Dziewczyny, chylę czoła..
Dla mnie jesteście Mistrzyniami Świata..
Ja na razie tylko "krzyżykuję", chociaż na szydełku nauczyła mnie robić moja babcia wieki temu. Może jak mój M. wróci i będę mieć trochę więcej czasu w zimowe wieczory to też spróbuję, bo te Wasze cuda mnie zachwycają..