Skocz do zawartości
Forum

asioczek84

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez asioczek84

  1. fiubździu.. nic innego mi do głowy nie przyszło.. znaczy przyszło, ale się tu nie nadaje takie słóweczko.. kry..
  2. czasem lubię..lubisz chłodniki??
  3. lekarzFakt czy Super express??
  4. asioczek84

    Nasze wypieki

    Blondi22dziekuje ja robie ciasta a i tak prawie ich nie jem;) tylko mój mąż i goscie;) Blondi, odkąd jestem na etapie zrzucania masy, jest u mnie dokładnie tak samo.. piekę przede wszystkim dla mojego M.. dwa piętra nad nami mieszka moja babcia, więc też coś tam jej podrzucam.. a bułeczki drożdżowe z serkiem albo jabłuszkiem wcina Mały..
  5. asioczek84

    Nasze wypieki

    Blondi22a to móje dzisiejsze ciasto METROWIEC Bardzo kuszące..:)
  6. Moje Małe dziś ziemniaczki z jajeczkiem i fasolką szparagową z masełkiem.. a ja rozpusta- dwa naleśniki dukanowe z odrobiną kakao z serkiem białym na słodko, z aromatem rumowym..
  7. DaffodilKsiążek Mankella nie znam, ale słyszałam dobre opinie o nich. Polecam je z pełną odpowiedzialnością.. ostatnio miałam wziąć następne z biblioteki, ale zrezygnowałam.. mój M. wyjechał, jestem w domu tylko z Małym- czego bardzo nie lubię, bo się po prostu sama nieswojo czuję.. więc jakbym do tego dołożyła jeszcze jakieś kryminały z morderstwem, jakimiś psychopatami itd. to już bym chyba siedziała ze światłem pozapalanym przez całą noc..:) no tak mam i już..
  8. KasiundaSkóra twarzy mojego 7-tygodniowego synka od jakiegoś czasu pokryta jest dziesiątkami malutkich krosteczek w kolorze skóry (nie są zaczerwienione). Najwięcej jest ich na czole i policzkach. Czy tak wyglądają zwykłe potówk? A może to jakieś uczulenie i pownnam iść z tym do lekarza? Kasiunda, wyjaśniło się coś u Was w sprawie tych krostek??
  9. A u nas niestety kiszka.. mimo, że chęci z obu stron by były, to odległość 1100km jakoś zacieśnianiu więzi fizycznej nie sprzyja.. chyba, że macie dziewczęta jakieś sprawdzone sposoby na pokonanie takiej bariery??
  10. Ja się trzymam bez.. już drugi miesiąc.. piekę dla chłopaków, kupuję słodkości dla M. ale sama nie ruszam..:)
  11. Margeritkato jest niesamowute, ze na pierwszym usg jest już bijące serduszko:):):) na zewnątrz nic jeszcze nie widać, a tu w środku takie ogromne zmiany:):):) Nom- dokładnie..:) a potem jak jeszcze można tego serduszka posłuchać jak bije to już całkiem człowieka ściska za serce.. ale przy tym słuchaniu to się najadłam strachu za którymś razem.. położna po wizycie u gina mówi do mnie, że sobie posłuchamy.. no i leżę na tej kozetce, a ona szuka.. szuka i szuka i szuka.. zmienia ciągle miejsca.. i nic!! szukała chyba z dobre 5min.. a ja myślałam, że dostanę zawału na tej kozetce.. ręce mi latały, w oczach już łzy miałam a serce z nerwów to myślałam, że mi z piersi wyskoczy.. znalazła w końcu.. przeprosiła, bo widziała, że zbladłam ze strachu..
  12. Ja dalej w Szwaji siedzę.. aktualnie "Zupa z ryby fugu".. jakoś dobrze mi się ją na razie czyta, bo na cięższy kaliber nie mam na razie siły..Miałam kiedyś pozapisywane tytuły książek, które przeczytałam a do których warto kiedyś wrócić.. I gdzieś mi wcieło ten zeszycik..:( Znajdę go- ale na razie nie mam nawet pomysłu gdzie może być.. przypomniało mi się natomiast, że wśród tych książek były na pewno 1) Niezawinione śmierci, Tato, Ptasiek i Historie rodzinne Whartona (przy pierwszej wyłam jak bóbr) 2) Bez mojej zgody, Dziesiąty krąg Judi Picoult 3) Fałszywy trop, Piąta kobieta Henninga Mankella Tyle byłam w stanie sobie przypomnieć..
  13. I ja Wam Moje Piękne Kobietki składam życzenia z okazji naszego święta.. Obyśmy zawsze- w każdym momencie życia- z makijażem czy bez, ze zmarszczkami czy bez, z nadwagą lub niedowagą, wyspane czy nie, w wieczorowej sukni czy w domowych dresach- ZAWSZE!! czuły się KOBIETAMI.. kochanymi, pięknymi, mądrymi.. Częstujcie się!! A tak poza tym, Blondi ja też mam zęby do leczenia..:( i wiecie co?? mimo, że rodziłam siłami natury w bólach krzyżowych (więc generalnie wiem, co to znaczy ból) panicznie się boję iść do dentysty.. i niestety nie umiem sobie z tym strachem poradzić.. idę, jak już mi gęba puchnie od stanu zapalnego, czyli w ostateczności.. a przydałoby się poleczyć ząbki, a nie potem wyrywać i mieć za chwilę sztuczne.. Raczę się kawą, podczytuję książkę, piszę tu do Was.. potem jak Mały wstanie na spacer pójdziemy mimo, że pogoda się skwasiła i już pięknego słońca nie uświadczysz.. Dobrego dnia KOBIETKI:)
  14. Margeritkaasioczek dobrze, że problem minął Minął, minął.. teraz po alergii śladu nie ma- jemy bez problemu bebiko3.. Mały lubi mleczne deserki, podzióbie biały ser, napije się jogurtu czy kefiru.. wszystko "po Bożemu".. hehe..:)
  15. Ullawszystko w nadmiarze jest szkodliwe... Dokładnie.. dlatego mimo, że wiem, że nasz Mały bardzo lubi takie deserki kupujemy je nie za często..mbea a może płatki te nowe z Bobovity?? te, które ostatnio tak reklamują.. zalać mlekiem, albo dodać do serka czy jogurtu.. może ich smak by dziecko Twoje zachęcił??
  16. Mamine.plA co powiecie na takie miniówki dla swoich królewien? ;) Już oczami wyobraźni widzę jak moja przyszła córcia maszeruje w takiej spódnicoszce..:) biała koszuleczka, spódniczka, białe skarpeteczki i śliczne- niebieskie lub zielone butki.. no i do tego kapelusik..:)
  17. asioczek84

    Narzekalnia cd

    agaluk1monika wkurza mnie na maksa ta presja, gdzie się nie ruszę...teściowa, położna (...) Mnie w najgorsze myśli o samej sobie jako o matce, która nie potrafi dziecka swego wykarmić wprowadził mężczyzna- MÓJ OJCIEC!! Bo jego druga małżonka tak sobie dobrze radziła i długo karmiła.. i powszechnie wiadomo, jaki to ma zbawienny wpływ na rozwój dziecka i jego odporności.. itd. kupił mi laktator jak jeszcze w szpitalu byłam.. dowoził herbatki.. i przy każdej telefonicznej rozmowie stale jedno pytanie- karmisz?? po prostu siedziałam i wyłam, bo mi się wydawało, że faktycznie ze mną jest coś nie w porządku.. w końcu moja mama ojca ochrzaniła, że mnie do jakiejś psychozy doprowadzi.. a ja po wielu rozmowach z moim M. postanowiłam odpuścić.. i nie uważam, że jestem złą mamą- widzę w oczach mojego dziecka bezkres miłości i to jest dla mnie najważniejsze.. a nie to, czy karmiłam cyckiem 2 (tyle mi się udało nie podawać butli) czy 24 miesiące.. jak któraś mama może- niech śmiało karmi.. jak z jakiś powodów nie może lub nie chce (bo i takie ma prawo)- to nie ma co rozpaczać.. od tego są mleka modyfikowane, nad którymi pracują sztaby ludzi.. no.. to się napisałam..hehe..Ja ponarzekam, bo po 1) coś mnie łamie w kościuchach i zastanawiam się, czy jakieś przeziębienie się nie przypałęta.. po 2) mimo łamania w kościach mam ochotę na jakieś czułości.. niestety M. nie ma i nie będzie jeszcze przez jakieś ponad 3 tygodnie.. więc muszę się obejść smakiem.. ehh..
  18. Fajna sprawa jeśli chce się zrobić komuś nie tylko efektowny, ale również przydatny prezencik..:) bardzo podoba mi się zestaw dla chłopca- krawacik "wymiata" i kolorystycznie też bardzo do mnie trafia.. co do zestawu dziewczęcego, to tu kolorystyka nie podoba mi się wcale.. ale oczywiście to tylko moje zdanie..
  19. asioczek84

    Nasze gotowanie

    Margaretka83Zgrałam foty z aparatu,więc wrzucam kolejne obiadki.Ziemniaki, sos pieczarkowy, grillowany schab i marchewka duszona. Kluski śląskie z cebulką, roladki wieprzowe z nadzieniem, surówka z kiszonej kapusty. Zupa jarzynowa. Ziemniaki, wędzone żeberka w sosie, surówka z kapusty pekińskiej. Tak super, że aż dech zapiera i słów po prostu brak.. ściska mnie w żołądku..
  20. asioczek84

    Narzekalnia cd

    Ulla, mąż, który tak dba, który piecze dla małżonki placki, to przecież skarb..:) zjedz sobie w ciągu dnia kawałeczek- przed jakąś robotą, żeby szybko spalić i korzystaj jak najbardziej z umiejętności małża..:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...