Skocz do zawartości
Forum

Margeritka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Margeritka

  1. Domi bardzo ciekawy pomysł, wygląda to pięknie, normalnie sama się nad tym zastanawiam, bo wydaje mi się takie super na moją skarpę, na której mam dom, można wkomponowac w skalniaka, jest sporo możliwości
  2. słyszałam kiedyś o takim portalu mamopracuj.pl (chyba taki adres) i tam są róże informacje dla mam, między innymi ogłoszenia pracy, często zdalnej
  3. ~mama25 od miesiąca wcinam żelazo, do tego owoce, warzywka itp, ale zero poprawy .. uroki ciąży.. to moja pierwsza więc może zbyt emocjonalnie i zbyt poważnie do tego wszystkiego podchodzę .. sama nie wiem .. ja też się w pierwszej ciąży przejmowałam prawie wszystkim, nie martw się, wyluzujesz przy drugiej, będzie dobrze!!! żelaxza najwięcej jest w wątróbce, kaszance, czerwonych mięsach, z warzyw wszystkie zielone i czerwone
  4. ~zonk Trzeba być prawdziwie wyrodną matką żeby nie zaszczepić dziecka. czyżby to jakaś prowokacja? może nam rozwiniesz swoją myśl, czy chodzi Ci o jakieś szczególne szczepienie, czy o wszystkie?
  5. to szykuje się wielka impreza:) fajnie:) u mnie zjazd rodzinny w sobotę i musze się do niego przygotować, bo bedzie chyba z 14 osób
  6. witaj:) współczuję tej biegunki i wymiotów...mam nadzieję, że te histerie się skończą, może po prostu dziecku zmienia się sposób zasypiania, to znaczy może dorosła do zasypiania samodzielnego i Twoje branie na ręce właśnie nie podoba jej się z tego powodu? czasem dzieci bawią się, bawią i zasypiają między zabawkami (u mnie tak nie było, ale w rodzinie mam takie przypadki), jak jest zmęczona, to spróbuj nie brać na ręce, tylko poczekać, albo włożyć do łóżeczka i dać jeszcze jakieś zabawki...jeśli sama do Ciebie nie wyciągnie rączek i nie przyjdzie, to może lepiej jej nie brać? może warto poczekać na sygnał od niej?
  7. Ula ja sama zostaję z dziećmi, jak są chore, największy problem mam z odciąganiem noska, bo Ola raz sama wydmucha a raz nie i nie jestem w stanie odciągnąć jej sama, na szczęście mam blisko teściów, więc ich wołam na ten moment, z Emi sobie radzę, ale jak katar jest ciężki, to po prostu proszę męża, żeby wziął wolne, na szczęście w tym roku Ola przechodzi swoje choroby lżej niż poprzednio i lubi te rytuały chorobowe: inhalację (sama sobie włącza i trzyma), branie leków itp, poza oczywiście odciąganiem z nosa...Emi jak do tej pory miała tylko katarki i jest przy tym bardzo marudna...jak są chore, mąż przeżywa i dzwoni z pracy co dwie godziny:)
  8. Kasia trudne masz te relacje z rodziną, tak to czasem jest, że najbliżsi nas najbardziej ranią...mocno przytulam Natka powodzenia w zapisach, jakieś to skomplikowane... u mnie wszystko w biegu się dzieje, ale jakoś ogarniam:) mama pojechała, była u mnie 3 dni, ma tu jakieś swoje szkolenie do pracy, coraz poważniej zastanawiam się na kursem na prawko i nawet nie wiem od czego zacząć, jak znaleźć dobrą szkołę itd.
  9. katia2902 Wczoraj wróciłam z 3-dniowego szkolenia,a w poniedziałek jadę na 2-dniowe. Najmilszy moment był wtedy kiedy zobaczyłam męża z córką na stacji kolejowej i mimo ciężkiej torby miałam ochotę pofrunąć do nich jak najszybciej. Mała bardzo się cieszyła na mój widok, co było dla mnie niespodzianką, bo spodziewałam się raczej obrazy majestatu jak to czasem bywa kiedy ją odbieram ze żłobka :) Najgorzej będzie z tym 5-dniowym, ale to dopiero w maju, wcześniej jedna 3-dniówka. Najważniejsza jest motywacja - chcę pracować tu gdzie pracuję, więc muszę zaliczyć szkolenia i zdać egzaminy. A dziecko w tym czasie ma dobrą opiekę. Koniec kropka. Katia niech Ci te szkolenia szybko zlecą, mam nadzieję, ze dzielnie przetrwacie kolejne, mocno trzymam kciuki!!!
  10. no to fajnie Ula, ja myślę, że to, czy dziecko dobrze radzi sobie w szkole jest związane z czesnym pójściem do przedszkola lub z chodzeniem do żłobka, myślę, że to dobrze przygotowuje do szkoły, ja mam Olę z 2011 i myślę, że ona będzie musiała iść obowiązkowo do pierwszej klasy w wieku 6 lat
  11. sprawdziłam i u nas w mieście przy galerii handlowej jest taki ogromny plac zabaw dla dzieci z kulkownią itd, Ola na pewno poradzi tam sobie sama, ale nie wiem, jak z Emi, czy takie małe dziecko może tam wejść z mamą...ale to raczej mały problem:) zabawek mamy sporo:) jak jest deszczowo, to wygrzebują takie, które trzymam w komodzie lub przynoszę im coś ze strychu:)
  12. Basiu witamy Cię bardzo serdecznie na naszym forum, mam nadzieję, że poczujesz się tu jak w domu, gratuluję córeczki:)
  13. właśnie oglądam wiadomości i powiedzieli, że Krym na mapach national geographic jest w granicach Rosji...
  14. Marzena przepraszam raz jeszcze:) też miałam takie humory ciążowe, że coś strasznego, mąż to bał się czasem do mnie odezwać... u nas kłopoty z jedzeniem zazwyczaj są przed chorobami, wtedy ma spadek apetytu i ogólnie to widze, że jednego dnia zjada więcej, to drugiego mniej...
  15. u mnie było tak, że jak wróciłam ze szpitala, to Emi wstawała w nocy co dwie godziny na dwie godziny, robiła w tym czasie kupkę i bardzo płakała, więc byłam z nią w drugim pokoju, ale Ola spała tak czujnie, że przychodziła do nas i musiała siedzieć u mnie na kolanach...czasem spałyśmy we trzy na kanapie...u nas było tak, że Ola w dzień potrafiła być kochana i cudowana, całować dzidzię, dawać jej zabawki, ale wszytsko odreagowywała w nocy i wstawała i chciała do mnie...trwało to dwa miesiące, teraz ładnie śpi w nocy, ale wstaje na siku lub chce jej się pić i potem nie zaśnie w swoim łóżeczku tylko w naszym, więc śpimy we czwórkę, czasem jest awantura, że karmię Emi, więc ją muszę chociaż głaskać, jak zostaję sama na noc z nimi, to najczęściej śpimy razem, Emi karmię na kolanach, potem odkładam do łóżeczka: mam dwa łóżeczka w sypialni:) jak Emi ząbkuje i płacze w nocy, to zabieram ją do sypialni albo ja, a jak jest najedzona, to z mężem idzie:)
  16. witaj, naczynka w nosku dziecka są bardzo kruche i bardzo łatwo jej podrażnić...używasz soli morskiej w areozolu? ile razy dziennie? to może podrażniać nosek, więc ja na jakiś czas zrezygnowałabym z tej soli, jeśli masz suche powietrze w domu, to używaj nawilżacza, a dziecku możesz rano profilaktycznie zrobić inhalację, sól do inhalacji kupisz w aptece bez recepty, co do kózek w nosku, ja nie wyciągam tych, które nie przeszkadzają, mała sama wykichuje, ale jak jest jakaś większa i słyszę, że jej to bardzo przeszkadza, to wyciągam fridą
  17. witaj, niektóre kobiety tyją w ciąży po 25 kg (moja mama tak miała), ale potem szybko wracają do swojej wagi, więc spokojnie, co do wysokiego ciśnienia, to trzeba być pod kontrolą i brać leki na obniżenie, anemia w ciąży zdarza się bardzo często, jak jesteś na granicy normy to naprawdę nie jest źle, możesz dietą podciągnąć wyniki, jeśli jednak nie będzie poprawy, to lekarz powinien zalecić Ci jakieś tabletki z żelazem dla ciężarnych, to na pewno nie zaszkodzi, bo czasem regulowanie wyników dieta okazuje się skuteczne dopiero po kilku miesiącach, a w ciąży lepiej nie pozwalać sobie na spadki poziomu żelaza (chyba dopiero w ostatnim miesiącu przed porodem organizm kobiety ma więcej tego żelaza, taki ponoć prezent od natury, ale po porodzie znów jest spadek, ja po swoich cc miałam anemię i byłam na żelazie w czasie karmienia piersią)
  18. świetna ta koleżanka...nie przejmuj się, nic Ci z tego powodu nie będzie ani dziecku też:) dziecko przebywa w wodach i to je chroni:) ja też zalecam spanie na boku, trzeba się po prostu przyzwyczaić, ja przed ciażą lubiłam na brzuchu, oduczyłam się tego, przestawiłam się na bok, choć to nie było łatwe, trzymam za was wszytskie kciuki, spokojnych miesięcy ciąży:)
  19. szkoda, że takich ofert jest najwięcej...sumy nie są duże: 10, 20, 30 zł, ale to nie zmienia faktu, ze to zwyczajne naciąganie...
  20. flaflusiowa no to witamy bardzo serdecznie po tygodniu:):):) u nas dziś się przejaśnia i dziś spacerek powinien wyjść, a jutro ma być już słonecznie i nawet do 18-20 stopni, jeśli ufać prognozom pogody:)
  21. Alfa serdeczne życzenia dla Was, zdrówka, zdrówka i samych pięknych chwil:) powiedz, jak tam został uczczony roczek?
  22. bardzo dziękuję za odpowiedzi, trochę mnie przestraszyłyście tym piaskiem z piaskownicy...i że to może potrwać do końca ząbkowania, u nas Emi ma dopiero 6 ząbków, więc przed nami jeszcze długa droga...
  23. Ja nie stosowałam antykoncepcji hormonalnej, ale z tego, co wiem okres oczekiwania na dziecko jest niestety dłuższy, ponieważ ciało kobiety potrzebuje więcej czasu...jeśli @ się nie pojawi, to możesz wykonać badanie z krwi, bardzo mocno Cię przytulam i życzę Ci, abyś jak najszybciej została szczęśliwą mamą:)
  24. ja nie stosowałam, tylko w domu altacet w żelu, domi moja Ola jak dostawała zastrzyki domięśniowe, to położna podawała jej znieczulenie, także znieczulenie było na początku zastrzyku, a potem właściwy lek, płacz i tak był, nie wiem na ile to pomogło, ale tak właśnie miała
  25. u nas kiedyś Ola jak zobaczyła męża w slipach, to powiedziała "tatusiu zrobiłeś kupkę w majteczki..." do tej pory się z tego śmiejemy, a mąż po prostu jak wstaje, to do razu zakłada spodnie i temat jakoś zanikł...ale teraz codziennie zadaje pytanie " A skąd się wzięła dzidza w brzuszku?" znalazła książeczkę o tym, że mam się spodziewa dziecka...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...