-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ania_83
-
zana27ania_83Roniu Ty się nie starzejesz, a Maciek jak się postarzał od tamtej pory żartuje super do Twojego męża podobny, a Olunia bardzo do Ciebie, jak ten czas leci, aż łezka się w oku kręci, że nic dwa razy się nie zdarza i tak mi czasem szkoda, że Miki już niemowlaczkiem nie będzie i jak coś przegapiłam to już koniecTo przy drugim dostrzeżesz :) drugie jak będzie to pewnie zupełnie inaczej będę przeżywać
-
roniazana27roniaOstatnio robiłam porządek z płytam Cd i znalazłam płytkę z drugich urodzin Maciusia wstawiam kilka fot jeszcze pół roku i nasze takie będą Jaki słodziak :) A Ty Roniu to chyba nic sie nie zmieniłaś dokładnie nic a nic nie schudłam trochę optymizmu nic a nic nie przytyłaś
-
Roniu Ty się nie starzejesz, a Maciek jak się postarzał od tamtej pory żartuje super do Twojego męża podobny, a Olunia bardzo do Ciebie, jak ten czas leci, aż łezka się w oku kręci, że nic dwa razy się nie zdarza i tak mi czasem szkoda, że Miki już niemowlaczkiem nie będzie i jak coś przegapiłam to już koniec
-
zana27ania_83kurde wygońcie mnie, bo do pracy muszę się szykować, a piżamę jeszcze mam i sajgon w domuRonia już Mpearl proponowała, że bez piżamy tez może byc Ja tez w piżamie i szlafroku. Mały ojca molestuje ;) moja piżama i tak mało zakrywa, więc niewiele się zmieni jak ją zdejmę u nas gorąco jest
-
MM też tak robię śledziki
-
kurde wygońcie mnie, bo do pracy muszę się szykować, a piżamę jeszcze mam i sajgon w domu
-
roniaania_83mój dzieciak siedzi na podłodze, wali łyżką w metalowy kubek, w którym były paluszki, a teraz jest pusty, bo się paluszki przypadkowo rozsypały na dywan i ogląda reklamy Wasze dzieci też tal lubują w reklamach, mój bajek w ogóle nie chce oglądać, tylko reklamy i to jeszcze ma swoje ulubione np serce i rozum telekomunikacji niezależnie od tego czy kieruje się sercem czy rozumem moja młoda nie ogląda TV w sensie programu włącza tylko bajkę na dvd więc nie mamy ulubionej reklamyale Maciuś jak był mały to owszem reklamy były super u nas bajki w ogóle nie są w zainteresowaniach mojego dziecka
-
mój dzieciak siedzi na podłodze, wali łyżką w metalowy kubek, w którym były paluszki, a teraz jest pusty, bo się paluszki przypadkowo rozsypały na dywan i ogląda reklamy Wasze dzieci też tak lubują w reklamach, mój bajek w ogóle nie chce oglądać, tylko reklamy i to jeszcze ma swoje ulubione np serce i rozum telekomunikacji
-
roniapoczęstuje Was tortem z rana akurat się przyda coś słodkiego do kawy roniaania_83mój Miki jadł bigosik i kapustę z grochem, śledzi nie jadł, nie przyszło mi do głowy żeby dać poza ty na pewno popróbuje wszystkiego tylko bez grzybów, pierożki mu zrobię z serem np zrób i mi adres znasz pewnie, tylko nie wiem czy dotarłyby w całości
-
ronia tak jeszcze mi nogi drżą uuu gratuluję roniaania_83ronia wymach .. krowa tak robi ... i tatuś czasem jak tańczy o proszę tatuś tańczy aż się boję zapytać kiedy Wy te wymachy trenujecie, czyżby wczoraj wieczorem? wymachy no może i tak ale nie przy dzieciach i nie nogami i już jasne dlaczego te nogi jeszcze drżą, tak Ci małż wczoraj rozmachał, że się zatrzymać nie mogą
-
mój Miki jadł bigosik i kapustę z grochem, śledzi nie jadł, nie przyszło mi do głowy żeby dać poza ty na pewno popróbuje wszystkiego tylko bez grzybów, pierożki mu zrobię z serem np
-
roniaania_83dzień dobry świntuchy jedne, żeby od rana takie myśli po głowie krążyły to Wy wszystkie chyba na głodzie jesteście, nie tylko MpearlOla jest rozbrajająca, u nas taniec polega na machaniu rękami, tak jakoś Miko sobie ubzdurał. Zastanawiam się tylko Roniu skąd ona taki wymach nogą zna, czyżby u mamusi podpatrzyła? Zana, Madzias zagłosowane, Roniu Ola śliczna na sankach, tylko ja na facebooku nie mam konta, choć to może dziwne miłego dnia w ogóle wymach .. krowa tak robi ... i tatuś czasem jak tańczy o proszę tatuś tańczy aż się boję zapytać kiedy Wy te wymachy trenujecie, czyżby wczoraj wieczorem?
-
roniaania_83dzień dobry świntuchy jedne, żeby od rana takie myśli po głowie krążyły to Wy wszystkie chyba na głodzie jesteście, nie tylko MpearlOla jest rozbrajająca, u nas taniec polega na machaniu rękami, tak jakoś Miko sobie ubzdurał. Zastanawiam się tylko Roniu skąd ona taki wymach nogą zna, czyżby u mamusi podpatrzyła? Zana, Madzias zagłosowane, Roniu Ola śliczna na sankach, tylko ja na facebooku nie mam konta, choć to może dziwne miłego dnia w ogóle nieee ja nie na głodzie wczoraj wieczorem się najadła dzisiaj dzielę się wiedzą a no chyba, że tak, nie możesz jeszcze dojść do siebie
-
dzień dobry świntuchy jedne, żeby od rana takie myśli po głowie krążyły to Wy wszystkie chyba na głodzie jesteście, nie tylko Mpearl Ola jest rozbrajająca, u nas taniec polega na machaniu rękami, tak jakoś Miko sobie ubzdurał. Zastanawiam się tylko Roniu skąd ona taki wymach nogą zna, czyżby u mamusi podpatrzyła? Zana, Madzias zagłosowane, Roniu Ola śliczna na sankach, tylko ja na facebooku nie mam konta, choć to może dziwne miłego dnia w ogóle
-
roniazana27Heja. Moj synoi padł... Przed 21 przysypiał u tatusia na łóżku, zabrałam Go do łóżeczka, dałam mleczko i śpi... Mpearl strasznie Ci zazdroszczę... Ja jeszcze nigdy nie byłam na prawdziwej imprezie Sylwestrowej..... ja też nie byłam ale w sumie jak narazie nie żałuje :) ja byłam kilka razy ze znajomymi i też nie żałuję teraz już jesteśmy we trójkę, więc inaczej planujemy imprezy
-
mpearlRoniaJam jest:) masakra z tym dyktandem, ja bym nie dała rady nerwowo w szkole uczyc Ania super z tym kuligiem:) ja mam nadzieję, że wybawię się w sylwestra bo w końcu idziemy do lokalu:) życzę udanej zabawy, my w domu spędzimy albo ewentualnie gdzieś u znajomych, jeszcze planów nie mamy konkretnych
-
roniaja zaraz z młodym do fryza ściąć go ciutek muszę :)praktyki ok w tym tyg luźniej, bedąc w piątek sprawdzałam spr z matmy to jeszcze uszło ale dyktando to jakaś masakra - rzułty, czcina, skszat ;/ dzieciaki po prostu sie nie naumiały bo miały podane dyktando w zeszycie
-
Zana zagłosowane
-
zana27ania_83zana27Cześc Aniu. Współczuje przezyc z Mikim. My niestety kupiliśmy łóżeczko bez wyciąganych szczebelków... No i zazdroszcze zabawy na kuligu :) Bartek spoko, dziękuję. Daję mu nadal syropki, żeby sie uodparniał. I Tobie życzę zdrówka. Odglucaj się szybciutko ;)Ja już tydzień z katarem łażę, jakieś wirusy odporne teraz, Miko też długo kaszel miał jeszcze po gorączce, także cierpliwości My mamy takie najzwyklejsze drewniane łóżeczko i jak spał czy rano czy w dzień i się obudził to wychodził sobie sam i przychodził do mnie, a czasem wrzucał sobie tam zabawki i potem wchodził do łóżeczka i wyrzucał z powrotem na podłogę, zabawę miał, ale dziś mu skończyłam, bo mógł sobie rączkę albo nóżkę złamać, albo jeszcze coś gorszego Pokażę Wam zdjęcia z kuligu, ale muszę odzyskać nasz aparat, bo mojego T brat się nim zajmował, bo my nie wstanie byliśmy żeby aparatu pilnować a on kierowca był, a poza tym on nigdy nie pije bo nie lubi Szczerze, to ja wolę, zeby Tito nie wyłaził sam z łóżeczka, bo byśmy Go musieli usypiac w nieskończonośc Eeee.. no to zabawa przednia była czekam na zdjęcia z niecierpliwością :)) mój Miko usypia ze mną na kanapie, a potem go przenoszę do łóżeczka, a wychodził dopiero jak wstał, więc mi to nie przeszkadzało, ale rzeczywiście jak ma usnąć sam to nie da rady jak może wyjść sama czekam na te zdjęcia z niecierpliwością
-
zana27Cześc Aniu. Współczuje przezyc z Mikim. My niestety kupiliśmy łóżeczko bez wyciąganych szczebelków... No i zazdroszcze zabawy na kuligu :) Bartek spoko, dziękuję. Daję mu nadal syropki, żeby sie uodparniał. I Tobie życzę zdrówka. Odglucaj się szybciutko ;) Ja już tydzień z katarem łażę, jakieś wirusy odporne teraz, Miko też długo kaszel miał jeszcze po gorączce, także cierpliwości My mamy takie najzwyklejsze drewniane łóżeczko i jak spał czy rano czy w dzień i się obudził to wychodził sobie sam i przychodził do mnie, a czasem wrzucał sobie tam zabawki i potem wchodził do łóżeczka i wyrzucał z powrotem na podłogę, zabawę miał, ale dziś mu skończyłam, bo mógł sobie rączkę albo nóżkę złamać, albo jeszcze coś gorszego Pokażę Wam zdjęcia z kuligu, ale muszę odzyskać nasz aparat, bo mojego T brat się nim zajmował, bo my nie wstanie byliśmy żeby aparatu pilnować a on kierowca był, a poza tym on nigdy nie pije bo nie lubi
-
hej kochane ja na chwilkę, jestem po pracy ciągle zaglucona, nic mi się nie chce, a zaraz zaczynam korki, więc muszę się zebrać, Miki u mojej mamy od rana, mąż dopiero po niego pojedzie wypadł dziś głową z łóżeczka przez sen w nocy, wiercił się chyba, a szczebelki mu wyjęłam bo już sobie sam wchodził i wychodził, ale nic mu sie nie stało na szczęście tylko się przestraszył bardzo i płakał mój buziolek malutki, już włożyłam z powrotem szczeble poza tym na kuligu było zarąbiście, rodzice wzięli Mika do siebie na noc, więc mieliśmy spokój i rano pospaliśmy trochę, impreza była pierwsza klasa, tańce, hulanki, swawole już dawno się tak nie bawiliśmy dzisiaj sprzedałam pomysł w pracy i może w styczniu pojedziemy z nauczycielami, jutro rada to obgadamy Roniu jak praktyki? Zana jak Mały? zdrowiutki już? Izak no nareszcie wróciłaś Jak Zosieńka? a co z Tosią?
-
spadam bo w końcu się spóźnię Zana jeszcze raz zdrówka dla Bartusia, oby to dziadostwo już sobie poszło
-
Zana zagłosowane
-
zana27Hej Aniu :) Jak Miki ?? Mpearl ja podobnie jak Ania. Albo allegro albo normalny sklep ... Miki w porządku, dziękuję, spał do 7 całą noc bez pobudek, więc super Od jakiegoś tygodnia albo nawet dłużej przestał jeść w nocy, tak nagle z dnia na dzień, chyba po prostu do tego dojrzał, a ja nie raz cudów próbowałam, żeby go oduczyć tego jedzenia, ale ostatnio już odpuściłam i właśnie tak myślałam, że jak przyjdzie jego pora to przestanie jeść w nocy. I zauważyłam jeszcze że przez to więcej je w dzień co mnie bardzo cieszy
-
Zana super, że mały już lepiej Mpearl super że już niedługo spotkasz się z mężem, wyobrażam sobie jak się stęskniliście za sobą A jak w pracy? Jesteś zadowolona, że zaczęłaś pracować? W sprawie zabawek nie pomogę jak już to kupuję albo w sklepie albo gdzieś na allegro. Polecam fontannę z piłek, mój Miki dostał ją na roczek i nadal jest numerem 1 Aganiecha fajnie, że wpadłaś do nas Opowieści o Dawidku jak zwykle super, mały słodziak Kasiu fajnie, że pobędziecie troszkę razem z mężem, przy dziecku zawsze trudno o chwilę sam na sam My dziś jedziemy na kulig Tylko na razie musze ogarnąć mieszkanie, a potem jeszcze jadę do pracy i po 14 jakoś mamy już jechać, bo to gdzieś do stadniny koni najpierw trzeba dojechać. Śniegu u nas pod dostatkiem, wczoraj padało cały dzień, więc jest dużo Mój tata mówi, że zatrudnią go od marca, powiedzieli że na pewno, w zeszłym roku ktoś inny był zwolniony i też potem zatrudniony, więc mam nadzieje, że będzie ok. Co do taty mojej koleżanki to bez zmian, ten profesor w łodzi powiedział, że na chwilę obecną oni nic więcej nie zrobią niż tutaj u nas w szpitalu, dał im delikatnie do zrozumienia że muszą być przygotowane na najgorsze,bo nie wygląda to najlepiej Q on właśnie już jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej i czekają .... Ja będąc w łodzi spotkałam się z bardzo dobrym kolegą, z którym razem studiowaliśmy, oj pogadaliśmy sobie Byłam w domu po 1 a do pracy musiałam wstać o 6, więc wczoraj kawa i coca cola mnie ratowały