-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez asioczek84
-
Wiosenne porządki - przesada, zwyczaj czy obowiązek?
asioczek84 odpowiedział(a) na Ulla temat w O wszystkim
Oopsy DaisyMnie czeka jutro generalnie sprzątanie.Będzie taniec z odkurzaczem, panem mopem itd U mnie to samo- w końcu sobota jutro.. łazienkę i toaletę chyba dziś posprzątam, żeby jutro jakoś szybciej się z tym ogarnąć.. -
Co teraz na sobie masz ;)?
asioczek84 odpowiedział(a) na Małgosia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
Beżowe szorty, koszulka w kolorowe (niebieskie, szare, różowe, białe) paseczki.. -
pamiętam, jak w czasach studenckich z moim M. pojechaliśmy na wakacyjny zarobek do Niemiec.. mieszkaliśmy 4 pary w jednym pokoju.. i trzeba było sobie radzić.. jedna para była hadrcorowa bardzo- nie przeszkadzało jej nasze towarzystwo- szczególnie wtedy, kiedy przychodził wolny weekend i nie trzeba było wstawać o 4 do roboty.. hehe.. a generalnie mieliśmy grafik korzystania z pokoju.. i dawaliśmy jakoś radę..
-
ania2012Tu trochę moich wypieków, choć to dopiero początki : Kobieca kuchnia wciągnęłabym chętnie do popołudniowej kawusi takie maślane ciasteczko z lukrem i cukiereczkami..:)
-
Mamy, które nie pracują, zajmują się dziećmi i domem - zapraszam
asioczek84 odpowiedział(a) na Edzia temat w Kącik dla mam
Witam Dziewczęta, my właśnie wczoraj zostaliśmy z Małym sami- M. wróci gdzieś pod koniec sierpnia, bądź początkiem września.. moje słomiane wdowieństwo zatem rozpoczęte..:) zamierzam trochę odkurzyć moją wiedzę w zakresie technologii żywności, popracować nad angielskim i francuskim.. przedłużyłam urlop wychowawczy ostatnio, powysyłałam też kilka CV znów.. zastanawiam się też nad tym, czy nie zająć się czymś własnym- konkretnie chodzi mi o poradnię dietetyczną, bo mam takie uprawnienia.. trochę na pewno się porelaksuję przy książce (jeśli mi Mały pozwoli oczywiście:).. może powrócę do moich krzyżyków- słoneczniki zaczęłam i leżą od ładnych paru miesięcy w połowie tylko zrobione.. aż wstyd!! a teraz jak Mały wstanie wybywamy na spacer- pogoda przyjemna- nie za gorąco- w sam po prostu raz.. pójdziemy do biblioteki, zrobimy drobniuśkie zakupy, pobiegamy po parku.. potem jakiś obiad i troszkę prasowania mam.. Małego wypuszczę na balkon a ja szmatki szybko zrobię.. wieczorem na fitness i tak cały dzień w oka mgnieniu zleci.. pozdrawiam Mamuśki.. dobrego, spokojnego dnia Wam życzę..:) -
My też od wczoraj sami jesteśmy.. M. wróci końcem sierpnia, a może nawet na początku września dopiero.. u mnie z przestawieniem się nie ma problemu, mimo, że M. jest ogromną dla mnie pomocą kiedy jest w domu.. ale to już mi chyba w krew weszło, przy tych jego częstych nieobecnościach, że z automatu jak tylko wybywa z domu, to ja się przestawiam na tryb "samotnej matki".. na całe moje szczęście (odpukać w niemalowane i w puste) Mały nie jest chorowity, ani też nie było do tej pory żadnych nieoczekiwanych sytuacji, które by wymagały wyjazdu gdzieś poza nasze miasteczko- wtedy byłby problem, bo ja nie jestem mobilna i musiałabym prosić, żeby ktoś mnie gdzieś z dzieckiem podwiózł.. teraz zastanawiam się nawet, czy na początku czerwca nie zabiorę Małego autobusem do zoo w Opolu, albo Wrocławiu.. mieliśmy zrobić sobie wycieczkę rodzinną, samochodem, w tym tygodniu, ale niestety M. wezwali do roboty o tydzień wcześniej..:( z dwójką (lub więcej) dzieciaków, a w tym taką malizną jak u Rority byłoby mi ciężko.. dlatego Ciebie Ror i inne mamy większej liczby dzieciaczków, podziwiam, że dajecie same radę.. w ogóle jak się tak czasem zastanawiam, to sobie myślę, że my kobiety, to jesteśmy jednak mega silne istoty.. bo wydaje mi się, że jakby tak facetów na naszym miejscu postawić, to narzekania na to, że nie umieją ogarnąć sytuacji byłoby co nie miara..:) pozdrawiam wszystkie "słomiane wdówko- mamuśki".. trzymajmy się dzielnie..
-
ezelka Dawno nie zaglądałam tutaj....bo dawno nic nie piekłam ale ostatnio mnie wzięło i upiekłam fale dunaju[/img] [/img] Kiedy uda mi się wreszcie osiągnąć upragnioną wagę, to w nagrodę sobie upiekę właśnie takie ciacho (oczywiście zjem sobie tylko jeden, jedyny kawałeczek, ale co tam- dobre i to po długiej przerwie:).. to smak z mojego dzieciństwa- mama takie robiła często, a ze 100lat już go nie jadłam.. Ezelka..:)
-
Dla Małego- rybka na parze z sosikiem koperkowym, ziemniaczek i suróweczka z marchweki i jabłuszka.. Dla mnie- jajecznica z wędlinką i szczypiorkiem, a do tego rzodkiewka, ogórek, pomidor, sałata..
-
Ezelka, po prostu odjechałam- fale dunaju chodzą za mną od stycznia.. na diecie jednak muszę obejść się smakiem, więc tym bardziej dziękuję za zdjęcie- przynajmniej poparzę sobie na Twoje cudo..:) no i ten pasztet- Mamo Moniko- nigdy nie jadłam pieczonego pstrąga, a ten Twój wygląda tak zachęcająco, że po prostu nie mogę.. nie wspomnę już o tym cudnym cieście rabarbarowym- mam wrażenie, że jak zamknę oczy to w ustach czuję jego smak..:) mosiu- rewelacja w najprostszym wydaniu..:) Ariska- jak już skończę dietę, to dopisuję się na obiadki u Ciebie..:) a w ogóle, to te Twoje naleśniki to mi się z rodzinnym domem skojarzyły- moja mama też robiła takie ruloniki.. ja składam zawsze w trójkąty, a z domu rodzinnego pamiętam właśnie takie zrolowane.. i niech mi nikt nie mówi, że smakują tak samo- wystarczy inaczej złożyć i już smak inny.. Generalnie Dziewczęta Kochane- jesteście WIELKIE!!
-
Wiosenne porządki - przesada, zwyczaj czy obowiązek?
asioczek84 odpowiedział(a) na Ulla temat w O wszystkim
My po porządkach sobotnich- napracowałam się, ale było warto.. okna lśnią, firaneczki aż bielą rażą po oczach, podłogi popastowane, łazienka i ubikacja standardowo jak w każdą sobotę pięknie odświeżone, drzwi wszędzie pomyte.. generalnie- zajrzałam w każdy kącik.. jeszcze tylko prasowania mam ciut, ale to myślę jutro uczynić.. -
marjaneczka, joasia- niesamowite!! wielkie
-
Margeritkaa samkuje podobnie? Oczywiście..:) dla mnie nie ma żadnej różnicy.. jedyna, jaką odczuwam jedząc teraz budyń nie wynika z tego, że jest na takiej a nie innej skrobi, ale z tego, że jest robiony na mleku 0,5%.. jednak tłuste mleko jest smakowo lepsze- nie ma co ukrywać.. przynajmniej dla mnie..:) a takie puddingi można dostać w Lidlu..
-
Margeritkaczemu? Bo ma za wysoki indeks glikemiczny.. niby pod względem struktury obie skrobie są podobne, ale jednak oddziaływanie na organizm jest inne..
-
Margeritkaa jakis wyjątkowy ten budyń? Na samej skrobi kukurydzianej.. ziemniaczana jest niedozwolona..
-
InkaaaOto moje muffinki kakowo-cynamonowe Przepis na 24 sztuki: - 6 jajek - 1 szklanka cukuru - 2 szklanki mąki pszennej - 2 łyżeczki proszku do pieczenia - 1 szklanka mleka - 1 szklanka oleju - 2 łyżki kakao - 1 łyżka cynamonu Składniki mieszam jak na biszkopt i napełaniam papilotki do samego końca. Piekę 25 min w 180*C jeszcze tylko przydałby się na górze niewielki kleks bitej śmietanki i dla uwieńczenia całości wisienka, albo truskaweczka..:)a przepis na pewno sama wypróbuję..:)
-
Moje chłopaki jeszcze się raczą ciastem komunijnym, a w weekend może jakieś drożdżóweczki z serkiem zrobię.. ja znalazłam ostatnio dla siebie dozwolony budyń śmietankowy i czasem proszę mojego M. żeby do kawy mi zrobił..
-
Wiosenne porządki - przesada, zwyczaj czy obowiązek?
asioczek84 odpowiedział(a) na Ulla temat w O wszystkim
Moje nawet nie takie brudne, ale zaplanowałam sobie mycie na sobotę.. jutro zdejmę firany, znajdę jakieś nowe, wypłukam w soli i wyprasuję, a w sobotę szybko umyję i będzie fajne..:) skorzystam, że M. jeszcze w domu jest w ten weekend, bo potem będę musiała kombinować, prosić, żeby się ktoś Małym zajął.. -
Ullakurcze dziewczyny zapomniałam zrobić ale jutro wstawię bo zrobiłam drożdżówkę z rabarbarem i kruszonką:) Czekam z niecierpliwością.. uwielbiam drożdżowe ciasto, więc sobie chociaż popatrzę na Twoje cudo..
-
Dla M. łazaneczki, dla Małego- zupka jarzynowa z indykiem.. a ja jeszcze nie wiem- generalnie czuję się jakby walec mnie przejechał i kompletnie nie mam ochoty na jedzenie..
-
Czytamy naszym dzieciom?
asioczek84 odpowiedział(a) na jagienka temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Ludka82Fajnie, że tak wiele osób czyta swoim dzieciakom... Przypomniały mi się dwie takie sytuacje:Pierwsza: Moja córka poszła jeden z pierwszych razy na podwórko po przeprowadzce (miała wtedy 5 lat ), no i jak to u dzieci - no to w co się bawimy. Moja córka: że może w śpiącą królewnę albo czerwonego kapturka?? Na co dzieciaki: W CO???? A co to jest?? To pobawmy się w WITCH albo Winx. Na co moja córka: W CO??? Cóż w tamtym czasie zbyt dużo telewizji nie oglądała, a jak już to bajki na dvd: Pszczólkę Maję, Pan Andersem opowiada albo Sim Sala Grimm... Druga: Jakieś dwa lata temu podczas urodzin córki organizowaliśmy konkursy. Jednym z nich były kalambury, podczas których trzeba było odgadnąć tytuł bajki. I był: Czerwony Kapturek, Ołowiany Żołnierzyk, Śpiąca Królewna, Królewna Śnieżka, Księżniczka na ziarnku grochu, no klasyka po prostu - i szok.... Dzieciaki tego nie znały... No właśnie- niestety najprościej dziecko posadzić przed telewizorem i mieć z głowy.. kurcze, pamiętam, jak moja mama mi czytała.. teraz ja czytam mojemu dziecku.. i obojętnie jak bardzo byłabym zmęczona, znudzona, zła, smutna, zniechęcona* (*niepotrzebne skreślić) te chwile, kiedy siadam z książką, czytam i widzę uśmiech na Twarzy mojego Syna są dla mnie bezcenne.. i dlatego nie rozumiem rodziców, którzy świadomie się tego pozbawiają, a swojemu dziecku ograniczają możliwość rozwoju wyobraźni, pofantazjowania.. -
Ullaa dzisiaj drożdżówkę z truskawkami i kruszonką zrobiłam No to jeszcze zdjęcie poprosimy..
-
Margaretka83Warzywa z patelni-kurczak curry Ziemniaczki młode,schabowy i młoda kapusta ze śmietaną na gorąco. Sałatka ryżowa z gotowanym kurczakiem. Rolada serowa z pieczarkami i jajkiem. Gofry z bitą smietaną. Pianka z galaretką. Znów spadłam z krzesła z wrażenia..
-
Margeritkaa ja sie przymierza do czegoś takiego Kiedyś chyba Blondi robiła takie ciasteczko, więc jakbyś potrzebowała porady, to uderzaj do niej..:) na pewno podpowie..:)
-
Ullabiszkopt z kakao, warstwa biała to budyń z mniejszą ilością mleka do gęstego budyniu rozrobionego dosypuję suchą galaretkę by się ścięło a na górę jak widać, owoce i galaretkę Ulla, ja przepraszam, że tak Cię męczę, ale w pieczeniu nie mam jeszcze aż tak wielkiego doświadczenia.. więc chciałabym wiedzieć ile to jest "mniejsza ilość mleka" w budyniu?? normalnie 2 szklanki.. a jak mniejsza- to co- półtora??czy jeszcze mniej?? może mym Chłopakom moim zrobiła nawet jutro taką pychotkę..:)
-
Czytamy naszym dzieciom?
asioczek84 odpowiedział(a) na jagienka temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Margeritkaa jakie bajki polecacie dla rocznego dziecka? A ja zdecydowanie mogę polecić wiersze dla dzieci polskich poetów.. takie, gdzie można głosy ponaśladować, świsty i takie tam.. "Lokomotywa" na przykład.. albo "Ptasie plotki".. jest tego cała masa i jest w czym wybierać..:)