Justinamadzialska mi polozna przy porodzie -kiedy powiedzialam ze juz dluzej nie dam rady -stwierdzila ze mam nie panikowac i ze moja babcia urodzila, moja mama, moja siostra wiec i ja urodze.....nawet mi to pomoglo masz duza grupe wsparcia to samo mówił mi lekarz-nie ja pierwsza, nie ostatnia :)
Poza tym dźwięczą mi w głowie słowa Nelson, któe usłyszała od położenj-że każdy skurcz przybliża do spotkania z maluszkiem... Ale narazie o tym nie myslę-jeszcze nie rodzę Idziemy niedługo odwiedzić znajomych i ich 2-tygodniowego synka.
Może to podziała, bo jak się z nimi ostatnio widzieliśmy to ona za 3 dni urodziła, może w drugą stronę też to pójdzie