-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ania_83
-
Izak zabawa w kałużach wyśmienita, fajnie wygląda jak dzieciaki tak nieporadnie się posługują np grzebieniem czy innymi rzeczami, słodka Zosia a w ogóle to Ty sobie zmień suwaki kobieto, bo nie długo już żaden aktualny nie będzie Mpearl zdrówka dla Hani, bidulka, jak ją złapało to nie może się się odczepić. Współczuję niepewnej sytuacji jutra, ale dacie radę jak zawsze razem Madzias jak urodzinki? Zana współczuję roboty, na razie się namęczysz, ale już później będzie fajnie
-
cześć dziewczynki! ale u mnie leje i zimno, w nocy to chyba oberwanie chmury było i wiatrzysko straszne ja właśnie wróciłam z zakupów, głowa mi pęka, zaraz muszę sobie kawusie strzelić, bo padnę chyba, czegoś słodkiego mi się chce, chyba niedobór cukru jakiś mam Izak super zdjęcie, rodzinka w komplecie, ale nie wszystkich widać z twarzy przepraszam, że pytam, ale macie jeszcze ochotę na czwartego bejbika czy spełniliście już swoje plany powiększania rodziny? Agaa gratuluję znalezienia pracy!
-
ale tu pustki dzisiaj ja byłam trochę na spacerze, jesień rzeczywiście się zrobiła, ale na razie mi to nie przeszkadza, trzeba odpocząć od tych upałów mój Miki też marudny, dwójki na dole się przebijają i go męczą
-
qlczakMadziaasku wszystkiego najlepszego dla Twojego "dorosłego" Kacperka, duzo zdrówka, szczęścia, uśmiechu i wszystkiego tego czego mamusia by chciała dla swojego synka. i od nas również buziaki
-
dzień dobry!
-
poszperałam trochę na allegro, bo każdy mi się pyta co małemu na roczek kupić, a ja nie wiem sama i spadam papa
-
moje chłopaki śpią, obiad się piecze w piekarniku i mieszkanie posprzątane, zaglądam tu a i tak nikogo nie ma Tosia głos oddany, Izak również
-
zana27Hej kochane, ja tylko na chwile. Trochę podczytałam, ale nie wszystko. U nas w domu jak nie urok to sraczka. I to dosłownie. Jeszcze nie miną tydzien jak ze szpitala z małym wróciłam a tu już T chory. Od wczoraj z kiblem są przyjaciółmi ;/ Moja mama już odjechała do ,,Dojczów,,. Mały coraz więcej sam chodzi, robi się odważniejszy. Gratuluję wszystkim bejbuszkom postępów i życzę wszystkiego dobrego. Izak zbrakło mi słow. Podziwiam CięBuziaki. Ciotka Żana Zdrówka dla Twojego T i gratki dla Bartusia! A jak Wasza sprawa z chrztem? coś się rozjaśniło?
-
dzień dobry co u Was? my już po śniadanku, zaraz zabieram się za sprzątanie, potem na zakupy, wieczorem ma wpaść do nas moja siorka z chłopakiem to muszę coś przygotować nocka średnio mi minęła, mały się wiercił i popłakiwał przez sen, nie wiem czy to gorąc czy zęby miłego weekendu życzę
-
agaa875witam ja dzis ide na ostatnia nocke i koniec z praca w hucie. Juz dzwonilam do agencji pracy ze rezygnuje, wczoraj dostalam poczta umowe i sie przerazilam! te stawki co mi babka podala przez tel jak sie pytalam czy to netto to potwierdzila ze tak a wyszlo ze brutto i nawet 4 zl na reke bym nie miala, wolnego na 31 lipca na wesele co idziemy nie dostalabym i nawet na 14 sierpnia na roczek Kiniulki bo akurat by byla popoludniowka. I jeszczse kilka innych rzeczy mi sie nie podobalo w tej umowie. Wczoraj z J i moiumi rodzicami pogadalismy i stwierdzilismy ze rezygnuje tam z pracy bo zapierda... za 5 a nic z tego nie mam, a ci co przez hute zatrudnieni to sie lenia a czlowiek robi za siebie i za nich. I rodzice mowili ze pomoga nam jakby co, ale od polowy sierpnia mam pewna prace w jednej firmie tam gdzie robia ketchupy miedzychodkzie golabki itd miedzychodzkie lub pudliszki pisze na opakowaniu, chyba ze uda mi sie wczesniej cos znalezc. Najlepiej jak zadazwonilam do tej agencji co mowilam ze wynagrodzenie sie nie zgadza ze babka powiedziala mi przez tel ze to netto to on mnie wysmial! ale go zjechalam....... a jak mnie wkurza na nocce to zadzwonie do J ze ma juz w nocy po mnie przyjechac. Kasiu u mnie w pracy na popoludniowce bylo 48 stopni na hali! Milego popoludnia zycze! nieciekawa sytuacja, nie daj się wykorzystywać
-
Izak1979Ania to super, ze zadzwonił..brawo...ale tu napewno więcej zarobisz. zobaczymy, mam tylko nadzieje, że to nie jacyś naciągacze
-
wysłałam swoją aplikację na ogłoszenie w internecie na doradcę do spraw ubezpieczeń i inwestycji w aviva i gość do mnie dzwonił już i wypełniłam jakąś tam ankietę i da mi odpowiedź czy weźmie mnie na rozmowę kwalifikacyjną, dokładnie nie wiem na czym na praca by miała polegać czy trzeba mieć swoją działalność czy zatrudniają jakoś, bo nie pytałam głupia bo mnie zaskoczył telefonem na tym basenie, ale się dowiem, powiedział że bardzo dobrze sprawdzają się osoby z wykształceniem pedagogicznym dlatego do mnie dzwoni kurcze po szkołach nic nie ma, choć wolałabym w swoim zawodzie pracować
-
A ja właśnie wróciłam z basenu koleżanka do mnie zadzwoniła i namówiła mnie na wypad na aquaparku całkiem nie daleko nas ale było fajnie, schłodziłam się trochę i Miko się popluskał, potem padł w aucie i kima jeszcze teraz w łóżeczku, chętnie bym zrobiła to samo, ale obiad muszę zrobić Tosia coś nie mogę u Ciebie zagłosować, pisze mi że głos został odrzucony, spróbuję może w innej przeglądarce
-
Wszystkiego najlepszego dla Dominika!!!! Zdrówka, uśmiechu i samych radości!!!!
-
witam i ja u nas znowu upał, już mam tego dosyć, współczuję wszystkim, którzy muszą pracować bez klimatyzacji, ja myśleć nie mogę dobrze, a co dopiero pracować, podobno jutro ma się trochę ochłodzić, ale zobaczymy Mikołajek budzi się w nocy przez ten gorąc, z resztą my też spać nie możemy, wczoraj wyszliśmy na dwór dopiero o 19.30, a i tak było duszno, do tego wychodzą mu dolne dwójki i ma napady marudzenia, na szczęście na razie do przeżycia. Nauczył się wychodzenia na balkon, pokonał już duży próg i teraz muszę zastawiać wyjście jakoś, choć on i tak kombinuje
-
Izak1979hihi nie to suwaczki się zatrzymały na urodzinach....hihi wykasowałam posta w takim razie
-
Wszystkiego Najlepszego!!!! Moc Życzeń!!!! Buziaki!!!
-
Izak czy ja dobrze widzę, że Twoje chłopaki mają dzisiaj święto? i to obaj ? I Zosia za chwilę też, ale impreza będzie
-
w ogóle jak się niesamowicie czasy zmieniły w stosunkowo krótkim czasie, mama mi opowiadała, że nie mogła mnie karmić piersią, bo nie miała pokarmu, a o mleko takie w proszku było ciężko, więc dostawałam takie normalne krowie, tylko zawsze od tej samej krowy i na tym się wychowałam, a teraz do 3 roku życia nie zalecają pediatrzy takiego mleka, choć teraz to już nie to samo mleko Izak a Ty od kiedy podajesz swoim maluchom krowie?
-
Izak1979ja mieszkałam na wsi wiec od gospodarza mieliśmy ale wiem co o szklane butelki z zamknięciem z pazłotka.. no no ja w bloku od 6-tego roku życia
-
Izak1979Ania ja też miałam teraz 3 litry mleka ze wsi, bo sobie od siostry przywiozłam, ale to raz na jakiś czas, bo to 200km...ale uwielbiam takie mleka. ja też lubię, już próbowałam taki zimne z lodówki kroi się normalnie pycha, już dawno takiego nie piłam, a dawniej moja babcia na wsi miała swoje krowy i uwielbiałam takie mleko latem schłodzone i świeże i zsiadłe, takie wspomnienie dzieciństwa dla mnie jak spędzałam wakacje u babci
-
kurde przypomniało mi się a propo tego mleka, że jak byłam w podstawówce to mleko kupowaliśmy w takich butelkach litrowych na wymianę, wieczorem się wystawiało butelkę i stało rano pod drzwiami świeżutkie i rano na śniadanko zupa mleczna
-
mój Mikołajek zasnął, a ja nie mam siły na nic, na obiad dziś zrobię tylko ziemniaki z jajkiem sadzonym i zsiadłym mlekiem, mój T przywiózł wczoraj takie prawdziwe wiejskie mlesio od mamuśki, już się zsiadło i śmietanka będzie, zamówił gdzieś i raz w tygodniu będziemy litr kupować to i twaróg się zrobi bez żadnej chemii
-
Izak szacun, ciągle nie mogę wyjść z podziwu jak Ty dajesz radę z trójką maluchów robić coś jeszcze innego, masz czas na hobby super trafiliście
-
Mama_Monikaktóre dzieciaczki jadły juz leczo? wogóle co nowego w diecie u waszych pociech? Miko jeszcze nie jadł lecza, ale to dlatego, że jeszcze w tym roku nie robiłam, podsunęłaś mi pomysła, muszę zrobić a ogólnie zjada wszystko to co my, w ostatnim czasie zauważyłam, że uwielbia kiełbasę, zaczęło się od grilla jak dałam mu spróbować, a on krzyk że chce jeszcze, ale nie chce mu dawać takiej zwykłej kiełbachy to kupuje mu parówki cielęce i on je uwielbia, nabijam mu na widelec i sam wcina, a dumny przy tym jak paw, kiełbasiarz mały, próbowałam inne rzeczy mu podsuwać na tym widelcu, ale on weźmie do buzi i wypluje, zje tylko kiełbaskę hihi... a i przypomniało mi się, że z nowych zup to jadł grochówkę