Ja z alergiami nie miałam do czynienia nigdy, więc nie za bardzo się znam, ale roztocza to chyba są wszechobecne.. trzeba przy tym jakieś leki podawać cały czas, czy po prostu eliminować to, co może być siedliskiem tego dziadostwa?? trzymam za Was kciuki w każdym razie.. Piotrek dziś niestety gorączkuje, bo przedwczoraj szczepiłam go na meningokoki.. Już dawno gorączki nie było i taki biedny przy tym..