-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez mafinka
-
Tak w temacie sikania, jutro idę zrobić badania i tak się zastanawiam jak ja wytrzymam do rana z pełnym pęcherzem auuuuuuuu
-
figunia86No i wziełam nospe nie pomogła mi :( nie wiem co się ze mną dzieje :( Wziełam magnez na skurcze też nie działa :( Już sama nie wiem........... Weź Paracetamol, oprócz działania przeciwbólowego łagodzi też stany zapalne. Można go brać w ciąży.
-
witaminkaaMafinka Tak razem z Dopegytem i Isoptinem dosteję taki dziwny lek moczopędny TERTENSIF SR chyba tak się nazywa. Póki co zarzywam i czekam za dwa tygodnie mam kontrolną wizytę Jejuś masz taki sam zestaw leków co moja teściowa. Życzę Ci, żeby ciśnienie się unormowało. Brałaś może Concor? mój tata bardzo ładnie na niego zareagował i teraz ciśnienie wręcz książkowe 120/80.
-
Jomira. Kupa roboty z tymi dziecmi :) Święta prawda, dlatego ostatnio mam jakieś stany lękowe (depresja?). Jak ja sobie do kurki z dwójką dzieci poradzę?
-
Duże znaczenie przy poczęciu syna ma także jakoś męskiego nasienia. Najogólniej rzecz ujmując panowie którzy palą, piją, prowadzą siedzący tryb życia, nieprawidłowo się odżywiający a także ... przegrzewający jądra mają mniejsze szanse na spłodzenia syna. Więcej informacji znajdziesz na internecie. Życzę powodzenia, mama dwójki chłopaków.
-
Ależ Wam zazdroszczę spokojnego snu, kładę się spać około 22.30 do godziny 24 jestem ok 4 - 5 razy w kibelku, potem jest wizyta o 4 i 6 rano. Ciśnie mnie niemiłosiernie na pęcherz mam uczucie że moje dziecko stepuje po nim. Aż boję się jaka będzie końcówka tamtym razem od 7 miesiąca wstawałam do sikania co godzinę. Witaminkaa dasz radę, na szczęście Twoje wysokie ciśnienie nie jest spowodowane gestozą, tak więc masz dużą szansę na pełne 40 tygodni. A tak a propos leków obniżających ciśnienie, to czy dostajesz może dodatkowo jakieś leki moczopędne? Figunia a nie przewiało Cię ostatnio, czasami taki ból może spowodowany być zapaleniem mięśni międzyżebrowych (poważnie brzmi ale to efekt przewiania).
-
KarimDziewczyny, skoro problem wejścia na forum pojawił się u kilku z nas, więc gdyby znów się problem powtórzył na dłużej, lub gdyby zlikwidowali forum, to może umówmy się na jakieś inne miejsce w sieci w razie czego? Oczywiście tak tylko rzucam pomysł, jeśli byście chciały. Bo mnie się fajnie z Wami pisze i zawsze mogę się od Was czegoś nowego dowiedzieć, poza tym już się tak przyzwyczaiłam do tego, że nie chciałabym szukać nowego forum, tym bardziej że już dochodzimy do połowy ciąży i dość dobrze się znamy. Co myślicie? Chyba że to głupi pomysł... Dlaczego głupi pomysł? Tylko gdzie? na innych portalach "Lutowe mamy 2011" dobrze się znają a na niektórych to tłok, że szok.
-
solange63mafinkaNie wiem czy Wam pisałam ale 1 września poczułam pierwsze kopniaki i tak już jest co wieczór. jak fajnie tez już bym chciała poczuć kopniaki i wiedzieć na 100%, że to właśnie TO. wszyscy się mnie pytają czy już czuję ruchy, a ja nie wiem co odpowiedzieć, bo czasem coś mi tam pływa, no, ale wszędzie piszą, że jak się poczuje ruchy to już się je czuje do końca, a moje są nieregularne - takie przesuwanie się piłeczki w brzuchu jakoś raz na dzień :( Ruchy jako takie czułam już wcześniej ale była to taka "wkurzona żaba" albo jak kto woli "rzucająca się rybka" teraz to już kopnięcia takiej chuuuuuuuuuudziutkiej nóżki czuję to także w ciągu dnia ale nie jest to tak intensywne pukanie jak wieczorkiem.
-
Kurcze szukałam spodni na Allegro, ale kiepsko jest z rozmiarem 36 W poniedziałek jadę do ginka do pobuszuję w sklepach. Mam spodnie ciążowe z poprzedniego razu, ale wszystko to wersja letnia, bo tak się złożyło że największy brzuch miałam latem. Jedynie dresy są ok, no ale przecież to strój domowy. Nie wiem czy Wam pisałam ale 1 września poczułam pierwsze kopniaki i tak już jest co wieczór. Witaminkaa też mnie boli, jednak myślałam że to efekt uboczny poprzedniego cięcia cesarskiego. A dzisiaj cały dzień łupie w du..ie, nie idzie wytrzymać.
-
Dziewczyny muszę kupić sobie spodnie ciążowe, brzuch mi urósł mało bo mało ale powoli nie mieszczę się w normalnych ciuchach. Co do ciasta, to wczoraj nosiło mnie na ciasto i wysłałam męża do cukierni po jakąś słodycz. Przyniósł kukułkę i pijaną śliwkę, menu w sam raz dla ciężarnej
-
KarimCześć, wiecie że ja dzisiaj nie mogłam przez cały dzień wejść na to forum :( Cały czas mi pisało że strona jest zagrożona i może być niebezpieczna dla komputera. Teraz dopiero weszłam normalnie. Ale tak się wystraszyłam że już nie będzie tego forum, a tu tak fajnie :) Też tak miałam, powiedziałam sobie jeszcze jedna taka akcja i koniec z forum. Nie chcę ryzykować utraty danych albo być szpiegowana przez jakiś program
-
solange63ja narazie zbieram informacje. mam w zakładkach folder "ciąża" i zapisuję sobie ciekawe strony i to co mam kupić jak będę w Polsce. mam już tam chyba z 50 stron Skąd ja to znam trochę się mi już nazbierało tych stronek.
-
Chwilę mnie nie było, a tu tyle stron do nadrobienia karolinaR nie ma czego się bać, karmienie piersią to najlepsza rzecz na świecie zarówno dla dziecka jak i mamy. Karmiłam długo, bo ponad 2 lata. Po pierwsze trzeba się do tego przygotować i psychicznie i fizycznie. Jeśli przyszła mama nie ma zamiaru karmić piersią, to po prostu niech się do tego nie zmusza. Jakiś miesiąc przed porodem (nie wcześniej, gdyż podczas drażnienia brodawek wydziela się oksytocyna) należy hartować brodawki, najlepiej po kąpieli wycierać, masować szorstkim ręcznikiem (czasami mogą pojawić się ranki) lub po prostu lekko szczypać. Po porodzie prosić położną (naciskać, bo nie każda się do tego garnie) o pokazanie jak prawidłowo przystawiać dziecko do piersi. Jeśli dziecko ma problem z prawidłowym zassaniem brodawki absolutnie nie można kontynuować karmienia - efekt poranione, popękane brodawki . Dziecko musi nauczyć się prawidłowo ssać, ważne jest to i dla niego (redukcja połykanego powietrza, co za tym idzie mniejsze ryzyko kolek) i dla Nas (karmienie nie musi być bolesne i powodować pękania sutków i ogólnej traumy). Czasami jest to dość ner Po drugie korzystajmy z doradców laktacyjnych, naprawdę te kobiety potrafią zdziałać cuda.
-
Jomira dobre Polska języka, trudna języka. Mąż mojej kuzynki jest Włochem i kupa śmiacza jest z Niego i jego poczynań z językiem.
-
solange63mamuśki gdzie się podziewacie? każda poszła na rozpoczęcie roku szkolnego? A jak dzisiaj pierwszy dzień przedszkola, mojego smyka. Więcej stresu zafundowałam sobie, brzuch mnie boli do tej pory.
-
No to chyba jestem rekordzistką wśród remontujących. Trzeci rok już walczymy z przebudową domu i końca nie widać. A wszystko to dzięki ekipom fachowców (niech ich wszystkich szlag trafi). A tak z innej beczki, chyba przeziębienie mnie jakieś łapie. W kominku napaliłam, bo zimno w domu i delektuję się ciszą w domu (mąż na delegacji ).
-
Nie pisałam nic o przesądach, po prostu mam złe przeczucia a to co innego. W poprzedniej ciąży czegoś takiego nie miałam, teraz mam obawy. Co do bankructwa to wystarczy co miesiąc odłożyć sumę, którą można by było przeznaczyć na zakupy dla dziecka i widmo zaciągania kredytu mija. Rzeczy po synku mam dość, nie muszę praktycznie nic dokupywać (no może oprócz przewijaka i kocyka, tak żeby każde miało swój). Wszystko popakowane jest w pudłach, wystarczy znieść ze schowka i wyprać (chociaż i tak było wszystko prane i prasowane przed odłożeniem). Chociaż poczekam sobie na styczniowe wyprzedaże, ostatnio w Mothercare obkupiłam Młodego za rozsądne pieniądze.
-
solange63w końcu jakaś pozytywna opinia bo już myślałam, że jestem wariatką z fanaberiami ;) właśnie w sprawie wanienki pisałam do sklepu, bo nigdzie nie podają jej wymiarów i nie ma też zdjęcia. mówisz, że starczyła do pół roku, hmmmmm. to takie siedzące dziecko się w niej nie mieściło? Szefowo Ty tu rządzisz poszukaj może gdzieś na forach tematu a'la "Hity i Kity dla dzieci", poczytaj i podejmij decyzje.
-
JomiraEeee tam przy pierwszym :) U mnie trzecie przeciez w drodze, a ja pozwalam sobie zaszalec :) Jak urodzila sie moja Ola, to pieniadze byly, ale na rynku nic nie bylo, wiec ladne-zagraniczne ciuszki, kupowalo sie uzywane, gdzies po znajomych, ktorzy mieli jakas rodzine na zachodzie. Ja urodzil sie moj syn, to z kasa bylo gorzej, wiec tez praktycznie wychowal sie na "zrzutach". Na trzecie dziecko (jak sobei zawsze mowilam), zdecydowalam sie wtedy kiedy "mnie na nie stac", wiec sobie nieco pozwalam :) Aczkolwiek zrzutami nie gardze :) Sporo ich zreszta mamy :) Bo to jakby nie patrząc po takiej przerwie pierwsze. Powiem Ci, że zazdroszczę Ci tych zrzutów. Zawsze to trochę ciuszków i ulga w budżecie. Przy Myszaku wszystko kupowałam sama, trochę przywiozła mi siostra z Anglii, ciut mama ale powiedzmy sobie było to w babcinym guście, który diametralnie różni się od mojego. Obecnie chodzę po sklepach, patrzę ale nie kupuję ... mam jakieś złe przeczucia.
-
Powiem tak, przy pierwszym dziecku chce się mieć wszystko nowe i to najlepszej jakości. Każdy producent, sprzedawca kusi i przekonuje Nas, że jest to najlepsze dla naszego dziecka i bez tego się nie obędziemy. Tylko, że jak przychodzi do użytkowania wiele rzeczy okazuje nie najzwyczajniejszymi bublami i czujemy się najzwyczajniej nabici w butelkę. Sama musisz sobie odpowiedzieć, czy naprawdę tego potrzebujesz i czy warto wydawać tyle. Wanienka, przewijak służą do 12 miesiąca ale co z resztą? Poza sam koszt wanienki i przewijaka to gdzieś w porywach 120 - 150 zł, tu płacisz ponad 400zł, za stelaż z szufladkami który po 4 miesiącach powędruje do piwnicy.
-
A u mnie pogoda do bani, zaczęło padać wieczorem i pada to tej pory. Jak ja pójdę po zakupy? Solange przy synku miałam najzwyczajniejszy przewijak kładziony na łóżeczko (wysokość w sam raz i dla mnie i dla mojego małża 188 cm), a do łóżeczka miałam przywiązany przybornik (był w komplecie z pościelą) do którego wkładałam pieluchy, chusteczki i inne przydatne przy przebieraniu sprzęty. Siostra ma rację, taka komoda kąpielowa to max 4 miesiące użytkowania.
-
Ja mam wanienkę z foczką, a więc taka wersja profilowanej. Jak już dziecię zaczyna samodzielnie siedzieć, odczepia się foczkę. A tak na marginesie to z myciem mi się udało, mąż stwierdził, że jak będzie dziewczynka to on jej nie będzie kąpał. Jest chłopak, więc będzie miał trochę więcej pracy wieczorem
-
Asiunia no to przerabiamy bunt trzylatka u Nas też Młody rogaty się zrobił. karolinaR 37 w ciąży to normalna temperatura, kup sobie aerozol do nosa o którym wcześniej pisałam, ulga niesamowita zwłaszcza w nocy. A ta maść to pewnie majerankowa? jak dla mnie pic na wodę.
-
JomiraCO do odglosow, to nie wiem czy pamietasz, kiedys pisalam, ze w przyplywie fantazji zakupilam sobie ze jedynych 300 koron!! (nooo, ponioslo mnie :) ) urzadzonko do podsluchiwania malenstwa. Lezalam z nim i lezalam (bylo to gdzies kole 12 tygodnia), sluchalam i sluchalam (w wiekszosci za przeproszeniem "bakow" w brzuchu)... BY na koniec wyczytac, ze najwczesniej cos sie da wysluchac na poczatku trzeciego tryemstru :) Maszynke schowalam gleboko, by maz nie zobaczyl, jaka ma "madra" zone. myślę, że jest jeszcze ciut za wcześnie, może tak koło 25 tygodnia będzie w miarę dobrze słychać serduszko. Wierz mi nawet super położna nie dałaby rady odróżnić bulgotu kiszek od "bulgotania macicznego".
-
Solange to wiaderko kąpielowe to ostatnio hicior, bo co stacja to w każdym programie tv śniadaniowej mówią o nim. Przeczytałam opis produktu i wiaderko przeznaczone jest do mycia dzieci od pierwszego dnia do 3 roku życia (!?). Wierz mi mój trzylatek po pierwsze nie zmieściłby się w nim, po drugie nie dał by się zapakować do niego. Co do ruchów, z racji że mam łożysko na przedniej ścianie to co jakiś czas czuję skakanie po pęcherzu i niesamowity permanentny ucisk na kiszkę stolcową (masssssssssakra). W pierwszej ciąży pierwsze, wyraźne ruchy czułam około 19 -20 tygodnia tak, że nawet mąż gdy położył rękę poczuł. Pamiętam, że było to rano i jeszcze leżałam sobie w łóżku. A od czego to zależy? od tego gdzie umiejscowione jest łożysko, jeśli na przedniej wtedy poczujesz trochę później, od tego ile tkanki tłuszczowej jest na brzuszku (chudeusze czują je wcześniej) i od wielkości dzieciątka.