Skocz do zawartości
Forum

asioczek84

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez asioczek84

  1. Gratulacje..:) wielkie buziaki dla Laureata..
  2. Pięknie dziękuję Pani Ekspert..:)
  3. Dziękuję pięknie za odpowiedź.. i jeśli mogę to jeszcze chciałabym zapytać, skąd wynika takie ograniczenie- raz w tygodniu?? czy częściej może zaszkodzić?? Pani Ekspert, proszę o wyjaśnienie jeszcze tej jednej kwestii..
  4. Wściekłabym się prędzej niż bym wybrała tylko jedno zdjęcie.. bo każde jest wyjątkowe.. Droga Redakcjo, ciężkie zadanie przed Tobą..:) trzymam kciuki za trafny wybór..
  5. asioczek84

    Nasze wypieki

    ezelkami ostatnio wyszedł z murzynka murzynkowy zakalec Ezelcia, ale właśnie zakalec murzunkowy jest najlepsiejszy..:)
  6. Witam, Pani Aneto, przygotowuję dla siebie koktajl o następującym składzie: 100ml mleka sojowego 1 łyżka oleju lnianego 1 łyżka miodu owoce- świeże i suszone (np. pół banana i 2 figi) Mleko sojowe produkuję sama w domu z soi ekologicznej- z atestem bez GMO. Jedyne jego składniki to soja i woda, ewentualnie kawałki kokosa lub wiórki kokosowe. Olej lniany, jakiego używam to olej tłoczony na zimno, z lokalnej olejarni, o zawartości kwasów Omega 3- 58%. Miód też kupuję u zaprzyjaźnionego hodowcy pszczółek, więc mam pewność, że nie jest oszukany. Moje pytanie brzmi- czy taki koktajl mogę podać Synkowi- w ramach drugiego śniadania lub podwieczorku?? Moje dziecko kończy na początku listopada 2 latka.
  7. Witam, Pani Aneto, chciałabym zapytać o Pani zdanie na temat grzybka tybetańskiego.. wierzyć w jego dobroczynne działanie na organizm, czy nie wierzyć?? stosować, czy raczej nie próbować?? są jakieś naukowe potwierdzenia jego pozytywnego działania na nasz organizm, czy nie ma?? w internecie można znaleźć mnóstwo stron z opisem działania, hodowli, ale jak wiadomo w sieci można napisać wszystko- również nieprawdziwe rzeczy..
  8. asioczek84

    Nasze wypieki

    ArisaDzisiejsze ciacho Ariska, adoptuj mnie.. proszę.. jestem skłonna nawet zmienić datę urodzenia, żeby jak najbardziej wpasować się w Twoją rodzinkę.. dla takich cudności warto..
  9. Witajcie, mam pytanie- czy mieliście (Panie i Panowie:) do czynienia z grzybkiem tybetańskim?? stosowaliście?? wierzycie w jego dobroczynne działanie?? ja ostatnio usłyszałam o nim od koleżanki, która go sobie w domu hoduje.. ma mi przynieść, żebym sobie też spróbowała.. ona mówi, że odczuwa poprawę jeśli chodzi o działanie układu trawiennego.. a Wy, macie jakieś doświadczenia, obserwacje??
  10. asioczek84

    Unijne pomysły

    Absurdy UE są powalające.. wspominałyście o jabłkach- a jakże- pewnie, że podlegają kontroli.. chodzi sobie tak pan i ma szabloniki z otworami.. i PRAWIDŁOWE jabłko zatrzymuje się dokładnie w otworku.. jabłka większe, albo dużo mniejsze są bee.. paranoja!!
  11. asioczek84

    kremy, kremiki

    iszmaonaczyli ziaja górą jednym słowem Dobre, bo polskie..:)
  12. asioczek84

    kremy, kremiki

    Moja cera jest z gatunku tłustych- szczególnie w strefie T.. do tej pory nie znalazłam dla siebie odpowiedniego kremu.. niby po pierwszych kilku dniach stosowania ok, ale potem błyszczenie w zasadzie po godzinie od nałożenia makijażu na twarz.. dlatego czasowo zrezygnowałam z poszukiwań.. po demakijażu przecieram twarz tonikiem (mleczko i tonik od lat z Nivei:) i nakładam tylko żel pod oczy ze świetlikiem Ziaja, o taki:
  13. Ja też chodziłam do szkoły rodzenia.. i zajęcia naprawdę mi pomogły.. przede wszystkim przestałam się aż tak strasznie bać.. zakodowałam sobie, że wszystkie metody- ćwiczenia, oddychanie, pomogą mi w czasie porodu i faktycznie pomogły (może to siła autosugestii, ale gdybym tam nie chodziła, to bym ich po prostu nie znała i nawet wmówić sobie, że pomagają bym nie mogła).. mankament- zajęcia prowadzone przez położną w wieku emerytalnym i raczej brak świeżych informacji o np. wspomnianej przez paczangę krwi pępowinowej.. szkoła rodzenia była przy szpitalu- brak obowiązkowej opłaty, ale informacja o tym, że można wykupić cegiełkę za 50zł.. natomiast przy szpitalu, w którym ostatecznie rodziłam szkoła rodzenia była za opłatą 150zł.. jeśli będę kiedyś w drugiej ciąży i okoliczności na to będą pozwalały to w sumie z chęcią będę po raz kolejny uczestniczyła w zajęciach.. zawsze człowiek może łyknąć nowe informacje, coś sobie przypomnieć, spotkać z innymi mamami i tatusiami..
  14. A może MAGNOTKA (od magnetycznej notatki:).. jeśli chodzi o cenę, to Dziewczyny mają rację- 15zł jest ok..:)
  15. Daffodilasioczek84I można by rzec- wszystko przez teściową.. i w jednym i drugim przypadku.. To taka wolna moja twórczość, żeby troszkę Was rozweselić.. Asia bo prawda taka, że teściowe są winne wszystkiemu Czy to głód w Etiopii czy susza na świecie Otóż to, Daff, otóż to..
  16. asioczek84

    Smoleńsk

    Agusia, oni bardzo szybko zapominają o zwykłym życiu, jak się już do stołków dobiorą.. mam nawet przykład na "własnym podwórku"..
  17. asioczek84

    Smoleńsk

    Margeritkaasioczek mam nadzieję, ze nie jesteś bardziej rozłoszczona moją wypowiedzią Coś Ty, Marg.. Kochana, przecież każdy ma prawo do własnego zdania..:) to, że nasze się różnią, nie znaczy wcale, że od razu będziemy się nawzajem linczować.. przynajmniej ja z takiego założenia wychodzę..
  18. asioczek84

    Smoleńsk

    Agnieszka78KLżej nie było, i pomocy psychologa tez nie było tylko "kubeł zimnej wody" Bo tak to niestety jest, że zwykły szary człowiek może liczyć tylko na wiadro zimnej wody na łeb i to najczęściej sam sobie ją na ten łeb musi wylać.. bo to był Aga TYLKO Twój mąż, a nie wielki pan z sejmu, senatu czy bóg wie skąd jeszcze.. jak mnie to denerwuje.. Agnieszka78KNo ale wracając do tematu to jest cyrk na kółkach a prawdy nie dowiemy sie jeszcze długo Święta racja..
  19. asioczek84

    Smoleńsk

    A co do odszkodowań to tu dopiero mnie nerwy ponoszą.. bo niby z jakiej racji?? jak dla mnie TYLKO dlatego, że ktoś był jakąś tam osobistością w tym kraju?? no i co z tego?? wykonywał swoją robotę, za którą dostawał pieniądze!! jak każdy najbardziej szary obywatel wykonywał swoje obowiązki.. dlaczego ma z tego tytułu być lepszy niż ot choćby pielęgniarka i inżynier z bloku na przeciwko mnie, którzy ginąc w wypadku z najmłodszym dzieckiem osierocili 2 nieco starszych dzieci?? nie miał się nimi kto zająć, więc trafiły do domu dziecka.. rodziny po katastrofie dostały odszkodowania, bo "nie może być sytuacji, że tracą standard życia, jaki miały za życia członka rodziny, który zginął".. gdzieś takie wyjaśnienie przeczytałam.. no to proszę Was- gdzie tu jest sprawiedliwość?? a standard życia tych dzieciaków, które mieszkają teraz w bidulu?? ja nie mogę- za bardzo nerwowa jestem i klawiaturę zaraz wyrzucę przez okno..
  20. asioczek84

    Smoleńsk

    Mnie się wydaje, że ta sprawa to nigdy nie przycichnie.. bo zawsze znajdzie się ktoś, kogo jeszcze będzie coś tam nurtowało.. nie rozumiem tylko po cóż rozgrzebywać rany, które pewnie w wielu przypadkach jeszcze się nie zdążyły zabliźnić.. tak, jak tu któraś z dziewczyna napisała- choćbyśmy się wściekli to życia zmarłym nie przywrócimy.. oni nie wrócą, a grzebanie w trumnach teraz to dla mnie również strata pieniędzy podatników.. trzeba było dopilnować sprawy wcześniej..
  21. Środkowe zdjęcie to "krew z mojej krwi".. taki sam szogunik jak Mamunia..:P
  22. Daffodil To prawda, u Was sytuacja jest już nieco inna, bo jakby nie było decyzja o kolejnym dziecku bezpośrednio dotyczy również teściowej I można by rzec- wszystko przez teściową.. i w jednym i drugim przypadku.. To taka wolna moja twórczość, żeby troszkę Was rozweselić..
  23. MariNie pociesze Cię. Moja siostra zajmuje sie quillingiem i ma książki tylko anglojęzyczne, prosiła mnie o tlumaczenie. Później jak nie zapomne to poszukam adresu bloga mojej siostry, poświęca niektóre notki temu tematowi, pokazuje swoje prace, nie wiem czy czasem tam nie ma jakichś linków. Mari Kochana, bardzo ładnie proszę- podaj mi tytuły tych książek, z których korzysta Siostra.. i jakbyś mogła to dowiedz się, albo może, jeśli tłumaczyłaś to pamiętasz- czy w nich jest dużo wzorów do wykonania?? ta moja babcia to mnie zamęczy- się tak napaliła, że nawet to, że ni w ząb angielskiego to ona "sobie kupi taką książkę, jeśli są tam wzory i dużo obrazków".. no i czekam oczywiście na adres bloga Twojej Sis- chętnie obejrzę i jak coś to babcię zaproszę na kawę- niech zajrzy też..:) moja babcia to taki szogun jest właśnie- napala się na coś, po nocach nie śpi, bo się pali do roboty.. co roku przed świętami jednymi i drugimi jest szał ogólny i cała rodzina zaangażowana- bo babci potrzeba wstążek, koralików, tasiemek, kolorowych szmatek, papierków etc.. no i mamy wszyscy w domach piękne rzeczy, ozdoby, ale jednocześnie wszyscy boimy się nawet telefonów czasem odbierać od niej- bo jak dzwoni, to na pewno chce, żeby coś jej natychmiast poszukać, dostarczyć, pomóc dobrać kolory itd. itd.
  24. Margo Kochana, nie napiszę nic nowego- mogę tylko zgodzić się z moimi MĄDRYMI POPRZEDNICZKAMI- jeśli pragniecie z mężem kolejnego dzieciątka i do tego macie warunki, żeby je wychować w przyzwoitych warunkach, to nikomu nic do tego.. każdy z nas żyje według własnego scenariusza i przeżywa życie tak, jak sobie zaplanuje.. jesteście dorośli, samowystarczalni, od nikogo nie zależycie, więc nie musicie pytać rodziców o zgodę.. a duża rodzina to naprawdę skarb.. bo jak rodziców już zabraknie (bo przecież każdy z nas ma świadomość, że taka jest kolej rzeczy) to im więcej rodzeństwa tym poczucie pustki i samotności jest mniejsze.. trzymam kciuki za powodzenie całej "akcji"..
  25. asioczek84

    Nasze gotowanie

    ewkaaaaale pysznosci... mniam, na glodnego lepiej tu nie wchodzic Noo, na głodniaka lepiej tu nie wchodzić, bo można zaliczyć upadek z siedzenia..:) Laski- Kuchareczki, jesteście BOSKIE!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...