-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ania_83
-
Hejka dziewczynki! Dooniu gratuluję studniówki!!! Czemu Ty nie śpisz o 4.36? Mona, Doonia wytrwałości na badaniach i dobrych wyników! Kasiunia wracaj do zdrowia szybciutko! Basiu oby remoncik szybko i sprawnie się skończył.
-
Dooniu świetne zakupy! Mnie też zdarzały się takie bóle i inne zresztą też. To wiązadła, mnie też tak powiedzieli. Weź nospę jeśli mocno Cię boli. Kasiunia gratuluję studniówki! Jak zdrówko? Daj znać koniecznie co z tym maleństwem biednym. Niesamowite. Co wywołało te skurcze? Jak maluszek? Tosiu śliczny brzusio! Gratuluję studniówki. Kaja daj znać jak relację z mężem i jak wizyta teściowej. Na pewno mąż już poszedł po rozum do głowy. Aga gratuluję studniówki! Trzymaj się kochana w tym szpitalu, to nic przyjemnego, ale jak mus to mus. Wracaj szybko do nas! Mpearl to fajowo, jaki ten świat mały. Rodzina mojego męża dokładnie mieszka obok Zgorzelca (Radomierzyce, Ręczyn, Łomnica). W Libercu było super. Ten wózeczek też mnie kiedyś interesował, bardzo fajny, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na x-landera. Szkoda tego Twojego pieska, nie wyobrażam sobie tego, jak córcia musiała to przeżyć, taki widok. Roniu dawaj zdjęcia najnowszych dzieł szydełkowych. Jak Twój synek, wrócił już do zdrowia? Życzę zdrówka wszystkim chorowitkom! Niestety trzeba wrócić do codziennych obowiązków. Zabieram się za pranie, muszę zrobić zakupy, bo pusta lodówka. Wpadnę później. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia!
-
Hejka kochane brzuszki poweekendowo!!! U mnie wszystko jak najbardziej ok. Wczoraj wieczorem wróciliśmy od rodzinki, było super, szkoda, że tak krótko. Pogoda dopisała nam przez cały weekend, maluszek mnie kopał, więc chyba mu się podobało również. Byliśmy w Libercu w zoo i w aquaparku. Miałyście rację, założyłam kostium dwuczęściowy i się nie stresowałam. Nie mogłam skorzystać ze wszystkich atrakcji tego basenu, ale i tak było fajnie. Mąż się wyszalał na zjeżdżalniach, w saunie, solarium. Ja najbardziej zadowolona z jacuzii byłam, polecam. Ale się zapatrzyłam na rodziców z dzieciaczkami, mnóstwo dzieciaków wszędzie było, fajowo. Poza tym rodzinne grillowanie nad wodą i opalanie się troszkę tylko. Odpoczęłam super. Tylko droga mnie trochę wymęczyła wczoraj, 6 godzin w aucie ciężko było przeżyć, ale już po wszystkim całe szczęście, noc przespana w swoim łóżku.
-
hej, ja na razie wybrałam również x-landera xa, mam zamiar go kupić koło lipca. Myślę, że w tym przedziale cenowym to fajny wózek. Może trochę ciężki, ale za to ma pompowane koła i jest idealny na wyprawy po mieście i po lesie. AnnaWF gondolę montuje się tyłem do kierunku jazdy, czyli przodem do nas, a spacerówkę przodem do kierunku jazdy, czyli do nas tyłem i tylko tak, rączka nie jest przekładana tylko cały element
-
Hejka dziewczynki! Roniu biedny ten Twój synek, taka duża gorączka osłabia bardzo. Nie zaraź się kochana. Szybkiego powrotu do zdrowia życzę. Dooniu nie zamartwiaj się, powodzenia na wizycie i daj znać jak będziesz po. A jak usg brzucha? Miałaś już? Trzymam kciuki! My to imiona wybrane mieliśmy jeszcze zanim w ciąże zaszłam, może dziwna jestem, ale jak marzyłam sobie o dziecku to się jakoś imiona wybrały i tak zostało. Mikołaj lub Otylia. Ja wyjeżdżam dzisiaj do rodziny jak pisałam na całą majówkę i odezwę się pewnie dopiero w poniedziałek. Życzę wszystkim udanego wypoczynku, dużo słoneczka, zdrówka i kopniaczków od naszych maluszków!!! Buziaczki
-
Świetne te body i śliczna modelka
-
mona21scczesc !! bylam wczoraj u gin po te skierowania teraz bede miala to badanie co sie pije glukoze czy ktos wie czy ja mam cos kupowac czy w przychodni beda mi dawac ta glukoze ? a przytylam 1.300 wciagu 8 dni jestemn szczesliwa ze ta waga wkoncu sie ruszyla tak to caly miesiac wazylam 57 teraz 58.300 Ja jeszcze nie miałam, ale z tego co pisały tu dziewczyny wcześniej to samemu się kupuje. Gratuluję 1 kg i 30 dag do przodu. Ale fajnie dziewczyny teraz piszemy ile do przodu, a po porodzie będziemy się chwalić ile do tyłu, ach ten los przewrotny.
-
W sumie to masz rację, mnie zostały 4 wypłaty, ale to tak szybko zleci pewnie, a do tego inne wydatki też się mnożą. Kurcze jak tak na to spojrzałam to mało czasu już bardzo. A do tego wkurzyłam się, bo wyliczyłam pita i okazało się że muszę dopłacić 165zł podatku, no jakby mi jeszcze mało wydatków było.
-
No tak to lepiej zrób usg, ja też miałam przed świętami jeszcze, jak miałam dziwne bólu z boku z lewej strony które promieniowały aż do nogi, nie mogłam chodzić. Usg zrobiłam ale nie było ani piasku, ani kamieni, chyba kręgosłup obciążony uciskał na jakieś nerwy, samo przeszło, ale usg przynajmniej mnie uspokoiło. Co do ciuszków, ja też miałam trochę opory, ale wiesz takie spodenki czy bluzy, kurteczki to kupię. Body, kaftaniki, śpiochy, czyli takie bardziej osobiste rzeczy to rzeczywiście nie bardzo, kupuję nowe. Ale masz rację że ubranka to kropla w morzu potrzeb. Ja na razie mam tylko łóżeczko i materac, pościel sama sobie uszyłam, kupiłam tylko wypełnienie. Uważam, że najlepiej robić to stopniowo, wtedy nie odczuje się tak bardzo tych wydatków.
-
Dooniu a co Ci dolega, że robisz to usg? Co do rzeczy dla księżniczki to pomyśl o lumpkach, ja w zeszłym tygodniu pochodziłam trochę, można spotkać naprawdę fajne ubranka za śmieszne pieniądze. Chociaż tyle można zaoszczędzić.
-
Hejka kobietki!!! Ja dzisiaj obudziłam się już o 8. Wczoraj po tym sprzątaniu po południu pojechaliśmy z mężem nad zalew, on zarzucił wędkę, a ja się byczyłam na leżaczku, fajowy relaks Dziś jeszcze nie mam pomysłu, ale chyba pojadę do mamy pogadać. Anetko córcia prześliczna, body też fajne, w ogóle masz już fajnie. Ja kupiłam takie "kocham moją mamusię", ale nie było innego wyboru, szkoda. Już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła je założyć. Tosiu ten alzheimer chyba i mnie zaatakował. Wyobraź sobie ostatnio w piątek czy sobotę zawsze robię większe zakupy z mężem. I robiliśmy listę zakupów wcześniej żeby niczego nie zapomnieć i tak piszemy, myślimy co jeszcze z pół godziny przed wyjściem nam to zajęło. Ale niestety w sklepie okazało się że zapomniałam tej szczegółowo obmyślanej listy Mąż nawet nie skomentował, cóż było robić. Karol miłego weekendu w bieszczadach! Mpearl tak mi przykro Kaja trudna sytuacja rzeczywiście z tą Twoją przyjaciółką, nie wiadomo jak się zachować, zwłaszcza jak jesteś w ciąży. Ja też nie popieram aborcji, straszne. Wiem, że bardzo dużo rodzin pragnie dziecka i nie może go mieć i to są tragedie ludzkie, ludzie czasem życie poświęcają na leczenie i nie mogą i tak zaciążyć. Szkoda, że tak wybrała. Aga z tego co piszesz o szkole chyba też się zdecyduje, muszę obczaić gdzie to się u mnie odbywa i kiedy. Abarka zdrówka dla Mateuszka! Ach te wirusy...
-
roniawzieło go już w szkole jak go odbierałam był niewyraźny i od razu do przychodni pani dr powiedziała ze wg niej to alergiczne wiec narazie ssie tantum verde okłady paracetamol i alermed oraz leżenie No to szkoda Te alergie to przekichana sprawa, nie wiadomo skąd się biorą i jak się przed nimi uchronić. Biedny Maciek, uściskaj go i niech szybko wraca do formy.
-
Ja dumna to jestem, ale trochę mam opory przed tą nagością. Ale już mnie przekonałyście, że nie potrzebnie. Grochóweczka też mniam, mniam Oj co tam z młodym, od czego ta gorączka?
-
Rzeczywiście dziewczyny macie rację, nie będę się (chyba) przejmować, nie znają mnie przecież. Tak w ubraniu to lubię chodzić w obcisłych bluzkach i eksponować brzusio, a tak bez to nie wiem ... Ale nastawię się pozytywnie. Ja dzisiaj na kwaśne miałam ochotę i gotuję właśnie kapuśniaczek z kiszonej kapusty
-
Tylko obawiam się, jak ludzie się na mnie będą gapić, ja czuję się już jak mały wieloryb przynajmniej. Myślisz, że wypada w dwuczęściowy kostium się ubrać?
-
roniaAniu ja myślę ze relaks jest wskazany przed tak sporym wysiłkiem aczkolwiek polecany jest bodajże 2 trymestr na wypady No właśnie też tak myślę, że już za późno trochę, a mąż nie może zmienić tego terminu i chyba będziemy w domku siedzieć, może gdzieś blisko tylko się ruszymy. Szkoda.
-
A właśnie mam pytanko jeszcze. Bo teraz w weekend majowy wyjeżdżamy do rodziny mojego męża do Zgorzelca i oni proponują żeby pojechać do Czech do Zoo i do aquaparku, no ale o ile w zoo to jakoś się wyobrażam, to na basenie gorzej. W co w ogóle się ubrać, jaki kostium założyć? Jak myślicie? Trochę ciała jednak przybyło, nie wiem czy się odważę, żeby tam pójść.
-
Hejka, znów jestem. No rzeczywiście energia mnie dzisiaj rozpiera, ale cieszę się, bo dużo rzeczy udało mi się zrobić, wyprałam i wyprasowałam co tylko miałam w posiadaniu, posprzątałam całe mieszkanko, poodkurzałam, zrobiłam zakupy, byłam w skarbówce oddać pity (oczywiście prawie w ostatniej chwili, bo wcześniej nigdy mi się nie chciało) i u koleżanki na herbatce, a teraz obiadek się gotuje, a ja mam relaks przy kompie Koleżanka ma synka który niedługo skończy 2 latka i wiecie co, mały daje jej nieźle popalić, chwilami jest załamana, bo nie radzi sobie z dwulatkiem. Aż się boję jak dam radę w takiej próbie sił, mama czy synek? Ogólnie jest słodki, cały czas uśmiechnięty i rozrabia. Roniu rób te buciki i pokazuj nam tutaj. Masz rację, a maluchy choć chciało by się mieć przy sobie już to mają tam siedzieć w brzuszku tyle ile trzeba i koniec. Aneta no właśnie nowe zdjęcia Nikoli prosimy. Tosiu ja też mam pralkę LG od 2 lat i jak na razie jestem bardzo zadowolona, bardzo podobna do Twojej, wąska, z boku ładowana, tylko to pokrętło trochę inne, pewnie masz jakiś nowszy model. Fajny jest ten wyświetlacz, który wskazuje ile zostało do końca prania, bo można sobie coś zaplanować, przydatny bajer. Abarka no właśnie z tym wyjazdem to ja też się zastanawiam, ale mój mąż ma urlop tylko na początku lipca i nie wiem czy to nie za późno na wyjazdy już. Chciałabym chociaż na kilka dni gdzieś odpocząć. Jak myślicie? Basiu ja też głosuję na Karinę. Kakcio przykro mi z powodu tej cukrzycy, ale może to jeszcze nic pewnego, nie martw się kochana, dasz radę na pewno!
-
Roniu super, że wszystko ok. Co do skurczy łydek, pojadłam właśnie orzechów i bananów dużo i na razie jest spokój. Kaja sny masz wypasione Co do fotelików, ja jeszcze nie wybrałam, ale jak tak się rozglądałam to zwracam uwagę na to by fotelik był jak najszerszy, bo jeśli ma służyć około pół roku to trzeba brać pod uwagę dziecko w kombinezonie, więc żeby nie było szybko ciasno. Tosiu, Mpearl zwierzaki świetne!
-
Hejka dziewczyny!!! Dziś ja jestem pierwsza. Obudziłam się po 5, do 6 nie mogłam usnąć i postanowiłam wstać i zrobić coś pożytecznego. Zmieniłam pościel, wstawiłam pranie, zjadłam już śniadanie i nadrobiłam wszystkie posty.A energii jeszcze trochę zostało. Biorę się za sprzątanie, ogarnę mieszkanko, zrobię zakupy, a potem do "psiapsióły" na ploty pojadę. Mój maluch też szaleje, uwielbiam to. Buziaczki!!!
-
Witam kobietki poniedziałkowo!!! Niestety weekend się skończył już, my głównie grilowaliśmy ze znajomymi i z rodziną. Świeże powietrze, słoneczko... Już nie mogę doczekać się następnego weekendu. Mój łobuz tak szaleje ostatnio, że aż w szoku jestem, głównie rano zanim wstanę z łóżka i wieczorem jak już się położę. Czuję już coraz bardziej mój instynkt macierzyński i nie mogę się doczekać spotkania z moim małym skarbem. Siary jeszcze nie mam, będę kontrolować sytuację na bieżąco. Ja przytyłam około 7 kg, brzuszek już mam fajny, muszę się zmobilizować do zrobienia zdjęć. Co do karmienia piersią też tak słyszałam, że rozmiar piersi nie ma znaczenia ile się ma pokarmu. Bardzo bym chciała karmić, choć jak czytam i słucham o tym to coraz bardziej się boję, że sobie nie poradzę. Ale na pewno będę próbować. Ronia powodzonka na wizycie u gina! Daj znać co i jak. Kakcio współczuję z powodu nieodpowiedzialnego tatusia. Niestety faceci czasem są beznadziejni. Trzymaj się kochana! Kasiunia wszystkiego naj na nowej drodze życia!!! Mnie też dopadły te skurcze 2 razy jak na razie, musisz wyprostować nogę i stopę naciągnąć do góry, wtedy skurcz powinien puścić. Choć noga potem może długo jeszcze boleć. Aga koniecznie daj znać jak zajęcia w tej szkole. Może też się zapiszę. Doonia nie przejmuj sie tak, to tylko sen. Myślę, że coraz bardziej się martwimy o nasze maleństwa, o poród i w ogóle. Ja staram się przed snem nie myśleć o takich sprawach i nie oglądam filmów gdzie są jakieś drastyczne sceny albo coś w tym rodzaju, żeby potem głupoty mi się nie śniły. Ja najczęściej przed snem oglądam kabarety. Życzę dużo słoneczka i kopniaczków od naszych szkrabów!!! Buziaczki
-
Kakcio głowa do góry, już mamy z górki. Ja jak byłam przed połową ciąży to cały czas tak sobie myślałam byle do połowy, a teraz to tak mi czas zapiernicza, że nawet nie zauważę chyba a już sierpień będzie. Zaglądaj do nas to się wygadasz przynajmniej. Uważaj na siebie i myśl pozytywnie, na pewno wszystko się uda!!! Kaja nareszcie nas odwiedzasz, witaj. Może te hormony tak na Ciebie działają, że Cię wszystko wkurza i ta cała przeprowadzka. Ja dostaje szału jak nie wiem gdzie co położyłam, nie mogę tego znaleźć i w ogóle. Myślę, że to przejściowe i do rozwodu jednak nie dojdzie Mona przyjemnych zakupów! To zawsze nastraja optymistycznie. Justynamularz mnie jeszcze nic takiego się nie przytrafiło, ale dobrze wiedzieć, że to już się zdarzyć może. Mleczko do kawy jest ok Roniu jak studniówka to imprezkę trzeba zrobić, czerwone majteczki i wiesz takie tam
-
Dziękuję Roniu, także za przypomnienie, czyli z 22-23 tygodniem rozpoczynam też 6 miesiąc chyba czy jakoś tak
-
Witaj Roniu! Zęby Ja mam alergię na dentystów, chodzę tylko wtedy kiedy już muszę. Na razie jeszcze odpukać zęby w ciąży mi nie dokuczały, ale współczuję niemiłych zapewne wrażeń.
-
Witam dziewczynki weekendowo!!! Mona dobrze, że wszystko dobrze się skończyło. Uważaj na siebie i nic nie rób, sprzątanie nie zając, nie ucieknie. Buziaczki dla Ciebie i Maleństwa Mitsato gratuluję Synka!!! Aga wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy i miłego świętowania!!! Doonia głowa do góry! Wiem, że czasem jest trudno, ale nie denerwuj się dla swojego dzieciaczka. Abarka miłego weekendu na wyjeździe! Aneta super że córcia rośnie i jest zdrowiutka. Myślę, że masz rację, co do tych nerwów w ciąży. Ale wiadomo czasem człowiek nie daje rady, żeby się nie wkurzyć. Ja mam znowu jakieś dziwne bóle w boku, które promieniują do nogi, aż chodzić nie mogę, tym razem z drugiej strony prawej. Nie wiem co mam myśleć, wczoraj już się wkurzałam na wszystko, na męża zwłaszcza, że nie mogę tygodnia bez jakiś rewelacji w tej ciąży przeżyć. Nie wiem czy to coś poważnego czy nie. Dzisiaj jest sobota i oczywiście zostaje mi tylko szpital, ale zobaczę, na razie boli mnie tylko troszkę, maluszek kopie i ogólnie poza tym jest ok. Mam nadzieje, że uda mi się spędzić ten weekend jakoś spokojnie czego i Wam kochane Dwupaczki życzę!!! Dużo słonka!!!