-
Postów
8 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marzen@
-
realne Mi mowiac szczerze nauka samodzielnego zasypiania wlasnie kojarzy mi sie z tresurą [nie potrafilabym po prostu odlozyc malej i zeby sie wyplakalo i samo zasnelo, albo co chwile ja brac na rece i odkladac - plecy by mi chyba wysiadly po 1 nocy]Ale ja uwielbiam spać z moją kruszynką, nie mam problemow w nocy - budzi się raz koło 23 zazwyczaj... i spi od 7 a czasem nawet do 9 bez przerwy, a czasem jak wstanie o 7 to o 8 zdarza jej sie spowrotem zasnac i spac nawet do 11 :) Mam takie samo zdanie. Moja córa co prawda budzi się jeszcze o 3 i 6, ale i tak jest super. Dzidzia śpi sobie od ósmej wieczorem, a zawsze jak przychodzę do łóżka to się zorientuje (i to niezależnie o której przyjdę , i z której strony się położę) i cyca szuka, a oczek nawet nie otwiera. A w ogóle to w łóżku jeszcze mąż i kotka. Wesoło mamy
-
Ale może jeszcze Ci się poprawi. To dopiero drugi od porodu, jest szansa, że się wyreguluje. Oby ;))). A u mnie jeszcze "ani widu ani słychu". Może dlatego, że Zuzia lubi często cyca ciągnąć, a diety na razie nie zamierzam jej rozszerzać. A wolałabym już dostać. Przynajmniej będę wiedzieć na czym stoję;)
-
podpatrzyła Twoją Oliwkę i spodobało jej się. Mój siostrzeniec ma 4,5 roku, swój pokój, a i tak w środku nocy do rodziców poprzytulać się przychodzi.
-
Pomagamy - zabawa charytatywnie
marzen@ odpowiedział(a) na ronia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
+1,15 -
-
10 000 000 mrówka (The neverending story)
marzen@ odpowiedział(a) na ronia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
461. mrówka wpadła pod pociąg -
Gra - "Jeszcze nigdy nie..."
marzen@ odpowiedział(a) na ania2012 temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
ja też nie Jeszcze nigdy nie miałam syna -
ZbysłaW
-
kolce Co ma pączki?
-
edytka udanej zabawy. A Mariczkę z kimś zostawiacie, czy bierzecie ze sobą? Ja idę na wesele 20-go, ale długo nie pobawimy, bo nie mam z kim Zuzi zostawić.
-
oj oj, ale jabłko lekkostrawne to może szybko mu przejdzie?
-
ziemniaczki młode groch cy fasola?
-
Masz rację realne. Na szczęście nie pamiętamy ;) Inaczej dawno byśmy wyginęli ;)
-
Martynka86marzen@Martynka86Hehehe wieksza meczarnia dla dziecka jest swiadome wszczepianie mu choróbsk ktore i tak sa nie uniknione... to tak apropos męczarni ;)Martynka tak z ciekawości pytam, serio dziecka nie szczepisz? W Polsce istnieje ustawowy obowiązek szczepień, co oznacza, że odmowa szczepienia wiąże się z poważnymi konsekwencjami. A tak na marginesie - nie uważam, że choroby są nieuniknione. Stosowanie szczepień ochronnych wyeliminowało np. częste dawniej u dzieci zachorowania na polio - takiej choroby najgorszemu wrogowi nie życzę. Nie twierdzę, że trzeba się szczepić na wszystko co tylko popadnie, ale jakieś podstawowe szczepienia przeciw najgorszym chorobom mają jednak sens. Pracje z dziecmi niepelnosprawnymi widziałam wieeeeeele, ufam tylko kilku lekarzom, dziewczyny wiedza, ze dla mnie to bardzo drazliwy temat, nikt nie jest w stanie mnie do tego świństwa przekonac, bardziej boje sie zaszczepic anizeli tego nie robic. Obowiązek wobec Panstwa? Hahaha w porządku, tylko jaki Państwo ma obowiązek w stosunku do rodziców dzieci u których po szczepieniach wystapiły powikłania ;] Ja rodze dziecko dla siebie a nie dla Państwa :) Konsekwencje? Nie bardzo sie ich boje, stac mnie na to zeby placic wszelkiego rodzaju kary, poza tym można ich uniknąć, są sposoby ale nie boję się NICZEGO, jestem w stanie wyjechac z kraju, nie ma mocy ktora zmusilaby mnie do zaszczepienia ;]] Nieuniknione, czyli w momencie kiedy szczepisz dziecko, nie masz pewnosci ze nie zachoruje ponownie. Tyle na ten temat :) Nawet moja siostra ktore przez pierwsze 5 miesiecy zycia szczepila swoje dziecko, przestala od kiedy moja siostrzenica skonczyla pol roku.... założyła forme, pracuje razem z nami i sama sie przekonala jak jest naprawde. Zreszta nie chce mi sie wiecej na ten temat pisać. Pozdrawiam. Dziewczyny moja Maja tez jakos kolo 8 kg waży :) Uciekam robic kolacyjke :) DOBRANOC KOCHANE! Martynka nie gniewaj się nie chciałam Cie urazić. Każda mama robi to co uważa za słuszne. Prawda jest jednak taka, że choroby, na które dziś są obowiązkowe szczepienia dawniej zbierały większe żniwo, niż dziś powikłania poszczepienne.
-
moskala22Marzenko tak Was czytam i ja mam największego klocka - Szymek waży 8200 g u la la, to masz co dźwigać ;)
-
A moja Zuzia ta i tak chyba największy klocek w tym wątku - wczoraj ja zważyłam - 7,5 kg. No ale dłuuuuga jest.
-
Martynka86Hehehe wieksza meczarnia dla dziecka jest swiadome wszczepianie mu choróbsk ktore i tak sa nie uniknione... to tak apropos męczarni ;) Martynka tak z ciekawości pytam, serio dziecka nie szczepisz? W Polsce istnieje ustawowy obowiązek szczepień, co oznacza, że odmowa szczepienia wiąże się z poważnymi konsekwencjami. A tak na marginesie - nie uważam, że choroby są nieuniknione. Stosowanie szczepień ochronnych wyeliminowało np. częste dawniej u dzieci zachorowania na polio - takiej choroby najgorszemu wrogowi nie życzę. Nie twierdzę, że trzeba się szczepić na wszystko co tylko popadnie, ale jakieś podstawowe szczepienia przeciw najgorszym chorobom mają jednak sens.
-
Irena z wrześniówek 2011 tuli już Wktorka
marzen@ odpowiedział(a) na zeberka temat w Życzenia, gratulacje
Serdeczne gratulacje. Niech synuś zdrowo rośnie, a dla szczęśliwej mamusi szybkiego powrotu do formy -
No chociaż tyle... Mnie już te ząbki spędzają sen z powiek, jeszcze nic nie ma a już się ich boję. U kuzyna synek, jak mu ząbki szły, to płakał bardzo, wstawali do niego po osiem razy w nocy.
-
79
-
realneU nas jak na razie 6 ząbków... ale i tak były już przeboje - i kupki [biegunki], i katar [wodnisty, przezroczysty], i stan podgorączkowy, rozdrażnienie, płacze etc... a gdzie kolejne ząbki? jak na razie wypuściła tylko komplet jedynek [4] i górne dwójki [2] Jejku, to cierpiała dziecinka...
-
Aha, Aniu motam głównie w kieszonce (kangurek coś mi nie wychodzi - pewnie dlatego, że mam długa chustę to ciężej zawiązać niż z krótkiej). No i zaczęłam nosić na biodrze. 2X też muszę wypróbować - przyda się jak gdzieś sama z Zuzią autem pojadę - zamotam w domu, a potem można dziecko wkładać, wyciągać, wkładać bez zdejmowania chusty. No i wczoraj jak mój A. wrócił miałam ćwiczyć wrzucanie na plecy (sama się trochę boję), ale Zuzieńka spała cale popołudnie - to jej nie budziłam.
-
kasiako80Witam rocznik 80 :-) Z przyjemnością dołączam do Waszego grona! Jestem mamą 5 letniej córeczki, a jednocześnie jest w 5 tygodniu ciąży :-)) cześć Kasia Gratuluję dzidziusia w brzuszku. Jak się czujesz? Termin masz na kwiecień 2012? Ja mam czteromiesięczną córcię, też kwietnióweczkę (tylko, że 2011) ;))) Pozdrawiam
-
ania2221No właśnie słyszałam, że dzieci później tylko krzyczą " mamo tato na rączki" A rosną i robią się coraz cięższe. A w tej chuście fajnie, bo kręgosłup nie boli. Później zatrudnię mojego M. do noszenia tej chusty, chociaż jak już będzie większa to już na baranka tatuś będzie brał.A używasz tylko jednego wiązania, czy więcej? Miłego dzionka!! I słoneczka!! U nas niestety nie ma Hej, mi chodzi o to, że wcale dzieci nie chcą na rączki, tylko mama nie potrafi przestać nosić. Dziecko jak samo zacznie chodzić to już noszone być nie chce, bo chce świat poznawać. A to, że jak dziecko się nosi to potem ono z rak zejść nie chce to jest bujda na resorach. Malutkie niemowlaczki chcą być noszone, przytulane bo to daje im poczucie bezpieczeństwa. Jak podrosną to świat ich tak absorbuje, że już ich to nie kręci, a mama dalej by chciała nosić... Mnie nosili jak byłam mała i wcale nie udało im się mnie zepsuć . To tyle co do noszenia - na pewno od niektórych usłyszysz niestety, że dziecko rozpieścisz noszeniem, albo, że udusisz he, he ludzie maja wyobraźnię U nas wietrznie, ale słoneczko świeci i dość ciepło. Była u mnie koleżanka ze swoją córeczką, która jest troszkę starsza od Zuzi. Kurczę, ale z mojej to niezły klocek. Nie dość, że od tamtej cięższa z 700g to jeszcze jakieś pół głowy "wyższa" (czy dłuższa, jak kto woli). A Twoja Nadia ile ma wzrostu, ile waży? Pozdrawiamy cieplutko
-
Każde przedszkole ma inne wytyczne w tym zakresie. Mój siostrzeniec musiał mieć kapcie, szczoteczkę do zębów, ręczniczek, pościel. Resztę zapewnia przedszkole.