-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Tosia27
-
kasia001mona21sctak pierwsza ciaza i bardzo bym chciala urodzic jutro wiec nie dziekuje zeby nie zapeszyc bo maz pracuje od poniedzialku na rano do 18tej to tak jak ja i juz doczekac sie nie moge.. wydaje sie ze trwa to wiecznosc.. bedzie dobrze.. chyba :) Kasia obyś nie musiała jak my po terminie czekać:) bo teraz to dopiero mi sie dni wleką
-
mona21scmoja aktualna fotka Mona super:) faktycznie niedużo przytyłaś:) i to widać;) tylko brzunio
-
justynamularzHej ja zdam szybko relacje i lece z mama na zakupy,wiec dzisiaj noc przespana o dziwo nawet bez siusiu:)) dwa razy moze, wstalam i znowu sluz z czopem odlecial ale jak duzo fuuuj, i pod prysznicem tez duzo leci ze mnie w ogole dzisiaj..czy to juz dziewczyny??? mam bolesne skurcze nieregularne jeszcze ale bolesne sa tak nie ktore ze tralala, az w bezruchu moge byc bo tak boli,sa nadal co kilka minut wiec to nie te jeszcze...ja juz chce by wody wylecialy mi chyba nie dlugo nie jak ten sluz leci z czopem...wody mi polozna mowila wczoraj ze uczucie jakbym siusiu robila ale nie moge powstrzymac wiec to nie wody...ale po masazu szyjki wczoraj jak glut z krwia wylecial to juz nie dlugo co...modle sie by do poniedzialku poszlo juz bo ja juz boje sie i sil nie mam...dobrze ze spalam ostatniej nocy bo tak dwie nocy nie przespane mialam i wygladalam jak zmora...boje sie dziewczyny,a wy?? buziaczki i rowniez trzymam kciuki za was kochaniutkie no nie - Justynka a Ty jeszcze w dwupaczku;) staraj sie kobitko
-
Dzień dobry:) Hi hi hi teraz ja za liderkę robię w porannym pisanku:) i jak zwykle z kanapeczkami i herbatką... mam nadzieje ze sie spełni i wieczorem sie zacznie, wiec niedługo lece przystrzyc co i owo no i umyć włosy oczywiście... trzeba być prawie piękną na zdjęciach z porodu, nie wiecie co dziś się nad ranem zmartwiłam bo uświadomiłam sobie że idzie jesień:( jeszcze niedawno o 4:15 to było jasno a dzisiaj ciemność a jak byłoby jasno to i do dzieciaczka by się łatwiej wstawało Kasiunia, Justyna trzymam za Was kciuki z nadzieją że dzisiaj znowu pęknie worek z dzieciaczkami:) bo ostatnio to straszny zastój:)
-
To i ja uciekam:) Buziaki słodkie:)
-
Izak1979mpearlBo na naszą Izak można liczyc:))proszę mnie nie peszyć...ja poprostu kocham być mamą ....wiecie ile kobiet oddałoby życie za te nieprzespane noce, za te problemy z kpami itd. dlatego nie wolo narzekać, trzeba się cieszyć i czerpać energie ze swojego szczęścia... myślę podobnie bo mam przyjaciółkę która nie może mieć dzieci z mężem i raz nawet chciała sobie odebrać życie:( tak wiec musimy docenić to co mamy i nauczyć się docenić to Małe szczęscie które czasem tak nam daje popalić:)
-
nie wiem jak bedzie w naszym przypadku, ale T jest uprzedzony że nie dajemy nikomu wejsć na głowę... to będzie nasze dziecko i to my będziemy je wychowywać... nie oszukujmy sie kiedyś było inne podejście do dzieci, moja teściowa ostatnio jęczała że po co łóżeczko (przecież moze spać z nami), po co przewijak itp. za jej czasów nie było i dała radę tratatata a my chcemy wychowywać po swojemu:) i mam nadzieję ze nam sie uda:)
-
Masz rację Alisss musisz zrobić porządek z mamą... w żadne woski ja nie wierzę - po prostu Mały moze za Tobą tęskni, je bo ma co nadrobić, no i każda położna Ci powie że Twój humor i stan udziela się jemu. Najważniejsze moim zdaniem by mąż pomagał Ci ile moze... a wszystkich "doradzaczy" mówili na szkole rodzenia trzeba przeprosić i pogonić
-
mpearlCoś z tym ruszaniem sie jest, bo ja jak coś porobie to mnie tak plecy nie bolą:) a ten ból to może kości się rozchodzą?? Bo mnie też tak boli jak się dotykam, taki ból jakbym tam miała siniaka a ja jak dotknę to właśnie nic nie boli... boli jak cholera kiedy próbuję wstać lub chodzę:( ale jak sie rozchodzę to jest lepiej
-
mpearl Skąd Ty bierzesz kobieto tyle energii?? Podziwiam:)Dziewczynki a czy ciotka Kaja pojawiała się dzisiaj czy może rodzi a my nnic o tym nie wiemy??!! padł jej internet i czeka aż małż wróci i coś może wykombinuje:) a z energią to sama się zastanawiam, wiesz to jest też tak że dopóki się ruszam to mniej mnie wszystko boli... a wystarczy że na chwile usiadę lub się położe i się podnieść nie mogę... nie wiem na co Mała mi naciska ale bolą mnie "wargi" i nie jak się dotknę tylko jak sie ruszam... takie głupie uczucie jakby mnie coś przeszywało wiec łażę okrakiem kulejąc bo promieniuje mi na nogi
-
qlczakheheeh no to teraz ferinko po prostu musisz cierpliwie czekać- odezwała się cierpliwa to i ja się dołączam do grona cierpliwych
-
a ja dzisiaj też sie namachałam... no i oczywiscie mam tego skutki uboczne w postaci bóli krocza wymyśliłam dzis sobie obiad dwudaniowy i mi sie zeszło na gotowaniu zupki, mieleniu mięsa i jego przygotowania... za to małż był zachwycony szczerze to liczę że jutro sie zacznie, bo dziś mam naprawde dużo skurczy - brzuch prawie cały czas twardy jak kamień... chociaż nie czuję sie jakoś inaczej:( pytałam dziś koleżanki i mówiła że nie miała żadnych objawów poprzedzających (czopu, wód itp)... po prostu złapały ją skurcze a pęcherz płodowy musieli jej przebić
-
Justyna i ja trzymam kciuki i czekam na rozwój sytuacji. Pewnie już jutro będziesz tulić swego Maluszka:) No i doczekałaś się gluta Alisss fajnie, że do nas wpadłaś i się wyżaliłaś... wiesz że ostatnio nachodzą mnie myśli czy i ze mną tak nie będzie? boję się że nie podołam że stanę się nerwowa i będę mogła liczyć tylko na siebie... niby w domu sielanka i małż zapewnia ze napewno nic sie nie zmieni ale ta niepewność pozostje. Kochana uwarzam jak Dziewczyny że powinnaś porozmawiać z mamą. Powiedz jej co czujesz i jeśli nie jest w stanie zaakceptowac Twej prośby to niech Ci wogóle nie pomaga. Bo matkę to Twój Niuniuś już ma! Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.. moze chce się nacieszyć Natankiem póki może ale nie może tak być że Ty ledwo na nogach stoisz:( Moja mama zawsze mówi że nie chce się wtrącać w nasze życie i jeśli coś to właśnie stara się pomóc np sprzątając mi wczoraj mieszkanie... Kochana może zostaw Małego na dwie godzinki z mamą lub mężem i wyjdź gdzieś - nie wiem do sklepu, na masaż, nawet do restauracji na obiad... Zaszalej! I dobrze by było gdybyś jednak skontaktowała się np z położną która poradziłaby psychologa. Lepiej się wcześniej poradzić... a jak Ty jesteś smutna i zdenerwowana to Natanek też:( Będę o Tobie myśleć i trzymać kciuki by wszystko się dobrze ułożyło...
-
i ja uciekam, przygotować mu śniadanko bo mam niedługo budzić:) a dzisiaj rano byl kochany i jeździł po pracy za bułeczkami dla mnie w 3 miejsca bo jeszcze pozamykane było
-
kasiunia iuciekam poprasować trochę ciuszków bo mąż w wygniecionych chodzić będzie jak ja w szpitalu będę......nie ma niestety pojęcia co to jest żelazko i do czego służy.. tak apropos to ja muszę spakować mojego bo on chodzi do roboty i wrazie co nie chcę by w garniaku ze mną rodził
-
Kasiunia to co? pakt na jutro że wysyłamy sobie smski... hihihi tak o mnie śnicie z Kają - może i u mnie sie ruszy
-
mpearlNo to nieźle się chłopaki zabawiali!! No właśnie ma, a ja cały czas myślałam, że mój mąż jest hetero a tu sie okazuje, ze jednak bi czyżby sportowcy tak mieli też sie po moim tego nie spodziewałam
-
kasiunia i ja już Twój numer spisałam mówiłam też do mojego Antosia że jeśli Majka będzie pierwsza to tylko oznacza że kobiety mają pierwszeństwo o jak ładnie wychowanie już od najmłodszych lat:)
-
o właśnie mam pytanko: czy wy zdejmujecie obrączkę przed porodem? bo nie wiem czy w trakcie puchną palce i może będzie przeszkadzać?!
-
kasiunia i tylko spisz dobrze mój numer gdyby godzina zero prędzej wybiła na twoim zegarku spoko loko:) ale nie wiem czy mi sie uda tak przyspieszyć:)
-
Twój mąż też ma z nim romans??? mój już od jakiegoś czasu i smieje się ze mu głowę ukręcił, bo tak go tuił że to coś co jest w środku na pół się rozdzieliło:(
-
na szczęście te nakładki nie są drogie... ja zapłaciłam 17 zł
-
mpearl A jakie osłonki kupiłaś? Bo ja jeszcze nie zakupiłam nic z rzeczy do piersi, poza wkładkami do biustonosza, a ta maśc to na popękane brodawki, tak? kupiłam avent, takie mi Pani dała... a maść polecała położna i mówiła że można smarować już przed porodem... jest też o tyle fajna ze nie trzeba jej zmywać przed karmieniem... mpearlTosia27Mpearl i jak tam wrócił małżonek do domu?Tak, tak przyjechał i nawet ciachanko z rana miałam hihihi tylko wypuścić dziecko i rodzice harcują:) uszka dorabialiscie, tak? hihihi najważniejsze że poranek udany kasiunia itosia dzisiaj mi się śniło że rodziłyśmy w ten sam dzień napisałam ci sms że urodziłam i że masz poinformować dziewczyny na forum to mi odpisałaś że właśnie 2 h temu urodziłaś swoją Majeczkę więc się szykuj może już jutro nasz wielki dzień i godzina zero Kasiunia oby tak było... bo krocze dalej boli jakby mnie ktoś skopał - chodze okrakiem jak jakaś wariatka... no i spać bym normanlnie już chciała a nie na siedząco - nawet z Frankiem jestem w trakcie rozwodu bo nie spełnia moich oczekiwań
-
Mpearl i jak tam wrócił małżonek do domu?
-
dotarłam do domu:) zajechałam jeszcze do sklepu by kupić osłonki na sutki i maść purelan... ktg ok, ale u mnie skurczy na tym nie widać albo nic nie mówią:( bo w trakcie badania miałam napewno 4... jeśli ruchy beda ok to mam przyjechać w niedzielę jeśli słabe to jutro... a słabe to wtredy kiedy nie ma ich dziesięciu 3 razy dziennie... więc raczej jutro nie jadę - no chyba ze zacznę rodzić tak wiec Qlczaczku wydaje mi sie ze nie musisz jechać, chyba ze czujesz ze powinnaś Kasiunia mi też ostatnio często się stawia i boli na dole i też mam wtedy problem ze zrobieniem siku - po kropelce:( Izak - super fotki super rodzinki:) Ferinka jak Twoje sensacje żołądkowe? minęły?