-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ania_83
-
zana27hej Ania :)))) Gdzie Ty byłaś jak Ciebie nie było :)))) trochę tu i trochę tam byliśmy trochę pod namiotem nad wodą i na działce i kilka dni w górach, było fajnie, odpoczęliśmy od codzienności troszeczkę
-
hejka lasencje ale tęskniłam już jestem buziaki dla wszystkich
-
hejka Wszystkiego najlepszego dla Oleńki, Nadusi i Dawidka!!!! Buziaki Mikołaj coś mi dzisiaj nie chce jeść, nie wiem o co chodzi, zjadł połowę tego co zwykle, a dziś nie jest jakoś szczególnie gorąco, zobaczymy później. My powoli się pakujemy i szykujemy rzeczy, pojedziemy dwoma autami, mąż w jednym ma cały majdan wędkarski i namiot i leżaki i inne duperele, a jest tego sporo, a ja drugim z Mikołajem, wózkiem, rowerkiem, kojcem i 1000 innych rzeczy, może jakoś damy radę
-
madziaasUciekam spać Miłych snów dziewczynki dobranoc
-
wiesz co to bardzo fajny pomysł, w takiej chwili ważne żeby po prostu być z drugim człowiekiem ja mam w środę zadzwonić to już mi coś powiedzą, tzn czy coś się tam zadziało i kiedy dokładnie będzie wynik, bardzo miła pani tam była, wszystko mi wyjaśniła co i jak z tymi grzybami i bakteriami i że nawet jak wyjdą to nie taki diabeł straszny, niestety robiłam badanie bez skierowania i 75zł musiałam zapłacić, wkurza mnie to, bo przecież ubezpieczeni jesteśmy a tu co rusz to muszę płacić, u tej pediatry co ostatnio byliśmy to też prywatnie, nie wiem po co w ogóle człowiek składki płaci
-
zgadzam się z tym, że dopóki nas to nie spotka to nie mamy pojęcia o karmieniu nawet mimo wcześniejszego oczytania się, jak to było w moim przypadku, we wszelkich artykułach karmienie piersią opisane jest jako coś bardzo pozytywnego ( czemu nie przeczę ), ale tak naprawdę to bardzo trudna sztuka Dla mnie najtrudniejsze po urodzeniu dzieciątka nie było przewijanie, kąpanie, czy inne czynności których też się trzeba dopiero nauczyć, ale właśnie najtrudniejsze okazało się karmienie piersią. Mimo tego, że przed porodem czytałam różne czasopisma, jakieś książki i wydawało się, że o karmieniu sporo wiem to i tak okazało się, że wiem nie wiele. Dlatego rozumiem osoby które się poddają, bo nie potrafią sobie z tym poradzić. Jest strach, że dziecko jest głodne, a tego żadna matka nie chce, jest ból i brak sił po porodzie, jest bezsilność, że mimo wielu prób nie dziecko nie chce ciągnąć cyca, jest obawa, że dziecko nawet jak wypiło a za chwilę płacze to pewnie się nie najadło i tak dalej..... Udało mi się karmić 4,5 miesiąca i bardzo się z tego cieszę, choć początki były bardzo trudne Każdej mamie życzę żeby mogła karmić swoje maleństwo, bo to niewiarygodne przeżycie
-
pewnie, że to mogą być ząbki i mogą się niedługo przebić, ale też możesz na nie jeszcze poczekać choć objawy są już teraz jak mała jest marudna to kup żel i masuj dziąsełka, ja smarowałam dentinoxem N, pomaga na chwilę
-
madziaasStrasznie jest duszno,a ponoć w sobote czy niedziele ma być 35 stopni to nieciekawie może być z tą pogodą nie martw się Madziu, głowa do góry, trzeba być dobrej myśli!
-
dobra pogadałam sobie nie ma Was to nie uciekam
-
i jeszcze mi się przypomniało Tosiu Majeczka jest cudowna, gratulacje dla niej jak ładnie wstaje i jak się nie poddaje po upadku, słodka, a to jej "dwa" świetne
-
Mama_MonikaByło fajnie , las, woda, znajomi, gril, basen. spacery, cisza.... :)Tylko Lenka była troche niepsokojna momentami, dostała jakieś dwie plamki czerwone na klatce piersiowej i jedną na pleckach, takie suche , czerwone, wiecie jak przy skazie, wyciągnęłam dzisiej kartę do lekarza na popołudnie i niech coś poradzi, bo nie chcę sama kombinować, tym bardzie że teraz dziecko je wszystko i bez przerwy cos nowego więc ciężko wyłapać co to powoduje. Juz tak miała ze 2 tyg temu i teraz znowu, i wtedy jest niespokojna. super, że weekend się udał, na pewno odżyłaś i odpoczęłaś, mimo, że z dzieciakami, tak trzymać! kurcze ciekawe co to za wysypka? ale jak znam życie pediatra też może nie wiedzieć, ale może chociaż da coś żeby smarować, ja bym obstawiała jakąś alergię, pokarmową ciężko teraz stwierdzić teraz, a może coś w powietrzu? agaa875witamy:) my dzis pospalysmy do 7.40:)) po 5 byla butla i zasnela dalej. Wczoraj byla bardzo marudna, placzliwa chyba przez ten upal, sama nie wiedziala co che.... czy Wasze dzieciaczki tez mniej jedza teraz w upal?? w moja musze niekiedy wmuszac choc odrobionke bo bez jedzenia by mogla byc przez pol dnia albo i dluzej..... wazne ze butke z herbatka ma.... wczoraj siorka chciala isc z nia obok do babci i mamy siorki i otworzyla tylko drzwi od domu i chciala wyjechac wozkiem to Kiniulka w taki placz wpadla ze szok, nie chciala wyjsc na ta goraczke a tylko doslownie maly kawaleczek mialy do przejscia bo babcia mieszka obok. Agaa ja też myślę, że to normalne, że Kinia mniej je, najważniejsze że pije, je jogurty, owoce, mnie samej też się jeść nie chce w te upały i Miko też ma mniejszy apetyt Mama_MonikaDziewczyny jak myslicie czy dziecko 8,5 - miesięczne powinno juz stac na nogach? wiesz jak to z dziećmi, jedno stoi w 6-7, a drugie pewnie w 10 i też dobrze, jedno zaczyna chodzić w 9-10 a inne w 12-14, każde dziecko jest inne, gdyby już tak działo się za długo tzn nie wiem 10-11 miesięcy i nie stoi to może bym się zaczęła martwić aganiecha Szkoda mi Dawidka bo od rana się męczył. Idą mu trójki, ślini się od kilku dni (co się przy wcześniejszych zębach nie zdarzało) i jęki dziś w domu od 7 rano. Na domiar złego dopadło go zatwardzenie. Jak zazwyczaj po przebudzeniu robi wielką bombę tak dziś tylko maleńki, twardy, plastelinowaty bobek(sorki za opisy). O, właśnie padł, jak dobrze, może jak wstanie to będzie lepiej.Laski,please trzymajcie za mnie kciuki wieczorem, bo mam poważną pogadankę w pracy. Kto wie czy mnie nie zwolnią, cholera biedaczek, kurcze te zęby nie dają spokoju naszym bobasom na zatwardzenie może podaj Dawidkowi jakiegoś soczku ze śliwką agaa875ale u nas pogoda sie zrobila... od pol godziny niezla ulewa, teraz tez jeszcze troche mocno padal ale juz nie tak jak przed chwila, zaraz inne powietrze sie zrobilo. :))))) u mnie też polało może z 15 minut i lepiej się zrobiło
-
hejka lasencje Wszystkiego najlepszego dla Lenki!!! gratuluję nowych ząbków i pierwszych kroczków! mój małż ma wolne teraz 2 tygodnie i troszkę Was zaniedbam przez ten czas, w środę jedziemy na 2-3 dni pod namiot nad wodę, trochę mam stracha z juniorem, ale zabieram mu kojec, namiot mamy duży, może damy radę my przed dzieckiem bardzo dużo biwakowaliśmy to tu to tam, a teraz pierwszy raz z nim, zobaczymy czy się nadaje ten nasz Szkrab a za tydzień jedziemy do kotliny kłodzkiej dokładnie do międzygórza ale już nie pod namiot dziś zawiozłam Mikołajkową kupkę do analizy do szpitala gdzie rodziłam, oj przypomniało mi się wszystko... Q fajnie, że macie już plan na następnego bejbika, powodzenia! Aganiecha trzymam kciuki! Basia, Aneta, Madzia zagłosowane! miłego dnia
-
aneta1808nim sie obejzysz a juz bedziezabeczek :)) a jakie ma dziaselka?? nie widac nic?? pewnie, że tak Mikołaj miał skończone 8 miesięcy jak wyszedł mu pierwszy ząbek, jak dawałam mu jeść to zadzwonił o łyżeczkę hihi...
-
Tosia27ania_83Tosiu Izak pisała, że obydwaj jej chłopcy ząbkowanie po roczku zaczynaliwiem wiem, ale tak bym już chciała by chociaż jeden miała:) no pewnie, my mamuśki to byśmy chciały .... Majeczka zębów nie ma, ale za to wyprzedza większość dzieci tutaj w raczkowaniu, chyba pierwsza zaczęła i w chodzeniu, na zęby nie ma czasu
-
Tosiu Izak pisała, że obydwaj jej chłopcy ząbkowanie po roczku zaczynali
-
Tosia27Q dzięki:) z mięśniem męża niby ok... tzn po opinii u 3 lekarzy zapadła decyzja nie da sie tego zoperować i musi tak zostać:( mięsień przyrośnie jednak pozostanie taka jakby dziura... no i na szczęście juz go nie boli kurcze jak zwykle co lekarz to opinia, dobrze że już nie boli
-
qlczakania_83hej Q u nas koszenie było wczoraj i przedwczorajto też fajnie ja nie znoszę koszenia, bo mnie ten zapach odrzuca i zaczynam kichać mi zapach nie przeszkadza, na działce prawie zawsze ja koszę, bo lubię, mnie tylko hałas w domu wkurza i okna zamykam to trochę pomaga
-
mój smykol się obudził, ciekawe czy mu trochę lepiej
-
Monia udanego weekendu! Do poniedziałku
-
hej Q u nas koszenie było wczoraj i przedwczoraj
-
Mama_Monikaaneta1808mama_monikano i dupa zbita u mnie w wojewódzctwie nie ma ani jednej tej cukierni :/ sluchaj tu tez nie ma tej cukierni zadzwon do nich bo oni tez dowoza:) moze akurat do ciebie dowiaza,a gdzies blisko ciebie nie ma ich cukierni??????????no w innym województiwe całkie, ale i tak z ciekawości zadzwonie i zapytam jaki koszt by był i czy wogóle jest taka mozliwość Monika jak się dowiesz to daj znać, u mnie jest ta cukiernia jakieś 100km ode mnie, może warto by było
-
aneta1808Cukiernia Adam Sowaprosze wybiez sobie torcik sa superowe a jakie smaczne hmmmm....obsluga szybka i mila dzięki madzias podawała tą samą stronkę chyba
-
Mama_Monikaaneta1808Aniu torcik zamuwilismy w polskiej ciastkarni maja rewelacyjne tory przruzne,dowiezli nam do Londynu bez problemu juz w piatek a jaki byl smaczny mniam..No coś Ty? to jak mozesz to daj namiar ? ja też poproszę
-
aneta1808no dziewczyki czekam na fotki z 1 roczku super rodzinka Anetko, a mama i córka śliczności jaki super torcik, rewelacja
-
Mama_Monika ania tylko patrzec jak nasze dzeciaczki będą takie duże, juz roczki za pasem ;) no fakt, w sumie nasze szkraby z Nikolą jeden rocznik są i za chwilę już różnicy między nimi widać nie będzie