę co by tu jeszcze. Jestem głodna NON-STOP Ja z tydzien albo dluzej przed porodem mialam taaaakiego gloda. A dwa dni przed mi nagle przeszlo. Mam nadzieję że to głód przedporodowy bo inaczej to ja się w drzwi porodówki nie zmieszczę.
  11. gunia43jola22mama2ojojoj jak sie forum rozchulało...ile watpliwosci i pytan, super , az miło was poczytac tylko Jola mi cos znikła i ewcia noi nie mam juz z kim gadac o wielkim brzuchu :))) Isabela ale pozycja małej , prawdziwy dowódca hihi ide robic nalesniki bo strasznie mi sie zachciało Mama2 jestem - tylko musiałam na zakupy skoczyć. Ja cały czas czytam co naskrobałyście - no ale sama widzisz teraz to tu takie tematy poruszają że ja nie bardzo mogę się wypowiedzieć. Moja Julka w brzuchu, a tu większość już przy cycu - chyba zaraz doła złapię. E tam! Pomysl jaka bedziesz madra jak sie juz Julka urodzi. Madrzejsza o wsyzstkie nasze bledy :-) Guniu mam nadzieje że tak będzie, a jeśli wszystko wyleci mi z głowy to będę was męczyć pytaniami po raz kolejny.
  12. lutkaHej mojje baboszki. Dzis czuję się znacznie lepiej :) nawet ubralam się i poodkurzałam :) a Mlody teraz śpi więc sprobuje troche nadrobić zaległosci w czytaniu. Lutka super ze czujesz się lepiej - widzisz każdy dzień przynosi coś nowego. Bardzo się ciesze - oby tak dalej.
  13. Daffodiljola22dorciaa25Tak jeszcze tylko my dwie z Jola 22, nie wiem co z Figgą...( miała się niby odezwac jak urodzi) a potem czerwcóweczki:)))) Czerwcówki możecie zacząć się bać - bo jak ja z Dorcia urodzę to czekają was ciężkie chwile. Jola Ty to potrafisz pocieszyć :) A co !!! Niech wiedzą że ich czas sie kończy Mam nadzieje że niebęda miały mi tego za złe
  14. dorciaa25dzikmaCześć Mamusie o rany julek, no to dziś będą 2 dzieciaczki majowe?? Ewcia, duuużo sił dla Ciebie, niech Zuzia już wychodzi Mama2, a Ty kochana też się zbieraj, bo Maksiu chyba już postanowił wyjść!!!!!!!! Patka, Twoja Tosia jest śliczną dziewuszką!!!!!!!!! no i buziaki dla Joli i Dorci, bo chyba Wy pozostałyście jeszcze tylko.... a co z Figgą? nie wiecie?? no i oczywiście dla pozostałych mamuś i ich dzieciaczków dużo wytrwałości, cierpliwości i szczęścia Tak jeszcze tylko my dwie z Jola 22, nie wiem co z Figgą...( miała się niby odezwac jak urodzi) a potem czerwcóweczki:)))) Czerwcówki możecie zacząć się bać - bo jak ja z Dorcia urodzę to czekają was ciężkie chwile.
  15. dorciaa25jola22dorciaa25A pewnie,że bym nie narzekała:)) ...ale najpierw musze sie z Jola 22 na poród umówć bo jak parami to parami:))) Dorcia kiedy Ci pasuje - bo mi jest wszystko jedno - możemy rodzić dziś, jutro...........oby przed 22 maja. Jolu No to może jurto, bo juz dzis to mamy" parę"na porodówce:))) Dorcia to spoko - jutro punkt 8 rano przed porodówką
  16. dorciaa25A kto ma jeszcze nr do Ewci?? , bo jak mama 2 jedzie do szpitala to nie mamy z nia kontaktu Ja mam numer do Ewci.
  17. mama2hihi Jolasms od Ewci" odłączyli ja od kroplówki i ma teraz czekac " cholera ciekawe na co ???? Ja sie zbieram trzymajcie kciuki kochane .... KCIUKI ZACISNIĘTE
  18. mama2bzyklismy sie jeszcze z mezem zeby pszyspieszyc i po tym dostałam takiego skurczu ze myslałam ze padne i nie wstane Mama2 ty zberezo - do szpitala i to migiem a nie bzykacie sie po kątach
  19. mama2corunJola22 z kad to znam u nas tez wszystko na terimnyprzeciez jak Oliwie zapisalam do PL pediatry to miesiac musialysmy czekac Mama2cor szkoda gadać - przecież przez miesiąc to choroba może się tak rozwinąć że szok. Ja już nie mam siły do służby zdrowia w tym kraju.
  20. Wiecie co wkurzyłam się - w 39 i 40 tyg mam mieć wizyty u mojego GP (LEKARZA RODZINNEGO). Dzwonię przed chwila a pani w recepcji mi mówi ze może mnie umówić na poniedziałek k********wa to az 5 dni - jak bym chciała na poniedziałaek to bym zadzwoniła w poniedziałaek - co za kraj.
  21. elwirajola22Elwira mam do Ciebie pytanie - wiem że Adaś miał spać w tym koszu wiklinowym - napisz mi proszę jak ten kosz się sprawuje (chyb że kupiliście łóżeczko), czy dziecku jest w nim wygodnie i czy ogólnie jest ok. Jola koszyk rewelacja, przenoszę go z sypialni do salonu z salonu do kuchni wiec Adaś jest zawsze ze mną i na oku:) Adaś ładnie śpi w nocy wiec wnioskuje ze mu wygodnie i do puki się w nim mieści to w nim będzie spać:) Elwira dzięki - martwiłam się trochę ze Julce będzie w nim ciasno albo niewygodnie. Właśnie to mnie cieszy że będę mogła Julkę wszędzie w nim postawić i mieć ją na oku, a do tego my mamy bujane nogi wiec bedę ja mogła bujac do spania.
  22. mama2jola22Na koniec witam się kobietki.U mnie nadal zero objawów porodowych - no może to kłucie i trochę bolał mnie w nocy brzuch (albo mi się śniło - sama już nie wiem). Pogodę mamy pod psem więc czeka mnie kolejny dzień spędzony w domu. Będę trzymać kciuki za Ewcię i Mamę2. oj dziekuje kochana , przyjedz do mnie u as piekne słonko , poopalasz sie na balkonie:))) Już lecę - tylko muszę poczekać aż jakiś samolot będzie leciał nad moim domem.
  23. Na koniec witam się kobietki. U mnie nadal zero objawów porodowych - no może to kłucie i trochę bolał mnie w nocy brzuch (albo mi się śniło - sama już nie wiem). Pogodę mamy pod psem więc czeka mnie kolejny dzień spędzony w domu. Będę trzymać kciuki za Ewcię i Mamę2.
  24. dorciaa25isabelaDorcia, Ty tez wypoczywaj bo jeszcze z wrazenia zaczniesz rodzic :) Choc pewnie nie narzekalabys, co? Lez i wypoczywaj kochana :)A pewnie,że bym nie narzekała:)) ...ale najpierw musze sie z Jola 22 na poród umówć bo jak parami to parami:))) Dorcia kiedy Ci pasuje - bo mi jest wszystko jedno - możemy rodzić dziś, jutro...........oby przed 22 maja.
  25. pat-kja tez witam sie w sloneczny dzien. najedlismy sie z rana potwornego strachu, obudzilo mnie charczenie Tosi... nawet nie opisze co czulam. dzwiek taki jakby jej plyn czy flegma w gardle ugrzezla. ryczalam i zastanawialam sie kiedy ja przeziebilismy i dlaczego tak strasznie to brzmi. Napila sie z cyca, moj M nosil ja na rekach przez godzine, poklepywalismy i nic. W koncu zakropilam jej do noska troche mojego pokarmu i przeszlo. nie rozumiem, co to bylo? Teraz mysle, ze moze jej sie nad ranem mleko ulalo i utknelo gdzies tam? nie klade jej na bok, bo ona lubi spac na pleckach z raczkami w gorze. Po jedzeniu zazwyczaj jej sie odbija, jak nie to dochodzilam do wniosku, ze nie ma czym. moze bylam w bledzie. co myslicie? Dzisiaj wzywamy pediatre w razie czego. Niech zbada mala, powiem mu o wszystkich swoich obawach bo juz sie tego troche nazbieralo... dziewczyny wy tez czujecie sie takie zagubione? (pytanie do mam bez doswiadczenia) ja ufam intuicji, ale to chyba za malo a wiedzy i doswiadczenia brak Pateczko nie tylko ty czujesz się zagubiona - to normalne. Moja Julka jeszcze w brzuchu a ja już mam schizy - czy dam sobie radę, czy będę miała pokarm, co z pępkiem............pytań bez odpowiedzi jest mnóstwo, ale wierze ze dam sobie rade. I ty kochana wszystko to jakoś ogarniesz - po prostu trzeba na to czasu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...