-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez asioczek84
-
Oopsy DaisyJa wczoraj zrobiłam mojemu sernik na zimno , z galaretką i truskawkami ! do tego z bitą śmietaną ;) Nie powiem że nie miałam ochoty, ale silną wole już sobie wypracowałam;) B-R-A-W-O!!
-
Dla Małego dziś u nas krem z brukselki z indykiem i ziemniaczkami.. a dla mnie krokiety z kapustą i grzybami w wersji dukanowej i resztka surówki coleslaw..
-
mosiaMama_Monikamosiamm jak robisz puree?ugotowałam ziemniaki w osolonej wodzie, odcedziłam, dodałam masło i mleko i zmiksowałam blenderem, na koniec sypnęłam szczypiorku i troszkę pieprzu. muszę spróbować, nigdy nie robiłam Jeśli mogę coś dopowiedzieć- robię puree dokładnie tak samo: ugotowane ziemniaki, masło, mleko, a w zależności od tego, z czym je podaję- doprawiam gałką muszkatołową, albo koperkiem, albo też sypię garść uprażonego słonecznika lub ziaren sezamu..:)
-
Wiosenne porządki - przesada, zwyczaj czy obowiązek?
asioczek84 odpowiedział(a) na Ulla temat w O wszystkim
Margeritkapo raczkowaniu Oli mam strasznie dużo prania, ale na szczęscie ktoś wymyślił pralkę:) Marg, generalnie już teraz będziesz miała dużo prania Olinego- teraz raczkuje, za chwilę zacznie chodzić.. a przy tym wyobraźnia dziecięca jest nieograniczona jeśli chodzi o sposoby na skuteczne upapranie ubrania- zarówno pod względem tego, czym zostanie ubrudzone, jak i szybkości, z jaką się to stanie.. uroki bycia dzieckiem..:) i jednocześnie- uroki bycia mamą piorącą.. -
Mamy, które nie pracują, zajmują się dziećmi i domem - zapraszam
asioczek84 odpowiedział(a) na Edzia temat w Kącik dla mam
Blondi22ok dzięku asioczek myślalm że może mój kuba ma bo chrapał jak spał ostatnio i troche jak by cos go dusiło a wczoraj złapał kataek i to pewnie od tego Myślę, że na razie po prostu obserwuj małego.. żeby zacząć się niepokoić, to musiałby być jakieś nawracające infekcje- długotrwałe, ciężkie do wyleczenia.. myślę, że na razie nie ma się czym zamartwiać- po prostu pewnie coś się u małego rozwijało, ciężko było mu oddychać przez zatkany nosek i dlatego pochrapywał.. -
Dobra książka w wolnej chwili
asioczek84 odpowiedział(a) na monikouette temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
DaffodilA ja w ciągu wczorajszego wieczoru przeczytałam Jak w niebie Marca Levy :) Książka tak wciągająca, że się oderwać nie mogłam, więc kończyłam w środku nocy, jak całe towarzystwo już chrapało :) Czyta się lekko, książka momentami śmieszy, momentami wzrusza. Tak mi się coś kojarzy, że był kiedyś film na jej podstawie z Reese Witherspoon. Książka zdecydowanie lepsza, polecam :)Po wypadku samochodowym Lauren zapada w śpiączkę. Kilka miesięcy później jako duch powraca do opuszczonego przez siebie mieszkania. Tam spotyka się z nowym lokatorem - młodym architektem Arthurem, który początkowo nie chce uwierzyć, że rozmawia z osobą z zaświatów. Szybko okazuje się, że tylko on jeden widzi dziewczynę. Wzajemna fascynacja stopniowo przeradza się w przyjaźń, a potem w głębokie uczucie. Kiedy lekarze postanawiają odłączyć Lauren od respiratora, Arthur musi znaleźć sposób, by ją ocalić. Ciało i duszę. Inaczej na zawsze utraci miłość swojego życia. Bardzo zachęcający opis.. ostatnio w ogóle mam taki czas, że wciąga mnie taka typowo babska literatura..:) -
Mamy, które nie pracują, zajmują się dziećmi i domem - zapraszam
asioczek84 odpowiedział(a) na Edzia temat w Kącik dla mam
Blondi22macie jakieś pojecie o trzecim migdałku u dzieci? Trzeci migdał przydarzył się mojej młodszej, przyrodniej siostrze.. zdiagnozowano go po pierwsze na podstawie częstych infekcji górnych dróg oddechowych, a po drugie ponieważ miała kłopoty z mówieniem- lekarz powiedział, że przepływ powietrza jest nieprawidłowy i że ten trzeci migdał zaburzył prawidłowy rozwój języka, przez co pojawiły się kłopoty logopedyczne.. został usunięty- niestety trzeba było dwóch zabiegów, dwukrotnie mała była pod narkozą, ponieważ pierwszy lekarz okazał się konowałem i nie usunął go w całości- tylko niewielką część.. -
Margeritkaa ja jestem przygnębiona, moja koleżanka z podstawówki poroniła, dwa tygodnie leżała w szpitalu, miała krwawienie, krwawienie się kończyło, ale na usg serduszko już nie bije...10 tydzień... Kurcze, jak się słyszy o czyimś tak wielkim nieszczęściu, to aż grzech samemu narzekać na przykład na to, że się @ dostało, albo, że się wstało lewą nogą.. po prostu są to tak błahe rzeczy, że aż nie wypada.. wspieraj Marg koleżankę- swoją obecnością, dobrym słowem, ramieniem do wypłakania się, modlitwą- sama pewnie wyczujesz, co jej będzie w danym momencie potrzebne..
-
Moim przysmakiem w ciąży były pierogi z jagodami i jabłka- mogłam jeść normalnie codziennie.. natomiast ukochana kawa, woda mineralna (miałam jedną wodę mineralną, które smak nie przyprawiał mnie o mdłości) i kalafior to były takie rzeczy, których "tygryski nie lubiły najbardziej".. co do słodyczy, to ja nadal trzymam się bez..:) na święta upiekłam sernik dukanowy i zjadłam go naprawdę ze smakiem.. może w któryś weekend znów się skuszę..
-
U mnie dziś dla Małego: ziemniaczek, gotowane mięsko z indyka i marchewka z groszkiem na masełku.. a dla mnie: kurczak w cieście sezamowym z surówką coleslaw..
-
Margaretka83asioczek84 dziękuje :) jest mi bardzo miło :) Nie ma za co dziękować..:) mówię szczerą prawdę- Twoje "kuchenne rewolucje" są po prostu niesamowite.. i dzięki Tobie właśnie ja też staram się rozwijać w kuchni- oglądam te Twoje pyszności, szukam przepisów na nie i sama próbuję.. a kiedy widzę w oczach mojego partnera zachwyt a na stole zostaje tylko pusty talerz, to sobie myślę, że to również dzięki Tobie..:) więc to raczej ja Tobie dziękuję..
-
Margaretka83Ja po raz kolejny, wieczorową porą będę serwować obiadki i nie tylko (pewnie mi się za to dostanie).Smażony kalafior. Ziemniaki,stek i surówka z kapusty lodowej z fetą. Frytki, de volaille serowo-pieczarkowy i surówka z pomidorów. Sernik z rosą. Koktajl truskawkowy. Marg, ja Cię po prostu wielbię za te pyszności.. i muszę Ci powiedzieć, że są one dla mnie inspiracją w kuchni..
-
Dobra książka w wolnej chwili
asioczek84 odpowiedział(a) na monikouette temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
"Tam gdzie ty to powieść o trudnych, często bardzo bolesnych wyborach oraz o tym, że każdy ma prawo do szczęścia." Polecam bardzo tą najnowszą, bo z 2011 roku, książkę Picoult.. nie chciałabym za bardzo pisać, co jest jej tematem, bo nie chcę odbierać Wam Kochane przyjemności z czytania.. ale z pełną odpowiedzialnością zachęcam do sięgnięcia po tą lekturę.. Aktualnie jestem w połowie kolejnej: "Świadectwo prawdy" i oczywiście też mi się podoba..:) -
Kinqacos dla Was dziewczęta na zachętę ĐидоО ÂŤYou touch my tralalaÂť - ŃПОŃŃĐľŃŃ ĐžĐ˝ĐťĐ°ĐšĐ˝ ŃОНик ÂŤYou touch my tralalaÂť на Smotri.Com koleżanka mi wysłała, myślałam, że padnę! OMG!!
-
A czy kiedyś Ulla nie nazwała w ten sposób pleśniaka?? tak mi się wydaje, że tarcioch i pleśniak to może być to samo ciacho, tylko inaczej nazwane..:)
-
Ullawo matko....a mój tato (świętej pamięci) zawsze nas traktował perfumami:) Moi dziadkowie- rodzice taty- mieli taki "pachnący" zwyczaj.. moja mama, jako że pielęgniarka zawsze wpada z największą strzykawką, a ojciec- za dawnych lat z kubkiem..:)
-
Kinqaasioczek84Kinqa nie ma to jak usłyszeć od swojego faceta wchodzącego do łóżka nad ranem z pracy "kocham cię" ponownie się zakochałam Milusio..:) dla mnie bardzo rzadko co go "stać" na takie wyznania ;) zawsze ja pierwsza mówię , dlatego nieźle się zaskoczyłam i motylki w brzuszku mi znów fruwają hehehe No domyślam się..:) bardzo miły początek dnia..:)
-
krolowa_angielskaasioczek Bardzo prosto się robi! :) Ugotowane jajo całe smarujesz klejem biurowym (w skorupce oczywiście ) i później obtaczasz w czym masz ochotę. Dokładnie, żeby nie było 'dziur'! Ja robię w maku, kaszce mannie- drobne rzeczy najlepiej się przyklejają Troszkę schodzi ale warto! No patrz- proste jak drut, a naprawdę efektownie musi wyglądać.. może spróbuję i ja?? mam rzeżuchę posianą w skorupkach od jajek i na pewno ładnie by wyglądały obok takie ozdobione jajeczka.. dziękuję za podpowiedź..
-
Kinqa nie ma to jak usłyszeć od swojego faceta wchodzącego do łóżka nad ranem z pracy "kocham cię" ponownie się zakochałam Milusio..:)
-
Margeritkaasioczek84"Cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz.. o północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz.." znaczy mój M. wrócił.. super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Też tak sądzę..:) nie wiem, jak to się stało, ale bardzo mi się taki stan spodobał.. wczoraj była mała przerwa, bo zajęłam się wypiekaniem babek i planowanie pracy w kuchni na kolejne dni.. a dziś już się nie mogę doczekać, jak M. wróci z zakupów..
-
krolowa_angielskaA ja robię jajka w maku i w kaszce mannie, są piękne! Trochę, to pracochłonne ale ja się lubię bawić w takie rzeczy. A jak się takie cuda robi??U mnie zawsze stroi się wiosennie okna.. zawsze jest w domu żonkil (tym razem M. kupił miniaturkowe w donicy- śliczne:), gałązki w wazonie, na których wiszą wydmuszki robione przez babcię.. barwimy jajka w cebuli, a po śniadaniu- stukamy się nimi (znaczy jajko o jajko:).. chrzestny Małego wprowadził zwyczaj, że zawsze przychodzi w odwiedziny z prezentem "od zająca"..
-
Czytamy naszym dzieciom?
asioczek84 odpowiedział(a) na jagienka temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Margeritkaja to tak ze śpiewaniem kiepsko... Marg, ja też się nie uważam za śpiewaczkę zawodową.. ale moje dziecko kocha mnie nawet z nadepniętym przez słonia uchem i myślę, że ważniejsze jest dla niego to, że poświęcam mu uwagę i robię coś dla niego niż to czy śpiewam czysto, czy nie..:) -
Oopsy DaisyA jakie ciacha robicie na święta? Ja robię sernik na zimno, babkę- tulipan, babeczki i rurki z kremem dla Chłopaków.. a dla siebie- no cóż- przymierzam się do dukanowego sernika.. zobaczymy, czy coś z tego będzie..:)
-
Brunetki , szatynki - ja wszystkie Was dziewczynki :)
asioczek84 odpowiedział(a) na Kinqa temat w O wszystkim
Moje są proste i bardzo mało podatne na różne kombinacje- mimo, że generalnie są cieniutkie.. ja na razie zdecydowałam się na wygolenie nad lewym uchem..:) dodatkowe golenie nad prawym również rozważam intensywnie- tym intensywniej im dłużej rozmawiam z moją fryzjerką, która gorąco mnie do tego namawia.. generalnie przeważnie chodzę w rozpuszczonych.. związuję w kitkę jak idę na salę.. -
U nas kolejno: dla M. zupa serowa z grzankami i szczypiorkiem dla Małego jarzynowa z ryżem i indykiem dla mnie naleśniki dukanowe z serkiem homogenizowanym..