-
Postów
8 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marzen@
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 236
-
Rzadko mroziłam jedzenie dla dzieci, a jeśli już to w plastikowych pojemnikach przeznaczonych do tego albo w woreczkach do mrożenia. Co do przepisów to nie pomogę - moje dzieci raczej gustowały w warzywach gotowanych na parze i surowych owocach.
-
Dokładnie tak jest, jak pisze Dziubala. A jeśli potrzebujesz osobnego konta, to tak na prawdę banki maja bardzo podobne oferty, wszystko zależy od twoich preferencji (np. jak dużo przelewów będziesz wykonywać, czy potrzebne ci konto walutowe, co z bankomatami, wpłatomatami itp)
-
Wszystko zależy od tego co konkretnie będziesz robić, jak się rozliczać, będziesz vatowcem czy nie, będziesz wystawiać faktury tylko w złotówkach czy w walutach również, czy zatrudnisz pracowników itp. Księgowa to nie tylko wygoda, ale też koszt. I z tą wiedza księgowych to tez bywa różnie, jedne są bardzo kompetentne, inne wręcz odwrotnie. Jeśli będziesz sama się rozliczać, to musisz być na bieżąco z przepisami. Co do programu to większość tych dostępnych on-line ma darmową wersje testową. Można wypróbować kilka i porównać, który bardziej odpowiada twoim potrzebom. A jeśli działalność jest mała i wystawiasz maksymalnie kilka faktur miesięcznie tylko w PLN to można zrobić sobie arkusz KPiR w excelu, a do wysyłania JPK i wystawiania faktur skorzystać z zupełnie darmowego rządowego programu.
-
Idź do apteki i zobacz co mają. Dla kogo ma być ten nebulizator? Dla dzieci, dorosłych, jednych i drugich??? Dla niemowlaka nie każda końcówka będzie dobra, może być za duża (tak mieli znajomi).
-
Myślę, że za bardzo się nakręcasz i zwracasz uwagę na objawy, do których wcześniej nie przywiązywałaś wagi. Wyluzuj.
-
Death tabletki są na receptę. Im wcześniej weźmiesz tabletkę tym większa szansa, że zadziała. Jeśli jesteś w szpitalu z dzieckiem to nie ma problemu z dostępem do lekarza, a i pewnie apteka jest pod ręką.
-
A i sugerowalabym tez zmniejszenie temperatury w mieszkaniu. 25 stopni to nawet latem bywa uciążliwe, a co dopiero zimą.
-
A w jaki sposób miałabyś dziecku zaszkodzić? Na spacery chyba wychodzicie, prawda? Nie, nic się dziecku nie stanie jeśli będzie ubrane stosownie do temperatury, w samochodzie zaś zmniejsz temperaturę. 25 stopni to za dużo, spocicie się niepotrzebnie, nim dziecko rozbierzesz z zimowego ubrania będzie całe mokre i ty też. To nie lato, że wsiada się w sandalach i krótkich spodenkach.
-
Czy wprowadzać smoczek rocznemu dziecku?
marzen@ odpowiedział(a) na temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Ja bym jednak spróbowała z tymi gryzakami, może niech spróbuje sama wybrać w sklepie. Roczne dzieci potrafią pokazać co im się podoba. Jeśli nie uda się zamienić rączki na gryzak to i na smoczek też nie. A może spróbujecie wprowadzić jakiś nowy rytuał przy zasypianiu, np. połóż się czy usiądź obok dziecka i głaszcz po rączce (tej, którą ma w zwyczaju gryźć). A tak w ogóle, to od dawna mała gryzie ten nadgarstek? Od zawsze, od momentu zmiany sposobu usypiania? A może teraz intensywnie ząbkuje (w końcu to ten czas) i swędzą czy bolą ją dziąsła a gryzienie jej pomaga. Próbowałaś żeli na ząbkowanie przed snem? -
Spokojnie, tak jak dziewczyny piszą wyżej. Lekarz na tym etapie nie jest w stanie w 100% potwierdzić ciąży. Trzeba czekać, zrób drugi raz betę, na razie twój wynik jak najbardziej mieści się w normach, ale sprawdzisz przyrosty.
-
Nie używam. Ktoś wyżej pisał, że bardziej mu smakuje rosół z kostka i maggi. Mnie właśnie zdecydowanie bardziej smakują zupy bez glutaminianu sodu. Zresztą sam zapach maggi mnie odstrasza. Nigdy nie lubiłam i nie rozumiałam fenomenu tej przyprawy. Zaś zupy z dodatkiem kostek rosołowych palą mnie w język. Dobrze i długo gotowany rosół jest najsmaczniejszy, nie trzeba do niego żadnych "wspomagaczy". Ja gotuję wielki gar, część zjadamy a część mrożę w porcjach i mam gotowy wywar na szybką zupę. Kostek "eko" natomiast nie próbowałam, więc trudno mi się do nich odnieść.
-
Witaj martamarta1989 i rozgość się na forum :)
-
Paulina. Ja zaszłam w ciążę podczas kp, wiec jest to możliwe. Tyle, ze karmiłam juz tylko raz dziennie, a od porodu minęły ponad dwa lata. Znam kobiety, które zaszły w ciążę po kilku miesiącach od porodu, a karmiły piersią również, tak więc wszystko zależy od konkretnego organizmu.
-
Nebulizatora można używać nawet dla niemowląt, ale wszystko powinno się odbywać pod kontrolą i za zaleceniem lekarza. No chyba, że robisz inhalacje solą fizjologiczną na katar.
-
Popieram Dziubalę. Jeśli w swoim rodzinnym domu czujesz się dobrze to zostań. Akurat pojawienie się dwójki dzieci nie spowoduje, że miejsca ci braknie - noworodki i tak mieszkają z rodzicami a nie w osobnych pokojach. Jeśli macie odłożone pieniądze na zakup czegoś własnego to lepiej rozglądać się za domem/mieszkaniem teraz niż po porodzie. Z maluchem przy piersi nie będzie łatwo, tym bardziej, że ojciec dziecka ma pracę wyjazdowa.
-
Jest jak najbardziej możliwe, że dziecko się obróci. Ale cc to też nic strasznego. Wiec uszy do góry, najwazniejsze jest twoje i dziecka bezpieczeństwo i zdrowie, a nie typ porodu.
-
Współczuję. Dobrze, że zauważyłaś problem, to pierwszy krok do jego rozwiązania. Pamiętaj, że wydzielanie pieniędzy czy zabraninie wychodzenia/wizyt u rodziny i znajomych to przemoc. Poszukaj pomocy - na pewno w twojej okolicy są jakieś organizacje pomagające kobietom w takich sytuacjach jak twoja.
-
Bez przesady z ta betą. Dwie miesiączki, lekarz po ponad dwóch miesiącach od współżycia nic nie zauważył to nie ma szans na ciążę.
-
Nie ma zakazu chodzenia do kilku lekarzy równocześnie. Na wizycie od razu poinformuj lekarza, że byłaś w szpitalu i z jakiego powodu. Nie ma powodu byś coś musiała ukrywać. Wręcz to lekarz powinien był zauważyć w porę, że szyjka się skraca.
-
Na mikołajki zdecydowanie Mikołaja i renifery.
-
Nic mądrego ci nie poradzę, ale może pocieszenie. Moje młodsze dziecko tez bardzo niszczy buty. Próbowałam różnych firm, tańszych, droższych, firmowych i no name i nic to nie dalo. Chyba trzeba przeczekać. Ten typ tak po prostu ma. Za to bawi się beztrosko i jest z tego powodu szczęśliwy ; -)
-
Czy to to przedszkole w Capital parku przy Rejtana? A jakiś plac zabaw tam mają w ogóle? Najlepeij popytaj rodziców dzieci, które już tam chodzą o ich zdanie i uwagi.
-
Teraz widzę, że założyłaś kilka wątków o trzylatku w przedszkolu. Hmmm, zatanawiam się czy na pewno jesteś przekonana do swojej decyzji (tzn. nieposylania dziecka do przedszkola) i nie szukasz jej potwierdzenia. Do tego chyba jestes nieco zmęczona opieka nad dwoma maluchami, co jest jak najbardziej normalne. Może rozważ posłanie dziecka na kilka- kilkanaście godzin w tygodniu do jakiegoś klubu malucha? On pobawi się z innymi i na pewno krzywda mu się nie stanie, a ty troche odsapniesz. Nie obraź się za tę radę :-)
-
Nie sądzę by trzylatek ucierpial na niechodzeniu do przedszkola. Jednak warto by mu zapewnić towarzystwo innych dzieci, nie tylko roczniaka. Trzylatki potrzebują zazwyczaj juz kolegów/koleżanek do zabawy, oczywiście nie musi to być cały dzień. Macie jakies inne dzieci w okolicy, z którymi synek mógłby nawiązać pierwsze koleżańskie relacje? Może warto go zapisać na jakieś zajęcia, chociażby po to by przyzwyczaił się do zajęć grupowych i do słuchania innej pani/pana niż rodzice. Takie umiejętności przydadzą się w przyszłości, a zasady panujące w przedszkolu nie będą wtedy dla synka czymś zupełnie nowym.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 236