-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Tosia27
-
alisss no to fajnie że tak szybko wróciłas do formy:) tylko pozazdrościć:) a Mały głodny bo ma troszkę do nadrobienia:) najważniejsze że jesteści zdrowi:) Kaja mi jak widać masaż szyjki nie pomógł:( w środę będzie tydzień jak go miałam:( my chyba pojedziemy dziś do apteki po ten napar z liści malin... może pomoże:) fajne u Was sa te ktg... mi jeszcze nigdy nie powiedzieli czy widzą tam jakieś skurcze:( ciągle liczę że sie pojawią... tzn są ale nieregularne i nie bolą prawie...
-
ja też już szukałam żłobka, bo napewno nie damy rady finansowo... ostatnio rozważam jeszcze inną rzecz - by wrócić na pół etatu do pracy czyli w sumie na 3,5 godz (bo chyba przysługuje pół godziny na karmienie) i na ten czas wziąć jakąś Panią... albo mąż z Małą będzie... sama nie wiem:( napewno ciężko mi się będzie rozstać z takim maleństwem...
-
Agatha widzę że nie tylko ja mam problem z forum? ja ostatnio to nawet po kilka razy dziennie nie mogę strony otworzyć - dlatego odpuszczam:( skoro moje dziecko nie chce wyjść postanowiłam iść zrobić coś dla siebie:) i dzięki temu mam frencha na stopach i wyregulowane brwi co prawda spory kawałek pojechałam jak zwykle sama autem ale przynajmniej pogadałam sobie z koleżanką:) musiałam już coś zrobić z pazurami bo sama nie dałam rady obciąć a małżonek powiedział że sie boi i jedyne co to może pomalować mi na jeden kolor;) krocze boli mnie dalej, humorek dziś słabszy niż ostatnio i jutro znowu ktg, ech ta końcówka jest straszna... dzisiaj mija mi już drugi termin - tak jak u Karol swoją drogą - Karol, jeszcze w dwupaku???
-
heh spojrzałam właśnie na mój suwaczek i chyba czas go usunąć:(
-
Izak1979hello ja dzisiaj sama z ferajną, trzymajcie kciuki, żebym dała rade... pewnie że będziemy trzymać kciuki:) powodzonka
-
Hej Dziewczynki Karol powodzenia na ktg:) Ferinka bidulko a Ty dalej sie męczysz:( Kasiunia nie poważni są jednak Ci lekarze... ale nic się nie martw będzie dobrze - moze dzieki temu bedziesz miała lżejszy poród;) Mitsato serdeczne życzenia dla męża:) a ja tak sobie sie czuje... byłam wczoraj na ktg - zapis ok, skurczów brak:( tylko strasznie mnie od wczoraj rwie pipka:( jakby mi ktoś skopał krocze ledwo mogę wstać bo czuję taki dziwny ucisk... do tego oczywiście sie nie wyspałam bo wszystko drętwieje, kręgosłup boli... nie mam się jak przekręcać i już wogóle mam dosyć. Dziś jak sie obudziłam to płakać mi się chciało będę chyba na siedząco spać:( no i oczywiście dalej cisza:(
-
no i na czym stanęło po rozmowie z lekarzem? a nie mogą Ci zrobić usg? albo jakiś badań z moczu?
-
no dobrze bo już sie wystarszyłam że tylko pijesz:( a energię musisz mieć na wypchnięcie Maluszka... bezduszni sa Ci lekarze skoro w takim stanie Cię wypuścili i nie dali nic po czym by ulżyło... musisz Słońce wykorzystać wszsytkie możliwe sposoby na przyspieszenie:) najpierw masaż sutków, potem ciachanko... do tego powieś firanki i jak mi ciocia wczoraj mówiła rób przysiady z rękoma w górze... hehehe
-
dziwne tylko że tak długo to już trwa... ile można sie oczyszczać?! i nie dziwię Ci sie ze chce Ci się płakać bo mi ostatnio też zdarza się wypróżniac dwa trzy razy dziennie i tyłek mnie już nawet szczypie:( a co dopiero u Ciebie... a mówiłaś o tym wczoraj w szpitalu?
-
ojej Ferinko bądź dzielna, to już naprawdę końcówka... może zadzwoń do lekarza czy nie powinnaś wziać węgla np... żebyś sie nie odwodniła współczuję Ci
-
a ja już po kąpieli, wystrzyżona muszę być gotowa wrazie co jeszcze tylko włosy wysuszyć i sie umalować i będzie cacy
-
ferinka Kraków,mój szpital tak ma. Każdy się pcha bo świetni lekarze i opieka. czyli nie tylko w W-wie taki problem... ja to bym chciała przed weekendem, bo lekarka mi mówiła że mało ich będzie bo 15ty to święto i oddają im piątek za to że wypada w sobotę:( tak więc lekarze mają 3-dniowy weekemd i zostaną tylko Ci na dyżurach
-
ferinka macie racje :) muszę się doczekać go :):) aleee tak cholernie tęsknie już :) Powiem ci że wczoraj jakbym rodziła to chyba na korytarzy bo wszystkie 5 łóżek były zajęte i 3 kobietki były w kolejce po nich :) normalnie wysyp grzybków:) nie strasz:( naprawde tak dużo rodzących? w jakim mieście tak jest?
-
ferinka pocieszam się tylko że ten brzuszek mi opadł :) to jedyne co daje mi wiarę że max do 2 tyg powinnam urodzić :) Ferinko w ciągu dwóch tygodni to napewno urodzisz jak nie sama to już napewno wywołają poród:)
-
Ferinko co dwa dni na ktg? czy na badanie? ja mam mieć co dwa dni ktg... jade dzisiaj ale raczej wieczorem... a i zastanawiam sie czy będą mnie też dzis badac na izbie przyjęć ale pewnie nie...
-
powiem Ci że faktycznie mało czasu na zorganizowanie do 13tego chrzcin i lepiej sie wstrzymać.. daj sobie czas na dojście do siebie i Maleństwu do zaaklimatyzowania się:) ja mam ten sam problem z chrzestnymi, tzn chrzestnym bedzie męża brat (nie chciałam mojego brata bo mam z nim słaby kontakt i on też bez bierzmowania) ale co do chrzestnej to dalej nie wiem. W sumie mogłabym wziąć dziewczynę mojego brata ale jaką mam pewność że oni będą razem? niby już są ze sobą 7 lat i ona jak rodzina ale nawet się z nią nie zaręczył:( i tak myślimy o T siostrze ciotecznej, tylko że z nią też prawie kontaktu nie utrzymujemy:( mam jedną przyjaciółkę ale ona ma już trójkę chrześniaków i nie chcę jej obarczyć kolejny,:(
-
Hop hop Jak tam nasze siernióweczki? jakiś zastój się zrobił i nie ma wieści o narodzinach??? hmmm coś chyba słaba pełnia w tym roku była:) a mi wczoraj wieczór upłynął na sprzątaniu:0 najpierw mi się nie chciało, ale jak już weszłam na obroty to sprzątnełam wszystko... mąż nawet nie dyskutował tylko wykonywał polecenia biedny myślał że może się zaczyna a tu dalej ciszaaa. Bo jego też napastują telefonami z pytaniami czy już;) nawet wynieśliśmy wczoraj walizki do samochodu i fotelik my przygotowani tylko Malutka nie chce wyskoczyć:( no i mam też małą nadzieję że to może dzisiaj bo śniła mi się moja kochana babcia która nie żyje już 3 lata i nigdy mi sie nie śni...więc może to jakiś znak?! Kaja faktycznie super masz balonik:) naprawde jest ogromny a Ty taka malutka:) teraz sie nie dziwię że Ci tak ciężko:0 Mpearl fajnie tak spędzić miło wieczorek tym bardziej że o takie spokojne pewnie będzie teraz ciężko. Mnie mąż prosił bym mu coś naszykowała eleganckiego na dziś to gdzieś sobie wyjdziemy (we dwójeczkę;) no we trójeczkę) ale fajnie że już widziałaś Roniną Oleńkę:) Ronia czekamy na Ciebie... Ferinko no szkoda że to fałszywy alarm był... ale to pewnie oznacza że już kilka chwil dzieli Cię od dzieciątka. Moja koleżanka jak była raz z fałszywym alarmem to po trzech dniach urodziła:) no własnie Mitsato może jakaś fotka dla cioteczek? co do słodkiego to ja się śmieję że uzależniona jestem:) i wcinam póki mogę... bo jeśli nie uda mi się piersią karmić to od razu dieta by wrócić do starych ciuszków:) Karol a Ty jak? dalej w dwupaczku??? Izak życzę Ci dużo zdrówka, siły i wytrwałości... dobrze że masz kochanego męża co o Was dba:) uważaj na siebie i staraj sie nie przemęczać... piszesz że rodzina za bardzo sie nie przejmuje to może popros kogoś ze znajomych o pomoc. Nie powinnaś być sama:(
-
no nic... lecę sie umalować i po jakieś zakupki Miłego dnia
-
też sie nad tym zastanawiałam... ja niestety pigułek nie mogę bo strasznei źle sie po nich czuję wymiotuję a nawet po jednych zemdlałam:( więc zawsze brałam plastry... tylko że zdążyłam już zapytać naszą gin forumową i nie można plastrów jak sie karmi... teraz po głowie chodzi mi spirala mirena... tylko ona droga jak cholera - fakt że starcza na 5 lat i napewno za plastry w ciągu roku zapłacę co za nią:( a jak Twój mąż to znosi??? jejku mojego buchaja to już by chyba rozniosło
-
ale jak widać nie pomogło bo dalej spakowana siedzę
-
ania_83Tosiu a jak metoda na kłodę z mężem, zaliczona? hihihi wczoraj zaliczona:) na szczęście nie na kłode bo mąż o to zadbał:) kupił mi piękny bukiet kwiatów i stworzył atmosferke:)
-
mam też wiadomości od Anety:) jest teraz z Londku u męża ale niedługo wraca i postara sie do nas zajrzeć. Po prostu Nikolka jest teraz tak absorbująca że nie bardzo ma czas do nas wpaść:)
-
Dzień doberek faktycznie ładna pogoda się zapowiada na dzisiaj, ale chyba smażalnia będzie:( ja zaraz spróbuję może trochę posprzątać bo jak sie zrobi upał to będę leżeć i nie robić nic:) Karol gratuluję odejścia czopu - może wreszcie się ruszy:) Oby... bo sama wiem, ze czekanie jest straszne tym bardziej że Ty już po obu terminach:) Jeśli chodzi o usg to ja bym chyba na Waszym miejscu odpuściła. Za te prawie 200 zł można coś przydatniejszego dla maluszka kupić a dzidzię i tak na dniach zobaczycie:) Mitsato fajny prezencik od mamy:) chyba chciała zabdać o kolanka dzidzi by jak zacznie raczkować nie zdarła kolanek:)
-
iza_czesc mamusie! Nie bylo mnie na forum cale wieki....duzo sie wydarzylo, 3 tyg pobralismy sie z moim misiem i ...teraz juz tylko czekamy na przyjscie maluszka..;) mam termin na 20 sierpnia, ale szczerze powiem- marze juz teraz o skurczach porodowych! Widze ze wiele z was jest juz szczesliwymi mamusiami i bardzo goraco gratuluje! Trzymam kciuki za reszte nas! iza i ja życzę wam wszystkiego najlepszego na nowej drodze:)