Skocz do zawartości
Forum

mafinka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez mafinka

  1. Patulka witaj, co do problemów z pęcherzem to kilka stron wcześniej pisałyśmy z dziewczynami co Nam pomaga. Koleżanki trzymajcie kciuki, dziś mam wizytę i mam jakiegoś stresa w związku z tym. Odezwę się wieczorem
  2. Hello Figunia wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Monsund gratuluję chłopca W temacie remontów i przebudowy się nie wypowiadam, trzeci rok nie możemy doprowadzić do ładu i składu domu. O ekipach remontowych mogłabym napisać niezły thriller, ile nerwów mnie to kosztuje nie wspomnę. Wczoraj cały dzień poświęciłam na odchwaszczanie ogrodu, nie powiem aby udało mi się to w całości Dzisiaj odsypiałam totalnie beznadziejną noc, co zawdzięczam wychodzącym szóstkom u syna.
  3. A tu tak dla zabawy http://familie.pl/Ciaza/Przewodnik/flicka-eller-pojke.php
  4. himekoHehe, niektóre z Was też będą rodzić na samym końcu lutego? Ja myślę, że moja Pani doktor przebiła wszystkich - napisała, że termin porodu albo 24 albo 30 lutego. :-) Zrób na złość lekarce, zepnij się i poczekaj do tego 30 lutego ależ będzie w szoku Jednym słowem to się Pani dr nie popisała A podróży do Wietnamu zazdroszczę, nawet pomimo temperatury i dużej wilgotności.
  5. Monsound Dziewczyny wczoraj się nieźle załatwiłam. Przed wizytą znajomych tak uwijałam się ze sprzątaniem, że w kuchni miałam dosłownie taki zawrót głowy, że grzmotnęłam o kant okapu. Rozcięłam czoło i mam wielkiego guza Dobrze, że grzywka wszystko zasłania... No pięknie, dobrze że nie trzeba było szyć. Na przyszłość uważaj na kanty, bo w Naszym stanie koordynacja ruchowa i refleks nie idą w parze.
  6. karolinaRmafina dlatego też pisałam,że zależeć to będzie od dziecka, wiadomo każde dziecko inne a na pewno co chwile nie będzie mi się chciało latać do drugiego pokoju. Miejmy nadzieję, że lutowe dzieci to grzeczne dzieci i dadzą Nam pospać
  7. Witaminkaa współczuje sytuacji z tatą, zwłaszcza teraz kiedy to Ty powinnaś być w centrum uwagi . Sama nie wiem czym można by było wstrząsnąć taką osobą aby wreszcie zaczęła dbać o to co ma najcenniejsze a mianowicie zdrowie. Zostaje chyba szczera rozmowa, że jest Ci najbliższą osobą,żę bardzo Go kochasz, że przykro Ci na to wszystko patrzeć, a zwłaszcza na to jak równią pochyłą stacza się do grobu. Może uświadomienie jakie są konsekwencje prowadzenia takiego trybu życia otrzeźwią Go trochę. Przytulam, mam nadzieję że znajdziesz swój sposób dotarcia do ojca.
  8. JomiraMaz mnie opuszcza na dwa tygodnie! I to kurcze gdzie jedzie!!! Do Emiratow!!! Kurka juz drugi raz, a ja jeszcze nigdy nie bylam :( U nas ma caly tydzien lac, a tam 38 stopni! I hotel z basenem buuu.... I jeszcze kurcze w tych Emiratach o 15 wylaczaja prad w biurach, wiec od 15 sie byczyl bedzie!!! W innych krajach to chociaz tyra do 19, wiec mi go zal. Ale z tymi Emiratami toz to skandal! Emiraty, ten to ma dobrze. Ne dość, że ciepło to jeszcze luksusowo i to baaardzo. Ech chciało by się, oni tam nawet stok narciarski mają czynny przez cały rok. I sztuczną wyspę w kształcie palmowego liścia, aaaa ...
  9. karolinaR A co do spania to też wolałabym żeby spało u siebie od razu w pokoju ale tak jak dziewczyny piszą zależeć to będzie od dziecka jak będzie sypiać no i od naszych chęci czy będzie nam się chciało iśc te pare kroków dalej. Wierz mi jak będziesz musiała robić tych parę kroków co 40 minut przez całą noc, to po trzech takich nockach ręczę Ci, że nie będzie się chciało, ba nawet nie będziesz w stanie. Też przyświecały mi szczytne idee, dziecko śpi u siebie ale życie pokazało swoje.
  10. Do ginekologa idę w poniedziałek i tez mam taką cichą nadzieję, że poznam płeć lokatora. Pina wow co za brzuszek ja nadal płaska jak deska, chociaż ostatnio jeansy trochę za ciasne.
  11. KarimWyobraźcie sobie że ja dzisiaj zemdlałam, parę razy miałam sytuację że robiło mi się słabo, ale jak usiadłam czy przykucnęłam to przechodziło, a dzisiaj najzwyczajniej w świecie odpłynęłam i to w........kościele. Musiałam iść na ranną mszę bo było za pierwszą rocznicę mojego wujka, tyle dobrze że to było podczas klęczenia i ciocia mnie przytrzymała a jak się ocknęłam to zaraz mnie wyprowadzili, ale masakra, tak mi głupio było... A nie masz Ty czasem niskiego poziomu cukru? Też często i gęsto robi mi się słabo, raz zemdlałam (stałam w kolejce w mięsnym, co prawda było bardzo duszno i w dodatku te zapachy). W poniedziałek zrobiłam morfologię i poziom cukru przy normie 75 wynosił 47. Lekarka nakazała nosić przy sobie tzw. zestaw cukrzyka, czyli coś z dużą ilością cukru. I wiesz, że pomaga.
  12. Odnośnie łóżeczka, to my mamy dwa - drewniane i turystyczne, które używane było jako kojec (stało w kuchni, salonie albo wynoszone było na ogród w zależności jaka była potrzeba, albo na wyjazdach). Co do łóżeczka drewnianego to używane było tylko w dzień, w nocy Misiek spał razem ze mną (po cesarce położna nauczyła mnie karmić piersią w pozycji bocznej i tak mi to spasowało, że już do końca tak karmiłam - cóż za wygoda dla kręgosłupa). Tak więc w nocy nie musiałam wstawać do dziecka, jak słyszałam fuczenie (mój synek w nocy nie płakał) wystarczyło że przekręciłam się na bok i Młody już jadł, gdy trochę podrósł sam się obsługiwał Jomira widzę, że chłopaki to niezłe tulaki, bo mój też lubił spać na mojej klatce piersiowej, nawet teraz gdy coś mu dolega kładzie mi głowę na klatce i się uspokaja. A to od koleżanki bardzo fajne i pomysłowe.
  13. Jomira żarty, żartami jestem na etapie wybierania pralki. Na święta wielkanocne o mały włos kończyłabym pranie ręcznie, ale pan z serwisu zreanimował france. Jak na razie chodzi ale wolę przygotować się na ewentualność szybkiego zakupu, więc kilka modeli mam pod obserwacją. Karim ten welurowy pajac z wężem, no po prostu boski jest Witaminkaa jeśli to planowane CC to raczej w tygodniu zrobią.
  14. Widzę, że zbłąkane owieczki powróciły na łono forum. Dziewczyny wpadajcie częściej, jak to mówią w kupie raźniej a i tematów do dyskusji więcej.
  15. Coś kiepsko się dziś czuje, przeczyściło mnie totalnie, brzucho boli, mam nadzieję że to nie żaden wirus jelitówki
  16. Karim Co do wymiotów to od początku ciąży mam tak że średnio ze dwa razy w tygodniu wymiotuję, ale zawsze to następuje przy porannym myciu zębów. Też mam problem z umyciem zębów, w pierwszej ciąży wymiotowałam za każdym myciu paszczy. Obecnie znalazłam sposób, pochylam się do przodu tak, żeby pasta (piana z mycia) nie schodziła do gardła, gdyż to ona prowokuje wymioty. Co do ciuszków, to rozczulające są. Pamiętam jak przed porodem prałam ubranka dla synka i przed powieszeniem każdego na suszarce nacmokałam się niesamowicie, jakie to małe, jakie słodkie. Pozdrowienia dla babci, widzę że ekspresowo wraca do zdrowia.
  17. solange63ja też przytyłam 1 kilogram, co jest dla mnie dziwne bo biust powiększył mi się dość znacznie i nie mieszczę się w żadne spodnie. moja waga startowa to 54,5 kg- ciekawe do ilu dobiję. Mam tylko nadzieję, że nie pójdę w ślady siostry. W pierwszej ciąży przytyła 27 kg. Ja startowałam z 50kg, teraz jest 51. W poprzedniej ciąży przybyło mi jedynie 9 kg, mam nadzieję że teraz nie będzie więcej.
  18. karolinaR dziś się zważyłam i się okazało,że przytyłam 1kg także dopiero jakoś dziś do mnie dotarło,że już się naprawdę zaczyna No zaczyna się miejmy nadzieję, że wskazówka wagi będzie dla Nas łaskawa.
  19. JomiraTo jak juz namierzysz swoja pralke to ja tez poprosze o cynk. Funkcja odklaczania i prasowania bardzo mi sie podoba. Z racji tego, ze kundle maja prawo wstepu wszedzie nawet do lozka, klaki sa wszedzie. Ja mowie po prostu, ze sie szczepimy :) Co prawda pies śpi u siebie, za to koty łaskawie obdzielają domowników dobrodziejstwem swojego mruczenia i śpią z Nami. Funkcję odkłaczania mają pralki BEKO (dokładnie się to nazywa funkcja pupil). JomiraZ tym pierwszenstwem to nie wiem, nie wiem... Zamierzam Was wykiwac :) Moja mama urodzila sie 14.02 i zamierzamy w tym roku zaoszczedzic kase na prezencie i dac jej Majke :) He, he moja teściowa ma urodziny 10.02 i będę robiła wszystko, żeby urodzić wcześniej 7 lub później 14. Chociaż znając mojego pecha ... JomiraZ tymi komarami i slimakami to masz racje. Nawet mi kurde bez nie zakwitl :( dopisaly jedynie rododendrony. Dostaję obrzydzenia jak wychodzę wieczorem na ogród i widzę całe hordy obślizgłych ślimaków. Sąsiad uprawnia nocne łowy, ale skuteczność jego metody jest zerowa bo zamiast utylizować towarzystwo w Ludwiku, to przerzuca to na niezamieszkałą działkę sąsiada (jakież to polskie). Efekt wiadomy, przychodzą tam gdzie żarcie mają.
  20. Karimsolange63 A ja jak rano miałam lenia, tak potem mi przeszło i posprzątałam i wyprasowałam całą stertę ciuchów. Też muszę mieć wszystko na sztywno, nawet ścierki kuchenne i pościel prasuję... A czegoż innego można się spodziewać po gospodyni ze śląska ścierki na baczność muszą stać. Obiad pewnie zawsze dwudaniowy? Zawsze podziwiałam dziewczyny ze śląska. Pościel oddaję do magla, to wybitnie ponad moje pokłady cierpliwości.
  21. JomiraA tak swoja droga, patrze po Waszych suwaczkach i wyglada na to, ze niby mam kurcze pierwsza isc w boj... Z racji wieku, oddajemy w Twoje ręce pałeczkę pierwszeństwa Przecieraj szlaki, jestem za Tobą
  22. Co prawda nie stosuje się już lizolu do odkażania, ale wciąż oddziały zabiegowe mają swój specyficzny zapaszek. Jednak nic nie przebije swądu po elektrokoagulacji. Karim współczuje wymiotów, a może to jeden z objawów ciążowych - nadwrażliwość na zapachy. W poprzedniej ciąży miałam tak z lodówką. Jomira niestety moja pralka nie ma funkcji antygniecenia. To stary typ Whirlpoola, te nowsze np Boscha posiadają tę funkcję. Chociaż gdy nastąpi ten moment kiedy wyda ona swoje ostatnie tchnienie, to będę chciała kupić pralkę z funkcją odkłaczania albo szarpnąć się na taką z systemem prasującym. Co do upraw, to nie przejmuj się w tym roku obrodziły jedynie komary i łyse ślimaki (tzn te bez skorupki). Mi w tym roku nawet gazanie nie powschodziły nie mówiąc już o aksamitkach. Asiunia fajno że autko kupione.
  23. Jomira a tak odnośnie psa, bo jamnika macie. Jak radzisz sobie z ryciem po ogrodzie? Moja małpa rozkopała mi już spory kawałek ogrodu. Weszła w spółkę z kotami, ona ryje a koty zajmują się czarną robotą. Efekt mysie/krecie zwłoki pod oknem w kuchni Asiunia jak samochód, zakupiony? I wiecie co dziewczyny, d..a poprasowałam, pranie jak stało tak stoi. Niestety numer z nieprasowaniem nie wchodzi w rachubę. Mąż codziennie w garniaku do pracy chodzi, więc koszula na sztywno, poza tym lubię na gładko chodzić. Zresztą moja pralka zawsze tak u miętosi pranie, że nawet dokładne prostowanie nie pomaga.
  24. Asiunia25lat Na dodatek od piątku nie mamy telewizji bo chyba coś sie z anteną stało. Dzwoniłam po montera i jakoś na razie nie ma odzewu. Całe szczęście, że mamy internet i filmy na kompie. Pierdzielona cyfra +. Czekam na koniec umowy i bye bye cyfra Asiunia ostatnio coś właśnie dekodery i live boxy siadają (swój wymieniałam w tamtym tygodniu). Ponoć na słońcu są wyładowania i elektronika szaleje, a zwłaszcza immobilisery w samochodach produkcji francuskiej
  25. Jomira powiem Ci, że z tym targiem mam bardzo dobrze, bo prawie pod domem. Jest tam hala targowa gdzie kupisz wszystko od chemii, butów, ciuchów po południowe owoce i bardziej ekskluzywne warzywa np. bakłażan czy mix zielonych sałat. Pod halą jest rynek rolny, no i tam warzywa i owoce prosto od rolnika, teraz nawet już z grzybami stoją. Co do kierownictwa to powiem Wam dziewczyny, różnych już miałam kierowników i dyrektorów, byli i zieloni i czerwoni i Ci z PiS-u, ale takiego dziadostwa jak teraz jest to jeszcze nie było. Witaminkaa ta Twoja dyrektorka to jak w pysk strzelił moja "królowa Maria"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...