Skocz do zawartości
Forum

ania_83

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez ania_83

  1. Mama_MonikaTak ronia musi być ja teraz sprawdzałam, nie da rady inaczej, no jak zana przeczyta te moje wypociny na Offie to sie przestraszy hehe oj już nie przesadzaj myślisz, że Zana taka strachliwa
  2. Zana sorki, my tu ciągle coś o off topicu, a zapomniałyśmy, że Ty nie dawno do nas dołączyłaś nie wiesz o co chodzi, mamy założony prywatny wątek, na którym piszemy o sprawach bardziej prywatnych, o których nie chcemy żeby każdy mógł przeczytać, tam też wstawiamy zdjęcia naszych pociech, jak pokaże się Ronia to wyśle Ci zaproszenie
  3. alissshej:) U nas pogoda do d... ciagle pada, ja chora, angina mnie okropna dorwala, ale juz trszke lepiej sie czuje, wczoraj to na nic sily nie mialam i nic przelknac nie moglam... :( Maly w zlobku a ja sie biore za sprzatanie bo jak jestem chora to w domu bajzel.... chlop nie sprzatnie.... zdrówka i buziaki! Izak1979cześc laseczki chwalę się, skończyłam swój pierwszy w życiu zestaw do digiscrapków, 200 elementów o tematyce komunijnej jest na blogu, może się którejś przyda... gratuluję, zdolniacha z Ciebie zana27Izak ale zdolniacha z ciebie :)) A oto mój synio na spacerku Witaj na nasza-klasa.pl - miejscu, w którym znajdziesz swoich przyjaciół! świetny jest, wysłałam Ci zaproszenie zana27kurde dziewczyny, ale moj piesio miał wczoraj przekichane :/ Bartek stał w łóżeczku bez pampersidła a pies jak zwykle koło łóżeczka. W pewnym momencie synio zaczął sikac i komu sie oberwało??? Pieskowi;/ Później biedaczkowi było gorąco więc wyszedł na balkon i położył się przy świerzo pomalowanej ścianie ;/ Także jest czarno - ceglasty....Biedulek mój.. Muszę go dzisiaj wykąpac ;/ biedny ten Twój pies, już widzę co będzie jak Bartoli podrośnie Mama_MonikaCześć. zana na Offie napisałam co dalej u mnie ;) Moja wczoraj na wieczór zasypiała 1,5 godziny!!! z płaczem marudzeniem kręceniem się, nie wiem czy to zęby czy co innego, balkon otworzyłam ona w samym pampersie, wody jej dałam do picia i tyle sie męczyła, może da dzisiaj w buziol zajrzeć czy samem znow jakies zęby wczoraj nie wychodziły :/ Albo te moje złe emocje i podenerwowanie na nią wpływa :/ Roksana podchodzi do mnie bez przerwy i przytula, całuje...... kochana jest, widzi że jestem smutna. Muszę ją wziąść rzeczywiście gdzieś na week, żeby tylko z nia czas spędzić i niech się usmiecha dziecko ;)Izaak a Twoja Zosia uzywała chodzika, raczkowała, duzo na podlodze leżała, prowadzaliście ją, jaki tryb przemieszczania się preferowaliście, że tak szybko zaczęła chodzić? pewnie i duchota małej przeszkadzała i emocje pewnie też, dzieci wyczuwają więcej niż nam się wydaje Zana chyba nie ma zaproszenia na off topic, bo nie dawno dołączyła, kto wysyła zaproszenia?
  4. zana27ania_83ferinkazana no nie najlepiej.... to był już zenit jakiego w życiu nie miałam. Następnego już nie będzie bo już nie mam na to nerwów....kurcze ale Ci faceci mają odpały oni zawsze doceniają coś jak to stracą.... niestety ale taka jest prawda.... niestety tak, o ile w ogóle doceniają jednak my kobiety musimy dużo znosić i mamy ciągle pod górkę, taki facet choćby nawet spakuje się i gdzieś się zatrzyma (do mamusi wróci np), a my z dzieckiem często niepracujące i co tu począć, targać gdzieś cały majdan ze sobą, wiedzą często, że jesteśmy od nich uzależnione i to wykorzystują świnie jedne (sorki ale już sie wkurzyłam)
  5. ferinkazana no nie najlepiej.... to był już zenit jakiego w życiu nie miałam. Następnego już nie będzie bo już nie mam na to nerwów.... kurcze ale Ci faceci mają odpały
  6. cześć Anuśki co u Was słychać? jakieś pustki tutaj, pewnie przez pogodę, my całe dnie na dworze spędzamy, choć dziś jest za gorąco i siedzimy w domciu, wieczorem zrobimy jakiś spacerek, poza tym Mikołajowi idą zęby, ale nie marudzi za bardzo na razie na szczęście Miłego dnia życzę i pozdrawiam!
  7. ferinkaMama_MonikaU nas w grudniu 10 rocznica ślubu wypada :/ Ja nie wierzę już w to że się uda, już nie mogę, nie wytrzymuję, nie chcę.... Napiszę coś na Off Topicu zaraz, bo skoro zaczęłam to powinnam napisać Wam o co chodzi, pewnie, p isząc połaczę się, ale może dobrze, bo nigdy nie płakałam, zawsze byłam silna, ale już nie mogę...:(Płacz ile dasz rady, ja też nie płakałam. A dzięki właśnie płaczu poczułam ogromną ulgę, wręcz mega ulgę. Czekam na off topicu... Feri współczuję też sytuacji z mężem, dogadaliście się już?
  8. Mama_MonikaU nas w grudniu 10 rocznica ślubu wypada :/ Ja nie wierzę już w to że się uda, już nie mogę, nie wytrzymuję, nie chcę.... Napiszę coś na Off Topicu zaraz, bo skoro zaczęłam to powinnam napisać Wam o co chodzi, pewnie, p isząc połaczę się, ale może dobrze, bo nigdy nie płakałam, zawsze byłam silna, ale już nie mogę...:( czasem trzeba też popłakać, może Ci to pomoże, jesteś silna i co byś nie postanowiła na pewno dasz sobie radę
  9. ferinkaania_83ferinkaA ja tylko na sekund klika :)MAdziasssss Wszystkiego najlepszego dla WAS i pozwolę sobie też dla NAS z okazji rocznicy :) CZWARTA :) ale ten czas leciiiiiiiiiii :):):):) Tak więc życzę nam spełnienia marzeń i wszystkiego co najlepsze:) Madzias, Feri i ode mnie wszystkiego naj, przede wszystkim dużo miłości dla Was my mieliśmy w poniedziałek drugą rocznicę ślubu, a w maju minęło 12 lat jak jesteśmy ze sobą Czyli przegapiłam ?:( To wszystkiegoooooooooooooooo naj naj naj :) nam 4 rocznica a żeby nie skłamać to chyba 8 albo 9 lat jesteśmy razem jakoś 2002 rok- nie ta pamięc :P
  10. ferinkaA ja tylko na sekund klika :)MAdziasssss Wszystkiego najlepszego dla WAS i pozwolę sobie też dla NAS z okazji rocznicy :) CZWARTA :) ale ten czas leciiiiiiiiiii :):):):) Tak więc życzę nam spełnienia marzeń i wszystkiego co najlepsze:) Madzias, Feri i ode mnie wszystkiego naj, przede wszystkim dużo miłości dla Was my mieliśmy w poniedziałek drugą rocznicę ślubu, a w maju minęło 12 lat jak jesteśmy ze sobą
  11. Mama_MonikaCześć dziewczyny! Ja dopiero teraz, ale... nie mam dziś głowy do niczego, nie potrafię nic zrobić, myśleć, mam zapuchnięte oczy, wczoraj był ciężki wieczór, to chyba będzie koniec, chyba się zdecyduję, .... pozwolę mu odejść.... :(((((( Monia kochanie co się stało? tulam Cię mocno, jestem z Tobą
  12. basia681spadam obiadek robić póki chłodniej paaaaaa ja mam teraz w kuchni słońce, nie da rady wejść, a jeszcze gotować to już w ogóle odpada
  13. Tosia27BRY BRY:) Izak WOW gratuluję:) brawa dla Zosieńki:) Majka wczoraj zrobiła trzy kroczki:) i na końcu oczywiście było bach ale tak jej brawo biliśmy że chciała próbować dalej tyle że tak sie spieszyła że nie mogła równowagi złapać:)u nas też upał... nie wiem jak przeżyjemy dzisiejszy dzień:( brawo dla Majeczki, ona też pewnie zaraz zacznie chodzić
  14. Tosia27a ja póki co mam nieźle bo w pracy KLIMA oj zazdroszczę....
  15. Tosia27a ja dzisiaj padnięta, bo do 24 mieliśmy nerwy... najpierw pojechałyśmy z T na usg tej ręki. Miał być zapisany bez kolejki a okazało sie że wcale w tym dniu nie robią usg! No i się przejechaliśmy 15 km na darmo. Później zajechaliśmy do szpitala... tam zdecydowali że natychmiast operacja, no więc zadzwoniłam po mamę i ok 23 wiozłam mu rzeczy do szpitala. T zdenerwowany, bo nawet usg mu nie zrobili tylko rtg na którym przecież nie wychodzą tkanki, ale dwóch lekarzy zdecydowało że operują. Zawieźli go na sale operacyjną i nagle trzeci lekarz mówi że bez usg nie będzie operował!!! No i odbierała moja mama T ok 24 ze szpitala. EHHH... Miał być tam dzisiaj na 8 ale zdecydowaliśmy że poczeka bo o 16 ma wizytę u naprawdę świetnego specjalisty u którego załatwiłam wizytę przez znajomych. Wcześniej zrobimy prywatnie usg i zobaczymy:) o rany, to się w głowie nie mieści, partacze cholerni, dobrze, że znalazł się taki jeden co mądrze pomyślał, ja też się już nauczyłam lekarzom nie wierzyć i sprawdzać ich decyzje u innych lekarzy
  16. witajcie Izak1979cześć laseczki...przyleciałam sie tylko pochwalić, ze Zofia od wczoraj chodzi....mimo, ze przeżywam to po raz trzeci to jestem rozczulona na maxa...w tych sukienusiach zasuwa, dupką kręci... super gratulacje dzielna Zosieńka zana27Dzien dobry :)) U nas nocka ok. Mały obudził się kilka razy z płaczem, ale zaraz dało sie go uspokoic. Pogoda znowu bedzie piękna. Ma byc 32St, a okaże sie ile bedzie. Dzisaiaj T ma wolne więc chyba skoczyma na wieś do teścia, trochę polabowac ;)) Milego dnia mamuśki :))))) u nas też smaży od rana, ja chyba zostaje w domku, a wieczorem dopiero gdzieś wyjdę na spacerek miłego labowania Wszystkiego najlepszego dla Kingusi!!!!
  17. witaj Feri, ucz się kobieto, ile masz tych egzaminów? powodzenia! hej Agatha, fajnie, że Antoś łobuzuje i gratuluję ząbków! a my po spacerku, koło 12 wróciłam, bo bardzo gorąco i duszno jest, teraz nic mi się nie chce, Miko rozrabia, a ja muszę jakiś obiad wymyślić
  18. uciekam na spacer, żeby zdążyć przed 12 wrócić, bo upał chyba bardzo dziś, pójdziemy do parku posiedzieć pod drzewkiem, miłego dnia i niemarudzących dzieciaczków!
  19. zana27ania_83Zana ale chyba ząbki Bartusiowi odpuściły na razie, to może pogoda na niego tak działaSama nie wiem już....widzę że ma na dole troche opuchnięte dziąsełko a śliny wylewa z siebie litry!! Także moze znowu ząbek, a miałam cichą nadzieje że już odpuszczą narazie ;/ Ale i pogoda też pewnie robi swoje;/ może dziś będzie miał lepszy nastrój i odpoczniesz troszkę
  20. Zana ale chyba ząbki Bartusiowi odpuściły na razie, to może pogoda na niego tak działa
  21. Mama_Monikaania gratuluję!Kurcze mpearl mi znikła i sie nie dowiem o tym podróżowaniu z dzieciakami :/ Monika wydaje mi się, że jak wyjedziesz na noc to powinno być dobrze, tak żeby mała jak najwięcej spała, my też tak planujemy, żeby na miejscu być koło 7-8 a ile płacisz niani i za ile godzin? jeśli można spytać
  22. Mama_MonikaNo mój znajomy tez miał taką przygodę z piłą, tyle, że nie miał takiego szczęścia, bo mu ręke po łokiec ucięło :/takżww naszym przypadku dobrze sie to skończyło.
  23. właśnie odkryłam, że druga górna jedynka też się przebiła
  24. Mama_Monikahehe a no taki magik z niego ciął coś piłą i wyleciała mu z ręki, jak leciała to odskoczył do tyłu, żeby się nie pokaleczyć, ale niestety piła odbiła się od podłogi i urżnęła nogę po kość :/ Pozszywali operacyjnie, na szczęście na tyle dobrze, że jest czucie, leżał kilka tygodni na ortopedii. kurcze nieraz tak się coś pechowo stanie nie po naszej myśli i tyle złego może się zrobić, na szczęście, że nic gorszego mu się stało i udało się wrócić do sprawności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...