-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez j_kaminska
-
Jeżdżę od kilku lat, mąż jak jeździ ze mną to nic nie mówi (na początku gadał ;) ). Wydaje mi się, że jeżdżę w miarę dobrze, kilka osób nawet pochwaliło moją jazdę, nie mam żadnych problemów z parkowaniem :) Ale tak szczerze mówiąc, to bycie dobrym kierowcą to pojęcie względne, bo wszystko zależy od sytuacji na drodze.
-
Hehehe dobre pytanie Margeritko :) Ja mam już dwójkę dzieciaków tak jak Ty, oba były planowane. Ale trzeciego póki co sobie nie wyobrażam. No i oczywiście jest obawa przed 3 ciążą. Dlatego też intensywnie myślę o jakiejś antykoncepcji. Tylko że karmię piersią, więc wybór niewielki. A samym myśleniem to jeszcze nikt się nie zabezpieczył ;) więc obawa cały czas pozostaje. I szczerze mówiąc, nie wiem co zrobić...
-
Aż poszłam zmierzyć mojego x-landera i wyszło mi, że długość gondoli w środku to ponad 77cm, a szerokość pośrodku to ok. 36cm. Gondola zwęża się w nogach dziecka nieznacznie. Dziecko średnio osiąga wzrost 68cm w wieku około 6 miesięcy, ale wtedy to już z reguły siedzi, więc gondola nie jest bezpiecznym "pojazdem". Syna z gondoli przesadziłam do spacerówki w wieku 4 miesięcy, bo już siadał. Tak więc wydaje mi się Katia, że trochę przesadzasz z oceną x-landera (zwłaszcza sugerując się tylko i wyłącznie wymiarami), widziałam duuuużo mniejsze gondole, a ta x-lnaderowa wydaje się dość optymalna. No ale wybór wózka to już sprawa osobista każdego.
-
Tak mi się wydaje, że ryzyko tej nagłej śmierci łóżeczkowej występuje do wieku 6 miesięcy, ale nie jestem pewna. U nas dzieciaki miały (młoda właściwie nadal ma) monitor oddechu, więc i mój sen spokojniejszy jest. Chociaż ona jeszcze się nie przekręca, ale widzę, że już zaczyna.
-
Upały i skóra dziecka - odparzenia
j_kaminska odpowiedział(a) na Margeritka temat w Noworodki i niemowlaki
Bo mleko zwłaszcza w wysokiej temperaturze się szybko psuje, kwaśnieje itp., a przez to jest bardzo drażniące dla delikatnej skórki. U nas odparzenie zrobiło się tylko z gorąca i odrobiny potu. Dobrze jest też wtedy troszkę przewietrzyć skórę. -
anetatoja Drogie Panie ślicznie rysujecie ale może warto dać się wykazać maluchom na tym polu? ;P Pozdrawiam Święta prawda :) Zwłaszcza, że to konkurs dla dzieci przeznaczony...
-
Ta pozycja jest niebezpieczna do spania tylko w pierwszych miesiącach życia malucha. A skoro tak uparcie maluch się przewraca, to jedyne, co pozostaje, to go dobrze zabezpieczyć, czyli ja bym robiła tak, jak napisała Alfa. Mój Kubuś jak miał ponad 6 miesięcy, to też uwielbiał już spać na brzuszku. A przecież na siłę malucha nie przywiążesz do łóżeczka...
-
Konkurs "W jak witaminy dla Twojego dziecka..."
j_kaminska odpowiedział(a) na Redakcja temat w Konkursy
Ja również bardzo dziękuję za wyróżnienie i gratuluję pozostałym! :) -
Taki wiszący w kuchni też mam, taki ze zrywanymi kartkami i z nim mam taki problem, że jest na nim z reguły data 2-3 tygodnie wstecz A laptop u mnie i tak większość dnia włączony, więc i kalendarz jest zawsze aktualny, i do tego przypomnienia sobie ustawiam.
-
Bardzo nie lubię gości, co to przyjadą na dłuższy czas i siądą i czekają, aż im pod nos wszystko podam. Robię podobnie jak Ty Ulla, czyli pierwszego dnia pełnię rolę gospodyni w pełnym tego słowa znaczeniu, ale później staram się, aby goście sami się częstowali tym, co jest w domu. Ale wiem też, że większość naszych znajomych jest taka, że spokojnie pomoże mi w każdej czynności i raczej czują się u nas dość swobodnie. Więc ten problem ciągłego usługiwania gościom pojawia się raczej rzadko.
-
U mnie Kubuś jak był mały to bardzo nie lubił leżeć na brzuszku. Do tego stopnia się denerwował, że ekspresowo nauczył się przewracać na plecy. Ale z czasem polubił leżenie na brzuchu, zobaczył, że inaczej świat wygląda z tej perspektywy i od tego momentu najchętniej by na brzusiu spędzał całe dnie. Natomiast Weroniczka jest bardzo cierpliwa leżąc na brzuszku, chyba jej to bardzo odpowiada. Tym bardziej nawet, że na zagłówku ochraniacza w łóżeczku ma pszczółki, które bardzo lubi i z którymi chętnie sobie gada. Więc korzystam z tego faktu i ją kładę tak, aby patrzyła sobie na pszczółki.
-
Upały i skóra dziecka - odparzenia
j_kaminska odpowiedział(a) na Margeritka temat w Noworodki i niemowlaki
U nas raz się teraz zdarzyło drobne odparzenie w fałdce szyjnej i generalnie jedyne, co zrobiłam, to przemyłam wacikiem z przegotowaną wodą i dobrze wytarłam do sucha. Na drugi dzień nie było już śladu. A jak synek był mały, to nie przypominam sobie, aby zdarzyło się coś takiego. -
Mój młody ma 3 latka, a czasami jak ktoś przyjdzie (dzieci lub dorośli), to się popisuje. Wymyśla wtedy jakieś głupoty, rzuca się po podłodze, krzyczy... generalnie totalny chaos i brak jakiejkolwiek logiki. Tak więc sądzę, że to chyba jakiś etap w rozwoju dziecka i, szczerze mówiąc, mam nadzieję, że szybko przejdzie ;)
-
Czy sieci sklepów Biedronka nie zależy na rodzinach z dziećmi?
j_kaminska odpowiedział(a) na Dominika75 temat w Kącik dla mam
Byłam dzisiaj dla odmiany w Tesco i tam niestety też są te dziwne wózki z przegródką w środku. Dobrze, że młodą w chuście noszę, to przynajmniej jakoś idzie zrobić zakupy. Aczkolwiek wsadzać 3-latka do wózka, trzymając malucha w chuście - to jednak trzeba mieć troszkę siły. A te nowe wózki ułatwieniem rzeczywiście nie są. -
Ja jeszcze nie wiem jak u nas wygląda odbieranie tych śmieci segregowanych, bo do tej pory tylko zmieszane odebrali. Ale bardzo wątpię, aby jechały jednego dnia 3 śmieciary pod rząd, aby osobno wziąć plastik, szkło i papier. Pewnie też wrzucą worki do jednej śmieciary, a później tylko te worki posegregują...
-
A w moim przypadku to niezupełnie tak jest. Mam już drugiego szkraba i rzeczywiście zanim podejdę, to mija troszkę czasu. Ale i przy pierwszym dziecku nie leciałam od razu. Starałam się od początku podchodzić do dziecka bardzo racjonalnie i nie przesadzać ze wszystkim. Tak więc zanim poszłam do dziecka, odczekałam chwilę, aby zobaczyć czy będzie płakać, czy tylko sobie marudzi.
-
Czy sieci sklepów Biedronka nie zależy na rodzinach z dziećmi?
j_kaminska odpowiedział(a) na Dominika75 temat w Kącik dla mam
Mieszkam niedaleko Gdańska i w niedzielę byłam w biedronie w Rusocinie. Rzeczywiście wózki były inne - miały wyodrębnione miejsce w środku, ale siedzisko dla dziecka miały nadal na szczęście. Akurat byłam z mężem i z naszą dwójką. Synek siedział w siedzisku, a mała w foteliku samochodowym. I powiem szczerze, że z tym fotelikiem nie mieliśmy co zrobić, bo na wózku to nie był zbyt stabilny, a gdy wsadziliśmy do wózka, to zakupów nie było już gdzie wsadzić. Dobrze, że byłam z mężem, bo inaczej z dwójką nie dałabym rady chyba... Tak więc rozumiem wszystkich, którzy sami z dziećmi muszą robić zakupy. A nawiasem mówiąc, to też się zastanawiam, kto wpada na tak głupie pomysły... -
Mój synek zaczął chodzić, gdy miał 13 miesięcy. Ale raczkował od 6 miesiąca i to bardzo szybko, więc wygodniej i szybciej było mu na czterech "łapkach".
-
Dobra książka w wolnej chwili
j_kaminska odpowiedział(a) na monikouette temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
Też tak sądzę jak Margeritka. Ja sama akurat jestem wielką fanką kryminałów, a nie lubię romansideł. Co do powieści grozy to polecam "Domofon" Zygmunta Miłoszewskiego. Trzyma w napięciu, czyta się lekko. Tylko minus za zakończenie - wg mnie zbyt przesadzone. Ale mąż w trakcie czytania jej, w każdej windzie czuł się mocno nieswojo ;) "Makabryczne halucynacje i koszmary senne, dziwne głosy, tajemniczy lokatorzy i zagadkowe ofiary - Domofon, thriller Zygmunta Miłoszewskiego rozgrywający się na pozornie zwyczajnym warszawskim osiedlu, to frapująca i przerażająca, ale też pełna humoru lektura nie tylko dla mieszkańców mrówkowców i wielbicieli Stephena Kinga. Do paskudnego bloku wprowadza się dwójka młodych ludzi - świeżo poślubieni Agnieszka i Robert, którzy przyjechali do stolicy z prowincji, by zacząć tu nowe, lepsze życie. Ich pierwszy dzień w nowym domu nie zaczyna się jednak zbyt zachęcająco - na zalanej krwią klatce schodowej leży człowiek bez głowy... Ale to dopiero początek koszmaru. Groza narasta, aż w końcu blok dosłownie zamyka się, więżąc wewnątrz bezradnych mieszkańców... Czy to tylko zbiorowa histeria, czy też ciążąca na tym miejscu klątwa z przeszłości?" Natomiast jeśli chodzi o kryminał to polecam dwie inne powieści Miłoszewskiego - "Uwikłanie" oraz "Ziarno prawdy" - powiązane ze sobą postacią głównego bohatera - młodego prokuratora. -
Ja tradycyjny mam, ale nie w celu przypomnienia. Wszystkie rzeczy, o których muszę pamiętać zapisuję w kalendarzu komputerowym, ale nie internetowym. Mam po prostu zainstalowany program Mozilla Sunbird - to taki organizer jakby. Czasami zdarza mi się niektóre rzeczy zapisywać też w telefonie, ale to rzadko.
-
Czy ktosik tu jeszcze zagląda? Czy forum umarło śmiercią naturalną? Haloo!!
-
Margeritko, przed kąpielą smarujesz główkę tam gdzie są łuski oliwką, czekasz aż skórka zmięknie, wyczesujesz zwykłą niemowlakową szczotką do włosków i kąpiesz, usuwając oliwkę. I kolejnego dnia znów tak, aż ciemieniuszka zniknie. Są też specjalne kremy, ale nigdy ich nie stosowałam, bo oliwką dawałam sobie radę.
-
No u nas te śmieci segregowane to nadal zalegają w garażu, bo worków też nie dowieźli do nas. Ale przynajmniej te mieszane śmieci odbierają regularnie.
-
Jak długo karmić piersią i co potem?
j_kaminska odpowiedział(a) na myszka3 temat w Noworodki i niemowlaki
Ja akurat karmiłam młodego około 13 miesięcy. Później przerzuciłam się na Bebiko, bo najtańsze, a chciałam tylko sprawdzić czy w ogóle będzie młody pił. No i smakowało mu i nic się nie działo, więc przy Bebiko zostałam. Gdyby coś było nie tak, to szukałabym innego mleka. -
Dobra książka w wolnej chwili
j_kaminska odpowiedział(a) na monikouette temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
Margeritko, co do Lackberg to jej kolejne książki tworzą całą historię głównych bohaterów. I do tej historii wplecione są w każdej części jakieś zbrodnie. Aczkolwiek nie wydaje mi się, aby były one w jakikolwiek sposób schematyczne. Każda książka była dla mnie zaskoczeniem. Przy tym autorka pisze dość lekko i przyjemnie się ją czyta. Aczkolwiek jej ostatnia książka (a właściwie opowiadanie) - Zamieć śnieżna i woń migdałów - bardzo mnie rozczarowała.