Skocz do zawartości
Forum

Tosia27

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Tosia27

  1. Tosia27

    Sierpień 2009

    kasia001 no w sumie tak w koncu kazda kobieta inna, nei musi pomoc jej to samo.. ale my to juz wszystkiego sie chwytamy a zeby bylo juz po wszystkim przed chwilka bylam w wc bo cos czulam ze mi na majciochy polecialo sporawo no i nie wiem co to jakby siuski ale bez zapachu to w ogole, czulam tylko sam proszek wypranych majtek.. takze nie wiem. no to obserwuj się teraz:) bo może to były wody;) a sposoby nasze faktycznie są śmieszne, Ania musisz lezeć przy ścianie i wejść jakby nogami na nią niech robi za podpórkę dla zmęczonych nóżek
  2. Tosia27

    Sierpień 2009

    ania_83kasia001ferninka dzieki ide zaraz przetestowac co mi napisalas a tak poza tym na mnie sex nie dziala bo juz 2 raz z mezem pod kolderka sie przytulalam i nic... :) zadnych skurczy, zero..może i nie działa, ale zawsze trochę przyjemności, tym bardziej, że potem długo znowu nic to jest tak, że sex po prostu nie zaszkodzi, a czasem może pomóc może i pomaga tylko w jakieś maksymalnej ilości... bo w spzitalu to mi wszyscy mówią (pielęgniarki i lekarze)... zresztą "po" to może jak przy próbach zajścia powinam leżeć z nogami w górze
  3. Tosia27

    Sierpień 2009

    ania_83Teraz to już musisz, u mnie jest tak, że po terminie chodzi się codziennie, a przed tylko jak jest potrzeba, a ja że odstawiłam te tabletki to mam sprawdzić czy się nic nie dzieje. Kurcze ja mam nadzieje, że u mnie to trochę szybciej pójdzie, ja jadę na Ktg do szpitala u mnie w mieście, a rodzić mam zamiar gdzie indziej, w ogóle zwiedzam te szpitale w okolicy Zobaczymy, ale 3-4 godziny to mi się nie uśmiecha może u Ciebie będzie krócej... ja liczę dojazd w dwie strony (korki na mieście), kolejke do rejestracji (jest zawsze), kolejkę do zmierzenia ciśnienia i badanie które nigdy nie zacznie sie o czasie tylko są opóźnienia. Ale nie w każdym szpitalu musi tak być:)
  4. Tosia27

    Sierpień 2009

    kasia001ferninka dzieki ide zaraz przetestowac co mi napisalas a tak poza tym na mnie sex nie dziala bo juz 2 raz z mezem pod kolderka sie przytulalam i nic... :) zadnych skurczy, zero.. Kasia jestem tego samego zdania;)
  5. Tosia27

    Sierpień 2009

    jutro Aniu, ja teraz mam co dwa dni niestety:( najgorsze jest to że tracę kupę czasu i mąż który musi mnie zawieźć bo do centrum jednak autem nie chce jeździć. Jeden zapis a około 3-4 godzin sie schodzi:(
  6. Tosia27

    Sierpień 2009

    pewnie że spróbuj - tylko upierz dwa razy:) idę sobie zrobić kawki bo coś głowa pobolewa
  7. Tosia27

    Sierpień 2009

    ania_83No fakt Tosiu wieczorem bolał mnie już kręgosłup, ale małż pomasował i usnęłam potem i było git. Pewnie też dlatego dobrze spałam, bo się trochę zmęczyłam, a jak odpoczywałam po odpoczywaniu to nic dziwnego, że pobudka była o 5 rano hihihi no cos w tym jest:) może i ja muszę sie dzisiaj tak zmęczyć... ja już wstawiłam pranko a potem może też upiorę firankę... i ja to piore na 60 stopni (i nic sie im nie stało do tej pory), ale mama moja w 30-40 stopniach... to chyba zależy od firanki
  8. Tosia27

    Sierpień 2009

    o ja to sie na materiałach nie znam... ale moze upierz te firanki w wysokiej temperaturze z tą solą do wybielania firan... ja zawsze piorę dwa razy
  9. Tosia27

    Sierpień 2009

    no to faktycznie Aniu napracowałaś sie wczoraj:) nic Cie po tym nie bolało? np kręgosłup? ja zaraz też wstawie pranie a na 17 pojade z psem do mamy bo małż ma dzisiaj wczesniej do pracy...
  10. Tosia27

    Sierpień 2009

    chyba dzisiaj przeprowadzę w takim razie poważną rozmowę z moim Dzidziulem:) chociaż i ja i mąż często ją prosimy żeby już do nas przyszła:) widzisz bo ja naprawde mało leże w ciągu dnia, po pierwsze nie ma pozycji w której byłoby mi wygodnie, po drugie umarłabym z nudów więc mąż mnie na spacerki zabiera czy po zakupy ide z nim, robie obiady, wychodze z psem... i robie to wszystko mimo iż czasem nie mam siły mam nadzieje ze jeśli nie urodzę do weekendu to w pn lekarka zdecyduje by podać mi oksy tak jak to wczoraj było u Karol
  11. Tosia27

    Sierpień 2009

    Dzień doberek:) Izak to rozumiem że przy maleństwie już nie śpi ale reszta? Mitsato, Ferinka co z Wami? Czemu nie korzystacie z ostatnich dni snu? a ja jak zwykle przy kompie z herbatką i kanapeczkami... noc do d... Pszczola dalej nie pcha się na świat czyli ciachanko nie pomogło (mąż to jeszcze przed północą słał smski czy nic się nie dzieje)... trzeba czekać Ferinka a Ty dalej masz skurcze? bo ja wczoraj miałam sporo ale one napewno były wynikiem badania... Izak poradź coś;) hihihi bo widzisz że nam na główki pada
  12. Tosia27

    Sierpień 2009

    najważniejsze że w końcu tu trafiłaś:) Ferinko uciekam do łóżka, bo zmęczona jestem Miłego ciachania a wszystkim pozostałym Dziewczynom życzę spokojnej nocy:)
  13. Tosia27

    Sierpień 2009

    ja też byłam o 20 ale moja do 8 napewno wytrzyma wiec spoko:)
  14. Tosia27

    Sierpień 2009

    hihihi masz rację... ale gdyby nie forum to ja nie wiem jak przeżyłabym te 9 miesięcy:) a tak, mój sam mówi że dzięki temu ma spokój jak się z Wami wygadam... bo tak napewno bym mu dupę zawracała... a sama wiesz jacy sa faceci - cieszą się ale nie przeżywają tego tak jak my
  15. Tosia27

    Sierpień 2009

    ferinkaTosia27A Twój mężuś kiedy wraca?No mówi że powinien być do 20 min. Za nim się doprowadzi do stanu używalności i zje coś by Mi czasem tu nie padł no i "odleje" psiaka naszego to do godzinki powinien się wyrobić :P hahaha to ja sama swojemu naszykowałam jeść i wyprowadziłam psa
  16. Tosia27

    Sierpień 2009

    nie będę mu robić fałszywych alarmów bo potem nie zareaguje na właściwy;) żałowiałby gdyby nic nie było, ale teraz.... hihihi ciśnienia już nie ma
  17. Tosia27

    Sierpień 2009

    A Twój mężuś kiedy wraca?
  18. Tosia27

    Sierpień 2009

    ferinkaTosia27Ferinko z chęcią bo noc już mnie przeraża... śpię tzn próbuję spać - nie wiem który dzień na kanapie bez mężaspokojnie kochana :)dacieeee radę akcja porodowa nie zacznie ci się w nocy, możesz spać spokojnie :) a porodzik rodzinny tak? bo jak pytałam to wybacz sklerotyczka ze mnie :P tak razem, mogę rodzić w nocy - T zdąży dojechać:) po prostu jak wraca nad ranem to on idzie do sypialni a ja śpię na kanapie bo miększa i tak mi boki nie drętwieją jak na naszym łóżku w sypialni
  19. Tosia27

    Sierpień 2009

    ferinkaTosia27ferinka Kurczę może nasz tosiek rodzi ?? :) obbyyyy :) W sumie jej to przepowiedziałam na ten tydzień :) hi hi hi :) wiesz jak do jutra nie zadziała twoje sprzątanko to zapraszam do Mnie okna są do umycia :):):):) Ja robiłam takie kucańce jak się robi na piłce dmuchanej... z myślą że mały zejdzie niżej bo tak pięknie się wstawił. :)nie no padnę z tych naszych sposobów... ja też dziś dupą kręciłam i tańczyłam by może główka wpadła gdzie trzeba ahah ha ha ha jejuuuu ale się uśmiałam masakra!!!! Nam to już chyba na mózg pada :) zdaje się że predzej w trójkę wylądujemy na oddziałe psychiatrycznym a potem na położnictwie :):) możliwe że tak będzie ale za to chłopy nasze jakie będą szczęśliwe... tyle czasu posuchy było a teraz jak sie ruszyło to nie dadzą rady
  20. Tosia27

    Sierpień 2009

    Ferinko z chęcią bo noc już mnie przeraża... śpię tzn próbuję spać - nie wiem który dzień na kanapie bez męża
  21. Tosia27

    Sierpień 2009

    ferinkaTosia27KAROL SERDECZNE GRATULACJE czekamy na Was ja też chce:(hahahahahahahahhaha a ja właśnie pisałam że może już :):) Ty przelatywaczko jednak dałaś się namówić :):) jeszcze noc przed wami :) jasne że dałam się namówić... co wy to i ja:) w końcu na jednym wózku jedziemy
  22. Tosia27

    Sierpień 2009

    ferinka Kurczę może nasz tosiek rodzi ?? :) obbyyyy :) W sumie jej to przepowiedziałam na ten tydzień :) hi hi hi :) wiesz jak do jutra nie zadziała twoje sprzątanko to zapraszam do Mnie okna są do umycia :):):):) Ja robiłam takie kucańce jak się robi na piłce dmuchanej... z myślą że mały zejdzie niżej bo tak pięknie się wstawił. :) nie no padnę z tych naszych sposobów... ja też dziś dupą kręciłam i tańczyłam by może główka wpadła gdzie trzeba
  23. Tosia27

    Sierpień 2009

    cześć Madzia:) czyli Niuniek daje troszke popalić, skoro zmęczona i niewyspana:) kiedy nas to spotka... zdróweczka dla Was
  24. Tosia27

    Sierpień 2009

    KAROL SERDECZNE GRATULACJE czekamy na Was ja też chce:(
  25. Tosia27

    Sierpień 2009

    jestem jestem:) przelatywałam męża bo właśnie wyszedł do pracy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...