Skocz do zawartości
Forum

asioczek84

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez asioczek84

  1. Dopiero teraz zauważyłam ten wątek.. ale gapa ze mnie.. Daisy Kochana Ty Moja, no gratuluję.. i powodzenia..
  2. No proszę- widzę, że jest nas kilka z Opolskiego..:) Iwa, a Ty dokładnie skąd?? ja mieszkam aktualnie w Paczkowie..:)
  3. asioczek84

    Nasze wypieki

    Ulala1986 mniam.....ale bym wciągnęła kawałek Ulala, tak delikatnie, jak dama- jeden kawałek.. tylko ja taki żarłok, że od razu na całe się rzucam.. aż mi głupio..
  4. Świeżynka, ale LASKA Z CIEBIE!! fiu, fiu!! pięknie w obu, ale dla mnie piękniej w tej granatowej- cudnie się komponuje z Twoimi oczami..:)
  5. DaffodilAsioczek Albo może kupcie ładną, kolorową nakładkę na kibelek? Czasem maluchy chętniej z tych nakładek korzystają niż z nocniczków. W każdym razie trzymam za Was kciuki :) Dzięki Daff za miłe słowo.. co do nakładki to też kupiłam.. śliczną, ze zwierzątkami, bo bardzo lubi to moje Dziecię właśnie zwierzątka.. ale sytuacja analogiczna jak na nocniku- bunt i nie ma zmiłuj.. nie chce i koniec.. próbuję proponować, ale opór jest wielki, więc nie naciskam, żeby go nie zrazić.. widocznie musimy jeszcze poczekać.. wiadomo, że odciążyłoby to nasz portfel- tym bardziej, że Mały jest uczuleniowy i tylko oryginalne pampersy wchodzą w grę.. ale widocznie nie nadszedł jeszcze jego czas i już..
  6. mosiaMargeritkamosia bardzo dziękuję za pomoc sukienki piękne, a cenowo jak najbardziej!!!tylko pojawił się u mnie mały problem, ślub w listopadzie, więc pewnie już u mnie będzie widać brzuszek i to bardzo zmienia postać rzeczy, bo teraz potrzebuję sukienki chyba raczej ciążowej.... poszukać? Jaka chętna do pomocy.. widać, że Mosiek w swoim żywiole.. jak rybka w wodzie..:) to i ja poproszę dla siebie.. ale chodzi mi o sukienkę nie na ślub, a do ślubu.. ale to ma być ślub bez wesela- tylko kościół, więc bez szaleństwa.. raczej w kierunku sukienki koktajlowej niż typowej ślubnej.. Mosiu, pomożesz??
  7. Ullcia, a Ty?? powiesz coś w zadanym temacie?? czego Ciebie nauczył poprzedni związek, partner?? raczej dobre, czy raczej kiepskie doświadczenia??
  8. asioczek84

    Nasze wypieki

    ezelkaMoje dzisiejsze ciacho na szybkoBiszkoptowa szarlotka z budyniem, biszkoptami i polewą czekoladową, która jeszcze nie zdążyła zastygnąć Najpierw zlizałabym polewę.. paluchami bym ją wybierała między biszkoptami.. potem był łyżeczką zjadła jabłka, a na koniec zrobiła wielki kubek ciemnego kakao i zapijając nim zeżarłabym biszkopt..:) się ma wyobraźnię, jak się jest na diecie, że fiu, fiu.. a ciacho Ezelaśne- cudowniaśne..
  9. asioczek84

    Nasze gotowanie

    Ezelka, skatowałam się tymi zdjęciami i katuję się nadal.. co chwilę otwieram wątek i oglądam- wszystkie moje smaki: ta cukinia, ryż z jabłkami, racuchy.. PYSZOTA!!
  10. Ulala1986matulu kobitki ale dajecie czadu- 530 Nie czaruj, nie czaruj tylko rozbieraj chłopaków.. 536
  11. Hmm.. po 1) pokazał mi, że potrafię kochać.. wcześniej, ponieważ wychowywałam się w rozbitej rodzinie, wydawało mi się, że nie będę tego umiała, że nikomu nie zaufam, nikogo do siebie nie dopuszczę.. a nagle okazało się, że jednak kocham, lubię, szanuję..:) po 2) pokazał mi, że nawet wielka miłość może zgasnąć, i to zgasnąć tylko jednostronnie.. i że jeśli zgasła u jednej strony, to nawet wielkie ognisko z drugiej nie jest w stanie nic zdziałać.. po 3) nauczył mnie, że do pierwszej prawdziwej, dojrzałej miłości- nawet jeśli się skończyła, ma się sentyment..:)
  12. asioczek84

    Nasze gotowanie

    ezelkabez kukurydzy bo zapomniałam dać Oj tam, oj tam.. i tak na pewno będzie superpysznie!!
  13. To i ja chętnie do Was dołączę- jeśli oczywiście mnie przyjmiecie..:) jestem w sumie na finiszu mojej walki z kilogramami.. udało się z 52 i wierzę mocno, że te 4, może z 6 też jakoś pójdzie.. zasuwam na aerobik 4 razy w tygodniu na godzinę.. poza tym mam ułożony przez trenerkę zestaw ćwiczeń na utrzymanie mięśnia- co drugi dzień od pasa w górę, co drugi dzień od pasa w dół.. ćwiczę z hantlami, obciążnikami na przeguby, taśmą.. czasem na piłce.. jestem na wychowawczym, więc mam więcej czasu niż pracująca mama i to tym bardziej mnie motywuje do pracy, bo skoro pracujące mamy dają radę to dlaczego ja mam nie dać..:) do ćwiczeń dochodzi u mnie dieta.. pozdrawiam serdecznie Mamusie..:)
  14. 523Ulali nie ma i nie ma kto chłopaków pozbawić bikini.. a to już 500 minęło..
  15. kwiatuszek9876Inkaaa wiem ale chodziło mi tylko o wpisane dziewczyn a nie o gadanie Mnie też się wydaje, że to w sumie dobre rozwiązanie.. zawsze byłby łatwiej się znaleźć mamom z podobnych okolic, które nie mają możliwości pojechać na drugi koniec Polski a jednak chciałby się spotkać..:)
  16. Mosia, poszalałaś..:) MOSIA- FORUMOWA STYLISTKA..:)ale bardzo fajne sukienki wybrałaś- idealne na weselicho, ale jednocześnie takie, które potem spokojnie można wykorzystać na inne okazje.. no i w większości o bardzo przystępnych cenach, co Marg pewnie ucieszy:)
  17. Yvoneasioczek84Ale fajnie macie Mamusie..:) cudne macie Dzieciaczki i Wy też cudne jesteście- takie uśmiechnięte, szczęśliwe.. żałuję bardzo, że ja taka uziemiona u siebie jestem bez prawa jazdy..bywam we Wrocławiu. umówimy się na spacerek i też cykniemy sobie fotki;) Dziękuję, ale kurcze, dopiero jak napisałaś o Wrocławiu to skojarzyłam, że mam w ustawieniach nie zmienioną lokalizację.. zaraz to poprawię, bo już od jakiegoś czasu nie mieszkam we Wro tylko na Opolszczyźnie.. a bardzo chętnie skorzystałabym z możliwości spotkania się z fajną mamą..:)
  18. Ale fajnie macie Mamusie..:) cudne macie Dzieciaczki i Wy też cudne jesteście- takie uśmiechnięte, szczęśliwe.. żałuję bardzo, że ja taka uziemiona u siebie jestem bez prawa jazdy..
  19. asioczek84

    Nasze wypieki

    mosiajogurtowe ciasto ze śliwkami: Bardzo lubię ciasta w śliwkowym sezonie.. Twoje Mosiu zjadłabym sama, w całości.. z nikim bym się nie podzieliła.. nawet okruszkiem..
  20. asioczek84

    Nasze gotowanie

    ezelkaMięsem mielonym, pieczarkami, dorzucę jeszcze paprykę i chyba kukurydzę A do tego na wierzch trochę startego żółtego sera..:) przepraszam, że się tak wtrąciłam, ale u mnie to danie uwielbiane, więc często robię, żeby M. przyjemność zrobić..:) daję dokładnie to, co Ezelka, tylko mięsko mieszam z ryżem i podsmażoną cebulką- jak do gołąbków.. no i na wierzch ten ser.. pycha!
  21. My z moim M. byliśmy sąsiadami- kamienica w kamienicę- obok siebie, ale przez lata nawet nie mówiliśmy sobie "cześć".. potem się tak złożyło, że miałam okazję pisać mu dużą pracę z literatury do szkoły.. było wiele rzeczy, które musiałam z nim omawiać na bieżąco, weryfikować swoje informacje z jego, więc była okazja do częstych spotkań.. i tak się w sumie zaczęło i trwa już prawie 7 lat.. 3 lata temu przez pół roku nie byliśmy ze sobą- każde poszło w swoją stronę, żyło swoim życiem.. ten czas nam pokazał, że bez siebie jednak nie umiemy żyć.. chwilę później zdecydowaliśmy się założyć rodzinę.. teraz jest między nami częściej gorzej, niż lepiej.. głównie z powodu tego, że przez lwią część roku żyjemy osobno.. ale kocham go i jestem pewna jego miłości do mnie.. dlatego mam nadzieję, że po prostu mimo wszystko damy radę.. a nadzieja ponoć umiera ostatnia..
  22. asioczek84

    Nasze gotowanie

    Mosiaczku, SUPER!! a to pesto to domowej roboty, czy ze słoiczka?? jak własna robota to proszę podziel się przepisem..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...