-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez mafinka
-
solange63tak ostatnio byłam. nie był to sklep typowo dziecięcy więc mięli 3 modele. do wyboru czarny, czarny lub czarny. różniły się jedynie wielkością- ech ta Dania... Strasznie żałobny ten kraj. Dania zawsze kojarzyła mi się z kolorami, całą paletą kolorów. A tu czerń, szarości ...
-
Niekoniecznie skrętne koła muszą oznaczać małe koła. Skoro spacer z pieskiem, to może coś z wózków sportowych? Co do koloru to dostępna jest cała gama, więc z tym jest najmniejszy problem. Jeśli mogę coś poradzić, to wybierz się do centrum z rzeczami dla dzieci i na żywo wypróbuj jazdę wózkiem. Z tym, że trzeba dodać do masy wózka jeszcze jakieś 5-6 kg (dziecko).
-
Z przewożeniem wielkich wózków jest problem, nawet jak się ma combi. W sumie gondolka potrzebna jest na zimę i wiosnę, w lecie bez problemu można dziecko "przeprowadzić" do spacerówki. Syn jeździł w Chicco S3 Trio Top, do spacerówki jeszcze wchodzi (a jest duużym 3 latkiem). Wybrałam ten wózek ze względu na wagę, skrętne przednie koło no i ręczy hamulec, mieszkam na górzystym terenie, jestem straszne chuchro, wózek się sprawdził jestem z niego zadowolona.
-
Solange wózek z gondolą waży 15,5 kg, spacerówka 14,5 jak dla mnie strasznie dużo. Jeśli mieszkasz na płaskim terenie, na parterze i jesteś krzepką kobietą to możesz sobie pozwolić na ten model. Poza tym wózek nie posiada skrętnych kół, czyli nie łapie zakrętów, za każdym razem będziesz musiała podnosić przód wózka do góry, na dłuższą metę bywa to męczące.
-
Jomira zaciskam mocno kciuki za dobre wyniki. Wiem, że taka niewiadoma i czekanie potrafią nieźle dokuczyć. Współczuje Wam dziewczyny tych zawiłości duńskiej służby zdrowia. Jak czytam to włos na tyłku się jeży. U Nas w kraju różnie bywa, a najgorsze jest to że są przygotowywane projekty wg których opieka lekarska (nie tylko nad ciężarną) ma wyglądać tak jak na zachodzie.
-
Asiunia25lat12 tydzień ciąży Widzę, widzę no powolutku rysuje się ciążowy brzuszek.
-
Jomira z tego co wiem, to zwapnienia są doskonale widocznie nawet na wiekowym sprzędzie, po prostu dają one baaaaardzo dużą echogeniczność (wysyłają bardzo mocny (kontrastowy) sygnał). Poza tym, jeśli za pierwszym badaniu mieli problem ze znalezieniem kości nosowej, to na bank spojrzeli na zastawkę bo jest to jeden z wyznaczników diagnostyki trisomii 13,18 i 21 (taka trójca przenajświętsza NT, kość nosowa i zastawka trójdzielna). Widzę, że temat biopsji powrócił. Trzymam kciuki. Piszesz o ciuszkach Nexta, mam kilka pajacyków, bawełna gruba i mięsista. Ale nic nie przebije jeansów i spodni dresowych tej firmy. W moim mieście jest sklep z końcówkami kolekcji z angielskich i irlandzkich sklepów, ceny przystępne więc jeśli będę czegoś potrzebować (pewnie będą to pojedyncze rzeczy) to właśnie tam się udam. Co do badań, to powiem szczerze że moje własne obserwacje w gronie rodziny i znajomych doprowadziły mnie do tego samego wniosku.
-
Karim A że u mnie w aptece pracują sami młodzi faceci więc głupio mi było iść po espumisan na wzdęcia i żel nawilżający, jeszcze by pomyśleli że na jakąś orgię się szykuję Dobre Powiem Ci kochana, że ma cierpliwość ta Twoja lekarka, niejeden ginek dałby sobie siana z pomiarami.
-
Acha i nie kupujcie za dużo rzeczy w rozmiarze poniżej 62. Wystarczają góra na dwa, trzy tygodnie.
-
Hej dziewczęta Jomira myślę, że skoro kość nosowa jest, NT w normie to wszystko jest ok. Poza tym na poprzednim badaniu nie dopatrzyli się tej plamki, a jeśli byłoby to na bank zwapnienie to dawałoby to taką echogeniczność, że nie sposób byłoby przeoczyć. Wierzę, że jest ok. Co do zakupów dziecięcych to na razie stoję w miejscu i raczej nie będę szalała. Mam wszystko po synu, łącznie z pieluchami tetrowymi które używałam do wycierania buzi. Jedynie co muszę kupić to przewijak na łóżeczko bo stary koty mi strociły i ręczniczki kąpielowe z kapturkiem, bo futrzaki dostały w spadku. Mogę z czystym sercem polecić pajacyki i body angielskiej firmy Early days oraz body Cherokee ale te kupowane pojedynczo w Tesco. Jeśli chodzi o mnie to nie kupowałam żadnych śpiochów i kaftaników, Młody zakładane miał body i pajaca, albo body z długim rękawem i pół-śpiochy. Na noc polecam śpiworek, akurat mam klika Cartersa, po kąpieli zakładałam tylko pieluchę i pakowałam na noc małego do śpiworka. Dobre są rzeczy Mothercare ale ceny są powalające.
-
Kathi gratuluję zdrowej dziewczynki. Co do płci dziecka to w 12 tygodniu ciąży to narządy płciowe są już wykształcone i fachowiec nie powinien mieć problemów z odróżnieniem girlsa od boya. Wiem, bo na początku ciąży przeczytałam Embriologię Bartela, a poza tym w pierwszej ciąży dowiedziałam się, że będę miała chłopaka właśnie w 12 tygodniu, i mam z tego zdjęcie. Wierz mi nie pozostawia ono wątpliwości. Karim niezły uparciuszek z tej Twojej dzieciny. Gratuluję chłopaczka. A te przepływy to najpewniej chodziło o badanie zastawki trójdzielnej i przepływów w przewodzie pępowinowym. Jomira powodzenia na jutrzejszym badaniu, wracaj z dobrymi wiadomościami.
-
Z taką temperaturą stawiam na ciąże, po owulacji jeśli nie doszło do zapłodnienia temperatura się obniża.
-
solange63pralin nie próbowałam. w ciąży z nowościami kulinarnymi ostrożnie, a ze słodkości to najbardziej lubię kiszone ogórki i krwiste mięcho Pełen podziw na sam dźwięk "krwiste mięso" osłabia mnie. Od kilku tygodni żywię się warzywami i owocami (przerabiam leczo, pierogi ruskie, pyzy, knedle itp), jedyne mięso przyswajalne przez mój organizm to sucha krakowska. solange63wiatraków było od groma i do znudzenia, a o który wiatrak konkretnie Ci chodzi ;) O te w Kinderdijk (chyba tak się to pisze). Ja w ogóle to mam słabość do wiatraków, chyba w poprzednim wcieleniu wiatrakowym byłam
-
solange63 a meduza oparzyła mnie centralnie miedzy nogami (obie strony oberwały) i jakby to ładnie napisać; centymetr od stref intymnych, nieźle się nadarłam na tej plaży. byłam jedyną szczęściarą, którą przez cały tydzień "coś" zmaltretowało. nikomu nie polecam, czułam się jakby mnie ktoś żyletkami ciął między nogami (2 dni nie mogłam chodzić). O kurcze no to rzeczywiście znalazła sobie miejsce nie ma co.
-
JomiraMafinko, wspolczuje. Moj zoladek pracuje dziwnie od poczatku, wiec musze sobie albo beknac albo pruknac, bo inaczej robi sie jak u Ciebie. Mowie Ci jaka w domu "kultura", bo przeciez nie zawsze zdaze odbiec od pozostalych domownikow :) Jomira u mnie z tą "kulturą" też na bakier, przedtem to było granie na flecie a teraz wystrzały armatnie Poza tym u mnie z jelitami jest trochę kiepsko, jestem po 5 laparotomiach i niestety mam zrosty na jelitach.
-
Solange super wakacje, zwłaszcza zazdroszczę Ci Holandii. Widziałaś wiatraki? i jak Ci smakowały holenderskie praliny? wg mnie są najlepsze na świecie. Co do Chorwacji to współczuje upałów i poparzenia. Jeśli mogę coś doradzić w sprawie przyszłorocznych wakacji to polecam Bośnię i Hercegowinę, można zakochać się w tym kraju. Jestem pod wielkim wrażeniem tego kraju i ludzi, naprawdę polecam.
-
Asiunia25lat teraz widać zdjęcie? Cytując mój ulubiony film "Ciemność widzę, ciemność"
-
Cześć kobity Witaj Solange, pisz jak było na wakacjach i co widziałaś? Pina brzuszek robi wrażenie. Karim no to małe adhd w brzuszku Ci siedzi, oj droczy się z Wami to maleństwo. Powodzenia dzisiaj i mam nadzieję, że uda się zrobić ładnie badanie. U mnie wczoraj dzionek minął pod hasłem wzdęcie, myślałam, że mnie rozsadzi. Espumisan, Nospa nic nie pomagało, brzucho bolało dopiero w nocy jakoś się odblokowało. Mówię Wam co za ulga ufff
-
No mogę powiedzieć, że się wyspałam. Witam lutóweczki. Pina to się nazywa ciążowy brzuszek, no kochana nie chcę straszyć ale w 9 miesiącu to chyba będziesz go na szelkach nosiła. U mnie jeszcze totalna płaszczyzna, może trochę wieczorami mnie wydmie ale to bardziej problem z gazami niż ciąża. Co do bóli pleców i pośladków to niestety w tej ciąży mam z tym okrutny problem. W dodatku przyplątała się jeszcze rwa kulszowa, więc jest nie wesoło.
-
JomiraBo to jest matura miedzynarodowa :) Ona chodzi do IB (International Baccalaureatum) nie do typowo dunskiego gimnazjum. Czyli dobrze myślałam. JomiraDzidzia teraz lachy nie bedzie robic, bo ponoc na tym 3D/4D wezma ja z kazdej strony - nie wiem jeszcze jak - opowiem jak wroce. Natomiast na stronie kliniki jest informacja, ze plci jeszcze nie okreslaja przy tym badaniu, wiec jezeli juz to przez jakis przypadek :) jak jakis siusiak albo jajcoki zamajtaja w powietrzu najpewniej :) W 21 tygodniu bedziemy mieli to samo badanie, tym razem w ramach panstwowej sluzby zdrowia, wiec raczej dopiero wtedy dowiemy sie czy to "dziecinka czy chopczyk". Pal szesc juz mnie to nie interesuje - dotyczas bylo drobnym argumentem za biopsja - nie chce biopsji i nie chce wiedziec :) W sumie najważniejsze, żeby zdrowe było ale raczej wolałabym żeby był chłopczyk. Mam totalną awersję do małych dziewczynek
-
Co ja widzę dowcipy o lekarzach też miałam tę niebywałą przyjemność spotkania na swojej drodze kilku medycznych młotków. Ogólnie rzecz ujmując masakra do kwadratu, chyba europejska rodzina tej Hinduski od Jomiry W sumie studia medyczne należą do jednych z najtrudniejszych ale takie matoły kończą uczelnie, że na starość sami będziemy się musieli leczyć bo inaczej eutanazja.
-
JomiraMafinko - przede wszystkim gratuluje zdrowego dzieciatka! Dziękuję bardzo Jomira Zdecydowalismy sie na 3D/4D usg, w trakcie ktorego dokonamy takich samych badan jakie miala Twoja dzidzia. Plus oczywiscie w koncu bedzie mozliwosc znalezienia kosci nosowej. Powiem tak, że jestem w szoku. Badanie była bardzo szczegółowe, dostałam całą stronę z opisem + opis ryzyka i jakieś wykresy. Trzy lata temu lekarz prowadzący też robił mi badanie USG pod kątem wad, ale nie było ono aż tak bardzo dokładne. Liczyłam, że może dowiem się coś w temacie płci ale dla nich to drugorzędna sprawa. Mam nadzieję, że tym razem Twoja dzidzia będzie łaskawsza i pokarze ładnie buźkę i to co ma między nóżkami. Jomira Co do matury, to tylko z polskiego taka. I to chyba nie jest oceniane jak ezgamin, ale trafia na swiadectwo maturalne. Z egzaminami to chyba gorzej niz w Polsce - egzaminy pisemne i ustne z 6 przedmiotow - angielski, dunski, matma, historia, biologia - i nie pamietam :( . Ale w sumie do tego juz nawykla, bo co roku takie maja, wiec na razie stresu nie widac. Wow dużo tego, ale w sumie śmiało można powiedzieć, że to jak matura międzynarodowa.
-
Jomira fajna ta matura. Po Przepowiedniach mam zamiar wziąć się za literaturę angielską, mam nadzieję że mi tylko czasu na to starczy, tłumacząc na nasze syn pozwoli. Justynka to ja myślałam, że jedyna "byczę się" na L4, u mnie jest ze względu na szyjkę. Zdaniem lekarza dziwna jest.
-
Witam Dzięki za kciuki. Po mega niewyspanej nocce, oczywiście z nerwów i trochę, przez synka bo idą mu 6 i boli go szczęka okrutnie. Zwlekłam się z wyrka o 5 i po myciu i śniadaniu wyruszyłam na badania. Oczywiście w Klinice byłam przed umówioną godziną tj. 7.15, ale jak to bywa w Naszym zakichanym kraju najpierw pacjentki z oddziału, potem jeszcze klika z programu do dalszej diagnostyki. Do gabinetu weszłam przed 9. Na opis czekałam następne 1,5 godziny a na końcu pobrali krew na PAPPA, tylko w swoim zakręceniu zapominałam dać im skierowania od lekarza, więc pewnie będą dzwonić z laboratorium. A więc sytuacja przedstawia się następująco: kość nosowa obecna, NT 1,7 do 1,8 mm, nóżki, rączki, żołądek, brzuszek, pęcherz moczowy, kręgosłup, czaszka/mózg w normie, przepływy ok, zastawki ok. Na ten etap dziecko zdrowe, tylko strasznie leniwe albo śpiące było. Zresztą jak mama bo w drodze powrotnej usnęłam w korku i dopiero życzliwi kierowcy pozwolili mi wrócić do rzeczywistości. Z rzeczy niefajnych to to, że mam łożysko na przedniej ścianie i bardzo nisko ułożone, możliwe że będzie przodujące.
-
Pretka A ja po wizycie :) Widziałam dzidzię, rączki nóżki, serduszko, wszystko super, lekarz wykluczył wady rozwojowe na tym etapie ciąży, oczywiście te które mógł :P Tylko maleństwo takie spokojniutkie było, mało ruchliwe, próbowaliśmy je trochę rozruszać, ale nie chciało fikać, tylko trochę kończynami ruszało, szkoda :( Wreszcie lekarz powiedział że mogę się cieszyć ciążą, bo mam zdrowe dobrze rozwijające się maleństwo Nic tylko się cieszyć i oby tak do końca.