-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez krolowa_angielska
-
proszę o opinię
krolowa_angielska odpowiedział(a) na justysia_k temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Też chcieliśmy spróbować, ale w sklepie nie było...:(:) -
Julek wreszcie usnął- spał od wczoraj 22 (dopiero! chociaż wykąpany i najedzony był już o 20.30) do 4.30, póżniej do 8 rano i dopiero teraz padł, a jest 13...masakra...śpiewał i ziewał na zmianę Dziewczyny nie wiem, czy nie przystopować z nowinkami, bo mały już drugi dzień robi taką 'twardszą' kupkę- wczoraj uparowałam mu jabłko (jak doradziła Jomira), zmieszałam z kleikiem i wcinał aż miło, no i Silnac daję- więc już nie wiem, od czego to? Może organizm się przystosowuje, bo na zachowanie nie mogę narzekać- nie płacze ani więcej ani mniej, więc chyba go nic nie boli itp...Dzisiaj chyba tylko kaszkę damy... Monik gratulacje! Sylwinna ślicznotka z małej Przyznaję, że u nas termometr leży w szufladzie jeszcze nie ruszany- oby jak najmniej go używać... Etinka najlepsze życzenia dla Mai- Julo jutro kończy 5! Smarta witamy wśród lutowych mam
-
Dziewczyny wzięliśmy się z Julem w garść i jest lepiej Pogoda też raczej sprzyja do leżenia w łożku (chciałoby się;))) Z tym, że teraz trzeba nadrobić zaniedbania w domu, a tu mały od 8 rano nie śpi więc nie wiem kiedy cokolwiek ruszę...Śpiewa i ziewa na zmianę ale twardy jest;))) Śliczne zdjęcia dzieciaków powrzucałyście- są super wdzięczne do pozowania Julko jutro kończy 5 msc także też coś poszukam i się pochwalę Ania mam nadzieję, że spacer cały czas aktualny...tylko niech niebo da nam szansę Cały czas martwię się tą niedzielą i pogodą, ale cóż na pewne rzeczy nie mamy wpływu...
-
Troszkę się pochorowałam i leżymy z Julem w łóżku...:( Aniu miałyśmy się wybrać z dzieciaczkami na spacer ale coś pogoda nam nie sprzyja...ehh...:( W niedzielę Chrzest Julcia, a tu ciągle pada...
-
milena1984Dziewczyny na Ofeminin.pl załapałam się do testowania: FARMONA Blue Lagoon Biokrem nawilżająco - rozświetlający pod oczy i na powieki Jupi!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja się załapałam na ekskuluzywny żel do mycia twarzy Wczoraj dostałam maila a dzisiaj już kurier był Na Street nic:/
-
Trochę się pochorowałam i calutki dzień dzisiaj umierałam, ale Julcio był taki kochany, że nawet bardzo nie marudził i razem sobie w łóżeczku leżeliśmy:(:) Oglądałam właśnie prognozę pogody i jestem przerażona, bo w niedzielę zapowiadają 18 stopni i deszcz!:( A my mamy Julcia Chrzest! Myślałam, że jak się na lipiec decydujemy, to mamy zagwarantowaną pogodę a tu d...:( Jomiro surowe jabłko dawałam, ale jutro uparuję, bo marachwkę wcinał jak złoto tylko dzisiaj kupa troche ciemniejsza była...pewnie od tego:/ Wózek śliczny jest My w gondoli już chyba długo nie pojeździmy, bo Julek się cały prostuje i ciągnie głowę żeby go sadzać, bo nic nie widzi Justyna obstawiam, że skład Silnacu jest taki sam, więc lepiej poszukać tam gdzie jest najtaniej- ja kupowałam w Rossmanie akurat za 19.90, a w naszej osiedlowej Stokrotce jest po 18.90
-
Jak chcę wyjść z małym, to jak na złość śpi już 2h ehhh... Nulko bardzo mi się podoba jak rozwiązałaś sprawę z teściową- uważam, że absolutnie nie powinnaś ustąpić. Ona swoje dzieci chrzciła jak i kiedy chciała, teraz wy decydujecie. Moja 'teściowa' co prawda jest porządną babką- ma 3 synów, więc jestem "córką której nigdy nie miała' itp Ale też miała swoje obiekcje co do chrzcin. Ja mam dużą rodzinę więc postanowiliśmy, że wszyscy się u nas nie zmieszczą i zrobimy takie małe przyjęcie w lokalu. Ona na to (oczywiście do Taty Julka- nie do mnie:/), że po co taka duża impreza i takie tam. Powiedziałąm, że mogą nie zapraszać swojej rodziny będzie nas mniej...:))) W rezultacie będzie 5 osób od Taty Julka i 30 ode mnie Ale póki co nikt się nie obraził:)))) Aaaa Julo wcina Sinlac, natomiast jabłko dalej mu nie idzie, dzisiaj spróbujemy z marchewką
-
basia681brałyscie udzial w konkursie pianek jojo? Ja się tak zbierałam, że w końcu było po terminie- jak to ja hehe
-
Wczoraj był chłodnik z młodych buraczków i ogórka, a dzisiaj kotleciki sojowe
-
Wyniki konkursu "Jak się pozbyć cellulitu"
krolowa_angielska odpowiedział(a) na Redakcja temat w Konkursy
Gratki! -
Nam pani doktor poleciła dawać Julowi przeciery z warzyw, tarte jabłko i ten Sinlac właśnie- wszystko raz dziennie i tyle...Tylko właśnie mam taki problem, bo nie wiem jak mam mu to teraz liczyć do posiłków? Jak jadł tylko mleko, to po prostu wiedziałam, że butla co 4h i tyle a teraz? Jak wy robicie? Dajecie normalnie mleko, a w międzyczasie deserek i warzywa? Bo nie chcę małemu za dużo zafundować Na razie spróbowaliśmy z tartym jabłkiem i soczkiem z jabłka i powiem wam, że nie bardzo mu chyba podchodzi...Tak się krzywił, że w końcu większość wypluł Może to pierwszy raz taki szokujący- dzisiaj były trzy łyżeczki zobaczymy jak jutro pójdzie Wieczorem mu zrobię Sinlac zobaczymy czy to zje...
-
Zapomniałabym STO LAT dla 4 miesięczniaków!!! A Julcio za tydzień 5 msc skończy...:))) Karim mnie się wydaje, że to za wcześnie na 'normalny' proszek...Może jestem przewrażliwona, ale ja dopiero teraz (od tygodnia) piorę ubranka Julka w proszku dla dzieci (Lovela), a wcześniej to tylko w płatkach mydlanych. Pani doktor też zwracała nam uwagę, że my możemy łatwo złapać uczulenie od proszku a co dopiero mały...
-
U nas szczepionki jak nie było tak nie ma...dzwoniłam dzisiaj rano do 3 aptek gdzie jeszcze miała być ale już nie ma- cały Kraków dzieci szczepi:) Ale trudno, tak jak pisała asiula ostatnią dawkę Julo dostanie później- w hurtowni mówią, że za tydzień- dwa powinny być- także poczekamy To już mnie nawet tak nie denerwuje, bardziej fakt bezradności w obliczu polskiej służby zdrowia...ehhh... Za tydzień chrzciny Julcia- u księdza już wszystko załatwione, jednak musieliśmy podpisać zobowiązanie, że weźmiemy ślub kościelny skoro nic nie stoi na przeszkodzie, bo inaczej to chyba by się nie zgodził...już się nie wywinę...
-
Ja też quiz jakieś 2 msc temu wypałniłam i nadal czekam...:/:)
-
Czyli mam jakiegoś pecha z tymi szczepieniami...Miasto miastem, ale wszystko dalej w d.... jest...:(((( Niby pytają w aptece, czy od razu będzie szczepienie właśnie ze względu na tą odpowiednią temperaturę ale ja przecież farmaceutą nie jestem i nie wiem jaka ona powinna być i jak długo może szczepionka być przewożona itp...ehh...szkoda gadać...duuużo zastrzeżeń jest.... Julcio pięknie przekłada wszystko z rączki do rączki, chociaż najczęściej to do buzi wszystko trafia, a jeszcze mi wtedy "tłumaczy" co robi Ale leniuchowi się ruszyć nic nie chce:)
-
Również biorę udział w wielu konkursach na forum i do tej pory- ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu i radości udało mi się wygrać dwa razy mimo, że nie znam nikogo z redakcji (aczkolwiek chętnie poznam ) Nigdy za to nie wygrałam w totolotka, chociaż kuzyn pracuje w totalizatorze sportowym...Hmmmm...Pozdrawiam serdecznie
-
Ja zaczęłam brać Cerazette 7 tygodnii po porodzie i wszystko było pięknie aż do teraz... Tzn. dobre samopoczucie, ochota itp, no i brak okresu- z tym, że jakiś tydzień temu zaczęłam plamić, a teraz chyba mam okres (przynajmniej wszystko na to wskazuje)- trochę się boję, że się nie skończy, bo podobno u niektórych kobiet przy tych tabletkach jest cały czas! Na razie czekam, mam nadzieję, że będzie dobrze, bo w szufladzie jeszcze 4 opakowania mam...hehe:))))
-
Ja miałam ankietę żeli na Street Dużo do opisywania było ale się wysiliłam A wczoraj przyszła mi bardzo fajna paczka z Bobiko- poradnik jak rozszeszyć dietę maluszka- 2 próbki mleczka, 2 kaszki, herbatka i słoiczek z marchewką Akurat dobrze trafili, bo mój synek niedługo 5 msc skończy:)))
-
Wczoraj mieliśmy dzień biegania za szczepionką...a i tak nic nie załatwiliśmy...dobija mnie ta polska służba zdrowia Szczepię Julka skojarzoną 5 w 1 mieliśmy już 2 dawki i teraz przyszedł czas na trzecią- nie dość, że trzeba sobie ją samemu kupić to jeszcze nie ma jej obecnie w żadnej aptece!!!! Byłam wczoraj w 8 i nic...podzwoniliśmy trochę po znajomych i może uda się jutro dostać w Galerii ale też nic pewnego, masakra jakaś! Też miałyście z tym takie problemy, czy tylko ja mam takie 'szczęście'?! Nie rozumiem jak producent może wypuszczać na rynek niepełny produkt- zaczęliśmy szczepić a teraz nie możemy kontynuować...Co gorsze lekarz ja zaleca i przepisuje receptę, apteka sprzedaje- ale nikt nie informuje, że może być problem z kupnem wszystkich dawek...PARANOJA! Nawet sobie nie wyobrażacie jaka byłam wczoraj wściekła...Jeszcze Julek płakał, bo było mu gorąco chociaż tylko w koszulkę i krótkie spodenki go ubrałam- nawet skarpetki i czapeczkę mu zdjęłam ale i tak był dramat...ehh...dzisiaj siedzimy w domu, żeby sobie odpocząć po wczorajszym Asiula ja wyparzam butelkę i smoczek co jakiś czas ale na codzień normalnie myję wodą z kranu- zauważyłam, że większość mam tak robi więc chyba można:))))
-
elkaa13Jak to jest, każdy dostaje drugiego smsa z prośbą o podanie loginu? Regilamin konkursu Pkt. "7. Każdy laureat konkursu, w ciągu 48 godzin po zakończeniu rejestracji SMSów, otrzyma SMS od Organizatora. Każdy laureat jest zobowiązany do podania Organizatorom (w SMSie zwrotnym) swojej nazwy użytkownika z forum parenting.pl. Zgodnie z punktem 2. niniejszego regulaminu jest to warunek niezbędny do udziału w konkursie. Czas na przesłanie nazwy użytkownika to 24 godziny liczone od chwili wysłania SMSa do laureata." Pozdrawiamy inne zwyciężczynie! :)))
-
Dziękuję! No, to prezent na Dzień Taty już mamy!
-
Niestety jutro jedziemy załatwiać sprawy chrzcinowe, a w środę na szczepionkę...:( Ale po niedzieli do piątku nie mamy żadnych planów na razie
-
Yvone ja mojego synka urodziłam 4,5 msc temu i sama nie mogę się nadziwić jak szybko i sprawnie przechodzi to kobiecy organizm. W ciąży chyba nie bałam się porodu- byłam przekonana, że skoro tak przychodzą na świat wszyscy ludzie, to na pewno wszystko będzie w porządku i było. Teraz myślę, że jeśli rodzi się pierwszy raz, to nie jesteś w stanie przygotować się na to co cię czeka- nawet ból jest niesamowity- tak jedyny w swoim rodzaju...Jeśli tylko masz kogoś kto mógłby ci towarzyszyć to nie wahaj się! Tata dzdzi, mama, przyjaciółka- ktokolwiek kto może wesprzeć jest bardzo ważny- ja nie wyobrażam sobie zostania na porodówce samemu. Później myślisz już tylko o dziecku i chcesz je urodzić za wszelką cenę. Miliony dzieci rodzi się każdego dnia, my sobie poradziłyśmy i ty też dasz radę! Powodzenia:):*
-
franiaA propos drinka to właśnie sączę piwko z sokiem malinowym Ania, Zeberka macie ochotę na alkohol w ciąży? Bo powiem wam, że ja miałam totalny odrzut alkoholowo- papierosowy...Od razu byłam w toalecie Ale dzieki temu przestałam palić ale na piwko z soczkiem ochota wróciła A spotkać się mogę, nawet bardzo chętnie- bo od niedawna tu mieszkamy więc sami na spacerki chodzimy:/ A wiadomo, że w towarzystwie przyjemniej
-
Hehe uśmiałam się z tych rymowanek...coż może nie są one najwłaściwsze z punktu widzenia nas- dorosłych, jeszcze dzieci (zgadzam się z Monik w lot łapią wszelkie przekleństwa itp. Mój 4-letni wówczas nieśmiały i zawsze cichutki chrześniak nigdy nie chciał gadać z ciociami i wujkami dosłownie na żaden temat. Zdarzyło się, że jego tata przed świętami sprzedał auto i w wigilię przy stole pytamy Kamilka, dlaczego tata sprzedał samochód? Kamilek popatrzył na nas z zaskoczeniem i z niewinną minką powiedział- "Nie wiecie? Bo był chu..wy!" Mowe nam odjęło, chociaż później się z tego śmialiśmy... No ale cóż, na pewno sam tego nie wymyślił... Ale myślę, że w przypadku tej rymowanki to narazie dzieciaki nie będą kojarzyć wyrazów suka itp. dwuznacznie, bo najpierw musiałyby poznać to drugie znaczenie. Jeśli nauczysz je, że to "pani pies", to tylko tak będą to kojarzyły...Myślę, że świat dzieci póki co jest mniej skomplikowany niż nasz:) Asiunia Julek też się rwie do siadania- podciąga się za ręce i robi mostek jak leży, nie mówiąc już jak się wkurza jak nic nie widzi:) Z brzuszka na plecy się przekręci ale odwrotnie nie da rady- grubasek