-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez asioczek84
-
Margaretka83 Ja niestety nie mam takich zdolności,w sumie to nawet nie wiem,bo nigdy nie próbowałam piec tort,a kto wie,może drzemie we mnie jakiś ukryty talent hihii Musisz w takim razie koniecznie spróbować..:) kiedy patrzę na Twoje wyczyny kuchenne, to wydaje mi się, że talent do pieczenia po prostu jeszcze nie został odkryty.. i tylko kwestią czasu jest, kiedy zaprezentujesz tu swoje własne torcicha..:)
-
Margaretka83Torcik zrobiony na zamówienie przez jedną Polkę,która zajmuje się przeróżnymi wypiekami.Niestety ciasta i torty angielskie tylko ładnie wyglądają,bo w smaku są okropne. No to dobrze, że się ktoś taki znalazł..:) a Chłopcy pewnie zadowoleni, bo to chyba ich ulubione postaci z bajek, co?? ja swojemu Synuśkowi chyba autko zrobię, bo właśnie autka to jego najulubieńsze zabaweczki..
-
Margaretka83Torcik moich chłopaków,niestety nie mojego autorstwa. Superaśny.. a czyje to dzieło- zakupione w cukierni, czy może masz takiego zdolniachę w rodzinie??
-
Oopsy DaisyHelena źle ujęłam, chodziło mi o to że noszę pod sercem istotę , czuję jej ruchy No właśnie ja się też zastanawiałam nad tym.. bo niby tak, jak mówiła Helena- jajko i plemnik należą do obcych ludzi.. ale to w końcu dzięki "mnie" takie dziecko żyje, rozwija się.. to ja o nie dbam w pierwszych miesiącach jego życia.. nie wiem, czy jest możliwe, żeby nie stworzyć z tą istotką, przez całe 9 miesięcy, choćby najcieńszej więzi.. wydaje mi się, że nawet jeśli surogatka oddaje dziecko, to do końca życia coś ją w serduchu uwiera, coś wraca.. a może się mylę?? ale jeśli się mylę, to znaczy, że istnieją ludzie pozbawiani uczuć chyba..
-
bettyya to jeszcze tort dla mamy ,ostatnio dałam zdjęcie tylko w przekroju :/ w całości wtedy nie posiadałam a więc taki zaległy tort pikny!!
-
Jaki krem na lato dla maluszka
asioczek84 odpowiedział(a) na Yulia temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
YuliaSkusiłam się na Ziajkę, u nas w aptece 23 zł, lepiej się rozsmarowuje niż Nivea, ładnie pachnie, niby wodoodporna. A właśnie czy jak macie kosmetyk wodoodporny, to po wyjściu z wody smarujecie na nowo dziecię? Jakoś tak mam w głowie, że trzeba małą posmarować na nowo, co prawda potem zaczyna mieszać w piasku i się cała klei, no ale jakoś nie mam przekonania do tych emulsji wodoodpornych, coś jak z niektórymi tuszami do rzęs. Ja smaruję po kąpieli.. gdzieś w TV wypowiadał się lekarz- jeśli kąpiel trwa dłużej niż kilka minut, to nawet wodoodporna emulsja się poddaje i po wyjściu z wody, trzeba na nowo posmarować ciało.. -
danuta.luczynskaasioczek84U nas aktualnie na topie są samochody.. tylko i wyłącznie.. Mały ma już cały koszyk malutkich.. no i do tego dwie duże ciężarówki i jedno autko- pchacz- jeździk.. uwielbia się nimi bawić- jeździ najczęściej po meblach..U nas dokładnie tak samo... ale na topie jest koparka :) No u nas na razie nie zdają egzaminu żadne auta z ruchomymi elementami- typu wywrotki, koparki.. po prostu go denerwują takie ruchome części i najchętniej by je urwał.. rzuca takimi samochodami- byle tylko odpadło to, co go denerwuje..:) pewnie dlatego, że za mały jest, żeby zrozumieć, do czego to służy, czemu jest takie, a nie inne..
-
Dla Małego: gulasz z indyka z kaszą gryczaną i marchewką z jabłkiem.. Dla mnie: naleśniki z serem..
-
U nas aktualnie na topie są samochody.. tylko i wyłącznie.. Mały ma już cały koszyk malutkich.. no i do tego dwie duże ciężarówki i jedno autko- pchacz- jeździk.. uwielbia się nimi bawić- jeździ najczęściej po meblach..
-
Mamo_Moniko, po prostu wymiatasz.. jedzenie, obok którego nie da się przejść obojętnie..
-
InkaaaDrogie Panie Kucharki! Poszukuję sprawdzonego przepisu na faszerowaną cukienie. Czy, któraś z Was posiada tak owy przepis? Ja podobnie jak Świeżynka daję ryż z mięskiem mielonym, a do tego dużo cebulki przysmażonej z pieczarkami i kolorową papryką.. na wierzch, pod koniec zapiekania, sypię trochę żółtego sera.. mój M. to po prostu uwielbia..:)
-
Daffodil (...) moje główne zmartwienie na spacerze to takie, żeby ludzie nie porozjeżdżał... Oj tam, oj tam.. mają oczy, to niech patrzą, że Mały jedzie i trzeba mu zejść z drogi..
-
mosiaasioczek84mosiano, na diecie wyobraźnię trzeba mieć szeroko rozbudowaną O tak.. :) i na zapachy się jest tak wyczulonym, że masakra!! można trupem paść przechodząc 500metrów od piekarni.. racja a ja właśnie skończyłam śniadanko: kanapki z salcesonem Ja też.. dziś ostatni dzień B=W, więc kanapki z wędliną, jajkiem, rzodkiewką, pomidorem i kwaszonym ogórkiem.. objadłam się jak dzik.. idę kawę zrobić i za sprzątanie się biorę.. a generalnie Mośko, to uwielbiam Twoje gotowanie.. i jeszcze te zdjęcia- takie ładne zawsze, wyraźne.. SUPER!!
-
mosiano, na diecie wyobraźnię trzeba mieć szeroko rozbudowaną O tak.. :) i na zapachy się jest tak wyczulonym, że masakra!! można trupem paść przechodząc 500metrów od piekarni..
-
Sprzątam, sprzątam, sprzątam.. od rana do wieczora, oczywiście z przerwami na opiekę nad Małym- jedzenie, spacer, zabawę.. dlatego nie idzie mi aż tak sprawnie.. ale uruchomiła mi się Perfekcyjna Pani Domu i wymiatam wszystko, zewsząd..
-
mosiaasioczek84Mosiaczku, a masz zdjątko kawałka torcika?? chętnie bym zajrzała do środka.. a taki obiad to mi się marzy odkąd jestem na diecie.. niestety nie mam Szkoda.. ale ja tam sobie oczami wyobraźni wszystko poukładam..
-
Mosiaczku, a masz zdjątko kawałka torcika?? chętnie bym zajrzała do środka.. a taki obiad to mi się marzy odkąd jestem na diecie..
-
Ginekolog - kobieta czy mężczyzna
asioczek84 odpowiedział(a) na Margeritka temat w 9 miesięcy, ciąża
DaffodilOopsy DaisyNie mów że muszli nie podmyła Ja zawsze jak idę to mam przy sobie chusteczki by odświeżyć się przed rozłożeniem się Ja zawsze umawiam się tak, żebym prosto po prysznicu z domu wyszła i od razu do gabinetu :) Ja też, ja też.. tym bardziej, że gabinet mam za rogiem, więc idę góra 3min.. -
Ginekolog - kobieta czy mężczyzna
asioczek84 odpowiedział(a) na Margeritka temat w 9 miesięcy, ciąża
DaffodilInkaaaOopsy Daisy młode to jeszcze sobie chłop popatrzy, gorzej jak już taka zdrowa rycząca 60 przyjdzie Czy my z każdego wątku musimy zrobić śmieszny ? najwyraźniej musimy inaczej nudno by nam tu było Moja mama opowiadała mi kiedyś, że jak czekała w kolejce do swojej ginki to słyszała jak się wydziarała do jakiejś babci, która była w gabinecie, żebym następnym razem umyła muszelkę jak będzie miała w planie do niej przyjść na przegląd Bossshhhh... straszna taka robota w gruncie rzeczy Powiem Wam, że jak rozmawiam sobie czasem tak rekreacyjnie, "już po przeglądzie" z tym moim lekarzem, to on zawsze mówi: "Aśka, ja już nie wyrabiam.. chcę na urlop".. nawet jak dwa dni wcześniej z urlopu wrócił.. -
Witam i mocno ściskam i Mamusię i Córusię.. Antosia- piękne imię..
-
Ja dziś też, jak co dzień zresztą, od rana na wysokich obrotach.. rano zapakowałam do słoików sałatkę i spasteryzowałam je.. potem śniadanie.. potem mama wzięła Małego na godzinę na spacer, więc ja szybko ogarnęłam mieszkanie.. jak poszedł spać, to zdążyłam tylko szybką kawę wypić, umyć butle i naszykować do obiadu.. potem obowiązkowy spacer.. po obiedzie zajęłam się wymierzaniem firan i jeszcze kilku rzeczy, bo mam w planach pewne przeróbki, doróbki i takie tam.. w międzyczasie Małym trzeba się zająć, bo albo chce się przytulić, albo samochodami z nim jeżdżę, albo coś tam sobie podjada, popija.. potem kąpanie Brzdąca, moje ćwiczenia, a teraz rozmawiam trochę z M. na gg, planuję sprzątanie na przyszły tygodzień no i zastanawiam się dalej nad tymi przeróbkami, udoskonaleniami, szukam w necie inspiracji na tanie ozdobienie, odnowienie mieszkania..:)
-
Ginekolog - kobieta czy mężczyzna
asioczek84 odpowiedział(a) na Margeritka temat w 9 miesięcy, ciąża
Przed ciążą chodziłam do ginekologa mężczyzny.. skądinąd lekarza, który uczestniczył przy moich narodzinach..:) znajomy mojej mamy- dobry lekarz i mimo, że się dobrze znamy nie czułam się nigdy skrępowana- wręcz przeciwnie- wiedziałam, że mogę spytać o wszystko, a on bez ściemy, jakiejś gry po prostu mi odpowie.. były to wizyty sporadyczne, więc kiedy miałam potrzebę to przyjeżdżałam do domu i chodziłam na wizyty.. kiedy zaszłam w ciążę, mieszkałam we Wro i musiałam znaleźć lekarza na miejscu.. trafiłam do mężczyzny, który tak mnie stresował od początku, że po dwóch wizytach zrezygnowałam z jego usług.. trafiłam do sympatycznej kobiety- rzeczowej, konkretnej.. a w 6 miesiącu zmieniłam miejsce zamieszkania o 100km i lekarza również musiałam zmienić.. na tego pierwszego, o którym pisałam:) z kobietą miałam do czynienia jeszcze raz na samym końcu- pani ordynator oddziałów ginekologicznego (na który trafiłam na tydzień przed urodzinami Małego) i położniczego.. bardzo fajna babka- rozwiewała wszelkie moje wątpliwości na chwilę przed rozwiązaniem i potem już po porodzie.. -
mika3008a czy słyszał ktoś o przetworach z ogórków z kukurydzą konserwową? bo mama cos mi wspominała a nogdzie nie moge znaleźć Ja niestety nie słyszałam.. ale ostatnio masę stron o tematyce przetwarzania przeglądam, więc jak na coś trafię, to na pewno poinformuję..:)A robicie (a jeśli tak, to jaką) kapustę czerwoną w słoikach?? wiem, że niektórzy robią z jabłkiem, niektórzy tylko samą kapustę.. nie wiem, na co się zdecydować, a też bym zrobiła kilka słoiczków..
-
Dla mnie zestaw nr 1 na dziś, nr 2 na jutro, a pojutrze poproszę 3..