-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Tosia27
-
kaja09ja mam po wszystkim, obojetnie co bym nie zjadla-zgaga, a jak tylko sie poloze to odrazu ulewanie i rzyg w gardle,zupelnie jakbym nie miala zamkniecia w zoladku!!! a jak mi mloda w nocy kopnie to az sie budze...i mdli rano...bleeee....jem porcyjki jak kurczaczek i przez to ciagle nienajedzona i miele lezorem jak krowa :)a myslalam tez o rowerku,ale ja niezdyscyplinowana jestem jak cholera,wiec o ile dziecko mnie nie zmusi do ruchu to pewnie pozostanie mi tylko na silke sie zapisac bo w domu to bez przymusu to tylka nie rusze moja kolezanka miała takie zgagi ze w nocy potrafiło jej sie samo cofac ze raz sie o mało nie udusiła:( ja na rowerku tez pewnie słabo... kupił mi go ex za 1200 zł jakies 3 lata temu:) i wsiadłam na niego raz... potem odkupił od niegpo dziadek i znów trafił do mnie
-
a tu cosik nt naszych ulubionych deserków
-
kaja09ja to chyba zgagi bede miala do samego konca..wydaje mi sie,ze to przez to,ze Niunia duza i gniecie i na pecherz i na zoladek jednoczesnie....albo wlochate bedzie z warkoczem do pasa nie zauważyłaś po czym się nasila? ja wiem że miałam po ketchupie....
-
wczoraj mój mżonek pożyczył od mego dziadka rower stacjonarny... i stoi kolejny klamot na balkonie... mam nadzieje że dzieki temu bedzie szybciej w domku:) i wspomniał coś ze ja mam na nim śmigać po porodzie...
-
kaja09Agatha! to mi odebraa zapa...a mialam zamiar sie zaopuscic w las dzisiaj..ale skoro to taka rzeznia to chyba sobie daruje..tymbardziej,ze u mnie 120 w pasie i zgaga miesiaca!!!!!...i mloda chyba na bacznosc dzis stoi...powodzenia na wizytach dziewczyny! a ja mierzyłam się przedwczoraj i u mnie równo 100 w brzuchalu:) a mi ostatnio zgagi minęły mimo że nie zaobserwowałam obniżenia się brzuchola...
-
AgathaSzykuje się na wizytę chciałam być wygolona i zadbana a zakrwawiłam tylko cała łazienkę, golenie po omacku to nie jest dobry pomysł. Lustrzyca to męcząca przypadłość jednak.Poprałam trochę rzeczy małego bo ja opóżniona tu uż rozdwajanie w pełni a jak w proszku. Zobaczę co na wizycie się dowiem no i spakuje torbę, chyba najwyzsza pora. hihihi tylko sprzątnij łazienkę nim wróci mąż i się przestraszy tej krwi ja ostatnio też sama próbowałam ale nic z tego dobrego nie wyszło więć przedwczoraj wziął się za to mąż... i fryzurka jak ta lala
-
ja w końcu wyjęłam z zamrażalnika Lasagne:) juz się piecze, a ślinka mi kapie... hihihi mnie juz nic nie rusza... ostatnio śliwki popijałam kefirem i nic!
-
Alisss to życzę Wam dużo zdróweczka:) fajnie, że za kilka dni pomoże Ci mama:)
-
alisss Ja tez sie balam , ale instynkt zadzialal, jak juz je mamy to wiemy co robic, balam sie strasznie, bo moja mama dopiero w piatek przyjezdza, ale jest dobrze, radze sobie. Takie malenstwo tylko je, spi i kupa w pieluszke hihi. też liczę że i mi to przyjdzie bez trudu:) wiadomo nie chcemy skrzywdzić naszych Skarbów:) no niby mało wymagające są te Maluszki... ale jak czytałam tą książkę "Język niemowląt" to były tam opisane mamy co na nic nie mają czasu i do 16 chodzą w pidżamach:)
-
Kaja no widzę że B ostro wziął sie do roboty... hihihi już widze mojego jak w ręku pierze firanki:) nie mam dziś koncepcji na obiad więc chyba ugotuję knedle z zamrażarki
-
Alisss a Ty jak się czujesz po cesarce? boli coś jeszcze czy raczej jest ok?
-
Alisss cudny syneczek:) naprawde pogratulować:) widać że tatuś szczęśliwy:) a jest taki malusi że aż bałabym się na ręce go wziąć... ale Ty już pewnie nie masz z tym problemu:)
-
hihihi przydały by się te prostaglanyny, choć mi się wogóle nie chce bzy bzy... nawet jak ostatnio było to moja c... zrobiła się chyba jakaś rozklapiocha przed porodem bo doznania były mniejsze
-
Cześć Brzuchalki i nie tylko;) Alisss fajnie ze znów jestes z nami:) jeszcze raz serdeczne gratulacje Anika a nie mówiłam wczoraj że to już??? GRATULACJE ja wczoraj pisałam do Basi bo sie woglóe nie odzywa... pisała że nie ma netu a wczoraj co 5 min miała bóle... czekała na mocniejsze i wrazie co miała jechać do szpitala:) a my od rana wiliśmy z mężem gniazdko:) ja sprzątałam i prałam a on malował:) ale wreszcie mogę sobie posiedzieć... na 19tą mam lekarza i czekam na wieść, że już coś sie dzieje... ale pewnie tak nie powie...
-
Mpearl to ja podobnie:) też troszkę poprasowałam dla Małej bo dokupiłam kilka śpioszek - koleżanka mi mówiła że są najlepsze:) i też czytam tą książkę... naprawde fajnie się ją czyta - jeszcze musze T poprosić by sie za nią wziął... a ja czekam na grillowane kanapki z sosem czosnkowym:) mężuś po nie pojechał
-
Hejka I ja składam wszystkim Aniom najlepsze życzenia imienikowe:) ja dzisiaj byłam z mężem na zakupach... kupiłam sobie pantofle oraz sukienkę... a potem oczywiście zapadłam w sen:/ i teraz zastanawiam się czy wybrac się na impreze niedaleko naszego domku... zobaczę, troche jednak boję sie tłumu... a i nie wiem czy i umnie nie pojawiła się część glutka musi on być zabarwiony na czerwono czy nie? Kasiunia ale mąż ma z Toba fajnie mój to napewno by tak chciał... ale jak sie ostatnio do czegoś zabraliśmy to oboje nas złapał skurcz najpierw jego a potem mnie ze śmiechu Ronia i Qlczak ja za to codziennie wcinam knoppersa Ronia sen niezły... fajnie by sie tak rodziło:) chyba już wszystkie śnimy o tym co nas czeka...
-
ale ja chcialam na kompocik:( chyba wiśnie pomrożę...
-
Ronia a Ty chyba dziś rozpoczynasz 39 tydzień? nie widzę Twego suwaczka:) moje gratulacje
-
a mnie Mała wczoraj się tak strasznie wierciła i chyba pchała główkę że kilka razy złapało mnie takie jakby ukłucie - jakby na końcu głowki miała szpilę.... a mój T tylko pytał: to dzisiaj urodzisz????
-
justynamularzide obejrzec zaraz big brothera i spacku,mam truskawki to zjem bo jutro do smieci pojda,a zdrowo u Was są jeszcze truskawki? ja miałam kupić i pomrozić i sie skończyły nim się zebrałam
-
Hejka Lasencje:) Ronia naprawde ładnie wyglądasz... promieniejesz Dziewczynko:) ciąża i działeczka Ci służą:) Anika ja to myślę że ten śluz z krwią to czop i wody płodowe. Więc Kochana trzymam za Ciebie kciuki i czekam na wieści. Powodzenia Aga ja to Cie rozumiem bo mi nawet cieżko d... posadzić przy kompie by coś popisać:( ciągle jestem zmęczona, dużo śpię a jak nie śpię to załatwiam ostatnie sprawy lub spedzam czas z małżem:) bo i tak go mało widzę...
-
dzień doberek Madziaas wytrzymaj jeszcze Słońce... faktycznie miałaś wczoraj niemiłe przeżycia ale najważniejsze ze jest ok. Anika bidulo - nie jesteś złą mamą... nikt Ci i nie powie jak zniesiesz kolejną ciążę... to się niedługo skończy a Ty będziesz najkochańszą mamą na dwóch etatach A to że chudniesz oznacza że poród lada moment - wczoraj o tym czytałam. Kaja a Ty zostaw te słodycze bo w cukierniczkę się zmienisz Karol a Ty jak się czujesz? a ja jadę za pół godziny z mamą na cmentarz... w sumie to jestem wyspana choć co godzine łaziłam w nocy do kibelka;/ Miłego dnia Dziewczynki
-
ja mojemu tak nie zrobię, bo wtedy sobie na złość bym zrobiła gdybym miała rodzic we wrześniu:) ale co prawda to prawda - niech trochę pożyją jak my:) potem my zaczniemy biegać na siłkę a oni niech mają DZIEŃ ŚWISTAKA
-
Kaja już niedługo bedziesz ją mieć w realu:) i bedziesz tulić, całować i cieszyć się każda minutą:) no te chłopy to mają z nami przerąbane:) muszą teraz robić za dźwigi, kuchty, sprzątaczki, wsparcie, psychologów w sumie my to musimy robić na codzień więc nie wiem czy warto sie nimi przejmować
-
Izak1979o rany, dziewczyny. Ja tak dobrze to nie miałam chyba nigdy i nie będę już miała. Wyspałam się 3 godziny, niby pilnowałam maćka, ale P. go w trakcie nakarmił i zabrał a ja spałam dalej. Wstałam, obiadek był gotowy, dzieci nakarmione i w nagrodę za zjedzony obiadek dostał do kompa miskę pokrojonego w kostkę arbuzika, żyć nie umierać.....Kaja no to i mnie uspokoiłaś z tym cukrem. Ogranicz te słodycze do końca ciaży i już. Gratuluję dobrego wyniku.. no to chyba dziś wszystkie mamy dzień na sen