Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Edzia

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez Edzia

  1. Witaj Justynko wśród nas :-) Ja też kiedyś szperałam w internecie i szukałam informacji na temat pracy w domu i ofert pracy. Widziałam nawet w tv program o mamach pracujących w domu. I wbrew pozorom nie jest to wcale prosta sprawa. W domu w czasie wykonywania obowiązków domowych, kilka godz. trzeba poświęcić na pracę. Samemu trzeba sobie narzucić jakiś system, aby wszystko w miarę zgrać. Jeszcze pół biedy jak mąż idzie do pracy, dzieci do szkoły i w tym czasie jest możliwość zajęcia się pracą. Jak są małe dzieci już jest troszkę ciężej. ale kobiety w felietonie świetnie były zorganizowane. Kwestia kilku tyg. i już wpada się w rytm. Co do pomysłu na pracę to myślę, że trzeba szukać w internecie. Mam koleżankę, która wpadła na pomysł robienia choinek z szyszek. Coś pięknego, tylko że praca sezonowa. Zapotrzebowanie na te choinki jest przed świętami Bożego Narodzenia a później cisza. Życzę powodzenia w szukaniu.
  2. Witam Witaj Weroniczko i Anko zapraszam do pisania z nami :-) Asiula dużo zdrówka dla was oby nic się nie rozwinęło. U mnie najpierw zachorował Filip(obyło się też bez antybiotyku). Po tygodniu załapała Julka, jak na razie ratujemy się czym się da i też nic się nie rozwinęło i nie trzeba antybiotyku. Już czuje się lepiej, okropny ból gardła minął. Na szczęście nie gorączkowała więc to pewnie jakiś wirus. Łykamy wszyscy rutinoscorbin, mały pije tran w syropie ale kupię jeszcze jakieś witaminy w kropelkach dla niego. F już odebrany z przedszkola, ma po południową drzemkę, J maluje. Ja już mam przygotowany obiad więc chwilka odpoczynku. U mnie okropnie zimno, wieje silny wiatr aż się nie chce nigdzie wychodzić. Muszę niestety jechać dzisiaj do ortodonty na kontrolę. Pozdrawiam Was serdecznie i trzymajcie się cieplutko w tę okropną zimową pogodę.
  3. Nie ma za co Amirian bardzo dobrze, że założyłaś ten wątek... dokładnie się z Tobą zgadzam, pocieszanie nie jest pocieszeniem jeżeli głęboko w sercu czuje się jednak lęk i obawę. Wszyscy w koło twierdzą, że będzie dobrze.... a my i tak wiemy swoje. Odpocznij(psychicznie) jak się tylko da. Zajmij się tym co lubisz najbardziej, jeśli potrzebujesz to mów o swoich odczuciach ile się da, pytaj się o co chcesz po to tutaj jesteśmy. Ja na forum trafiłam o wiele za późno... tutaj byłoby mi dużo lżej przejść po stracie... Najważniejsze to cieszyć się każdym kolejnym dniem, być dobrej myśli, walczyć i nie poddawać się. Jesteśmy silne, kto by tyle zniósł ile my znosimy-mężczyźni??? Przecież to słaba płeć hihihi. Teraz walczę z prolaktyną, od niespełna roku biorę tabletki, pod koniec listopada wizyta u onkologa. Pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnej nocki.
  4. Witam serdecznie. Amirian bardzo mi przykro.... życzę obyś jak najszybciej poczuła pod swoim serduszkiem maluszka. Czytałam wcześniej jak pisałam o ciąży, o wizycie i o strachu... Ze mną było tak samo, nie miała odwagi napisać Tobie, że może Cie spotkać to co spotkało. Ja poroniłam w 9tc. To była moja druga ciąża, wydawało się wszystko dobrze. Były niewielkie objawy ciążowe(mniejsze niż przy pierwszej ciąży). 16.06.-na początku 9tc plamienie-wizyta u lekarza, który stwierdził, że nie tak to wygląda jak powinno wyglądać. Brak serduszka. Mówił, że może to jeszcze za wcześnie, trzeba czekać. Pytał się czy objawy ciążowe są czy tak z dnia na dzień minęły. Rzeczywiście minęły... piersi "opadły". Kazał czekać.... jak by się coś zaczęło dziać to do szpitala... Mówił, że krwawienie może się zdarzy... bardzo się bałam. 17.06-plamienie+krwawienie lekkie 18.06-szpital i zabieg... Nie będę pisać jak potraktowano mnie w szpitalu...brak słów... Później badanie i wizyta u lekarza, który nie stwierdził jasno i jednoznacznie co było przyczyną. 7 miesięcy później zaszłam w ciążę i wszystko było dobrze. Trzymam kciuki za wszystkie starające się kobiety i tulę te które przeszły przez stratę.
  5. Witam i ja U mnie zimno i do tego wieje zimny wiatr. Filip już chodzi do przedszkola, ale Julia jest od niedzieli chora. Zaczęło się od bólu gardła i tylko to. Tera już jest dobrze, na szczęście nie gorączkowała. Do piątku w domu bo nie ma co ryzykować nawrotem choroby. Sylwia a kiedy Klaudia miała wycięty migdał?? Chorowała, bo nie pamiętam. kwiatuszek fajnie, że wszystko u lekarza ok. Zdrówka i jeszcze raz zdrówka.
  6. Witam Sylwia dużo zdrówka dla dzieci a dla ciebie dużo sił. Qrcze zapalenie krtani jeszcze Deniska dopadło!!!!!! Ja kilka lat wstecz zapalenie krtani miałam 6 razy w roku!!! Coś okropnego, jak się czuje jak krtań się kurczy... u dorosłego to jest inaczej krtań już duża... a u dziecka... STRACH. Filip miał raz myślałam że umrę ze strachu, nie spałam tylko czuwałam przy łóżku. Po antybiotyku po jednym dniu była już znaczna poprawa. agaad witaj i pisz z nami. miśka super, że bratowa w ciąży twój synek będzie miał z kim broić. Jutro już piątek i bardzo dobrze bo w sobotę jadę do kina na THIS IS IT i nie mogę się już doczekać!!!! Jestem ogromną fanką Michaela Jacksona od ponad 15 lat, czytałam recenzję i film jest ponoć super. Oby do soboty. Pozdrawiam serdecznie.
  7. Sylwia dużo zdrówka dla dzieci, ten biały nalot na języku zdarza się podczas choroby. Powinna podczas mycia zębów myć również język, myślę że nie ma zapalenia jamy ustnej ale te krostki??? Jeśli ją to boli to do lekarza, może to od antybiotyków. Sylwia a podajesz jej leki osłonowe podczas brania antybiotyków?? To jest bardzo ważne, trzeba je podawać pół godziny przed antybiotykiem. Sił i jeszcze raz sił.
  8. Witam środowo. Miśka22 matko nawał gruszkowy.... ale dobrze, że robisz po kilka słoików to się nie przemęczysz. Ja z kolei mam kocioł więc jak robię przetwory to hurtowooooooo W tym roku zrobiłam tyle, że starczy chyba na 3 lata. Ale lubię i robię. Narobiłam mi ochoty na pizzę, chyba zrobię ją dzisiaj. Regina gratuluję udanej imprezy Coś znowu cisza u nas na forum Pozdrawiam i życzę miłego dnia
  9. Witam serdeczni w ten pochmurny (u mnie) wtorek. Pogoda rzeczywiście brzydka, ponuro i sennie. Już po jednej kawie, ale bez drugiej się nie obędzie. Sylwia doszła jeszcze gorączka u Klaudii, więc może powinnaś jechać na kontrolę. Jeśli chodzi o synka, to myślę, że to taki okres brojenia. Mój Filipek też jest niegrzeczny ale w domu. W przedszkolu jest grzeczny i pewnie odreagowuje w domu Zaczął bić siostrę i nas, ale staramy się reagować na takie zachowanie. Nie jest łatwo, ale jak się mówi ciągle o tym samym, że NIE WOLNO to za którymś razem zapamięta. Na pewno nie denerwuj się i nie krzycz na niego, bo to wraca ze zdwojoną siłą. Dziecko też zaczyna być agresywne i krzyczy. Wiem, że nie jest Tobie łatwo, ja też jestem cały dzień z dziećmi sama ale bardzo się staram być spokojna to i dzieci są spokojne. Co do m.to zagoń go sama do jakiś prac, albo powiedz konkretnie co ma zrobić. Nie możesz mieć wszystkiego na głowie. Życzę powodzenia Miśka jak tam gruszki zasłoikowane?? My wczoraj kisiliśmy kapustę, ale był bałagan w kuchni Filipek dzielnie pomagał i kisił w swojej miseczce. Miał tyle radości z tego, że już pozwoliłam a później sprzątałam kwiatuszek a co to jest muffinka? Jeśli pycha to poproszę o przepis. Wczoraj byłam z Filipem u lekarza bo zaczął w niedziele kaszleć, osłuchowo czysto. Klemastyna do picia i do piątku włącznie w domu. Troszkę zmartwiony bo chciał iść do przedszkola no ale co zrobić musi zostać w domu. Pozdrawiam i życzę miłego dnia
  10. Witam w pochmurną sobotę. Jest szaro i zimno a do tego pada deszcz, siedzimy więc w domku. Rosół pyrka na kuchence, makaron już zrobiłam zaraz go ugotuję. Później zrobię galaretkę drobiową bo naszła mnie ogromna ochota na nią. Przed chwilką upiekłam jabłecznik i jak na razie chwilka odpoczynku. Po obiedzie idę w odwiedziny do koleżanki na babskie pogaduchy. Sylwia również czytałam o rumieńcu zakaźnym. Nie rozumiem dlaczego jeden lekarz powiedział, że to właśnie to a drugi, że to uczulenie Bądź tu mądrym Pozdrawiam i życzę miłego weekendu
  11. Witam U mnie też ponura pogoda, że nie chce się nosa wystawiać na drzwi. Mnie coś rano gardło pobolewało, zrobiłam sobie fervex poleżałam godzinę pod kołderką i jest lepiej. sylwia rumień zakaźny czy alergia? Co lekarz to inna diagnoza, oby szybko minęła. Wydatków rzeczywiście dużo..... nie do pozazdroszczenia, ja mam jednego chrześniaka, za to mój mąż 3. miśka super,że tak myślisz: Wiecie choć z tą kasą czasem ciężko to nie żałuję, że jestem w domu z małym, bo nie chciałabym, żeby ktoś inny wychowywał moje dziecko, kiedyś dzieci. W ogóle szkoda mi takich maluchów, które widzą mamę i tatę krócej niż np niańkę. Ja myślę tak samo :) Mamutek2 to dobry pomysł z dzieleniem się co która gotuje. Ja czasami (czyt. często) nie mam pomysłu na obiad a tak jak każda z nas napisze swój pomysł-i już problem z głowy:) Pozdrawiam.
  12. zielonamysz witaj serdecznie i oczywiście zapraszamy do wspólnego Wątek trochę się ożywił z czego bardzo się cieszę
  13. Pracowałam krótko bo pół roku, teraz siedzę od ponad 10 lat w domu
  14. kwiatuszek9876 2000 zł. ciekawe gdzie tyle płacą. Przecież ja nie pracuję więc nie dostanę nawet 600 zł. Mimo to to i tak cieszę się, że jestem w domu z dziećmi
  15. Witam Ja również słyszałam o tych emeryturach i aż włos jeży się na głowie Powinni coś zrobić w kierunku kobiet, które "siedzą"w domu(ale w nim pracują). Przecież zajmowanie się domem i opieka nad dziećmi to też praca. Nikt tego nie widzi!!!!! Tylko my. 600 zł. emerytury Polska rzeczywistość Pozdrawiam serdecznie.
  16. Witam wieczorkiem. Ale mnie zaskoczyłaśmamutek2 tym niusem i to bardzo pozytywnie!!!!!!!!!!!! Mieszkałam przez 2 lata w Pisarzowicach. Mam rodzinę w Kamiennej. Jak tylko bym jechała w tamte strony to dam znać. Ale wiadomość. Co do komunii to nawet 3 klasa to dla niektórych za wcześnie, ale przecież komunia w końcu musi kiedyś być Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczorku.
  17. mamutek2 u nas komunia jest w 3 klasie, już jesteśmy po 2 spotkaniach z księdzem. Ustalono już składki, ksiądz powiedział co chciałby dostać na prezent(fajnie, bo kupimy szatę której nie ma i potrzebuje) więc już mamy to z głowy. Pani, która będzie stroić kościół była już na spotkaniu i też mamy to z głowy. Ile jeszcze przed nami ufffffffffff aż strach się bać... Widzę, że mieszkasz na Dolnym Śląsku. Ja tam się urodziłam(Kamienna Góra) teraz mieszkam na pomorzu. Bardzo tęsknię za tamtymi stronami, tym bardziej, że cała rodzina mieszka tam. Moich rodziców przywiało tutaj i tu zostaliśmy.
  18. Witam i ja Znalazłam chwilkę więc piszę. miśka wszystkiego najlepszego!!!! Spełnienia marzeń nawet tych ukrytych w ciemnościach!!! Serdecznie witam nowe mamusie forumowe, rozgośćcie się u nas i piszcie jak najwięcej. Sylwia cieszę się, że Klaudia zdrowa, oby Denis szybko wyzdrowiał. Zdrówka życzę. Dobrze, że sytuacja z m. się poprawiła. Oby tak najdłużej. U mnie wszystko dobrze, jesteśmy zdrowi. Dużo czasu spędzam z Julką na nauce. Ma teraz przygotowani do Komunii więc musi się uczyć. Lubi jak się jej czyta a ona powtarza tak szybciej zapamiętuje, więc tak się uczymy. Ma też z innych lekcji zadane i jest codziennie tego. Dzisiaj idziemy na różaniec dla dzieci do kościoła. Dzień szybko mija nawet nie wiadomo kiedy. Uciekam kończyć obiad, robię kluski śląskie z sosem. Uwielbiamy to, zwłaszcza dzieci. Pozdrawiam i życzę miłego dnia a przede wszystkich zdrówka.
  19. Witam serdecznie serduszko12 witaj i pisz z nami jak tylko znajdziesz czas. Ja podobnie tak jak Ty i Asiula79 również siedzę w domu. U mnie już idzie 11 rok. Tak jak piszesz są takie dni, że ma się wszystkiego dość. Na szczęście jest ich coraz mniej. Widzę jak dzieci są szczęśliwe, że mama jest w domu-to podbudowuje. Dzisiaj u mnie wyjrzało słonko, byłam na krótkim spacerze rano z Filipem, teraz śpi. Julka siedzi i maluje(jest w tym kierunku uzdolniona). Bardzo ładnie maluje:) Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego piątku.
  20. Witam cieplutko. Jak zwykle zabiegana...... U mnie wszystko w porządku, jesteśmy zdrowi, pogoda okropna, wieje i jest zimno. Filipek zuch chłopak w przedszkolu, chodzi chętnie. Sylwia jeśli chodzi o m. to zostawię bez komentarza Mam nadzieję, że już nie jeździ pod wpływem alkoholu, a broń Boże z dziećmi. Masz naprawdę tyle na głowie a tu jeszcze m. funduje Tobie takie przeżycia. Brak słów. Ja jestem przeciwko prowadzenia samochodu po alkoholu!!! I to bardzo, jeśli bym była świadkiem takiego zdarzenia od razu dzwonię na Policję. A jak tam dzieci, już lepiej?? Nie denerwuj się bo to przechodzi na dzieci, wiem że jest ciężko. Tulę mocno. Asiula ogromne gratki z okazji narodzin synka i powrotu do Polski . Cieszę się że tak szybko m. znalazł pracę. Super. pumacreate Witaj i pisz. A jak tam Twoje dzieciątko ? Ja również jak zaszłam w ciążę to przerwałam studia. Później ciężko było się pozbierać i wrócić. Nie udało się, ale przecież teraz w każdej chwili można zacząć Pustki tutaj ogromne. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia w tą paskudną pogodę
  21. Witam po długiej nieobecności bardzo serdecznie. Czas tak szybko biegnie, że doba jest za krótka.... Werka witaj i pisz. Miśka jak tam Tomuś już zdrowy? Gratulacje z okazji kolejnego ząbka. Dużo sił w poskromnieniu małego rozrabiaka. Sylwia brak słów z tymi choróbskami, i lekarzami którzy ciągle szukają przyczyny.Sił, sił i jeszcze raz sił. Oby w końcu znaleźli źródło tych choróbsk, i właściwie zaczęli leczyć. Życzę tego z całego serca. Pozdrawiam i życzę miłego dnia
  22. Witam środowo. Już w domku posprzątane, obiad przygotowany i chwilka odpoczynku. Filipek dzisiaj już znacznie lepiej. W domu ciągle mówił, że nie chce iść do przedszkola, w szatni już nie płakał. Jak zaprowadziłam go do sali również nie płakał. Może już będzie dobrze. Sylwia z tym czekaniem na autobus to rzeczywiście chore i to jak!!!!!!! Brak słów, też bym woziła dziecko do szkoły i ze szkoły. Ale tak jest z dziećmi dojeżdżającymi, skończą lekcje szybciej to czekają na autobus. Współczuję Tobie i Klaudii, matko dziecko się nałyka lekarstw i najeździ od lekarza do lekarza. Żeby była już postawiona diagnoza co jej jest i rozpoczęto by leczenie to na pewno byłaby już znaczna poprawa. Tylko trzeba szukać przyczyny. Sylwio sił i jeszcze raz sił, a przede wszystkim dużo zdrowia dla dzieci. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...