Skocz do zawartości
Forum

jola22

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez jola22

  1. isabelaO BOSZE, kwietniowki rozpakowuja sie hurtem!!! Isabela aż strach mnie ogarnął - jak już kwietniówki rodzą to nam tylko zostało nogi zaciskać.
  2. Mama nadzieję że Maksiu jeszcze posiedzi w w brzuszku i Mama2 nie urodzi. Jej naprawdę trzeba dupsko przetrzepać.
  3. katja79jola22A ja nie mam pojęcia co zrobić na obiad - pewnie coś szybkiego - tylko co????? Pomocyno ja tez wlasnie chetnie zrobilabym cos szybkiego bo az szkoda w taka pogode siedziec w domu przy garach u Ciebie Jolciu tez sloneczko grzeje? Katja w tej chwili jest 17 stopni w cieniu - a w słońcu będzie duuuużo więcej.
  4. gunia43jola22Witam się w pierwszym dniu mojej wolnościNo i żeby nie było wesoło i normalnie no to Mama2 już coś odwaliła - napisałam jej sms. Kurdę martwię się o nią strasznie. Myślę że pomysł z wiązaniem jej do kaloryfera jest bardzo dobry - co za kobieta Jak można spaść z krzesła i tak bardzo się poturbować - pewnie chciała myć okna, albo coś w tym stylu. Ja już byłam u lekarza rano - ciśnienie ok, serducho Julci bije 150 uderzeń na minutę, no i lekarz wymacał że nadal jest główką w dół. Dostałam też skierowanie na badanie krwi - super. Jutro idę na pierwsze spotkanie w szkole rodzenie I powiem wam że jakoś mi dziwnie że tyle wolnego przede mną, ale do pracy nie wruciła bym za nic na świecie. Jola22 - do braku pracy mozna sie przyzwyczaic. Uwierz mi. Fajnie, ze od rana z dobrymi wiadomosciami. Julce serduszko bije tak szybko jak Maksiowi ostatnio w poniedzialek. Ja na szkole rodzenia ide w sobote i niedziele po 4 godziny za kazdym razem. Ale to taki jednorazowy maraton. Niestety na chodzenie przez 6 tygodni 1 raz w tygodniu to nie mamy szans bo maz pozno z pracy wraca i nie da rady. Przyzwyczaję się pewnie - z reszta ja zawsze potrafię sobie wymyślić jakieś zajęcia. Jak nie zakupy to sprzątanie, albo prasowanie, albo po prostu leżenie i nicnierobienie. Ja do szkoły rodzenia idę sama bo mam ją rano - i mam nadzieję że nie będę jedyną samotną mamą.
  5. A ja nie mam pojęcia co zrobić na obiad - pewnie coś szybkiego - tylko co????? Pomocy
  6. katja79jola22Gunia a gdzie ty kupiłaś ten irygaror???????Jolcia sa w aptece Katja dzięki -ja to jestem zakręcona- już znalazłam na necie jak to wygląda. Koleżanka jedzie w kwietniu do polski to muszę jej listę zrobić co ma mi kupić.
  7. Daffodiljola22Witam się w pierwszym dniu mojej wolnościNo i żeby nie było wesoło i normalnie no to Mama2 już coś odwaliła - napisałam jej sms. Kurdę martwię się o nią strasznie. Myślę że pomysł z wiązaniem jej do kaloryfera jest bardzo dobry - co za kobieta Jak można spaść z krzesła i tak bardzo się poturbować - pewnie chciała myć okna, albo coś w tym stylu. Ja już byłam u lekarza rano - ciśnienie ok, serducho Julci bije 150 uderzeń na minutę, no i lekarz wymacał że nadal jest główką w dół. Dostałam też skierowanie na badanie krwi - super. Jutro idę na pierwsze spotkanie w szkole rodzenie I powiem wam że jakoś mi dziwnie że tyle wolnego przede mną, ale do pracy nie wruciła bym za nic na świecie. Na pewno nie można się aż tak poturbować siedząc na krześle, więc nawet nie chcę się zastanawiać co ona tam wyprawiała. Jola czemu się nie chwaliłaś, że do lekarza idziesz?? Trzymałybyśmy kciuki za Julkę :) Ale widzę, że świetnie sobie same poradziłyście :) Super, że u córci wszystko w porządku. Daffodil bo to taka pseudo-wizyta. Wszystkiego razem 5 minut. Zmierzył ciśnienie, pomacał brzucho, zbadał serduszko Dopplerem, przepisał recepte na żelazo, skierowanie na badanie krwi i tyle.
  8. katja79oo i nasza Jolcia wstala jak samopoczucie kochana w ten pierwszy wolny dzien? Katja - super, samopoczucie mam poprostu fantastyczne. Pogoda fantastyczna, 10 miesięcy wolnego przedemną - chyba oszaleje z radości
  9. Gunia a gdzie ty kupiłaś ten irygaror???????
  10. Ewcia super że idziesz dzisiaj do lekarza - kciuki będą oczywiście
  11. Patka ja poproszę twój numer telefonu - jeśli można oczywiście
  12. Witam się w pierwszym dniu mojej wolności No i żeby nie było wesoło i normalnie no to Mama2 już coś odwaliła - napisałam jej sms. Kurdę martwię się o nią strasznie. Myślę że pomysł z wiązaniem jej do kaloryfera jest bardzo dobry - co za kobieta Jak można spaść z krzesła i tak bardzo się poturbować - pewnie chciała myć okna, albo coś w tym stylu. Ja już byłam u lekarza rano - ciśnienie ok, serducho Julci bije 150 uderzeń na minutę, no i lekarz wymacał że nadal jest główką w dół. Dostałam też skierowanie na badanie krwi - super. Jutro idę na pierwsze spotkanie w szkole rodzenie I powiem wam że jakoś mi dziwnie że tyle wolnego przede mną, ale do pracy nie wruciła bym za nic na świecie.
  13. A od jutra wiiiiiiielka laba - w końcu
  14. isabelahej Jolciu wieczorowa pora. Widze, ze nie tylko mnie zmoglo dzis po poludniu. Ja wlasnie wyszlam z wanny. Dzis byl dzien golenia. Juz mam problem bo nawet "na maca" mi ciezko zgolic bobra ;) Jola mam nadzieje, ze w pracy pozegnaly Cie kolezanki dobrym szampanem i czekoladkami??? Hej Isabela. Szampana niestety nie było ale były słodkości i opowieści o porodach - uśmiałam się co niemiara. Najlepsze w tym wszystkim jest to że oddziała na którym ja pracuję jest przez ścianę z porodówką na której będę rodzić - więc gdyby coś to lekarze zadeklarowali się z pomocą.
  15. Jola30 fajnie że znowu jesteś !! Gunia Twój Maksiu zuch chłopak - rośnie jak szalony. Lutka no i u Ciebie też fajne wiadomości - Szymuś rośnie, szaleje (jak było widać na filmie), oby tylko ta szyjka nie skracała się więcej i mamuśka czuła się dobrze to będzie git.
  16. Witam moje majóweczki. Trochę późno dzisiaj, ale jakoś tak ległam że dopiero niedawno się dobudziłam. Zapraszam was na imprezkę - trochę spóźniona ale jest. Walniemy po lampce Picollo i spać Trzeba opić mój ostatni dzień w pracy.
  17. Dzień dobry babaeczki. Ja właśnie rozpoczełam swój ostatni dzień pracy Już nie mogę się doczekać 16 - będę wtedy wolna jak ptak. Aaaaaa zapraszam was wszystkie na bibkę z tej okazji - a co, pojemy sobie, popijemy - trzeba to jakoś uczcić. Życzę wam miłego i słonecznego dnia i spadam - paaaa.
  18. isabeladzis mierzylam swoj brzuch.... mam 124 cm w obwodzie :) matko coz za talia heheheh, wrzucam zdjecie tej wielkiej rezydencji mojej corci :) nie zwracajcie uwagi na cellulit ;) udka tez mi przytyly ;) No, no Isabela ty to masz willę z Centrum Londynu - Moja to najwyżej 3 strefa.
  19. gunia43jola22gunia43A ja prosto ze szpitala. Uslyszalam serduszko!!! Bije!!!! Jak maz wrocil z pracy zaraz poszlismy. Poryczalam sie dzisiaj normalnie ze strachu. Siedzialam tam cala godzine.O Boze!!! Nie na zarty sie wystraszylam. moJ MAZ TEZ CALY AZ ZIELONY I CHOC TRZYMAL FASON TO PO MINIE WIDZIALam; ZE TEZ przerazony. Pani doktor mi powiedziala, ze jak dzisiaj do 23 nie poczuje ruchow to mam tam isc i zostawia mnie do jutra. Jakbym chciala i bala sie wracac do domu to chcieli mnie tam juz zostawic, ale powiedzialam, ze nie. Zobaczymy. Maly sie dwa razy lekko ruszyl podczas KTG i tyle. Normalnie mnie wykonczy! Zbadali mi przepywy miedzy lozyskiem a dzieckiem, ukrwienie macicy, zrobili wywiad. Zrobili USg i nie wiem co jeszcze. Ponad godzine tam siedzialam. teraz jestem spokojniejsza ale nie do konca. NO bo dlaczego sie nie rusza!!!!!???? Ale dzien!Gunia - ufff......... kamień z serca. Ja też tak kiedyś miałam że Julka bardzo mało się ruszała, a następnego dnia jak ruszyła z kopyta to..... Gunia ja mam do Ciebie prośbę - napisz mi swój numer telefonu - ok. Jola22 - moj maly nie to, ze sie niewiele ruszal. To by mnie nie ruszylo. On sie dzisiaj nie ruszal wcale!!!!! Moj nu7mer wysle Ci zaraz na poczte czy priva czy jak to sie zwie. No to też bym osiwiała - zobaczysz że jutro będzie szalał jak mały źrebaczek i nadrobi dzisiejszy strajk. Jak wyślesz mi swój numer to puszczę Ci sygnałaka.
  20. Ewcia to gnom z tego lekarza - jak tak można, przecież wy też jesteście ważne - i jeszcze tyle kazał na siebie czekać - k.......wa od czego są telefony. Oby do czwartku.
  21. Katja witamy z powrotem - teskniłyśmy za Tobą, a ty masz nauczkę - nie zostawiaj nas na tak długo bo kiedyś zaryjesz nosem w klawiaturę
  22. gunia43A ja prosto ze szpitala. Uslyszalam serduszko!!! Bije!!!! Jak maz wrocil z pracy zaraz poszlismy. Poryczalam sie dzisiaj normalnie ze strachu. Siedzialam tam cala godzine.O Boze!!! Nie na zarty sie wystraszylam. moJ MAZ TEZ CALY AZ ZIELONY I CHOC TRZYMAL FASON TO PO MINIE WIDZIALam; ZE TEZ przerazony. Pani doktor mi powiedziala, ze jak dzisiaj do 23 nie poczuje ruchow to mam tam isc i zostawia mnie do jutra. Jakbym chciala i bala sie wracac do domu to chcieli mnie tam juz zostawic, ale powiedzialam, ze nie. Zobaczymy. Maly sie dwa razy lekko ruszyl podczas KTG i tyle. Normalnie mnie wykonczy! Zbadali mi przepywy miedzy lozyskiem a dzieckiem, ukrwienie macicy, zrobili wywiad. Zrobili USg i nie wiem co jeszcze. Ponad godzine tam siedzialam. teraz jestem spokojniejsza ale nie do konca. NO bo dlaczego sie nie rusza!!!!!???? Ale dzien! Gunia - ufff......... kamień z serca. Ja też tak kiedyś miałam że Julka bardzo mało się ruszała, a następnego dnia jak ruszyła z kopyta to..... Gunia ja mam do Ciebie prośbę - napisz mi swój numer telefonu - ok.
  23. mama2kurcze Gunia stracha robisz , odezwij sie Mama2 no właśnie - Gunia nie trzymaj nas w niepewności, bo osiwiejemy razem z Tobą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...