-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez madzialska
-
o_l_a_fTo ja znowu chce bardzo, żeby się urodziła, już mam dość tego ogromnego brzucha;))) butów nie umiem sobie porządnie ubrać, nie wspominając o tym że chętnie juz pospałambym sobie na brzuchu;D no ale wtedy sie zacznie-nieprzespane nocki itp
-
ja nie mam jeszcze takiego parcia.Tzn chcialabym zeby juz wyszedl, ale z drugiej strony...tak mi dobrze jak siedzi w brzuchu :)
-
to mój na szczescie mi powtarza, ze raczej przenosze...W razie czego-bedzie z zaskoczenia :)
-
Olaf, witaj w klubie nierozpakowanych :) W listopadówkach zostałyśmy we 3, lada moment Wasza kolej :)
-
Margeritkaja dalej kibicuje kuszewskiemu, choć Bill też pięknie tańczy i ten jego wczorajszy drugi taniec mnie po prostu oszołomił:):):) W Bilu podoba mi się to, że jak nie tańczy to ma się wrażenie, że jak zacznie to jak słoń w składzie porcelany. I jak tylko zrobi pierwsze kilka kroków jest się w szoku jak lekko sie unosi :) A Kacper jest mega sympatycznym człowiekiem :)
-
Ja i poród? Mówiłam, że wy już dawno będziecie tulić maluszki, a dopiero mojemu się przypomni, że trzeba wyjść :)
-
Moje kochane marudy :)
-
Ullano i stało się przewidziałam... wróżka :) Nie wiem kto powinien wygrać, lubie obu :)
-
Witam :)
-
Dobra zmykam, pora na nas. Dobranoc!
-
A Ty ma-mmi widzę, że dyżurujesz :) Zaczął mi się brzuch napnać, nie wiem czy to dobry znak...
-
Ja powolutku będę uciekać, bo zaraz małż wpadnie. Zapomniałam z tego wszystkiego te rajtuzki kliknąć. Jutro je kupie. Ty chcesz 56-62 te błekitne i 68-74 pozostałe 2 pary? Muszę dobrze napisać żeby nie przekręcić :)
-
ma-mmimadzialskaViosna życzy nam niespodzianki w postaci potoku wód, jak u niej ha ha ha dziekujemy, ale u mnie to chyba raczej nie... dwukrotnie mialam przebijany pecherz zeby odeszly ..... no coz ale reguly nie ma.... właśnie :) aleśmy dziś nastukały postów hehe
-
ma-mmizapomne zapomne ale ile sie naczekam cale krocze mnie dzis boli.... mnie krocze boli już od jakichś 2 tygodni bez przerwy....
-
Viosna życzy nam niespodzianki w postaci potoku wód, jak u niej
-
ma-mmijak mozesz to wyslij jej gratki i pozdrowienia ode mnie ja nie mam jej numeru oczywiście :)
-
ma-mmimadzialskaViosna napisała, ze jest wykonczona, ale poszło jej sprawnie. O 9 chlusnęły wody, o 10 była w szpitalu. O 12 zaczęły się skurcze, a urodziła przed 17.Same książkowe porody :) moj taki nie bedzie he he he juz to moge powiedziec..... Może zostanie ci wynagrodzone to czekanie ekspresowym porodem :) Miałam pisać, że wszystkie nasze forumowe listopadowe dzieciaczki rodzą się przed terminem...Twój taki uparciuszek tylko. Ale zobaczysz-zapomnisz jak tylko się pojawi :)
-
Viosna napisała, ze jest wykonczona, ale poszło jej sprawnie. O 9 chlusnęły wody, o 10 była w szpitalu. O 12 zaczęły się skurcze, a urodziła przed 17. Same książkowe porody :)
-
ale czad ten filmik. Rozumiem Cie, ja tez zazdroszcze, ale pamiętaj-już bliżej niż dalej ( tak mnie dzisiaj koleżanka pocieszała ). Już niedługo. Kiedy masz sie zglosic do szpitala?
-
Coraz nas mniej... A dałabym sobie rękę obciąć, że Emilka będzie pierwsza :) Duzy chłopak, nie?
-
My tu gadu gadu, a.... o godz 16.55 na świat przyszedł Wojtuś, synek Viosny. Waży 4300g i mierzy 60cm. Witamy nowego, listopadowego maluszka i gratulujemy rodzicom!
-
może kiedyś... Jak to teraz po świecie, a właściwie po Europie się poruszać? Nie ma już paszportów, nie? Ostatni raz byłam za granicą w 2002 roku, kiedy to zakład rodziców rozkwitał w pełni i dofinansowywali nam wyjazdy :)
-
teraz to się rozmarzyłam hehe...Siedzieć na tarasie, popijać herbatę i patrzeć na dziecko biegające po trawie... Ale to po 60tce, bo wtedy akurat spłacimy kredyt hehe
-
ma-mmimadzialskaPrzez 3 lata mieszkaliśmy na wynajmowanym, i to w jednym pokoju. Mąż, wtedy jeszcze nie mąż, się tu przeprowadził, bo dostał pracę. A ja za nim z miłości. I tak mieszkaliśmy w mieszkanku studenckim z 4 innymi osobami, ze wspólną kuchnią i łazienką. Dzieki temu odłożylismy na wykonczenie tego A i ja tez uwielbiam urządzanie, wykanczanie.Macie plan kupic domek? ciagle szukamy, bo to robi sie ciut przymale.... chyba trudniej szukac gotowego zeby spełnił wszystkie wymagania :) ja to już bym nie mogła w domu mieszkać-plusem jest podwórko, ale całe życie mieszkałam w domu rodziców, zawsze było mi tam zimno, palenie w piecu...O nie. Za wygodna jestm chyba...