Hej my używałyśmy smoka, bo Zuzia miała bardzo silny odruch ssania, więc musiałabym trzymać ją przy cycu niemal cały dzień. Więc jak miała ok. 1 m-ca dostała smoka (wcześniej nie chciałam jej dawać, żeby nie zaburzyć techniki ssania nim jej się prawidłowo wykształci). Teraz już prawie nie używamy - sama smoka odrzuca, weźmie do buzi raz na dwa dni. Przynajmniej nie będzie później problemu z pożegnaniem smoka, bo już prawie pożegnany ;)
Zuzia zasypia zwykle bez większych problemów, ale tylko w domu. Jak jesteśmy u kogoś to jest tragedia. Jeśli zaśnie to tylko na cycu i to na 15-20 minut :( A próbowałaś Nadii smoka dawać? Ma już ponad cztery miesiące, to nie wiadomo czy go w ogóle zechce. Najwyżej teściowa będzie ją wozić autem przez kilka godzin, to sobie dziecinka pośpi Pozdrawiamy