Skocz do zawartości
Forum

krolowa_angielska

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez krolowa_angielska

  1. dann33Ja jestem ojcem i niestety nie potrafie pomagac w opiece nad dzieckiem... Każdy potrafi zająć się własnym dzieckiem, ja wierzę, że rodzice krzywdy nigdy nie zrobią:) Najważniejsze, to się nie bać (bo maluszek wszystko czuje) i wykazywać 100% odczuwalnego dla partnerki zaangażowania Rób to co możesz, zacznij od asystowania i stopniowo przejmuj i dziel się czynnościami przy dziecku:) U nas to się sprawdziło, wiadomo że na początku mama odgrywa największą rolę- karmienie, przewijanie itp, ale ważne są chęci, bo dzidzia rośnie, a my też możemy być zmęczone (naprawdę!) dlatego moim zdaniem pomoc partnera jest bezcenna:) Powodzenia
  2. Nulko nasze chłopaki idą 'łeb w łeb' z wagą i wzrostem Julo też wczoraj nie płakał na szczepieniu bo zainteresował się grzywką pielęgniarki i próbował ją za nią złapać jak się nad nim pochyliła Dziewczyny co do stawiania na nóżkach, to zauważyłam, że nasza pani doktor robi to z małym za każdym razem jak jesteśmy u niej- tak się pada poprawny odruch dziecka, które powinno starać się na nich podpierać, ja też czasami Julcia tak 'próbuję' ale rzadko. Podobno podobnie;) jest z odruchem podrywania, kiedy sadzasz malucha i delikatnie puszczasz do tyłu- "normalnie" każdy nawet mały człowiek boi się upadku Joasia Julcio też sam trzyma sobie butelkę, już jakiś czas i fakt, że duże to udogodnienie. Jemy teraz obiad razem, każdy swoje Oczywiście cały czas go pilnuję, ale mały tak sobie już ładnie radzi, że nawet jak mu cysio wyskoczy, to nakieruje sobie butlą spowrotem do buźki:))) Na ostatnim weselu w weekend podczas obiadu dostał krzesełko do ulokowania leżaczka i my jedliśmy obiad, Julcio butlę i każdy był zadowolony
  3. sayorilisidorotkab dziewczyny a ten konkurs z tą pralką to dla wszystkich czy tylko dla tych co dostały info?? możecie podać stronkę??Nie tylko pralkę można wygrać. Są jeszcze telewizory, monitory, lodówki itp. ta strona to: osiedlelg Dziękuję za pomoc, ale nawet nie mogę się tam zalogować na login ze streetcom. Musisz najpierw stworzyć swoje mieszkanie przez tego linka co dostałaś na maila, bo to jest forma rejestracji a później już cały czas tak samo, tylko musisz podać tego maila co do kontaktu ze Street:)
  4. sayoriAgO, dzięki wielkie. Przeczytałam regulamin i sie okazuje, ze tylko jedna osoba dostanie sprzęt na własność. Jakoś mi się odechciało startowania w takim konkursie, szczególnie, że w czasie testów będę na wakacjach. Właśnie, trochę kiepski czas na to wybrali, bo teraz wszyscy gdzieś wyjeżdżają itp...:/ A to taki konkurs bardziej jest niż kampania, trzeba zbierać głosy i generalnie mocno się wykazać jak już dostaniesz sprzęt do domu a i tak później tylko 1 osoba wygrywa (2 miejsce 50% zniżki, 3- 30%)...trochę słabo:/ dorotkab gratki u nas- nic:(
  5. solange63Emi ma za soba odrobine kurczaka, ale zrobila po tym nieladna kupe, wiec z miesem sie jeszcze wstrzymujemy. W przyszlym tygodniu dodam kaszki mannej do zupek. Po chlebie i bulce, ktore ciumkala nic jej nie bylo, wiec mam nadzieje, ze kaszka tez przejdzie. Ach, nam pani doktor też zaleciła dodawanie kaszki manny do posiłków (pół sypkiej łyżeczki) i mięsko- na razie próbowaliśmy z cielęcinką i bardzo smakowało Dołączam się do życzeń dla naszych lutowych zdrowo rosnących 5- miesięczniaków! STO LATEK!
  6. Byliśmy dzisiaj na naszym odkładanym szczepieniu 3 dawki Infanrixu, wreszcie:/:) Pamiętacie jak wam pisałam, że u mnie w mieście jest duży problem z tą szczepionką? Wszystko ciągnie się do tej pory, minęły 3 tyg a szczepionki ani w hurtowniach ani w aptekach- masakra!:( My kupiliśmy ją- a właściwie to babcia Jula nas uratowała, bo kupiła szczepionkę w swoim mieście (180km od nas!!!!), wysłałam jej receptę i przywiozła ją w specjalnej izolacyjnej torbie...gdyby nie ona pewnie czekalibyśmy do tej pory
  7. Hej też mam maila od Street o testowaniu sprzętu LG Ciekawe co z tego wyniknie, na TV w ankiecie się pisałam, byłoby suuuuuper:)))
  8. Dziewczyny a z Wellatonu, to czy te koleżanki którym dajecie farbę też można w raporcie opisać? Bo nie wiem właśnie...:/
  9. Wróciliśmy po weselnym weekendzie;) Julcio dał radę i muszę mojego maluszka pochwalić jak ładnie się spisał:))))) W kościele przespał całą mszę (nie to co na chrzcie), obiad też jakoś przeleciał, o 21 odwieźliśmy go do domu, wykąpaliśmy i ładnie przespał do 7 rano bez pobudki- dzięki czemu wujek-niania też miał spokojną noc Wczoraj na poprawinach już nie był taki grzeczniutki, ale ja i tak zmęczona byłam więc wymówką, że -Julo śpiący zebraliśmy się do domku:) Generalnie bardzo zadowolona jestem, bo mimo, że sprawdzałam komórkę co 15min:), to bawiłam się super czego od daaaawna mi brakowało Dziewczyny zazdroszczę tych pierwszych ząbków jak nie wiem co- zrobiłam nawet Julowi przegląd gębusi, ale nic na razie nie znalazłam:( Julek jak zwykle w swoim czasie działa:)))
  10. 109. Żeby zjeść galaretkę z truskawkami i bitą śmietaną
  11. agaimisiapaczka z farbami juz jest :) a na sreet ankieta dot pielegnacji noworodka U mnie to samo Ale z AXE po potwierdzeniu adresu nic nie napisali, więc chyba się nie załapałam- szkoda:/ Cóż nie można mieć wszystkiego:)))
  12. PretkaMój syn ma zęba - dolna jedynkę, na dowód załączam zdjęcie zrobione przed chwilą, mam nadzieje, że będzie widać :) Ech szkoda, że się go wczoraj nie dopatrzyłam, byłabym pierwsza ale co tam mam podium - drugie miejsce więc jestem happy :) ( a w zasadzie nie ja tylko Aleksik ) Ciekawe kto jeszcze zasiądzie na podium :) Ale maleńki! Gratulacje! Idę oglądać Julkowi buźkę...
  13. Widzicie pochwaliłam ostatnio Jula, że taki jest 'wszystkojedzący', ale jak widać za wcześnie;) Zdecydowanie najbardziej mu smakuje mamusina robota tzn warzywka (ulubiona marchewka z ziemniakiem), jabłuszko, banan...Ale już deserki ze słoiczka są niejadalne, na 3 tury do niego podchodzę i klapa. Nie chce jeść- próbowaliśmy słodką (tylko w nazwie, bo jak spróbowałam to aż mnie odrzuciło, Julka zresztą później też:) marchewkę z jabłkiem (jak mama zrobi to pyszne, słoiczek beee;)), jabłko z jagodą, jabłko z maliną- nic nie smakuje. Więc cóż będziemy szukać smaków, ale widzę już że mój synek to smakosz mojej kuchni hehe agnieszkaa GRATULUJEMY ZąBKA! Też czekamy z niecierpliwością na pierwszego Mamie, która pytała o przechodzenie na 2 (przepraszam, nie pamiętam kto:*)- u nas pani doktor zaleciła przechodzenie jak tylko Julo skończy 5 msc, więc najpierw dostawał 1 butelkę 2 na dobę, po tygodniu 2, a teraz już tylko 2 pije i jest ok:)))
  14. Kurcze dziewczyny jaki zlot na farbowanie...:/ Trochę to dziwne, bo nie sądzę żeby udało się coś takiego zorganizować...:/ Ciekawe czy dzisiaj wyślą w końcu...:/
  15. AniaBa zapomniałam się pochwalić że Ulka nauczyła się ostatnio mówić "cześć tatuś" co prawda to "ść" nie zawsze jej jeszcze dokładnie wyjdzie ale da się zrozumieć :) Tatuś dumny i blady bo "mamuś" nie ma jeszcze w słowniku tylko "mama" Ja się już nie mogę doczekać aż Julko piersze słówko powie Chyba zwariuję jak usłyszę- "mama" Ile Ulcia miała jak postanowiła przemówić? :)))) Widzicie z tą pogodą to jest tak, że albo upał niemiłosierny albo brzydko i deszcz- nic pośrodku nie ma?! ;)
  16. Dziewczyny jeśli do tej pory broniłam opcji, że jest lato i musi być gorąco, to już mam dość:/ O Julku nie wspomnę, bo nie wychodzimy z domu do ok 17, tak mały źle znosi upały. Marudzi strasznie i musi być maksymalnie rozebrany- tylko koszulka i pampers wchodzą w grę:) Jako zimowy chłopak urodzony późnym wieczorem- upalne dni to nie jego bajka Czekamy do weekendu ma być troszkę lepiej:) A my znowu mamy imprezkę, tym razem wesele kuzyna, to pierwsza taki wypad dla Julka, ale ja tak mam sobie ochotę potańczyć, że będziemy próbować
  17. Dzisiaj czwartek a farby jak nie było tak nie ma:/
  18. Ale poszalałyście na forum przez 2 dni:) U nas upał, a Julo jako zimowy chłopak, urodzony późnym wieczorem- upalnych dni nienawidzi...siedzimy w domu i czekamy, aż zajdzie słońce, bo inaczej jest płacz a mały i tak cały dzień tylko w koszulce i pampersie śmiga Co do karmienia piersią, to moim zdaniem w pierwszych miesiącach życia jak najbardziej tak, bo to chyba prawda, że mamy pokarmu nic nie zastąpi, ale kilka lat to już gruuuuba przesada. Generalnie dla mnie granicą jest etap gdy dziecko większość pokarmów je już samo, a mleko to dodatek. Z tym, że łatwiej jest oduczyć malucha gdy ten jeszcze nie zawiele rozumie, bo ok roczku może być już ciężko:/ W sobotę idziemy na wesele do kuzyna- plan jest, że Julo idzie z nami, a ok 20 przywozimy go kąpiemy, usypiamy i dopiero wtedy zostaje z wujkiem-opiekunem:) Zazwyczaj nie budzi się wcześniej niż o 3-4-5 w nocy także powinno być dobrze Powiem wam, że strasznie mam ochotę sobie potańczyć i troszkę się odstresować, także już nie mogę się doczekać
  19. U nas też dobra passa trwa Mimo, że nie dostałam żadnego maila to wczoraj przyszedł Johnson- 3 próbeczki (fajnie, że takie małe buteleczki i krem a nie saszetki), a dzisiaj Oliatum do testowania- emulsja i krem Angel gratki! Troszkę zazdroszczę;))))
  20. sylwiannakrolowa_angielskaDziewczyny widzę, że wasze maluchy to prawdziwe smakosze Julek troszkę później zaczął próbować nowych rzeczy (według zaleceń pani doktor) więc na razie jada marchewkę, jabłko, banana, jagody- jutro gotujemy ziemniaka:) Kaszkę i kleik też lubi, niczym nie pluje- w ogóle to jest 'złotym dzieckiem' jeśli chodzi o jedzenie- jeszcze mu się nie zdarzyło odmówić Mam pytanie do mam, które karmią mm, wprowadzacie już 2? Nam pani doktor zaleciła stopniowo już podawać 2, żeby do końca miesiąca całkiem przejść na następne, więc Julo raz dziennie dostaje 2 a tak to dalej 1. Tylko nie wiem ile mu tej 2 robić, tyle co 1? Jak jest u was? Nulka, Sylwianna śliczne fotki :)Królowo Ja ostatnio nie wrzucałam fotek - pewnie chodziło Ci o Joasię ;) Natomiast dziewczyny poinstruowały mnie, jak zamieścić duże zdjęcie a nie miniaturkę...:) Dzwoniłam dziś do przychodni, bo w czwartek mam iść na kolejne szczepienie z Polą i znów szykuje się akcja ze szczepionką. Kolejny raz usłyszałam: "może dla pani nie wystarczyć, bo jest dużo chętnych". Dalej nie rozumiem dlaczego nie zamówią więcej, zgodnie z zapotrzebowaniem? U nas na poddaszu ukrop - 29stopni mimo, że od 2,5 godziny pada deszcz i ogólnie aura burzowa. Powietrze nadal stoi w miejscu i nie ma jak uciec przez te burze:/ Jak zwykle wszystko pomieszałam Ale z Polci też śliczna kobietka rośnie:)))) Co do szczepionki, to u nas dalej to samo, czyli brak 3 dawki:/ Byłam dzisiaj w aptece, kobieta przy mnie dzwoniła do hurtownii i nic...Mają być w lipcu, tylko którego roku nie powiedziała:/// Już się nawet nie denerwuję, tylko czekam, bo co zrobić...
  21. Dziewczyny powrócilam:) Najpierw mielismy do przezycia chrzciny, a pózniej tydzien u mojej mamy:) Imprezka chrzcinowa sie udala mimo, ze caly dzien lal deszcz. Julek w kosciele usnal i 'zimny prysznic' od ksiedza nie bardzo mu sie spodobal Ostatecznie na przyjeciu bylo 35 osób i wszyscy chyba zadowoleni;) Z tym, ze trafilismy chyba na pijanego cukiernika, bo tort zamiast zamówionego truskawkowego byl smietankowy z brzoskwiniami (?), a napis wygladal tak: W dniu chrztu Swietego Juliana Hehe Wrzuce jakies foto z chrzcin:) A wakacjujacym zazdroszcze i dobrej pogody zycze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...