-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Margeritka
-
u nas w lublinie jeszcze nie ma ikei i nie wiadomo kiedy będzie...także moge tylko pozazdrościć:)
-
ja też miałam kupić sukienkę, a kupiłam buty i koszulę http://www.promod.pl/kobiety/koszule-i-tuniki/koszule-eleganckie/gladka-koszula-damska-ecru-R8260051021.html butów nie mogę znaleźć w necie, z firmy ryłko, na koturnie brązowej, piękne i wygodne:)
-
Dylemat ze szczepieniami - szczepić czy nie?
Margeritka odpowiedział(a) na tatko temat w Noworodki i niemowlaki
Domi 3 w 1 to krztusiec tężec i błonica, czyli to co na fundusz w trzech osobnych zastrzykach, tu masz w 1, nie kłujesz dziecka na jednej wizycie trzy razy, tylko raz (dwa razy na początku, bo żółtaczka jest osobno). -
widzę, że dzień wyrotnych nocników przeżyła niejedna z Was, nie zazdroszczę...moja dziś zwiała z nocnika a kupę zrobiła do pieluchy, musiałam ją myć pod kranem...co do chłopaków to się nie znam, ale może trzeba, żeby tata pokazał, jak się robi siku, może załapią? a ten pomysł, żeby trzymać dziecko w zasikanych majtkach jak dla mnie zbyt drastyczny i nie wiem, jak można coś takiego robić dziecku, brzmi jak metoda sprzed 200 lat...
-
Mamy, które nie pracują, zajmują się dziećmi i domem - zapraszam
Margeritka odpowiedział(a) na Edzia temat w Kącik dla mam
witamy bardzo serdecznie:) ja na dwójkę narzekam, a co dopiero z czwórka musisz mieć:) co do prawka mam dylemat, czy zapisywać się z gruponem za 700 zł, pół godziny autobusem od domu w jedną stronę, czy za 1400 zł ulicę dalej, szkoła z dobrą opinią, tamta daleko nic mi nie mówi, chodzi o czas... -
Wytrzewienie jelit, możliwość zajścia w ciążę
Margeritka odpowiedział(a) na Kasieek temat w Kącik dla mam
ja się nie spotkałam z czymś takim, ale jeśli miałaś taki zabieg wykonany jako noworodek a teraz masz 17 lat, to sporo urosłaś, a Twoje ciało wytrzymało to, więc myślę, że w ciąży też tak będzie, o takie rzeczy najlepiej pytać lekarzy specjalistów, jak będziesz u ginekologa, to zapytaj o to:) życzę Ci wszystkiego dobrego. -
domi81 jak mi się jej nie uda odprać to wytnę ją w choler.... dobry pomysł:) męża zawsze można naciągnąć na kupienie nowego:)
-
dobre i siusiu w nocniku, moja czasem ucieka i nic tam nie ma...myślę, że to kwestia kilku dni i wszystko jej wróci do normy, trzymam kciuki:)
-
ja również witam bardzo ciepło, zazdroszczę tej odległości do morza:) ja mam 700 km...ma nadzieję, że szczęśliwie urodzisz, życzę Ci wszystkiego dobrego i na ten czas ciąży i na czas po porodzie, zapraszam do pisania z nami
-
mój ortopeda odradza takie zabawki jak trampoliny, bo dzieci bardzo często łamią na nich nogi czy ręce..
-
oj żeby wywróżenie synka było takie proste:) płeć potwierdzi Ci badanie usg w 22 tygodniu, pozdrawiam
-
no w moim odczuciu też nic się nie zmieniło, my również przestrzegamy postnych piątków, czasem jakieś małe wyjątki na wyjeździe czy coś, w niedzielę nie robimy zakupów, chyba że coś koniecznie musimy kupić
-
Trądzik niemowlęcy i schodząca skórka
Margeritka odpowiedział(a) na meya temat w Noworodki i niemowlaki
o oliwce JJ nie słyszałam dobrych opinii, moim zdaniem lepiej natłuszczać kremem linoderm z zieloną zakrętką - ja mam go do pupci, ale naprawdę świetnie natłuszcza i jak trzeba, to inne miejce też nim smaruję, mąż smaruje nim skórę pod oczami, bo ma bardzo suchą i mu pomaga, a on jest alergikiem i nie wszytko u niego się sprawdza, to krem z serii linomag, możesz też czystą lanoliną, jeśli dostaniesz w aptece (używają do kremów robionych na zamówienie i czasem sprzedają) -
ja trafiłam przy jednym i drugim porodzie na bardzo różne panie, rodziłam w małym szpitalu w Puławach, po prostu myślę, że niektóre kobiety położne podchodzą do pewnych spraw z dystansem, bo one to mają każdego dnia, a dla pieroródki wszystko jest nowe i pierwszy raz:) poza tym praca położnej na porodówce czy na odcinku to praca stresująca, bardzo odpowiedzialna i myślę, że one bronią się w ten sposób, że są nieczułe i czasem opryskliwe, najważniejsze, to nie brać tego do siebie
-
witaj, mogę Cię tylko skierować do naszej kadrowej na forum, bo ja się nie znam na tych procedurach: http://forum.parenting.pl/kadrowa
-
ja się zgadzam z tym, co mówią dziewczyny, klaps to to samo co bicie, nie można tego robić dziecku...panowanie nad sobą i zauważanie swoich błędów to podstawa, Big Mama możesz napisać do naszej pani psycholog na forum: http://forum.parenting.pl/psycholog może ona podpowie Ci jakieś konkretne rozwiązania
-
Mamy, które nie pracują, zajmują się dziećmi i domem - zapraszam
Margeritka odpowiedział(a) na Edzia temat w Kącik dla mam
Natka to gratulacje tego ząbka:) Kasia mam nadzieje, że remont minie szybko:) ja kiedyś też zmarzłam na spacerze i mam opryszczkę, dzieci też trochę zmarzły, ale przecież zimno hartuje:) jak nikt w domu nie jest przeziębiony, to nie powinna się rozchorować. moja Emi wymiotowała wczoraj, dziś jest dobrze i mam nadzieję, że to koniec rewelacji -
witaj, moja zaczynała myć ząbki normalną szczoteczką podobnie jak Twoja: zaciskała ją i u nas ssała, początkow mycie ząbków polegało na tym,że nakładała pastę, potem ją ssała ze szczoteczki...i tak było przez kilka dni, chodziło o to, że chciała myć ząbki sama, więc ja pozwalałam jej na takie zabawy, a potem myłam jej ząbki, sama nakładała pastę na szczoteczkę, kupiłam jej kolorowy kubeczek do płukania ząbków, u nas taki etap gryzienia, ssania minął po jakimś tygodniu, a teraz ona zaczyna myć zęby jak ja, potem ja konczę, także mam nadzieję, że ta fascynacja szczoteczką przejdzie:)
-
Co robić, by nie czuć się zagubionym po porodzie?
Margeritka odpowiedział(a) na meya temat w Kącik dla mam
bardzo mi przykro, że przez to przechodzisz, ja miałam podobnie do 6 tygodnia po porodzie, w tym czasie zmiany hormonalne już się hamują i jest lepiej. ja też bardzo dużo płakałam, wydawało mi się, że nie umiem zająć się swoim dzieckiem, bałam się spacerów, byłam po cięciu cesarskim też nieplanowanym, długo dochodziłam do siebie...u mnie przeszło jakoś samo, ale obecnośc innych osób poza moją mamą, nie pomagała mi, wręcz przeciwnie, czułam się traktowana przez moją teściową jako słaba opiekunka do dziecka, tak, jakby ona była matką, a ja opiekunką...ale po prostu u mnie to była kwestia czasu, po 6 tygodniu naprawdę sporo się zmieniło, trzymam za ciebie kciuki!!! -
Kiedy pierwszy raz poszłyście z dzieckiem do stomatologa? Jakie zabiegi zostały wykonane, jak dziecko zniosło wizytę? My wybieramy się z trzyletnią Olą pierwszy raz i zastanawiam się właśnie, jak to będzie, liczę na Wasze wskazówki i porady:)
-
Wczoraj na ogłoszeniach usłyszeliśmy zmianę dotyczącą IV przykazania kościelnego, zmiana mówi o tym, że w każdy piątek (nie tylko w Wielkim Poście) powinniśmy zachować wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a zakaz uczestniczenia w zabawach został ograniczony tylko do piątków w Wielkim Poście, tu więcej info: http://gosc.pl/doc/1925889.Nowa-wersja-IV-przykazania-koscielnego co o tym myślicie? Zapraszam do dyskusji:)
-
Jutro egzamin szóstoklasistów, czy Wasze dzieci podchodzą do tego egzaminu? Jak oceniacie ich przygotowanie uczniów, szkół? Czy myślicie, że taki egzamin jest konieczny, czy może to niepotrzebny stres dla dziecka? Zapraszam do dyskusji.
-
Jesteś nowa/y zapraszam - napisz coś o sobie
Margeritka odpowiedział(a) na ronia temat w Przywitaj się
~kasienka 2010 witam jestem kasia jestem mama 4 letniego urwisa i przyszla mama dosc duzej fasolki:-) witamy bardzo serdecznie, gratuluję synka:) zdradź, kiedy masz termin porodu:) życzę Ci udanego porodu i mam nadzieję, że nasze forum będzie dla Ciebie przyjaznym miejscem:) -
Jesteś nowa/y zapraszam - napisz coś o sobie
Margeritka odpowiedział(a) na ronia temat w Przywitaj się
karliczek Witajcie mamuśki:) Jestem Karolina mama 3letniej Marceliny i październikowej fasolki:) Znalazłam forum i mam nadzieję, że zabawię tu na dłużej :) Pozdrawiam witamy bardzo serdecznie, gratuluję córeczki (moja też ma 3 latka) i fasolki:) życzę Ci wszystkiego dobrego, mam nadzieję, że zostaniesz na naszym forum:) -
i jak tam są dalsze sukcesy? u nas tak, ale jak tylko wyjdę z pokoju, kiedy Emi siedzi na nocniku, to ona idzie za mną, przewraca nocnik, miałam już przyjemnośc zbierania kupki z wykładziny, na szczęście był to łady kopiec kreta, a nie sraczka:)