-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez jola22
-
Ewciaajola22mama2mnie tez dzis dzien cały brzuch pobolewa i stawia sie ...powoli zbliz sie godzina zeroDorcia gratuuje 7 DNI!!!!!!!!!!!!! Mama2 ja też mam takie stawianie się brzucha - to takie uczucie jak by mi Julka całym swoim ciężarem napierała na brzuch. Czy to jakieś skurcze przepowiadające??? - bo t nie jest bolesne, jedyne co mnie trochę pobolewa to kręgosłup, brzuch też ale tylko troszkę. JOlcia ja czuje podobnie jakby mała z całe siły próbował się wypchac mi przez brzuch....ja wtedy dziwnie się czuje....ciekawe co to takiego Ewcia mam nadzieję ze znaczy to tylko jedno - zbliżający sie poród.
-
dagaJednak jeszcze poczekamy .. dzwoniliśmy do szpitala i jak zwykle chrzanili .. ogólnie to kazała babka wziąć 2 paracetamole i jak ból nie przejdzie to znaczy, że to już poród i jak będą regularne skurcze to mamy przyjechać .. nie skomentuję tego ale cóż .. poczekamy jeszcze troszke i jak będą regularne to pojedziemy .. może się nami zajmą w końcu ;] Daga szkoda słów - k*****wa kobieta po terminie z bólami a oni każą paracetamol wziąć - boże ja już nigdy nie zajdę w ciąże w tym kraju. Isabelko trzymaj się kobietko
-
mama2mnie tez dzis dzien cały brzuch pobolewa i stawia sie ...powoli zbliz sie godzina zeroDorcia gratuuje 7 DNI!!!!!!!!!!!!! Mama2 ja też mam takie stawianie się brzucha - to takie uczucie jak by mi Julka całym swoim ciężarem napierała na brzuch. Czy to jakieś skurcze przepowiadające??? - bo t nie jest bolesne, jedyne co mnie trochę pobolewa to kręgosłup, brzuch też ale tylko troszkę.
-
dagaCześć Wam ;) Ewciu mama ma bóle cały czas .. za godzine pojedziemy chyba już do szpitala .. aż jej współczuję widać, że się męczy biedulka :( no ale lepiej żeby już jej nie przechodziło tylko żeby się rozkręcało ! i 3mam kciuki, żeby u Ciebie też się coś już zaczęło bo się widzę tylko męczysz :( buziaczki dla Was ;*** Daga dzięki za info - trzymamy kciuki. Isabela - wdech - wydech, wdech - wydech
-
gunia43NO i tak to u mnie mniej wiecej przed chwila wygladalo: [ATTACH]6657[/ATTACH] Moja dwa Skarby najwieksze Chłopaki Słodziaki normalnie - Maksik i tata przystojniaki pierwsza klasa. Super że mąż ci dużo pomaga - oby tak dalej. Ja właśnie się boję żeby mnie jakieś bóle po nie dorwały bo nie wiadomo ile mój M dostanie wolnego - a jak mnie coś złapie to nie wiem jak dam sobie radę.
-
gunia43mama2corunja tylko sprawdzam kontrolnie czy ktoras wyruszyla na porodowke ale widze ze narazie cisza przed burza Ewciu niestresuj sie naprawde to kwestia maksiumum 5 dni jak mama pisala. a bole musza byc naprawde mocne i niekoniecznie az godzine jesli sa krotkie odstepy czasowe to i pol godzinki.my sie wybieramy na spacerek najpierw karmienie przewijanie pupki i mozemy ruszac. Guniu wspolczuje samopoczucia ja mialam tak wczoraj z tym kroczem najwiekszy kryzys...ale dzis juz mniej boli wiec pocieszam cie ze minie.a z innych boli to mnie jedynie kregoslup boli ale czasem to tak jakby mi go ktos miazdzyl....nieprzyjemne uczucie.i glowa mnie tez boli czasem sie czuje jak nacpana...z tego bolu ale niedajemy sie kochana to wszystko minie i niedlugo znowu bedziemy zwarte i gotowe wlasnie przez te dolegliwosci zaleca sie zeby ktos byl z nami choc tydzien po wyjsciu ze szpitala ja niestety tego komfortu niemam:( moj M w pracy niestety wlasna firma to jak dziecko niemozna nawet na chwile zostawic wczoraj sie poplakalam az bo wyjechal o5 rano z ludzmi ich zawiesc do pracy 130km od domu wpadl wsrodku dnia na 10 minut i wrocil o 23 i ja caly dzien z dziecmi sama dzis tez wyjechal o5 i do tej pory go niewidzialam :( ani ja ani dzieci :( naprawde az lzy sie same cisna mi do oczu a jestem taka szczesliwa jak patrze na dziewczynki a po kryjomu placze....dobra znikam juz niesmuce. Dzien dobry sobotnio! Mama2corun - Oj, dziekuje za wsparcie. Jasne ze sie nie damy. W tym tygodniu mam jeszcze do poniedzialku moja polozna codziennie i jakos dajemy rade. Wspolczuje ze zostajesz sama. Ja bez meza wz moja obecna przypadloscia to nie dalabym rady. Ten bool jest to taka mocniejsza odmiana rwy kulszowej az mi blokuje ruchy. Az malego raz o malo nie upuscilam tak mnie przyblokowalo. Pa szczescie zapanowalam nad tym ale od meza dostalam opr ze go nie wolam. Ale wiecie to takie upierdliwe i meczace. Coz, dzis juz ciut lepeij i moze pojde w poniedzialek na akupresure to mi moze pomoze. Widac organizm reaguje tak na porod z poznnionym zaplonem. Jola22 - dziekuje kochana za biezace informacje :-) Ok. Ide kuknac na szybciora czy kogos znow nie przybylo, bo moje dwa aniolki akurat zasnely. Potem wstawie fotke. Slodziaki normalnie. Terza Makiso drzemie w koszyczku a M wna tapczanie padl biedak. Wczoraj caly dzien pozwalal mi odpoczywac i zajmowal sie Malutkim, a ja sluzylam tylko za BAR MLECZNY :-) Gunia fajnie że wpadłaś - bo my tu jak jakieś niedobitki zostałyśmy - jak się jeszcze okaże że Isabela dziś urodziła to już zostanie nas raptem 4. Cieszę się że choć ciut lepiej się czujesz - ja jak przeczytałam o Twoich i Mamay2cor dolegliwościach poporodowych to w te pędy do sms do koleżanki żeby mi kupiła Tantum Rosa i Korę dębu (dlatego właśnie ten sms bo nie byłam pewna czy warto - bardzo Ci dziękuje za odpowiedz)
-
EwciaaJolcia mama2 nie ma dostępu do neta pisała mi smsaJOcia i dorciaa co robicie??? ja nyłam na spacerze z mężem teraz chyba się z nim położe na chwile..... dlaczego ja nie mam żadnych skurczy???? nic cisza.....nawet tych przepowiadających Ewcia ja snuję się po domu i wymyślam sobie co rusz coś nowego do zrobienia - właśnie powycierałam półki w łazience, zaraz idę wstawić pranie, mam trochę prasowania, a potem to sama nie wiem co będę robić.
-
EwciaaJOlcia dzi,ęki kochana mam nadzieje że moja wyrodna córka Cię posłucha bo mnie i męża nie chce....isabelka przesyła wiadomość: ma skurcze ostre co 10 min. przez 1h, potem przerwa na 40min i znów skurcze co 10 min. narazie czeka i nie jedzie do szpitala Isabela trzymam kciuki - oby się rozkręciło.
-
A ja mam dziś męża w domu, więc muszę się nim nacieszyć. Rano pojechaliśmy na zakupy, potem kawka i ja położyłam się spać, a teraz on komara tnie. Mama jeszcze w planach parę rzeczy do zrobienia, ale nic nie mogę teraz zrobić bo on śpi i nie chcę mu przeszkadzać - zanudzę się na śmierć. Mma2 jak się czujesz - wiem że noc nie przespana, to pewnie dlatego że masz teraz za dużo na głowie i człowiek myśli - choć by nie chciała to tak jest. Buziaki dla Ciebie kochana i Klaudii - trzymajcie się kochane.
-
I ja się witam po południu. Coś mi się zdaje że Isabela na porodówce. Ewcia biedna ty nasza - mam nadzieję że już tylko godziny dzielą Cie od spotkania z Zuzieńką. Zuziu ciocia Jola do ciebie - apeluję wyłaz już z brzuszka bo mama czeka. Elwira i Jola30 ciężko wam na pewno - ale kiedy wasze dzieciaki unormują już swoje godziny ja będę dopiero na początku tej drogi
-
Ewciaawitam się sobotnio....UWAGA: NADAL W DWUPAKU NIESTETY coraz bardziej myśle że czeka mnie szpital i poród wywo ływany- bojeeee się Jolcia ja Ci życze szybkiego porodu i żebyś córcie miała wcześniej ale prosze CIę chociaż Ty mnie nie wyprzeź, poczekaj jeszcze chwilemeldować mi się tu !!!!!!!!!!!! Ewcia obiecuje że cie nie wyprzedzę - chyba że Julka się uprze, ale na to już nie mam wpływu.
-
Witam się kobietki sobotnio. Wpadłam was sprawdzić - ale żadnych niusów nie ma. Ja od wczoraj mam dziwne bóle podbrzusza (raz mocniejsze, raz słabsze) i brzucho mi twardnieje - to chyba macica sobie ćwiczy. Mój mąż jest przerażony - że to może się już niedługo zacząć (normalnie panikuje jak bym miała urodzić za 10 minut). Noc w miarę - tylko parę razy do kibelka wstawałam. Wiecie co moja córcia chyba ma już główkę wstawioną w kanał bo zawsze wypinała mi ją na dole brzucha a teraz znikła - tak od wtorku jej nie czuję (po tym USG znikła).
-
mama2corunja zgadzam sie ze zdaniem Daffodil tylko ze u mnie bycie podwujna mama to cos cudownego moja Oliw szczesliwa jak niewiem M tez szczesliwy Oliw to non stop chodzi caluje Alexandre albo wrzeszczy KOcham Alexandre etc.M tez jak dzwoni to pyta jak moje coreczki co robia no poprostu bajka.i mimo ze obowiazkow 2 razy wiecej to czuje sie cudownie!!mam praktycznie wszystko zrobione w domu posprzatane ugotowane dzieci najedzone wykapane codziennie o tej samej godzinie :) no jest cudownie!!a co do krocza to kurcze ja niewiem tak jak u Guni boli piecze i niechce przestac siedzenie tez mi sprawia problem....Olenke karmie na lezaco bo poprostu niedaje rady na siedzaco.... Ja też już nie mogę się doczekać tego małego szczęścia w moim domu - ale jeszcze trochę wytrzymam. Mama2cor śliczne masz te pociechy - łezka się w oczach kręci.
-
DaffodilA z takich radośniejszych informacji, to właśnie siedzę z liśćmi kapusty w staniku Z liśćmi kapusty powiadasz - czyżby kapuśniak na kolacje???
-
Ewciaajola22mama2a moze Ewcia wypila te 20 herbatek i popila olejem rycynowym???O losie gdyby naprawdę to zrobiła to miała by bardzo długie posiedzenie na tronie prosze się ze mnie nie śmiać Ewcia ale nikt się z ciebie nie śmieję - nawet tak nie myśl. Zauważ że nas tu wszystkich głupawka już łapie, ale żeby się śmiać z kogoś - nigdy.
-
mama2coruneh kochane bo ja myslalam troszke ze wam przykro jak ja tu ze zdjeciami wyskakuje i wogole ale jesli nie to prosze bardzo zdjecia z naszego wczorajszego spacerku :) Mama2cor zdjęcia super - widać że Oliw bardzo kocha Alexandrę - prosimy wiecej.
-
mama2a co do naszych zdrajczyn to naprawde.. tu cichutko , niby nic a tu nagle wiadomosc ze rodza eh... No, najlepiej załatwiła nas Lutka
-
mama2jola22mama2chyba sie rozpedzilam z ta noca...bo ja juz po 21.00 leze w łózeczku Mama2 o 21 - to ty z kurami spać chodzisz tak ale mam kilka pobudek w nocy i o 7 rano juz na nogach No tak sorki, zapomniałam
-
mama2a ja sie własnie piwka napilam , pare łyczków takie zimne...miam Ja też ostatnio sobie pozwoliłam na parę łyków - jaki to był smak.
-
mama2jola22mama2dorcia rzadko zagląda to zostałysmy w 4 na placu boju , przy czym Ewcia i Isabela na ostatnich nogach to Jolcia bedziemy prowadzic długie rozmowy nocą....Nie ma problemu - ja zazwyczaj dostaje powera jak spać mam iść, to zamiast się męczyć żeby usnąć będziemy obgadywać resztę zdrajczyń co nie chciało na nas poczekać. chyba sie rozpedzilam z ta noca...bo ja juz po 21.00 leze w łózeczku Mama2 o 21 - to ty z kurami spać chodzisz
-
mama2isabelamama2Jolcia ale zobacz ile miejsca sie w tym lesie zrobilo prawie wszystkie juz z gałezi pospadały i posżły rodzic ..i nie pomogł ani las ani szafaja tez wciaz w lesie :) siedze jak na grzedzie i grzeje to moje wielkie "jajo" oj Isabela i pod Toba sie niedługo złamie I z wielkim hukiem na porodówkę wpadniesz - z korą na dupci
-
mama2dorcia rzadko zagląda to zostałysmy w 4 na placu boju , przy czym Ewcia i Isabela na ostatnich nogach to Jolcia bedziemy prowadzic długie rozmowy nocą.... Nie ma problemu - ja zazwyczaj dostaje powera jak spać mam iść, to zamiast się męczyć żeby usnąć będziemy obgadywać resztę zdrajczyń co nie chciało na nas poczekać.
-
mama2Jolcia ale zobacz ile miejsca sie w tym lesie zrobilo prawie wszystkie juz z gałezi pospadały i posżły rodzic ..i nie pomogł ani las ani szafa To chyba trzeba taktykę zmienić i za lodówka się schować - tam tez ciepło, do żarełka blisko, jakieś piwko też się znajdzie - i tak do grudnia można.
-
mama2jola22mama2przestan wiele majowek urodzilo przed terminem wiec....szykuj sie :))) Nie ma mowy - ja sobie jeszcze posiedzę na tym drzewie - tak tu fajnie, ptaszki śpiewają......najpierw wy kochane. hihi piekna pogoda mozesz siedziec na tej gałezi , dupsko ci sie nie odmrozi Dupsko sie nie odmrozi ale dlatego że takie grube, a nie dlatego ze ciepło.
-
mama2jola22mama2Jola szykuj sie moze Ty nastepna Ja już jestem gotowa - tylko niech mąż z pracy dotrze. Nie to za wcześnie - mam jeszcze parę dni. przestan wiele majowek urodzilo przed terminem wiec....szykuj sie :))) Nie ma mowy - ja sobie jeszcze posiedzę na tym drzewie - tak tu fajnie, ptaszki śpiewają......najpierw wy kochane.