Skocz do zawartości
Forum

madzialska

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez madzialska

  1. Potrzebuję porady-dziś wypróbowałam laktator. Pomyślałam, że może to pomoże odciążyć sutki. Sciagnelam narazie troszke na próbe. Poczytałam jak i ile przechowywac. Ale nie wiem ile takiego mleka dziecku podaje sie na raz. Czy mozna np trochę tego sciagnietego podac i dokarmic cyckiem? Jestem mega zielona w tym temacie :)
  2. Apropos karmienia-to chyba nasz Maciek jakiś inny jest-budzi się do cyca co 3-4 godziny. Wisi ok godziny i potem spokoj.
  3. madzialska

    Grudzień 2011 :)

    Wesołabeti i Madziutek, Gratulacje dla Was!
  4. madzialska

    Grudzień 2011 :)

    Dziewczyny, dziękujemy za gratulacje. Chcę WAm napisać, że macierzyństwo to najpiękniejsza rzecz jaka mnie w życiu spotkała. Trafił mi się jakiś mega grzeczny egzmeplarz ( tfu tfu ). Jestem naprawdę szczęśliwa! Życzę żebyście poczuły to samo. Powodzenia dla rodzących :)
  5. Witajcie :) Wczoraj pierwsze kąpanie było u nas. Było troche darcia, ale oboje mysleliśmy z mężem, że bedzie gorzej. Teraz nasz Aniołeczek śpi jak suseł, a ja wreszcie ogarniam mieszkanie i siebie.
  6. madzialska

    Grudzień 2011 :)

    apiwpolcia83 No to ta informacja mnie ominęła na temat Madzialskiej - popatrz nawet się nie pochwaliła:( Nie pochwaliłam się, bo nie mam z żadną z grudniówek kontaktu. Przepraszam
  7. madzialska

    Grudzień 2011 :)

    Hejka dziewczyny :) Wpadam na chwilkę zobaczyć czy jakiś nnowy obywatel przybył, ale jeszcze nie nadrobiłam, więc gratulacje pózniej. My już po wszystkim, poród w miarę szybki, bo 5 godzin, choć wtedy to trwało i trwało... Jak już się zorganizuję i przede wszystkim odpocznę napiszę więcej. Przedstawiam Wam Maćka:
  8. madzialska

    Top Model sezon II

    aldonka23kogo obstawiacie na wygrana? ja Olge ja też :)
  9. Na te sutki dostałam dobrą radę od koleżanki-po każdym karmieniu wyciskam troche mleka i masuję nim sutki. A potem śmigam po domku jakis czas z cyckami na wierzchu i wietrze je :) Do tego czasem smaruję Maltanem i czuję już róźnice od wczoraj :)
  10. My po wizycie położnej. Najpierw obejrzała maluszka, mówi, że wszystko super, a mały na koniec osikał ją z fontanny, przy okazji mnie i swoją buzię W sumie też czekała na moje pytania, ale sama też mówiła. O kapieli w Oilatum ze względu na suchą skórkę, pytała jak mały ssie, a że akurat sie obudził na cyca to sama miała okazję zobaczyć. Była zadowolona. Oczywiście przepajać nie kazała, mówiła, że jak mały będzie miał problemy z brzuszkiem to wtedy ewentualnie sama mam pić herbatkę koperkową. Maciek tylko cyc. Mówiła o szczepieniach i chyba wezmiemy 5w1 za 99zł. O rotawirusach i pneumokokach musimy pomyślec. Kazała nam przjsc do pediatry w drugim tygodniu, bo Maciek z tych małych dzieci i trzeba wagę kontrolować. W czwartek umówiłam się z nią na zdjęcie szwów. Oczy troche postawiła, jak je zobaczyła, mówi, ze niezle mnie poharatał, bo pekłam aż do odbytu :(
  11. Dziewczyny, powiedzcie mi-moja mama każe mi przepajać małego jakimiś herbatkami rumiankowymi, koperkowymi. Przepajacie?
  12. ma-mmiviosnaMa-mmi 100 LAT:)dzieki dziewczyny, ale to jeszcze trzy dni ..... jeszcze jestem rok mlodsza.... No właśnie, patrze, tyle życzeń, a to przecież 8.12 ;)
  13. Witam w kolejny piekny dzień Wczoraj miałam mały kryzys-za dużo emocji się skumulowało i tak jakoś wyszło, że nawet łezki poleciały. Ale dziś już lepiej. W szpitalu trochę się martwiłam, bo Maciek nie robił kupy ( nie licząc smółki zaraz po porodzie). Leżałam na sali z dziewczyną która urodziła córkę 4 godziny po mnie i ta mała kupa za kupą a u nas nic. Ale wczoraj po nocce taką piękną walnął, że aż łezka mi się zakręciła w oku. Nie wiedziałam, że kupa tyle radości mi sprawi. I tak się rozkręcił już-dziś w nocy zrobił dwie hehe Uczę się jego rytmu dobowego i nie mogę narzekać-jedno karmienie o 1, potem kolejne o 4, więc nawet pospałam Mąż kupił Oilatum, dziś będziemy testować :) Kurcze, kiedy ja Was nadrobię :)
  14. MeringueViosna,Ma-mmi cudne te Wasze chlopakia to Hana z dzis Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us ale ma przesliczne oczy!!!
  15. Ja tez spojrzalam w lustro i jakos ladniej wyglądalam hehe. Teraz gorzej. Sutki mnie bolą. Co robic?
  16. ja mam wpisane, ze od 8 doby wit k, wit d od 1 doby.
  17. Dziewczyny, a te witaminy-D i K to kupić jakieś zwykłe? Lepiej osobno czy 2 w1? Viosna, sliczny chłopiec :)
  18. To my: Mleko jest ( odpukać), cycki mi trochę pocharatał, ale zniosę to. Myślalam, zeby kupic te nakladki silikonowe, ale odradzili, ze zle dziecko je chwyta. Póki co próbuje sie zorganizowac-po domu snuje sie w koszuli i tłustych włosach hehe
  19. Spróbuję o porodzie napisac... Poszłam na monitoring w czwartek,podłaczyli ktg. Leżę sobie i nagle pielęgniarka patrzy na zapis i wybiega. Wraca zaraz z chmarą lekarzy i pielęgniarek. Okazuje się, że na zapisie małemu zaczyna zanikać tętno. Potem dochodza do wniosku, że musiał się bardzo przekręcić. No ale dla pewności leże pod tymi kablami prawie 2 godziny. Potem badanie ginekologiczne-szyjka 1,5cm, rozwarcie 2,5 cm. Wody czyste. Na usg wychodzi małowodzie. Zostawiają mnie na oddziale. Podłączają drugi raz do ktg. Leżę tak 1,5 godziny. Znowu coś im się nie podoba. Podłączają mi oksy żeby zrobic test wydolności łożyska. Łażę z kropłowką 3 godziny, nasilają się skurcze, co 4 minuty. Odłączaja oksy, skurcze mijają. Potem o 17 znów fala przez 2 godziny coraz mocniejsze co 3 minuty. Znów podłączają ktg. Ale coś im się nie podoba. Wysyłają mnie na ktg na porodówkę, bo tam lepszy sprzęt. tam znów ze 2 godziny leżę. Skurcze mijają. Podają mi fenoterol, żeby małego rozruszać, a mi serce chce z klaty wyskoczyć. O 20 idę znów na ktg na porodówkę. Ginekolożka zadowlona z zapisu, każe mi już nic nie jeść do rana. Pada opcja cc. I chyba maluszek się wystraszył tej cc. o 22.50 zaczelam liczyc regularne skurcze co 3 minuty. Po godzinie ide do położnej i mówie o nich. Ona bagatelizuje sprawe, że to pewnie fałszywy alarm. Gdzieś po 1 wpada i spawdza rozwarcie. Stawia oczy, bo szyjka zgładzona i 5 cm rozwarcia. Wysyła mnie na porodówkę. Przyjeżdża Sebek. Wszystko tak szybko się rozkręca, skurcze bolesne jak cholera. Ja się darłam, na salo porodowej obok inna babka i która głośniej :) Skacze na piłce, podają mi coś na ból, ja oczywiście twierdzę, że to nic nie daje. Z tego wszystkiego zapomniałam o oddychaniu, którego nas w SR uczyli. Ta końcówka była straszna. Babeczka każe mi wejśc na fotel żeby rozwarcie sprawdzić, a tam 10cm. Już nie schodzę i zaczyna się parcie. Sebek oczywiście wyszedł do pokoiku dla tatusiów. I tak bardzo mi pomógł, bo przy każdym skurczu wisiałam na nim :) Zaczynam przeć, idzie nieźle. Po 3 próbach pytam ile to może potrwać, a ona mówi do 2 godzin, no chyba, że się zmobilizuje. No to ja się skupiłam jak tylko mogłam, oczywiście w międzyczasie mówie, że nie dam rady. A babka mówi, że już czubek główki urodziłam i pyta czy chce dotknąć :) Potem jeszcze 3 parcia, oczywiście w momencie kiedy ona mówi nie przeć to organizm sam się prosi i pewnie dlatego troche popękałam. I suma sumarum o 4 nad ranem połozyli mi na brzuchu Maćka. Ja oczywiście w ryk, nawet na siusiaka nie spojrzałam. A potem pytam, jak juz ochłonęłam czy napewno chłopak :) Po wszystkim szczerze mówiąc to już nie wiem co się dzieje, zszywają mnie, ginekolozka mówi, że taki mały a mnie pocharatał trochę. Maciek waży 2750g, mierzy 54cm. Dostaje 10pkt. Jego zawiajają w bety, a mnie kładą na leżance na 2 godziny. Zupełnie odpłynęłam. Po tym czasie położna pomaga mi wstać, prowadzi do wc. Ledwo na nogach stałam. Zimno mi było cholernie. Przewoża mnie na wózku na salę i do świata żywych wróciłam ok 10. Jestm z siebie dumna, a w Maćku zakochana :)
  20. ma-mmimadzialskaDzieki kobitki. My juz w domku. Narazie muszę się jakoś zorganizować :) Poród masakryczny, ale jest i on... To Maciek. Prawie cały pobyt w szpitalu miał w glówce kroplówkę, bo urodził się z suchą skórką i nawadniali go. Madzia, ale slodziak z niego.... Napisz cos wiecej o porodzie i jak Macius daje Ci pospac? w szpitalu nie spałam prawie nic :) Ale nie przez niego, bo on mega grzeczny-zapłakał możę 3 razy. Porostu to szpitalne życie jest nie dla mnie. Zaraz coś zjem i napisze o porodzie.
  21. Dzieki kobitki. My juz w domku. Narazie muszę się jakoś zorganizować :) Poród masakryczny, ale jest i on... To Maciek. Prawie cały pobyt w szpitalu miał w glówce kroplówkę, bo urodził się z suchą skórką i nawadniali go.
  22. madzialska

    Top Model sezon II

    z tej trójki staewiam na Olge
  23. Oopsy DaisyMadzia wiadomo że u Ciebie to inna sprawa.Ale czy nie będzie pięknie jak Twój Maciuś będzie z Wami?To najwspanialszy prezent powinien być dla wszystkich Będzie i jestem z tego powodu mega szczęśliwa...Ale znajac moją teściowa będzie oczekiwać, że odnajdę się w nowej sytuacji jak w filmach-poród i mega zorganizowane zycie. A ja chcialabym po powrocie troche poznac sie z maluszkiem...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...