-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez jola22
-
mama2nasz dzial ma 35 tysiecy odwiedzin !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! O matko 35 tysięcy - coś czuję że najwięcej ze wszystkich.
-
isabelaDaga i Pola wlasnie sie szykuja do wyjscia. Obie krzycza, ze "nie dziekuja" za zyczenie powodzenia i kciuki. Ale ja w ich imieniu moge :) Sama sie bardziej denerwuje nimi niz porodem :) hehhehe A to dopiero poczatek. Egzaminy maja pol maja i pol czerwca. Pola dopiero zaczyna pod koniec maja. A Daga od poniedzialku prawie codzinnie ma jakis przedmiot :( A ja grzecznie zwijam sie co jakis czas na sofie i udaje, ze to skret kiszek na biegunke ;) hehhehe Ja tez trzymam kciuki - mam nadzieje że jeszcze nie za późno.
-
mama2gunia43Zajrz chociaz p to zeby srawdzic co z Patka :-)kurcze no wlasnie , pisalam ale nie odpisała Ja jak bede rodzic to smiało piszcie do mnie dziewczynki , nie przejmujcie sie ze bedziecie przeszkadzac czy cos , napewno mi bedzie razniej z wami:))) Mama2 masz to jak w banu - będziemy pisały z częstotliwością skurczy - więc czytając i odpisując na sms nie będziesz miała czasu myśleć o bólu.
-
Ok Isabela się odmeldowała - niestety do czwartej nie ma mowy o kolejnym maleństwie. Ja spadam na zakupy - muszę szlafrok kupić, i może coś jeszcze - dopieszczę się a co!!!
-
gunia43jola22Gunia napisz proszę ile ci ubyło kg po porodzie. Po porodzie wazylam sie dopiero w domu czyli po 3 dniach i mialam 8 kilo mniej. Dzisiaj znow mam pol kilo mniej :-) mimo pelnych piersi -a jak wzielam je do reki to serio waza niezle, hi, hi!Balony! Jak wyjezdzalam do szpitala mialam na mojej wadze 80 a dzisiaj 71,5. Dodam, ze bez brzucha czuje sie super lekko. Brzuszek ok. Smarowanie u mnie niezle cuda poczynilo. Wygladam serio niezle jak na po porodzie (nie to zebym sie chwalila, ale tak sie czuje) Cera wrocila mi do normy, pryszcze przysychaja, opuchlizna zaczela schodzic juz wtedy kiedy wody mi odeszly i po porodzie nie poznalam swoich stop, lydek i ud!!! Na calej twarzy mialam tylko popekane naczynka - takie kropki czerwone, zreszta na ramionach, dekolcie i szyi tez, ale to z wysilku podczas parcia. W koncu cialko Maksia wyparlam bez skurczu. Zreszta juz prawie zniknelo. Jedynie co to znow dopadla mnie rwa kulszowa co przy malym bejbiku, nabrzmialych (choc dzis juz nie tak bardzo) piersiach i piekacym i spuchnietym kroczu jest to powazne utrudnienie w poruszaniu. Gunia ja już nie mogę się doczekać kiedy właśnie pozbędę się tej wody z organizmu - i kiedy mi wróci czucie w palcach u prawej ręki. No i mam nadzieje że choć 10 kg zgubię po porodzie - bo inaczej zwariuje.
-
Kira89lutkajola22Dziewczyny głupio mi trochę o tym pisać, ale szperanie w necie tylko mi miesza w głowie. Wczoraj jak się kąpałam wyczułam tam w środku pomiędzy wargami sromowymi (konkretnie to pomiędzy wzgórkiem łonowym a wargami sromowymi) krostę - taką dość twardą bolącą bez czubka - i nie wiem co o niej myśleć. Boję się że to jakieś paskudztwo.to z pewnością zwykły pryszcz. I tam jest pełno gruczołów łojowych więc dlaczego czasem nie miałby sie tam zrobic jakis syfek :) Co niby miało by Ci sie i skąd przypałętac. mnie się coś zrobiło troche wyżej, między włoskami, ale podejrzewam, ze to właśnie jakiś syfek, ostatnio strasznie mnie obsypuje ;/ wychodzą pod skórą takie duże i bolące :( Kira hormony buzują - ja mam na plecach, karku, ramionach - nawet na brzuchu. Okropne są i właśnie to najgorsze że bolą.
-
lutkajola22Dziewczyny głupio mi trochę o tym pisać, ale szperanie w necie tylko mi miesza w głowie. Wczoraj jak się kąpałam wyczułam tam w środku pomiędzy wargami sromowymi (konkretnie to pomiędzy wzgórkiem łonowym a wargami sromowymi) krostę - taką dość twardą bolącą bez czubka - i nie wiem co o niej myśleć. Boję się że to jakieś paskudztwo.to z pewnością zwykły pryszcz. I tam jest pełno gruczołów łojowych więc dlaczego czasem nie miałby sie tam zrobic jakis syfek :) Co niby miało by Ci sie i skąd przypałętac. No właśnie też się zastanawiałm skąd - mam nadzieję że to zniknie za parę dni.
-
gunia43Ewciaawiadomość od katji: hej kochane nawet miałam dzisiaj pisac do was, my cały czas w szpitalu malutka ma żółtaczke i jest naświetlana oprócz tego trzeba było wykluczyć pare rzezy bo miała zaszerzenie nadenerwowałam się co nie miara ale na szczęscie poważne rzeczy wykluczyli możliwe że to fizjologia dziś mi tylko powiedzieli że ma wiotkość krtani. a jak statystyki porodów ??? pozdrawiamy z mają i ślemy buziaki.odpisałam jej, że trzymamy kciuki wszytskie i jesteśmy z nia A jak Katja rodzila? Naturalnie czy przez cc? Odpiszecie prosze, jsli ktos wie. Super, ze z Maja zdowa. A z ta krtania to pewnie nic wielkiego. Trzymam kciuki mocno nadzwyczaj za zdrowie malutkiej i mamy i prosz o przekazanie jesi ktos ma numer do niej :-) Tak rodziła naturalnie - chyba że o czymś ne wiemy.
-
Dziewczyny głupio mi trochę o tym pisać, ale szperanie w necie tylko mi miesza w głowie. Wczoraj jak się kąpałam wyczułam tam w środku pomiędzy wargami sromowymi (konkretnie to pomiędzy wzgórkiem łonowym a wargami sromowymi) krostę - taką dość twardą bolącą bez czubka - i nie wiem co o niej myśleć. Boję się że to jakieś paskudztwo.
-
Gunia napisz proszę ile ci ubyło kg po porodzie.
-
lutkaTak się zastanawiam nad miętą. Ona tez ma działanie rozkurczające, ciekawe czy dziala tak jak liscie malin..... Lutka jeśli lubisz mętę to sprubój- bo ja jej nie cierpie.
-
Katja wielkie buziaki - wszystko bedzie dobrze.
-
lutkaMacie rację, spróbuje dziś ją dorwać, najwyżej będę pila połowę dawki :P (niezły pomysł) co do budzenia, nie chodzi o to ze sie nie wyspi :P tylko o to ze gdyby cos mu sie stało (wiem, debilka ze mnie, ale to jednak noc, trasa przeważnie nieoświetlona) to nie darowalabym sobie tego. Boze co za czarnowidztwo przeze mnie przemawia Lutka
-
Ewciaaczy ja gadam do siebie ??????? Ewciu nie, nie gadasz do siebie.
-
lutkamam mały dylemat - tylko prosze się nie śmiać. Chcialam pić ten napar z liści malin, ale boje sie ze może to przyspieszyć poród a nie chciałabym zeby Misiek nie zdążył. WIem ze znikome jest prawdopodobieństwo ze urodzę tak ekspresowo jak Gunia, ale gdyby cos takiego mial mi się przydarzyć i to jeszcze w nocy to na 100 nie bedzie M przy mnie :/ Zwlaszcza ze nie chciałabym go budzic w nocy i kazac mu jechac w stresie tyle km :/ Pic czy nie pić? Lutko kochana - napisze ci tak - nawet jeśli nie będziesz piła tej herbaty to nie wiesz jak szybko będzie postępował poród. Myślę że możesz spokojnie ja pić - pomaga ona podobno w drugim stadium porodu - a wtedy twój M już na pewno zdąży przyjechać - w końcu syn mu się urodzi, ja bym budziła nie ważne o której godzinie, ale to twoja indywidualna decyzja. Ja właśnie mam zamiar ja kupić - mój mąż pracuje w samym centrum Londynu - i uwierz mi że dojazd z centrum do miejsca gdzie mieszkamy w godzinach szczytu czyli od 9 rano do 19 zajmuje naprawdę dużo czasu.
-
Kobietki a jak jest w saszetkach to jak myślicie parzyć 2 razem - no bo pewnie jest troche słabsza niż takie liście.
-
Kupie herbatę w saszetkach - tabletki jakoś do mnie nie przemawiają.
-
Kurde nie wiem co robić - bo te tabletki sa na specjalnej stronie dla kobiet w ciązy
-
mama2jola22jola22Kobietki czy ta herbata z liści malin może być w saszetkach - szukam tu ale są albo w saszetkach, albo tabletki - i nie wiem co kupić.Powtarzam mojego posta - czy ktoś mi doradzi??? Jolcia nie mam pojecia wiadomo co naturalne suszone liscie to nie to samo co tabletki ale tez nie zaszkodzi A herbata w saszetkach ???
-
jola22Kobietki czy ta herbata z liści malin może być w saszetkach - szukam tu ale są albo w saszetkach, albo tabletki - i nie wiem co kupić. Powtarzam mojego posta - czy ktoś mi doradzi???
-
Kobietki czy ta herbata z liści malin może być w saszetkach - szukam tu ale są albo w saszetkach, albo tabletki - i nie wiem co kupić.
-
Ewciaaa ja dziś byłam na badaniach bo wczoraj się okazało że badanie na czynnik HBS jest ważne 6 miesięcy więc moje już nie ważne i zrobiłam drugie, później spacerek z psem, zaliczyłam schody na 4 piętro (bo ja mieszkam na 4), nawet umyłam okna, odkurzyłam, sprzatałam i zaraz ide znów do sklepu i znów zalicze schody i jeszcze zaplanowałam dziś miasto z mężem i znów schodyyyy i "przytulanko" jak po takim dniu nie ruszy to ja już nie wiem Ewcia widzę że jesteś zdesperowana - ale masz rację. Mi położna powiedziała że pozostawanie w ruchu przyśpiesza poród.
-
Ewciaajola22Czy ktoś ma numer do Katji?? - martwię się że nie odezwała się jeszcze.ja mam, mam napisac do niej??? Ewcia jeśli możesz to napisz - to juz ze 4 dni jak nie dała znaku życia.
-
Czy ktoś ma numer do Katji?? - martwię się że nie odezwała się jeszcze.
-
Docia gratulacje - 10 stukneła.