-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ania_83
-
a ja nie dawno wróciłam, urząd zaliczyłam (nie dosłownie), ale szanowana pani mnie nie przeprosiła, ponieważ to nie jej wina, że ja złe zaświadczenie miałam, poprosiłam do przełożonej jaśnie pani i ta powiedziała, że jej przykro, że każdy się może pomylić i że gdyby ona to robiła to by mnie przeprosiła, a ja oczywiście rozumiem, że każdy się może pomylić, ale należy się przyznać do błędu, przynajmniej ja tak nauczona, ale od szanownej urzędniczki się nie doczekałam przeprosin, powiedziałam tej nad nią, że trudno i że mam nadzieje, że nikomu innemu ta pani nie odebrała pieniążków, a ta przełożona bardzo miła i powiedziała, że już osobiście dopilnuje mojej sprawy i jest jeszcze mega plus tej sprawy, okazało się że w jednej ze szkół zapomnieli mi wypłacić ekwiwalent za urlop i wypłacą mi go 1 maja, super bo niespodziewana kaska mi wpadnie około 3tys, a okazało się przy okazji wypisywania tych zaświadczeń i mam nauczkę na przyszłość, żeby sprawdzać wszystkie przelewy czy są dobrze porobione, bo ja miałam z dwóch szkół i z ZUSu i się pogubiłam czy to wszystko jest tak jak trzeba, a tu jednak każdego trzeba sprawdzić
-
oj laski, chyba chłopa Wam brakuje
-
uciekam dokończyć sprawę w urzędzie pracy, trzymajcie kciuki!
-
Mama Monika gratuluję spanka, niesamowite i barwo dla Lenki za postępy! Dla Majeczki i Antosia wszystkiego najlepszego!!!
-
Witam i ja poweekendowo! U nas wczoraj przebiła się pierwsza jedynka na dole :Yuppi: w końcu się doczekaliśmy zębola, dawałam małemu zupkę i zadzwoniła mi łyżeczka o ząbka, ale się cieszę, nawet bym nie powiedziała, bo spokój był, żadnego marudzenia, ślinienia i tym podobnych, oby tak dalej, czekamy na następne qlczakDziewczyny ile czasu byłyscie dzisiaj z maluchami na dworku? Jest ktoś kto nie był na dworku dzis? My w sobotę i w niedzielę cały dzień na dworze spędziliśmy, nie wiem czy to dobrze, mówią że ta chmura nie ma wpływu niby, choć kto ich tam wie, ale to przecież do domu też powietrze wpadnie, bo ciepło to okna trzeba pootwierać
-
a ja piątek spędziłam na załatwianiu "kuroniówki", byłam się zarejestrować jako bezrobotna właściwie tylko po to żeby dostać ten zasiłek bo mi sie należy, a ubezpieczona jestem na ubez męża, wszystkie papiery już miałam uszykowane, te co pani kazała mieć, po drodze musiałam zaliczyć 3 inne urzędy i na miejscu okazało się że to jeszcze mało, bo w dwóch szkołach pracowałam na niepełny etat i jeszcze jakieś zaświadczenia są potrzebne, no to dobrze że zaczęłam od 8.30 to jazda do tych szkół, a one poza miastem są po te zaświadczenia, potem odstałam godzinę w kolejce i w końcu ja.... i się zaczęło, najpierw pani zabrała mi te papiery i mówi, że zaraz (30 minut) przyjdzie, wraca i pytam co się stało, a ona mi na to, że bo z nauczycielami to zawsze jest problem ok w ogóle się jeszcze nie zdenerwowałam, olałam ją, myślę sobie niech pisze te papiery a nie gada pierdoły, potem znowu mnie gdzieś wysłała, a na koniec mi oznajmiła, że nie przysługuje mi kuroniówka ale ja nie dałam się zwieść i pytam dlaczego, pani długo musiała mi tłumaczyć, bo w ogóle nie mogłam jej zrozumieć, a ogólnie nie mam z tym problemów, w końcu mówi "no ja już nie wiem jak mam pani tłumaczyć!" ja swoje bo wiem, że mi się należy a ona swoje że nie, w końcu zawołała jakiegoś faceta, którego zrozumiałam od razu i okazało się że jedno zaświadczenie mam trochę źle wypisane. I doszliśmy do porozumienia w końcu, ale mówię tej pani że trzeba było mi powiedzieć że zaświadczenie jest złe a nie że nie przysługuje mi zasiłek bo to różnica jest zasadnicza i gdybym się nie wykłóciła to bym nic nie miała przez tą głupią urzędniczkę, ale się wkur... no co za głupota i jeszcze jej za to płacą, a non stop żarła cukierki, popijała jakimś napojem i odbierała smsy, a w końcu jest tam po to żeby mi pomóc przemyślałam tą sprawę i w poniedziałek mam tam donieść to zaświadczenie i powiem jej, że oczekuje że mnie przeprosi, jeśli nie wpadnie na to żeby to zrobić, a co by było gdybym się nie odezwała, nie miałabym kasy i już, co jej to przeszkadza, franca jedna ludzie się na mnie gapili, kolejka się zatamowała, ale mam to w gdzieś, chcieli mnie okraść a i jeszcze dodam że przez to zaświadczenie wcale nie wynikało że mi nie przysługuje zasiłek, bo z tych papierów dało się wywnioskować, że należy mi się, tylko brakuje jeszcze pewnych danych
-
hej dziękujemy za życzonka z Mikołajkiem Madziass wszystkiego naj, oby wszystkie Twoje marzenia się spełniały i byś zawsze była uśmiechnięta! Blondi udanej 1 rocznicy mimo wszystko, obyście zawsze się kochali, szanowali i byli szczęśliwi Tosiu mnie się nie podoba wizualnie ta spacerówka, jakoś te koła jakoś dziwnie, ale to moje zdanie, ja też mam ciężką spacerówkę i na razie mi nie przeszkadza, ale mi ze spacerówek typowych bardziej takie przypadły do gustu WOZEK GRACO MIRAGE PLUS 2010 OKRYCIE TACKA wys24h (988110989) - Aukcje internetowe Allegro WĂłzek BABY DESIGN WALKER +FOLIA+OKRYCIE+KURIER (988197425) - Aukcje internetowe Allegro WĂłzek Spacerowy QUATRO PEPE + FOLIA PRZECIWDESZCZ (988197679) - Aukcje internetowe Allegro SPACERĂ�WKA Parasolka CONECO + Folia + Kocyk !!! (1003798883) - Aukcje internetowe Allegro na wypady do sklepu idealne jak dla mnie oczywiście a fotelika jeszcze nie kupiłam, bo czekam na kasę ze skarbówki, a mały jeszcze jakoś się mieści w nosidełku, więc pośpiechu nie ma, ale tylko dostanę kasę to lecę kupić ten optima pro co kiedyś dawałam linka a my wczoraj cały dzień na działce byliśmy, zabrałam kojec i Miko się bawił na powietrzu, a dziś chyba zrobimy jakiś wypad nad wodę bo też piękna pogoda, na razie małż poszedł uśpić Mikołaja, bo marudził i widzę, że usnął z nim, bo pobudkę mieliśmy 6.30, zjedliśmy śniadanie i poszli spać a ja na net Mikołaj też śmiga po całym mieszkaniu, czołga się i próbuje też tyłek podnosić, nie podnosi się jeszcze sam, fascynują go kable, kapcie i buty oraz kontakty. Roniu udanego wypadu i odpocznij chociaż troszkę Miłej niedzieli życzę
-
dzień dobry
-
Kasiak ja ogólnie popieram też w domku takie imprezki, ale wiadomo nieraz warunków nie ma czy nie pasuje, u nas są prywatne przedszkola, które bardzo fajnie organizują takie urodziny, ale nie mam pojęcia ile to kosztuje, albo jakieś figloraje, czyli te baseny z kulkami
-
AgathaTylko, ze jak czasami go posadzę na pare chwil wyżej to i tak sie drze. No nic zobaczymy. Ale czasami to taka kicha jestes idziemy gdzieś na spacererze, wszystkie dzieci cisza a ten wrzeszczy. Czuje się jak jakaś wyrodna matka wtedy. oj żadna wyrodna matka, przejdzie mu zobaczysz, oby jak najszybciej
-
Agathaania_83Agatha30 minut zajmuje mu drzemka poczym 5 minut podziwia świat. A potem się zaczyna wrzask, nudzi mu się najwyrażniej i chce na rączki, czasami ulegne ale to chyba przesada, zeby na spacery chodzić z młodym na rękach o kurcze, u nas też już nie ma spania na całym spacerze, ale Mikołaj sobie siedzi i podziwia świat a jak już się w końcu zmęczy to zasypia no pewnie, że na rękach to już nie to samo Mam nadzieję, ze jak zacznie siedzieć to się uspokoji. Narazie leży prawie na płask bo sam jescze nie siedzi, więc nie chce go sadzać. a to dlatego się denerwuje nic nie widzi, ale przeczekaj jak siądzie to będzie zainteresowany wszystkim dookoła i będzie spokojny i znowu spacery będą fajne
-
Agathaania_83AgathaJestem, jestem ale ostatnio powiedzmy nie mam forumowego nastroju. U nas ok, młodzież rośnie, ostatnio ma doskonały humor. Zęby już blisko, trochę je już nawet widzę. Spacery nam średnio wychodzą bo urządza awanturę po 30 minutach:) no dawno Cię nie było, zaglądaj super, że Antoś rośnie i ma się dobrze, a co mu ze spacerkami się poprzestawiało? 30 minut zajmuje mu drzemka poczym 5 minut podziwia świat. A potem się zaczyna wrzask, nudzi mu się najwyrażniej i chce na rączki, czasami ulegne ale to chyba przesada, zeby na spacery chodzić z młodym na rękach o kurcze, u nas też już nie ma spania na całym spacerze, ale Mikołaj sobie siedzi i podziwia świat a jak już się w końcu zmęczy to zasypia no pewnie, że na rękach to już nie to samo
-
kasiakWitam się nieśmiało...Juleńka moja córeńka urodziła się 24 sierpnia 2009, czy mogłybyśmy się przyłączyć? Pozdrawiamy Wszystkie mamy i bobaski oraz ich rodzeństwo. Juleńka też ma starszą siostrzyczkę Alicję pewnie, witam gratuluję córeczek
-
Agathaania_83AgathaA tak wogóle to Witam!o proszę odnalazłaś się? co słychać? Jestem, jestem ale ostatnio powiedzmy nie mam forumowego nastroju. U nas ok, młodzież rośnie, ostatnio ma doskonały humor. Zęby już blisko, trochę je już nawet widzę. Spacery nam średnio wychodzą bo urządza awanturę po 30 minutach:) no dawno Cię nie było, zaglądaj super, że Antoś rośnie i ma się dobrze, a co mu ze spacerkami się poprzestawiało?
-
AgathaA tak wogóle to Witam! o proszę odnalazłaś się, co słychać?
-
alisssania_83alisssDokladnie... dlatego sie tez tym pocieszam...Tym bardziej ze jak juz pisalam szkoda by mi bylo zrezygnowac z tej pracy bo szefostwo bardzo mi idzie na reke, zaczynam od pol etatu i z czasem bede brac coraz wiecej godzin a poza tym godziny pracy tez moge sobie ustawic do siebie... bedzie dobrzena pewno będzie dobrze alisssAnia a Ty kiedy wracasz do pracy??? mam nadzieje że od września, to zależy czy coś znajdę, bo do starej szkoły nie mogę wrócić, bo tam na zastępstwo byłam :((( może nie będzie tak źle, jestem dobrej myśli
-
alisssDokladnie... dlatego sie tez tym pocieszam...Tym bardziej ze jak juz pisalam szkoda by mi bylo zrezygnowac z tej pracy bo szefostwo bardzo mi idzie na reke, zaczynam od pol etatu i z czasem bede brac coraz wiecej godzin a poza tym godziny pracy tez moge sobie ustawic do siebie... bedzie dobrze na pewno będzie dobrze alisssAnia a Ty kiedy wracasz do pracy??? mam nadzieje że od września, to zależy czy coś znajdę, bo do starej szkoły nie mogę wrócić, bo tam na zastępstwo byłam
-
alisss Mi tez nie przeszkadza, ale juz tesknie za ludzmi... chce do ludzi wiec sadze ze praca dobrze mi zrobi :) no u mnie ta sama tęsknota, ja nauczycielka to tęsknie za dzieciakami szkolnymi, za lekcjami, akademiami, żartami w pokoju i takim życiem gdzie ciągle coś nowego, każdy dzień inny i mnóstwo ludzi, choć spędzanie czasu z Mikołajem to też oczywiście mega frajda, myślę ze trzeba zachować jakiś złoty środek w życiu dla własnego zdrowia psychicznego popatrz żadna z naszych sierpniowych mam pracujących nie żałuję że wróciła do pracy, przynajmniej nie zauważyłam
-
alisssania_83alisssA nuda... Siedze z malym caly dzien, spacerek, obiadek, czekamy na Ł jak z pracy wroci , pozniej on jeszcze na silownie smiga i tak do wieczora, klade malego spac i wraca Ł :((((( Zmeczona juz jestem, przy okazji zalatwiam wszystkie nasze sprawy...... Ale w sobote smigam na imprezke z dziewczynami:::))) Troche sie rozerwe :) to podobny harmonogram jak u mnie, tylko T nie chodzi na siłownię życzę udanej imprezki! To witaj w klubie kurek domowych hehe :) Powiem Ci ze nigdy nie sadzilam ze kiedys taka bede... nawet Ł mi to coraz czesciej mowi, ale oczywiscie w dobrym tego slowa znaczeniu.... zawsze bylam balaganiara i nie dbalam o obiad czy spraztanie... jak mialam ochote to zrobilam ale jak nie to nie. Teraz szok, codzien poprane , posprzatane, ugotowane, dziecko najedzone, przebrane, szczesliwe....sama siebie nie poznaje... macierzynstwo dziala cuda.... u mnie juz ciaza tak dzialala :) ja przeciwnie, zawsze posprzątane miałam, wszystko poukładane i w ogóle, a teraz rzeczy Mikołaja po całym domu, już sam wyrzuca zabawki i ten rozgardiasz czasem doprowadza mnie do szału, mąż mówi że za bardzo pedantyczna byłam i dziecko mi dobrze zrobiło ale na razie bycie kurą domową mi nie przeszkadza, choć myślę już coraz częściej o powrocie do pracy, bo co za dużo to nie zdrowo
-
alisssania_83alisssTo Olcia Roni chyba wyjatkowa jest hehe, bo jak widze to raczej chlopcy takie wiercipiety oj muszę zaprzeczyć, Mikołajek jak Zosia, nie kręci się prawie wcale, jak się ułoży do spania tak śpi, najczęściej na boczku, nie ma problemu że się odkrywa Oj jak macie fajnie, ja nie mam pojecia w kogo on sie z tym wdal....Wszyscy znajomi smieja sie ze ma pieprz w tylku hehe :) Takze mam co robic :) a próbowałaś żeby w śpiworku spał? wtedy byś nie musiała go przykrywać
-
alisssIzak1979moja Zosia nie kręci się wcale, jak ja położę wieczorem tak śpi do rana, a Maciek z Szymonem po całych łóżkach chodzą i w nogach śpią i w poprzek i też ciągle poodkrywani.To Olcia Roni chyba wyjatkowa jest hehe, bo jak widze to raczej chlopcy takie wiercipiety oj muszę zaprzeczyć, Mikołajek jak Zosia, nie kręci się prawie wcale, jak się ułoży do spania tak śpi, najczęściej na boczku, nie ma problemu że się odkrywa
-
alisssania_83Alisss a co u Was oprócz tego że planujesz powrót do pracy?A nuda... Siedze z malym caly dzien, spacerek, obiadek, czekamy na Ł jak z pracy wroci , pozniej on jeszcze na silownie smiga i tak do wieczora, klade malego spac i wraca Ł :((((( Zmeczona juz jestem, przy okazji zalatwiam wszystkie nasze sprawy...... Ale w sobote smigam na imprezke z dziewczynami:::))) Troche sie rozerwe :) to podobny harmonogram jak u mnie, tylko T nie chodzi na siłownię życzę udanej imprezki!
-
Roniu widzę że zakupy udane i super cena za cały osprzęt komunijny
-
Alisss a co u Was oprócz tego że planujesz powrót do pracy?
-
Mama_Monikaania przepraszam ale własnie się śmieję z tego co Twój M zrobił hehe ale oczywiście wspólczuję spoko, już mi przeszło, bo w pierwszej chwili to się wściekłam, potem przeszukałam mieszkanie za kluczami, a potem odpuściłam i zrobiłam sobie herbatkę miętową i włączyłam kompa