-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez jola22
-
Gunia mam nadzieje że spacer poskutkował i Maksiu fika, a jeśli nie to daj znać czy byliście na tym KTG. Jestem pewna że on ma dzisiaj lenia i juz. Buziaczki dla Ciebie.
-
Mama2corun gratuluje 30-stki. Ty to młodniejesz w oczach kobietko
-
gunia43A oto moj podrosniety brzuch: [ATTACH]5153[/ATTACH] Gunia śliczny - szkoda tylko że Ci bużki nie widać
-
isabelalutkaIsabela mam pytanie. Oczywiscie nei odpowiadaj jesli nei hccesz, tak w nocy dziś mnie naszło: Ojciec Mii interesuje się ciażą? My tu wszystkie o swoich mężach zcęsto mówimy i tak egoistycznie zadna nei zapyta co u Ciebie w tym temacie.Hmmm, ten temat to najlepiej z duza butelka wina i duza iloscia czasu trzeba byloby przerobic. Opowiem Wam tak krotko jak sie da, mam nadzieje, ze nie zanudze. Zebysci mnie sprobowaly zrozumiec napisze od poczatku. Generalnie moje podejscie do zwiazkow jest chore, przyznaje sie, ze jestem lekko skrzywiona na tym punkcie i nie wiem czy chcialabym to zmieniac. Mojego bylego meza poznalam jak mialam 17 lat. Po roku wzielismy slub bo to bylo szalenstwo i wielka milosc. 8 miesiecy po slubie urodzilam Dage, nastepnie po 1,5 roku Pole. moj ex L. byl cudownym mezem i ojcem, nie mielismy wiele, ciagle gdzies sie snulismy, przeprowadzalismy, ale mielismy siebie i to bylo najwazniejsze. Moja rodzina nie przepadala za nim jego matka wrecz mnie nienawidzila. Jestem ateistka, a on pochodzi z bardzo poboznej rodziny. Wiec jako rodzina nie mielismy wsparcia z zadnej strony, ale to nie rzutowalo kompletnie na naszym zwiazku, wspieralismy sie wzajemnie i kochalismy do obledu ;) Po 8 latach cos sie zaczelo zmieniac. Maz stracil prace, dlugo mial depresje. W koncu dal sie namowic na wyjazd do Londynu gdzie moi bracia juz dlugo mieszkali. Znalezli mu prace i wszystko bylo ok. Po 3 miesiacach mieszkania z bracmi moj ex sie wyniosl. Po jakims czasie poprosil mnie o rozwod. Nie mialam pojecia co sie dzieje. Pojechalam do niego, zyl z moja kolezanka... Byli w sobie zakochani i szczesliwi. Wrocilam do domu, wprowadzilam sie do rodzicow, stracilam prace bo sama wpadlam w jakis marazm. Czekalam na niego prawie 2 lata. W tym czasie sie rozwieslismy. Po 2 latach pozbieralam sie, ale juz nie umialam wyzbyc sie wielkiej nienawisci do facetow. Skonczylam studia i przylecialam z corkami do UK. Moj ex nie odzywal sie do nas prawie 8 lat. Nie dzwonil do corek, nie interesowal sie. Alimenty (po 250 zl na mlode) placi jego matka. Nie wiemy gdzie mieszka. Zaczal sie odzywac do dziewczyn od momentu gdy Dagmara byla w szpitalu, w krytycznym stanie. Po kilku wizytach znow sie znudzil i teraz maja kontakt telefoniczny. W miedzy czasie mialam kilka przygod z facetami, ale nie umialam sie przelamac i nigdy nie zdobylam sie na zwiazek. Od 2 lat znam Z, jest moim przyjacielem. Nie wiem co sadzic o jego ojcostwie. Niby zgodzil sie na "moje warunki" ale od ok 6 miesiaca zaczely sie problemy i male awantury telefoniczne. Rozumiem go, wiem, ze chcialby byc prawdziwym ojcem, ale ja naprawde nie wyobrazam sobie faceta na codzien w moim zyciu. Tym bardziej, ze to takze taki nieokrzesany, slodki blekitny ptak. Raz jest - raz go nie ma. Nie chce znow na kims polegac, nie umiem ufac. Nie widujemy sie, przyznaje, ze przeze mnie. On dzwoni, pyta o nasze zdrowie i wycofuje sie. Sam nie wie czego chce, ale mysle, ze jest taki bierny bo boi sie, ze odrzuce go kompletnie. Zobacze jak bedzie gdy Mia sie urodzi. Tak bardzo jej chcialam, tyle mialam pytan bez odpowiedzi. Wiecie... Czy krzywdze dziecko, ktorego pragne, a ktore nie bedzie mialo prawdziwego ojca, zaraz mysle o tym, ze moje corki mialy tego ojca bardzo krotko. Uwazam, ze podjelam dobra decyzje. Od 5 lat marzylam o dziecku. 2 lata sie staralam, a teraz ona i moje starsze corki sa najwazniejsze w moim zyciu. Dla nich chce mi sie zyc. Dzieki nim jestem naprawde szczesliwa i nie zgorzknialam calkowicie ;) No i to cala historia, okrojona maksymalnie. Takze, krotko jesli chodzi o Z to tak, jest zainteresowany dzieckiem. Isabela ciekawa historia - szkoda tylko że twój M tak cię zostawił i musiałaś cierpieć. Rozumie Twoją decyzje o tym że Mie będziesz wychowywać sama, lub z małą pomocą jej taty - jeśli Ci tak dobrze to tak trzymaj.
-
pat-klutkaOd rana próbuję wrzucić filmik i chyba sie udalo. Oto szaleństwa Szymusia - neistety aparat gubił ostrość, około 44 sek widac najlepiej Pewnei Was to znudzi, ale ja się cieszę YouTube - MOV00463 nie znudzilo ani przez sekunde. to fascynujace. wiecie... prawde mowiac czasami, tak do konca do mnie nie dociera, ze mam malego czlowieka w srodku... tez tak macie? moze, gdyby brzuch byl przezroczysty, to mialabym 100% swiadomosc :) Patka ja też tak mam - wiem że moja Juleńka tam jest, czuję że mnie kopie, ale jakoś nie potrafię sobie jej wyobrazić (jej jako małego człowieczka), no i cały czas sobie myślę jak ona się tam mieści - mimo że brzucho duuuuże to jednak
-
Ewcia i Lutka pewnie już "po ptokach", ale powodzenia na wizycie u gina
-
Ewciaano to się chwale nasze wuto chyba takie, to znaczy nie to ale taka wersja (chyba)OPEL VECTRA 2.0 DTI 2003 ROK ! (587798623) - motoAllegro Ewcia autko super - będziecie na pewno zadowoleni. Tutaj w Anglii jest tych aut mnóstwo, i prezentują się naprawdę extra.
-
lutkaOd rana próbuję wrzucić filmik i chyba sie udalo. Oto szaleństwa Szymusia - neistety aparat gubił ostrość, około 44 sek widac najlepiej Pewnei Was to znudzi, ale ja się cieszę YouTube - MOV00463 Lutka czy Twój Szymuś szykuje się na mecz piłkarski?? Niezłe kopniaki mamie serwuje - myślałam że tylko moja Julka taka szalona, ale widzę że te majowe dzieciaczki to jedyne w swoim rodzaju. Super filmik i niesamowita pamiatka!!
-
Ooooooooo i Dafodil już 40-chę skończyła Daffodil wieeeeeelkie buziaki z okazji 40-stki od Jolci i Julci
-
gunia43isabelaja po drugiej drzemce :) wyspana i szczesliwa. Wlasnei zjadlam 2 sniadanie i zabieram sie za kawe :) isabela - a jaka kawe Ty pijesz ? Ja pilam do 6 miesisca tylko bezkofeinowa, a od 6 coraz czesciej pijam normalna. NIe za mocna taka lyzeczke rozpuszczalnej z mlekiem, czasem nawet dwa razy pije, jak mam spiocha. No właśnie kobietki - jak to jest z tą kawą????? Ja piję Nescafe 3w1 i ona chyba nie zawiera kofeiny - to bardziej taki napój niz kawa, ale nie jestem pewna.
-
pat-kamelcia8DaffodilKira przepiękne zdjęcia. Zwłaszcza to czarno-białe mi się podoba. kira brzusio na medal!!ale ty też zaliczasz sie do bardzo zgrabnych mam : Kira super foteczki. ta czarno-biala bardzo profi. fajna pamiatka Kira śliczna mamuśka z Ciebie.
-
pat-kwitajcie sloneczne mamusie poniedzialkowo!wczoraj pakowalismy sie prawie caly dzien i nadal dalej niz blizej konca pakowania. ponad 5 lat tutaj, masa rzeczy... a ze soba mozemy na razie zabrac tylko 3 walizki. masakra. Ubranka Tosi, nasze ubrania, komputer to beda priorytety. nie wiem czy cos jeszcze zmiescimy. W Polsce trzeba bedzie zaczac od zera. tzn wszystko kupic od sztuccow po posciel, reczniki i na nowo wieksze zakupy wyprawkowe dla dziecka. Skusze sie pewnie na komode jednak. nie wiem kiedy zdazymy to zrobc... mam nadzieje, ze Tosia pobedzie jeszcze w brzuszku przynajmniej 3 tygodnie. ale... wiecie, ze ciesze sie, ze wracam do Polski :) i Otwock jest taki cudnie zielony. I najem sie paczkow!!! bo przesladuja mnie od tego tlustego czwartku, takiego mi smaka narobilyscie! :)) Patka jak czytam twoje posty na temat waszej przeprowadzki to jestem pełna podziwu - Jesteś bardzo odważną i optymistycznie nastawioną do życia kobietką - i chwała ci za to. Twoja Tosieńka ma super mamuśkę.
-
mama2jola22Witam kobietki.Ja już po pracy, ale najpierw muszę coś zjeść i nadrobić to co naskrobałyś cie bo jestem kompletnie nie w temacie. witaj Jolcia wolne TUZ TUZ
-
Witam kobietki. Ja już po pracy, ale najpierw muszę coś zjeść i nadrobić to co naskrobałyś cie bo jestem kompletnie nie w temacie.
-
mama2jola22cdn...... Jola Ty i Isabela to chyba przodujecie w ilosci i jakosci tych pięknych ciuszków. SA SLICZNE , PIEKNE !!!! Kupowałas niowiutkie czy uzywane??? Mama2 ja duzo ciuszków kupiłam w Charity Shop - tam ludzie oddają rzeczy których nie potrzebuj, oni to sprzedają i zysk przeznaczają np na dzieci chore na raka - wiec nie dość ze Julka będzie wystrojona to jeszcze dzieciaczki na tym skorzystają. Ciuszki w takich sklepach bardzo często są nowiutkie z metka i do tego bardzo dobrych firm jak Next, M&S, H&M. Trochę tez dostałam i dużo kupiłam tez nowiutkich w zwykłym sklepie. Musze się przyznać ze muszę się pilnować żeby już nic jej nie kupować bo naprawdę nie mam na te ciuszki już miejsca. Dziś tylko jadę kupić 2 dodatkowe kocyki (jednego z pacjentów mama powiedziała mi gdzie można kupić śliczne i niedrogo), parę pieluch tetrowych i koniec zakupów. Ja jeszcze w pracy ale dołączę do was około 18. Buziaki wielkie moje Majoweczki
-
Kobietki ja się żegnam - idę spać bo jutro do pracy, a tu godzinę przesuwają i będę krócej spać. Zostały mi 3 dni pracy wliczając jutrzejszy dzień - we wtorek o 15-45 jestem wolna jak "dzika świnia" - normalnie chyba się upiję Piccolo.
-
isabelajola22A ja próbuje gdzieś ulokować te ciuszki - musiałam już trochę walizkę do szpitala spakować żeby miejsce w Julci szafie zrobić. Powiem wam że spakowałam dopiero parę rzeczy a walizka prawie pełna - i co zajmuje najwięcej miejsca??? te wielkie podpaski - one są koszmarnie wielkie Ja od ponad tygodnia biore sie za pakowanie torby do szpitala i wziac sie za to nie moge. Komode juz mam zapelniona, ale mam jeszcze szafe z dwoma duzymi szufladami, takze poki co mam gdzie pakowac szmatki dla mojej slicznotki :) Ja nie chciałam jeszcze pakować walizki - no bo jeszcze 8 tyg ale dziś zostałam zmuszona. Właśnie robię listę rzeczy które muszę ze sobą zabrać. Isabela ja do porodu wezmę jakąś starą koszulkę męża, a po porodzie to myślę wdziać spodnie od pidżamy i koszulkę - a ty co bierzesz?? No i cały czas zastanawiam się nad szlafrokiem. Na oddziale gdzie będę po porodzie jest strasznie gorąco - i jak byliśmy ostatnio oglądać oddział to położna powiedziała że tak jest cały czas bo pod podłogą tego pietra idą rury grzewcze i oni nic nie mogą z tym zrobić - więc nie wiem czy szlafrok będzie mi potrzebny.
-
A ja próbuje gdzieś ulokować te ciuszki - musiałam już trochę walizkę do szpitala spakować żeby miejsce w Julci szafie zrobić. Powiem wam że spakowałam dopiero parę rzeczy a walizka prawie pełna - i co zajmuje najwięcej miejsca??? te wielkie podpaski - one są koszmarnie wielkie
-
mama2corunmama2Jolcia wlasnie ja juz tak od zawsze mam , robie wszystko w pospiechu i to kilka rzeczy na raz czesto sie to przetnę to poparze to uderze a teraz w ciązy to sie nasiliło bo koordynacja gorsza:)))kiedys pamietam jak gonilam sie z corka po mieszkaniu i tak wyrznełam na kafelkach (miała mokre papcie) ze ciemno mi sie zrobilo i myslałam ze to juz koniec....ale przezyłam:))) a i powiem jeszcze jedna "mroząca krew w żyłach historie":) 2 tyg temu podczas sprzeczki z M ( napol zartem na pol serio) rzuciłam w niego papryką a on we mnie ziemniakiem (surowym) ziemniak niestety trafił w...we mnie i siniora mam do dzis dzis jest fioletowo zółty na pół uda a kulałam 3 dni na ta nogeto i ja zaserwuje wam taka historyjke...w zeszlym roku zawiozl mnie M do biura z oliwia i zeby Oliw sie nienudzilo wzielismy wozek dla lalek a mielismy wtedy Chraislera Voyagera tani mini wan baardzo lubialam go ale niewazne...i on mial jechac gdzies i ja mowie to czekaj ja zabiore wozek i jedz i podchodze od tylu do bagaznika i on sie zagadal i cofa zamna auto stalo przygniutl mnie troche ze jak odjechal to niemoglam nogami ruszyc...siniaki na cale uda mialam i nogi obolale jak niewiem,M zbladl zaniusl mnie na rekach do biura przepraszal na kolanach,na szczescie nic sie niestalo powaznego ale on to mowi ze az mu sie slabo zrobilo jak mnie zobaczyl w tylnym lusterku. O boże Mama2corun to przeżyłaś - zgnieciona przez własnego M.
-
cdn......
-
No to teraz ja się pochwalę - podziwiajcie!!!!!!!!!
-
Daffodilmama2jola22Mama2 proszę cię ty już nic nie pisz bo mi ostatnio pęcherz szwankuje i zaraz naprawdę się posikam ze śmiechu - to ponoć tak w ciąży jest że ma się problemy z pęcherzem (ostatnio rano jak wstałam kichnęłam 2 razy i musiałam majtki zmienić bo się posikałam). Mój M mówi że dobrze że to tylko z pęcherzem tak jest bo jak by i ta druga strona szwankowała to on nie wie co by było. to wtedy pampersik od Julci i heja Niczego Joli nie ujmując, to nie sądzę, żeby weszła w te od 2-6 kg Myślę że odrazu takie rozmiar 12 lub coś w tym stylu - jakieś dla słonic musiała bym znależć
-
Daffodiljola22mama2Jolcia wlasnie ja juz tak od zawsze mam , robie wszystko w pospiechu i to kilka rzeczy na raz czesto sie to przetnę to poparze to uderze a teraz w ciązy to sie nasiliło bo koordynacja gorsza:)))kiedys pamietam jak gonilam sie z corka po mieszkaniu i tak wyrznełam na kafelkach (miała mokre papcie) ze ciemno mi sie zrobilo i myslałam ze to juz koniec....ale przezyłam:))) a i powiem jeszcze jedna "mroząca krew w żyłach historie":) 2 tyg temu podczas sprzeczki z M ( napol zartem na pol serio) rzuciłam w niego papryką a on we mnie ziemniakiem (surowym) ziemniak niestety trafił w...we mnie i siniora mam do dzis dzis jest fioletowo zółty na pół uda a kulałam 3 dni na ta nogeMama2 proszę cię ty już nic nie pisz bo mi ostatnio pęcherz szwankuje i zaraz naprawdę się posikam ze śmiechu - to ponoć tak w ciąży jest że ma się problemy z pęcherzem (ostatnio rano jak wstałam kichnęłam 2 razy i musiałam majtki zmienić bo się posikałam). Mój M mówi że dobrze że to tylko z pęcherzem tak jest bo jak by i ta druga strona szwankowała to on nie wie co by było. Jednak mężczyźnie zdarza się czasem coś sensownego powiedzieć Masz rację - czasami Dzisiaj do mnie mówi jak z pracy wrócił - "Teraz to masz brzuch większy od pupy" - no tylko go strzelić w ten pusty .............. no ale cóż jak się kocha to się wybacza.
-
Isabela a twój brzucho to tak jak wielki pomidor - taki okrąglutki - jak Ty to zdjęcie zrobiłaś??? Ja też wam się zaraz pochwalę co dostałam tylko muszę fotki pstryknąć.
-
isabelano kochaniutkie, wlasnie wrocilysmy z zakupow :) Wrzucam fotki :) - wiedzialam, ze czekacie na nie :):):) isabelano i kolejne :)ostatnia fotka z wczorajszego dnia gdy ogladalam tv, na pierwszym planie moj "bar" a potem gdzies tam jaaaa ;) Isabela tak myślałam że zaszalejesz - i ja chyba dobrze zrobiłam że nie poszłam na te przeceny bo moje konto by tego nie wytrzymało. Wszystko jest boskie - a że z Nexta i M&S to już sobie wyobrażam jakie piękniusie.