Skocz do zawartości
Forum

asioczek84

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez asioczek84

  1. asioczek84

    Nasze gotowanie

    Arisa 1.tortilla 2.sałatka z kapusty pekińskiej,pomidor,ogórek,papryka 3.frytki z serem Taką tortilkę to bym chętnie zjadła..:) a na kolacyjkę- leciuchna sałatka..:)
  2. Daffodil "Samotność w sieci" mi się podobała. Ale nawet nie wiedziałam, że autor coś jeszcze napisał Napisał, napisał..:) 1) powieści: Bikini, Martyna, Los powtórzony no i Na fejsie z moim synem 2) opowiadania: Zespoły napięć (czytałam, że bardzo dobra pozycja), Łóżko 3) eseje: Intymna teoria względności, Molekuły emocji, Sceny z życia za ścianą, Czy mężczyźni są światu potrzebni jest jeszcze jakaś bajka dla dzieci :) i dwie powieści w listach, które mnie osobiście bardzo kuszą, bo napisał je z Małgorzatą Domagalik, którą bardzo lubię..
  3. DaffodilWczoraj skończyłam Grę Geralda Stephena Kinga i polecam ją, ale tylko czytelnikom o mocnych nerwach. Książka bardzo mi się podobała, bo tym razem autor trzymał się rzeczywistości i nie zbaczał w stronę fantasy, jak to ma w swoim zwyczaju. Gra Geralda to thriller psychologiczny przez cały czas trzymający w takim napięciu, że aż ciężko to znieść :) Żaden ze mnie wrażliwiec, a był moment kiedy żołądek podczas czytania zacisnął mi się w supeł Książka specyficzna, bo autor z niesamowitą dokładnością opisuje niecałe dwie doby z życia bohaterki. Czasem jedna czynność omawiana jest przez parę stron, więc pewnie nie każdemu ten rodzaj literatury przypadnie do gustu. Ja osobiście dałabym jej szóstkę z plusem :)To, co wydarzyło się 30 lat wcześniej nad jeziorem Dark Score, podczas całkowitego zaćmienia Słońca, rzuca posępny cień na życie Jessie, przykutej kajdankami do łóżka w domku letniskowym, z trupem męża po przeciwnej stronie sypialni. Perwersyjna gra erotyczna Geralda zmienia się w dwudziestoośmiogodzinny horror, a półnaga Jessie zostaje sama z tym, co czai się w mroku - w mroku lasu za oknem, mroku zaćmienia, mroku jej samej. Zobaczy tam coś, od czego mało nie postrada zmysłów. Zachęcająco to wszystko brzmi.. ale niestety- póki mój M. nie wróci w listopadzie na dłużej do domu, nie ruszę, bo umrę ze strachu po prostu.. zadowalam się babską literaturą na razie.. skończyłam Szwajkę "Stateczną i postrzeloną".. i zabrałam się za Janusza L. Wiśniewskiego- tak, tak- ten od "Samotności w sieci".. czytam najnowszą książkę "Na fejsie z moim synem", a w zanadrzu mam "Bikini".. jak już wyczytam, to rzecz jasna dam znać, czy godne zainteresowania według mnie..:)
  4. U nas chłopaki mają rosołki, M. dodatkowo kotleta schabowego z ziemniaczkami i kiszonym ogórkiem.. ja- na razie nie mam dla siebie pomysłu..
  5. asioczek84

    Nasze wypieki

    Ullaobiecałam więc wstawiam:) Dobra, to ja jeszcze jedną prośbeńkę mam- poproszę mi podać, jak się robi tą białą warstwę w tym cieście?? ja nie jem, ale to nie znaczy, że moi chłopcy mają też się obchodzić smakiem.. a ja mam przyjemność, że sprawiłam im odrobinę radości..
  6. asioczek84

    Nasze wypieki

    Oopsy DaisyUla dawaj fote ciacha ! No właśnie, dawaj, dawaj.. chociaż sobie popatrzę na Twoje pyszności i wyobrażę sobie jak pachną, smakują..:)
  7. BettyyTo mój torcik na rocznicę dla siostry i szwagra Przed podaniem mój synek zrobił dziurkę ale już nie miałam czym "zaszpachlować " Kinqatorcik na 2 urodzinki mojej córeczki bardzo przepyszny tort ! :) Dziewczęta, !! Po prostu, wielkie
  8. Dla Małego gotuję krem z marchewki z ziemniaczkami.. o 14tej idziemy na grillowanie, więc M. będzie zajadał mięsko, kiełbaski, kaszankę z grilla z jakimiś sałatkami i zapijał piwkiem.. a ja w domu sobie naszykowałam krewetki i z sałatką zjem..
  9. Dla Małego- rosołek z indyka z ryżem.. dla M.- kotleciki z piersi z ziemniaczkami i pieczarkami z cebulką.. a dla mnie pieczona pierś z kurczaka z surówką z czerwonej kapusty i kiszonym ogórkiem..
  10. Dla Małego- gotowana sola z ziemniaczkiem i szpinakiem.. dla M.- krem z groszku z wędzonym boczkiem i groszkiem ptysiowym.. a dla mnie- chyba naleśniki..
  11. Daffodil Oooo ja też jestem maniaczka fitnessowa :)A do koszul zagoniłam M. Niech też ma jakiś wkład w prasowanie :) Asioczek tak patrzę na Twój suwaczek i pełna podziwu jestem, że tak Ci pięknie odchudzanie idzie Ja po ciąży do zrzucania się przez dwa lata zabierałam Po czym zmobilizowałam się na całego, zrzuciłam 8 kg i prawie w depresję wpadłam przy odstawieniu słodyczy Ja uwielbiam tą moją godzinkę na sali.. przez lipiec i sierpień będziemy mieć wolne i już się zastanawiam jak to będzie- chyba zacznę biegać wieczorami, żeby choć trochę formę zatrzymać.. mam rewelacyjną instruktorkę i to w zasadzie dzięki niej mam taki zapał.. tworzy na sali taką atmosferę, że nawet z moimi potwornymi kg nadwagi nie wstydzę się tam pójść i dać z siebie wszystko..:) za podziw dziękuję i proszę o trzymanie kciuków, żeby nadal szło tak dobrze i bez załamań silnej woli..:)
  12. Witajcie Nowe Mamuśki!! im nas więcej, tym lepiej, raźniej, weselej.. łączmy się zatem, Mamuny..:)ja właśnie kawę popijam, do książki zaraz usiądę.. korzystam póki Małe śpi.. obiady już dla nas mam, jak wstanie wybędziemy na podwórko, bo pogoda piękna.. dobrego dnia:)
  13. asioczek84

    Nasze gotowanie

    Mosia, SUPER!! mosia noo jak robiłam te ziemniaczki to się śliniłam nad nimi dosłownie, ale muszę poczekać jeszcze aż spróbuję. teraz tylko m się zajadał Ja będąc na diecie gotuję osobno dla siebie i mojego M.. i mam często dokładnie tak jak Ty z tymi ziemniaczkami- zjadłoby się, ale nie da rady..:) powody Kochana u nas różne, ale tęsknota za pysznościami taka sama..:) trzymajmy się dzielnie..:)
  14. Daffodil"Romans na receptę" właśnie czytam Tzn nie w tej chwili, bo jestem w pracy :) Ja też Szwaję uwielbiam, mało które książki pozwalają mi się tak porządnie zrelaksować. No dokładnie tak..:) taka typowo babska literatura.. bardzo przyjemna..:) a że mojego M. znów nie ma w domu i jestem tylko z Małym, więc za nic, od czego można się bać, się nie zabieram.. mam jeszcze kilka nieczytanych Szwajek właśnie, i całe mnóstwo Picoultek, więc dobrze jest..:) DaffodilCo do prasowania to na mnie czeka sterta w szafie, nie otwieram, bo wypadnie Ale już sobie na weekend zaplanowałam jeden romantyczny wieczór z żelazkiem Ja wczoraj przebrnęłam przez ubranka Małego.. dziś pościel, a jutro może stanę do koszul mojego M.. gdyby był M. to pewnie wystarczyłby mi jeden wieczór na to wszystko, ale Mały daje mi tak w kość przez cały dzień, a potem jeszcze sama sobie daję w kość na fitnessie, że późnym wieczorem to mi się już po prostu nie chce i wolę z książką posiedzieć..:)
  15. A ja "Romans na receptę" Szwai w dwa wieczorki sobie połknęłam.. Miła opowieść o dojrzałej kobiecie borykającej się z codziennymi problemami.. no i rzecz jasna wątek miłosny w tle.. Lubię Szwaję za to, że przy jej książkach mogę się odstresować, zapomnieć o codziennych obowiązkach, odpocząć.. Wieczorem zacznę jej "Stateczną i postrzeloną".. ale to dopiero wieczorkiem, bo już sobie postanowiłam, że zrobię dziś zaległe prasowanie jak wrócimy z Małym ze spaceru.. bo niestety kosz na bieliznę powoli zaczyna się przepełniać..:)
  16. Dla Mojego Dziecięcia przygotowuję właśnie leciutkie kakaowe naleśniczki z serkiem homogenizowanym i musem jabłkowym.. a ja mam pałki w sezamie z wczoraj..
  17. asioczek84

    Nasze gotowanie

    Mama_MonikaMargaretka83Dziewczynki pewnie,ze wrzucę przepisy,ale wieczorkiem,bo nie dam rady teraz,muszę chatę wysprzątać porządnie,bo dzisiaj do nas właściciel przychodzi,a ja nie wiem w co mam ręce włożyć.poczęstuj go obiadem i sprawa załatwiona będzie O tak- doskonały pomysł.. jak mu zapodasz takie pychotki, jakie nam tu serwujesz, to masz go w garści..
  18. asioczek84

    Nasze wypieki

    BettyyA to moje niedzielne ciasto biszkopt makowy z kremem pomarańczowym
  19. asioczek84

    Nasze wypieki

    BettyyPrześliczne wasze wypieki !!! Mniamka A to moje wypieki tylko jednego ciasta brak Placek na każdą okazję się zwał ,chciałam przyozdobić a potem mi bateria padła i po zdjęciach Mniami..:)
  20. Moje Małe ma dziś pomidorówkę z zacierką i kawałkami indyka.. a ja piekę sobie pałeczki kurczakowe w sezamie..
  21. kamka88Ullakamka88a ja dziś nie zjadłam nic słodkiego...chyba coś mnie bierze bo to takie nienormalneno to faktycznie już wyzdrowiałam na szczęście;) dziś w kinie zjadłam trochę ciastek
  22. asioczek84

    Nasze gotowanie

    Margaretka83Młode ziemniaczki z koperkiem,pieczone udko,surówka z marchewki na słodko. Ziemniaki, stek pod cebulową pierzynką w sosie musztardowym. Zupa pieczarkowa z makaronem rurki. Młode ziemniaczki i schab po prowansalsku. Po prostu się rozpływam.. zresztą jak zawsze, kiedy wklejasz swoje zdjęcia.. aktualnie w pierwszej kolejności kusi mnie ten stek z cebulką i sosem musztardowym.. dołączam zatem do prośby Mamy_Moniki- na jakieś przepisiki możemy liczyć??
  23. Pięknie, pięknie, pięknie!! nareszcie!! słońce, niemal bezchmurne niebo.. bosko!! jak tylko Mały wstanie wybywamy do mojej mamy na ogród..:)
  24. Ja Wam Kochane mogę podpowiedzieć jeszcze jedną metodę profilaktyki przeciw kłopotom intymnym (o ile oczywiście jeszcze tego nie znacie;).. ja od wielu lat nie osuszam się ręcznikiem w miejscach intymnych.. w łazience zawsze mam rolkę papierowych ręczników i je w tym celu stosuję.. zwykły ręcznik, nawet jeśli się używa dwóch osobnych (do miejsc intymnych i reszty ciała) i dba o jego regularne suszenie, niestety jest miejscem, gdzie najszybciej rozwijają się drobnoustroje.. co do podmywania, to nie jestem zwolenniczką mydła- mnie przynajmniej okropnie wysusza.. raczej polecam jakieś płyny do higieny intymnej- najlepiej jakiejś dobrej firmy- sprawdzić działanie i już nie zmieniać.. a jeśli chodzi o odbudowywanie flory bakteryjnej, to ja polecam od czasu do czasu zastosować kurację lactovaginalem.. mnie polecił to kiedyś lekarz.. generalnie, na co dzień nie mam problemów intymnych.. pojawiają się dopiero w czasie antybiotykoterapii i wtedy chętnie korzystam z pomocy tego środka (oczywiście po jej zakończeniu)..a już całkiem w temacie wątku- u mnie posucha- M. nie ma, bo znów wyjechał do pracy, ale nawet gdyby był, to nic by to nie dało, bo akurat jestem w trakcie @.. przed wyjazdem też "nie podziałaliśmy", bo już czułam nadchodzące "moje dni" i jakoś fizyczna bliskość była ostatnią rzeczą, o jakiej mogłam marzyć..
  25. Ardharaa u nas właśnie nowa metoda się szykuje po porodzie zwana wazektomia - ponieważ ja hormonów łykać nie mogę, globulki są męczące w użyciu a mechanika odpada więc mąż podjął męską decyzję że teraz on zadba aby na trójce poprzestać. Gratuluję męża z jajami.. prawdziwie męska decyzja.. generalnie mężczyźni nie bardzo chcą się decydować na taki krok, więc naprawdę podziwiam..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...