-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Tosia27
-
mpearl Tosia27 u mnie dzis z dziwnych objawów to zachciało mi się sexu... ale nie takiego jak teraz - z przyczajki na boczku i z myślami że głowka głowkę stuka... tylko takiego jak przed ciążą - szalonego i nieprzewidywalnego...A myślałam ze tylko mi sie chce ostrego ciachanka, ale jak pomyślę a tym ze to tak powoli i niewygodnie i ze strachem, to właściwie się odechciewa i nawet przestałam małż molestowac:) no własnie:) wiesz o czym mówie... a własnie dzwoniła koleżanka i też mi mówi: DUŻO SEXUUU tylko jakoś nie chce mi się takiego wymuszonego
-
alisssMama_MonikaJakby co to szczerze polecam zo, ja miałam, ale to oczywiście sprawa jak najbardziej indywidualna.Ja bardzo chcialam zo ale niestety moje komplikacje byly przeciwwskazaniem i musialam miec narkoze. szkoda, bo dzidziulka zobaczylam dopiero po ok 2godz i jeszcze nie bylam w stanie sie nim cieszyc zanim doszlam calkiem do siebie :( Alisss najważniejsze że jest cały i zdrowy:) i Ty też mamusiu;)
-
Justynka wyobraźnie nasze napewno pracują ja też przy każdym siusiu dopatruję sie gluta:) jak wariatka.... dobrze że jutro masz wizytę to coś sie dowiesz... u mnie dzis z dziwnych objawów to zachciało mi się sexu... ale nie takiego jak teraz - z przyczajki na boczku i z myślami że głowka głowkę stuka... tylko takiego jak przed ciążą - szalonego i nieprzewidywalnego...
-
co do ubierania to ja też wolę (może to brzydko zabrzmi) zimny chów... koleżanka tak ciepło ubierała przez chwilę córę dopóki nie przyszła położna na wizytę... a ona sie dziwiła czemu dziecko marudne
-
ja już po spacerku... długo sie nie dało i z 15 min byłam w parku z psem:) chyba we dwie marzyłyśmy by jak najszybciej dojść do auta z klimą;) Basia jeszcze nie urodziła:) chyba nie spieszy sie niuni... ma bóle jak na okres i czop odszedł ale dalej cisza;) Ronia najlepsze życzonka urodzinowe dla Maciusia:) IZAK gratuluję dorodnej córuni
-
ja chwilowo uciekam bo małż chce do kompa:) Miłego dzionka:)
-
Mitsato Co do spacerów to myślę, że po 1 tyg można już wyjść (w lecie), a w zimie to tak jak Ania napisała 2-3 tyg odczekać, ale ja też jestem z tych niedoświadczonych;) Co do suszarki to też nad tym myślałam i jak nie zapomnę zapakować to zabiorę:) ale myślicie że tydzień od powrotu do domu czy od urodzin?
-
mi pewnie mąż dowiezie bo narazie pół torby to zajmują podpaski - bombowce;)
-
ania_83 Tosiu no ja tak na chłopski rozum sobie myślę, że jak ciepełko na dworze to można malucha po tygodniu już przyzwyczajać powolutku, może najpierw na balkon, potem 15 minut, potem dłużej. Wiesz dzidziuś ma w brzuszku bardzo ciepło, więc nawet jak na dworze jest 25 st to jemu jest chlodno i musi się przystosować do otoczenia i musimy o tym pamiętać. Zimą chyba mówią, żeby czekać 2-3 tyg też zacząć od werandowania. Ale może mamuśki doświadczone niech coś napiszą, sama zweryfikuje to co mówię no własnie bo szkoda lata... pewnie podpytam lekarzy w szpitalu
-
aganiechaJeszcze chce napisać jedno, bo na sentymenty mnie wzięło, fajnie, że tu jesteście Lecę, papa. Miłego dnia:) i nie martw się - napewno niedługo urodzisz:)
-
Mama_Monika Tez się zastanawiałam nad suszarką, ale stwierdziłam, że nie biorę, jakby pilnie była potrzebna to zawsze może ktoś dowieść, albo od jakiejs dziewczyny porzyczyć, szkoda mi taskać w torbie takie klamoty. Ja jak będzie takie gorąco to po 7 dniach weranduje, a po 10 ruszam z wózkiem sie ruczać! no ja własnie tez już nie mam miejsca... a umyc głowe napewno bede chciała:) moze mąż dowiezie...
-
kasiunia ii ja witam się z wami dziewczyny w ten ciepły ranek która dzisiaj się rozpakowuje????? ja w nocy się budziłam zalana potem,skurcze nóg mnie brały i dupsko cierpło...dziwne uczucie... wiesz mi ostatnio też strasznie gorąco i sie pocę w nocy... dziś to nawet bez kołderki spałam tylko pod prześcieradłem
-
aganiechaCześć Dziewczyny:) U mnie dziś teoretycznie Wielki dzień, a praktycznie LIPA, nic się nie dzieje. Od dwóch dni jakieś tam pobolewanie jak na okres czuję, ale myślę, że to dopiero przepowiadające, glutka na oczy nie widziałam, a Mały wciąż aktywny. Już się pogodziłam z tym, że nie urodzę w terminie, choć wczoraj miałam lekkiego doła. Wszyscy czekają jak na szpilkach, a Dawidzio tylko dupcię wypina przez mamusiny brzuch, ot, uparte dziecko:( hihihi widocznie mu tam dobrze:) ale co musisz iść dziś na jakąś kontrolę?
-
ania_83Tosia27Mamuśki doświadczone... a po ileu dniach mozna wyjść z dzieckiem na spacer? i jeszcze jedno pytanie: czy bierzecie suszarki do włosów do szpitala?Suszarkę zabieram Spacery nie wiem, jak ciepło po 1-1,5 tygodnia - tak mi się wydaje, odpowiadam z niedoświadczonych no właśnie zastanawiam sie ile dać dziecku czasu do adaptacji i kiedy pierwszy raz wyjść...
-
Mamuśki doświadczone... a po ileu dniach mozna wyjść z dzieckiem na spacer? i jeszcze jedno pytanie: czy bierzecie suszarki do włosów do szpitala?
-
ronianie Tosiu nic... tak szczerze to ja jakoś nie wierze w poród przed czasem niewywoływany wczoraj zaliczyłam spacerek 1,5h i też nic Ronia ja to zapierdzielam jak mały samochodzik i też nic... wiec chyba natura nie głupia i jak ma być to będzie... wiadomo, że już bym chciała ale i mały strach sie pojawia... teraz zadaje sobie pytanie czy rozpoznam kiedy jechac do szpitala i czy mimo spokoju nie wpadne w panikę....
-
kaja09spoko Ronia,zdjecia zarcia z przedwczoraj,teraz lecze zgage i nic nie przelkne...a miam zamiar zaraz zabrac sie za gotowanie zupki.. dzieki za komplementy...w koncu te dodatkowe 20kg z ogonkiem nie moze pozostac niezauwazone ;) ...wszystko mi spuchlo tylko cycki jakies mizerne...a mialy urosnac! ....no i masowanie tez odpada,bo mnie drazni!!!! drazni mnie nawet woda pod prysznicem!!!!!wredoty jedne..nie wiem,jak ja karmic bede...ogladalam te nasutniki silikonowe do karmienia,ale jakies wielkie sa,jakies te moje sutki za male na to,a patrzxylam na najmniejszy rozmiar Kaja ja mam to samo:( sutki mnie już bolą jak cholera nie wiem jak dam radę karmić... Brzunio śliczny:) mpearlJa też po wizycie, no i mam ustalony termin cesraki na 20go sierpnia lub ewentualnie jakby był problem z miejscem to 21go. Między czasie 12go i 16go mam zrobić ktg. No iteraz hit roku: mała waży już 3600-3700!! Czyli od oststniej wizyty 3 tyg. temu przybrała 1300gr!! Ja nie wiem co to będzie za nast. 3 tygodnie?? I dziękuję Bogu za tą cesarkę. W ogóle wszystkie jej wymiary odpowiadają 39-40 tyg.ciąży. Będzie duża dziewczynka:) No ale póki co wód płodowych jest dobrze,łożysko też w porządku, także ogólnie jest dobrze. Co do zdjęć Loli to nawet nie będę wstawiać, bo pani okazała się jakąś fryzjerką zwierząt raczej z zamiłowania, niż cokolwiek innego, a już na pewno nie skoczyła żadnego szkolenia w tym kierunku - piesek został poprostu ogolony maszynką w 20 minut i już. Nie ma przystrzyżonych uszek, ani włosków wokól oczu, nawet nie została uczesana (Tosia wiesz o czym mówie)- masakra jakaś! Także muszę znaleźć innego specjalistę:( Mpearl gratuluję wizyty:) przynajmniej Ty wiesz kiedy spotka Cię "szczęście" A tak wogóle to witajcie ja juz po ktg - za tydzień nie musze przychodzić bo zapisy są ok... jeśli do 11 nie urodze to na 12 mam sie zapisać:) mam nadzieje ze tak nie bedzie... wczoraj wiele razy brzuch mi sie napinał... i to kłucie w pipce - jakby moja Mała była diabełkiem i miała jakiegoś roga, którego próbuje matce wbić;) też dzisiaj słabo spałam:( głowny powód to skurcze nóg oraz niewygoda... przekręcić sie ciężko Ronia a Ty jak - są jakieś dodatkowe objawy?
-
A tak wogóle to bry bry Mamuśki ja już po śniadanku... jak zwykle pierwsza rzecz siadam i sprawdzam co się dzieje na forum;) wczoraj już nie zajrzałam bo zaczęłam oglądać film na polsacie i odpadłam... nie wiem skąd to ciągłe zmęczenie bo w sumie wiele w ciągu dnia nie robię... a na dzisiaj też nie mam żadnych planów MIŁEGO DNIA Izak a Tobie szybkiego porodu
-
agaa875aga2515Hejka dziewczynki!!! Izak trzymam kciukaski za Ciebie i twój Skarb!!!!!! Ja mam problem - doradźcie!!!! Zmarł mój chrzestny i nie wiem czy mam jechać na pogrzeb? Chciałabym, ale wiem że bardzo to przeżyję a takie wrażenia w samej końcówce chyba nie są zbyt wskazane? Nie wiem co robić!!!!Czesc, wiesz co nie wiem co bym zrobila na Twoim miejscu.... wspolczuje. Ja tez nie wiedzialabym co zrobic. Izak trzymamy kciuki! Dziewczyny mam pytanie.... co moge wziac na bol zeba w ciazy, zeby dzidzi nic nie bylo?? Milego dnia zycze ja wiem, ze jedyny lek przeciwbólowy jaki pozwalają to paracetamol
-
justynamularzTosia wydaje mi sie ze juz nie dlugo i ty urodzisz patrzac na twoj brzusio naprawde nisko jest nizej niz wczesniej:) hihihi Justynko wiesz strasznie już bym chciała;) ale cisza totalna - teraz to jedynie piersi bolą i twardnieją justynamularznikogo nie ma co za pustki ostatnio tutaj,kobietki gdzie jestescie???co robicie?? mi maly wypina sie dzisiaj cos nie wiem co to nawet czuje tylko kulke jak dlon moze mniejsza pod skora na gorze moze to stopki:) heheeh albo siusiaka ma jak moj T mowi po tatusiu,no ale zeby malenki mial takiego kuraka....echhh jak moj T cos powie to echhh też tak mam i myślę że to kolanko mnie tak wypycha;) wczoraj to było mocno aż musiałam tam dotknąć by schowała... myślałam że mi skórę rozerwie... pewnie ciasno bidulce ania_83hej dziewczyny! ja spać nie mogę, już z 2 godziny się po łóżku tłukę, chyba zwariuję mój Słodziak w końcu wczoraj raczył się obudzić po wodzie z lodem i zimnej pepsi, zaczął tak szaleć na wieczór jakby imprezę robił, ale się uspokoiłam przynajmniejTosia fajna piłeczka i rzeczywiście jakoś nisko już ja też potem zrobię zdjęcie i ocenicie mój brzuchol mam nadzieję, że jeszcze zasnę potem do pracy muszę pojechać zwolnienia zawieźć, dobrze, że chłodny dzień się zapowiada, przynajmniej na razie miłego dnia laski dziś dzień Izak i jej córci, trzymam kciuki, pewnie też spać nie mogła w nocy Aniu a ja mam na odwrót z dnia na dzień coraz więcej śpie... wczesniej wstawałam z werwą nawet o 7 a teraz nie mogę sie podnieść jak mnie pies budzi. Dziś to nawet pierwszy raz nie słyszalam jak mąż z pracy wrócił aga2515Hejka dziewczynki!!! Izak trzymam kciukaski za Ciebie i twój Skarb!!!!!! Ja mam problem - doradźcie!!!! Zmarł mój chrzestny i nie wiem czy mam jechać na pogrzeb? Chciałabym, ale wiem że bardzo to przeżyję a takie wrażenia w samej końcówce chyba nie są zbyt wskazane? Nie wiem co robić!!!! Aguś strasznie mi przykro ale tylko Ty możesz ocenić czy jesteś na siłach... Mi w 3 m-cu zmarła babcia i miałam nie jechać ale zdecydowałam że muszę i wyszłam w połowie mszy bo sie tak źle czułam.
-
no to proszę Tośkowy balonik w pasie równa setka
-
Mpearl a jaką masz chustę? bo ja chyba kupię bebelulu... widziałam ją na szkole rodzenia i w filmie do książki P. Zawitkowskiego
-
ja właśnie wróciłam z działki od dziadka... pojechałam by pies sobie pobiegał no i musiałam ją kąpać (bo leżały pod drzewkiem morele - niektóre zgniłe i ta wariatka po nich latała i się cała lepiła) a teraz wcinam kanapeczke i piję herbatkę
-
AgathaWidzę Tosia i mpearl, że te same problemy się szykują. Też się zastanawiam jak mój piesek przyjmie ,maleństwo, czy nie będzie zazdrosny. No i spacery mnie przerażają, rano i wieczór to nie problem jak T jest w domu a w ciągu dnia jak jest ciepło to pół biedy, a jak się pogoda zepsuje. Ostatnio mnie znajoma nastraszyła, ze ona jak si jej córka urodziła to musiała go oddać bo nie miała jak z nią wychodzić i że zresztą sama się przekonam. Ja psa nie oddam za żadne skarby toż to jak członek rodziny, starszy brat dla małego. Agatha mam ten sam problem, jak wyjść z psem kiedy nie ma T i wymyśliliśmy że kupimy chustę... łatwiej wsadzić niunię w chuste i zabrać na krótki spacer z psem niż wychodzić z wielkim klamotem -wózkiem;) kasiunia ii już po pluskaniu już mi ciężko wychodzić z wanny....wyzwaniem jest też wyjście do sklepuiwczołganie się na 3 piętro teraz czekam na mężulka i jedziemy do salonu samochodowego bo jakis dowcipniś ukradł nam lustereko :( w załączeniu dodaję obiecane zdjęcie ANTKA w brzuszku Kasiunia śliczny brzunio:) qrcze i ja muszę pstryknąć mojego bo Ania ma rację - za chwilę go nie będzie kasiunia imy pieska nie mamy w domu,ja miałam jak byłam młodsza...ale ma moja teściowa i się boję jak ten piesek zareaguje na Antosia bo jest oczkiem w głowie całej rodziny.... w złączeniu jej fotka ale śmieszny:) hihihi ja w sumie o moją sie nie boje że coś zrobi, bo ona lgnie do dzieci... myślę tylko ze może się wpychac pomiędzy np by się poprzytulać;) qlczak Dziewczyny a słyszałyście że w Łodzi znowu świńska grypa szaleje, podobno 11 osób. Rany mnie to od razu słabo się robi. I na wyspach też się panoszy - uważajcie dziewczyny w tej Anglii strach będzie z maleństwami wyjść np na badania:( ale staram sie o tym nie myśleć by w paranoję nie wpaść... karol27Madzias - gratulacje!!!Ja juz po ktg, nie mam skurczow i znów kontrola za dwa dni - jestem wściekła dzisiaj - chyba z przemęczenia, a ten brak surczow jeszcze mnie dobił, bo całą noc bolał mnie brzyuch tak jak na okres i liczyłam, że jakieś skurcze się pojawią, nawet zastanawialiśmy się z mężem, czy czasem nie zbliża się poród a tu znowu nic:( Karol rozumiem Cię:( hormony szaleją, do tego zmęczenie a tu nic... jak to wczoraj mi powiedział lekarz - widczocznie macica jeszcze nie jest gotowa... lepiej poczekać by mieć lepszy poród;) Izak1979karol tak mi przykro, że znowu nic...to czekanie jest dobijające. Tulam mocno...trzymaj się.Kaja to sobie zafundowałaś nockę...wariatko. Dziecko jak anioł spi a tu taki raban robią...współczuje przeżyć... nie czytałam wcześniejszych postów, sorki, ale już mnie nerw bierze i nie będę już zaglądać. Zaraz przyjedzie moja mama to pogadamy. P. pojechał po nią na dworzec. Także zegnam się dziewczyny, będę po wszystkim. mam numer do roni to jeśli Ronia nie masz nic przeciwko dam Tobie znać... Izak trzymam kciuki by jak najmniej bolało i byś jak najszybciej tuliła swą dzidzię... Czekamy na wieści
-
ja to myślę że wogóle jak się bejbik urodzi to kupię chustę by móc na spokojnie z dwiema wyjść... przecież nie zostawię w domu samej córci. Dobrze, Kochana spadam kończyć obiad bo zaraz T wróci a dziś znów ma nagarnie do serialu a potem na nockę do pracy. Miłego dnia... zajrzę później