-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Tosia27
-
ronia oj długo opowiadać narazie poniżej dziura taka jak to co powstała na tytanicu po uderzeniu w lodowiec więc poczekam jeszcze sobie na spełnienie marzeń i snów tak zwana ROZKLAPIOCHA
-
ferinka ja też tam mam... :P:P:P dziś powtórka bo mam chciceeee :P:) i on też, w końcu tyle się wypościł. Chwała że nie zardzewiał o tych deszczów :P myślisz że sam nie smarował by nic nie zardzewiało
-
hahaha to sie chłopakom Kaji i Ferinki trafiło na sam koniec Ronia a te sny to z mężem czy może opalonym lekarzem
-
roniaTosia27a ogólnie dobrze się czujesz Roniu? chociaż Ty mówisz że tylko dwa szwy więc pewnie jest rewelka? Tosiu parcie było w rewelacyjnie szybkim tempie od 16,00 do 16:30 siedziałam w wannie i skurcze były do wydychania jeszcze pozniej wyszłam jeden skurcz i drugi juz taki popierający moj lekarz mowi do polożnej to może dolargan damy po oxy ale ja się już nie załapałam ona mnie bada na skurczu (boli jak skurwysyn bo krzyżowe miałam ) i zaraz każą mi biec na fotelik siadam znowu badanko i już parte ja oddycham jak każe mi położna a czuje że młoda się przemieszcza nogi w góre a mój gin mówi zobaczcie już głowa wychodzi chlup i ze skurczem wyskoczyła wylądowała u mnie na brzuszku taka maniunia brudna od mazi biała a ja ja złapałam za rączkę ucałowałam i prosiłam tylko lekarzy żeby sprawdzili czy zdrowa i sobie popłakałam ze szczęścia i ze strachu ojej Ronia aż sie łezka kręci w oku:) dobrze rozumiem że Ty bez znieczulenia dałaś radę? wow i zazdroszczę że tak szybko:)
-
kaja09 a B jaki dumny,że takie masaże umie! już mi zapowiedział,że dziś też będzie wywoływał hehehe..jak tak to go 3 miesiące brzuch "rozpraszał" a teraz sam chętny..chyba się nie może doczekać już porodu..normalnie chyba najlepszy etap ciąży dla niego nastąpił -"bomać bombać bombać" hehehehehee..a wiecie,że mi też jakoś tak...dobrze...pewnie przez to,że wszystko takie ukrwione..fajne to....albo to moje hormonki,bo jak mi się nie chciało tak teraz bym mogła w kółko! u mnie na odwrót:( wogóle sie nie chce i mało przyjemności... chyba za dużo myśli mam w głowie - jej ruchy, czy napewno nie zaszkodze, tylko jedna pozycja itp
-
roniaferinkaTosia27hehehe wywołałyśmy wilka z lasu Tośka, załóżmy sabat :) Wywołujmy dalej :):):) Pełne zaćmienie 20 sierpien Ronia wypluj to!!!! my nie słonice:( ile można! ja mam plan na gwałt tylko troche sie boje jak mam te krwawienie po badaniu
-
oj tam Dziewczynki Ole to fajne dziewczynki:) i książe SAM ją znajdzie
-
a ogólnie dobrze się czujesz Roniu? chociaż Ty mówisz że tylko dwa szwy więc pewnie jest rewelka?
-
AgathaNareszcie coś sie ruszyło, chociaż jedna z nas się wzięla do roboty. hehehe, chyba i ja sie dzisiaj wezmę:) tak Ferinke i Kaje ruszyło po ciachanku, moze i mi coś da:)
-
Ronia a do kiedy się działkujesz???
-
Izak1979ferinkaTosia27ciekawe jak Karol po podaniu oksytocyny???też o niej myślę :) Ale wydaje mi się że będzie szybkie plum i dzidziak wyskoczy jej :) coś tak czuje :) Karol mi własnie napisała, ze właaśnie odeszły jej wody po oksytocynie, jest w szpitaluy i zaczyna rodzic. Trzymajcie kciuki... hehehe wywołałyśmy wilka z lasu
-
pewnie tak:) oby juz dzis tuliła swoje maleństwo:) uciekam bo ocz mnie szczypia... zrobie sobie obiadek:) do później - MIŁEGO DNIA
-
ciekawe jak Karol po podaniu oksytocyny???
-
Agatha Wizyte mam 17, ja niby nie mam cukrzycy przynajmniej nie została zdiagnozowana. Niby nietolerancja węglowodanów, nie wiem czym to ma się różńić niby. Dlatego mam stresa w związku z tym. No nic do poniedziałku czekam i zobaczymy co mi powie. będzie dobrze, w sumie masz jeszcze dwa tygodnie:) napewno lekarz powie Ci w pn co i jak:)
-
Agatha Tak się zastanawiam po jakim czasie wywołują. Mi lekarka powiedziała, ze trzeba przypilnować, zebym ciązy nie przenosiła, ale to przez mój problem z cukrem. Zastanawiam się od kiedy zaczyna być przenoszenie, po 40 tyg czy póżniej? a kiedy masz teraz wizytę? ja myślę że po 40tym tygodniu:( choć może w przypadku cukrzycy jakoś inaczej na to patrzą?! wiem tylko że u nas na ktg dziewczyny muszą przynosić zapisy z pomiarami cukru
-
AgathaTosia a do kiedy mała ma szansę na samowolne opuszczenie swojego "m" u cibie? Cos ci mówili o wywoływaniu? nic mi lekarka nie powiedziała:( mam do niej iść w pn 17go ale raczej tylko dlatego że zwolnienie mam do tego piątku:( mam nadzieje że wtedy już zadecyduje o wywołaniu...
-
mi to ciężko wyczuć bo wydaje mi sie że przez całą ciąże miałam nisko... zresztą teraz jak czytam o tych naszych wszystkich objawach to chyba nie ma jednej recepty... jednej coś opadło, innej odszedł czop, Justyna pije napar z liści malin... Ty bidulo męczysz sie z biegunką i co jakoś nie możemy urodzić:( wczoraj myslałam już by kupić olej rycynowy, ale boje sie że da inny efekt niż poród
-
ferinka to odpowiedz znajdziesz na privie :) nic nie przyszło
-
Agatha Najgorze jest to, ze sprawa toczy się w Tychach więc tylko przez telefon załatwiam. Pracodawca jest z tych, więc tamtejszy urzad ma mi kasę wypłacać. to jest Polska niestety, w każdej innej instytucji to musiałabyś zapłacić odsetki... a oni mają Cię w dupie i nie ma ich nawet jak ukarać
-
Izak1979my po wizycie patronażowej u pediatry, Zosia zdrowa jak koń. Na więcej nie mam czasu...miłego dnia... Izak super wiadomości:)
-
AgathaTosia a już myslałm, ze przerwiesz te passe bez nowych maleństw. Chociaż dzień się jeszcze nie skończył. U mnie żadnych objawów, pewnie też mnie chłopak przetrzyma do samego końca.Czekam na pieniądze z zusu wiecie, ze ostatnią wypłate dostałam za kwiecień i od maja nic. Ten zus to jakaś chora instytucja jest. Dzwonie tam co dwa dni i za każdym raze słyszę coś innego, już sama nie wiem co mam z tym zrobić. Ostatnia wersja pani z zuz jest taka, ze pieniądze wyślą 13, zobaczymy. Chyba tylko u nas w kraju mozliwe jest takie traktowanie kobiet w ciąży. no to faktycznie lipa... nie wiem co zrobiłabym bez funduszy od maja! to jakaś paranoja! moze powinnaś sie tam przejechać? albo zadzwoń do programu UWAGA z tvn... hihihi zaraz przelew zrobią
-
pępek wylazł:) i jak wstaję to się jakby delikatnie spłaszcza no więc?
-
Dzień doberek Dziewczynki:) ja dopiero teraz bo rano pojechaliśmy na ktg i troche sie zeszło bo na głupie zmierzenie ciśnienia w punkcie konsultacyjnym czekałam 40 min i moja kolejka przeleciała i weszłam później. Oczywiście się tym wściekłam bo dziś już naprawde mam kiepski humor... powoli mam tego wszystkiego dość boli mnie głowa, łupie mnie w dupie, nie śpię prawie 3 noc bo tak mnie boki bolą, do tego siuku co niecałe dwie godziny... łzy mi sie dziś same cisną do uczu nawet teraz nie mogę sobie poleżeć bo już nie ma pozycji w której było mi wygodniej... a oczy aż mi sie mrużą badanie ok, Pszczoła fikała dzisiaj strasznie, o skurczach nic nie wiem bo u mnie tylko jedna linia na wykresie:( jak powiedziałam Pani dr że mnie "łupie w dupie" to postanowiła mnie zbadać i powiedziała że raczej nic z tego... rozwarcie na półtora palca:( za to ona jak wyjęła swój to był cały we krwi:( i jak widać mojego dziecka nic nie ruszy... za dwa dni kolejne ktg:( tak więc Agatha chyba moje i znajomych przeczucia się nie sprawdzą... szkoda że nie można wziąć męża na warsztat bez ciachanka:( hehehe może strzykawką już durnieję! dobra koniec smutania... AGA GRATULACJE - chciałam złożyć wczoraj ale nie mogłam wejść na forum... Zdróweczka dla Was i wracajcie szybciutko:) Ronia -WITAJ KOCHANA:) Fajna ta Twoja Oleńka:) dobrze że jesteście już w domku, tzn na działeczce:) czekam jak pozostałe na większe sprawozdanko i zdjęcia Olci Ferinka i jak się czujesz? a, no i o co chodzi z tym pępkiem???
-
mpearl To miałaś set, który ja mam na jutro rano zaplanowany:)) Musimy byc piękne na porodówce, nie??? I podziwiam za jeżdżenie autem - ja juz zrezygnowałam, mam jakieś lęki:) no jeżdżę jeżdżę bo zdurnieje w domu:( tylko czekam i szukam czegoś w majtkach przy każdym siusiu:) jasne że musimy być piękne:) przecież mężczyźni będą nam napewno cykać foty
-
hejaaa wiecie co dzisiaj mi dwie osoby powiedziały że jutro urodzę i sama mam jakieś takie przeczucie:) ciekawe czy sie sprawdzi??? a mój suwaczek ferinko owiany jest tajemnicą... hihihi jak data przyjścia na świat mojej Pszczoły Karol fajnie że jednak sie coś ruszyło i oczywiście z całego serducha życzę Ci byś jutro urodziła:)