-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez krawatek
-
cafe nie czytałam. ani nie słyszałam. wogóle ostatnio mało o książkach sie rozmawia... ja ostatnio nadrabiałam zaległości i czytałąm noblistow, bo siara nie wiiedzieć nic o książce napisanej przez kogoś kto dostaje nobla...
-
narazie nic nie polecam... juz kiedys pisaałam co. a wszystko co mam w domu dawno wyczytalam, wczoraj znalazłam jakąś grocholę i czytam, czytam... no i mi sie przypomniało że to już było ;) dzisiaj jade do biblioteki to coś sobie pożycze.
-
co do mycia zębów- myjemy 2x dziennie ale nie traktuję tego jakos szczególnie poważnie bo zwykle to się końcy tym ze rado mi wyrywa szczoteczkę i sobie ją sam gryzie. jak ja mu biorę to jest zacięta walka i krzyk
-
jasne ze pije mleko w nocy :) zwykle 22/23, 2/3 i 5/6 ale wczoraj zjadł o 19, 1.30(wyczyn!!) i dopiero ok 6:)
-
co do prezentow-tez dalam radowi na mikołaja. ale mam dla niego te kubeczki. a ze wiem ze i tak duzo dostanie to sie nie przejmuje. dzisiaj bede pakować :)
-
czesc :) pewnie sie oskarkowi choina spodoba :) rado tak polubił naszego karzełka że sie nauczył podciagać na rekach na biurko żeby bombke pomacac... i tak sobie wisi w powietrzu co jakis czas:P kuzwa tez mam dzisiaj sporo zalatwiania i do kato musze jechac. powiem wam ze milismy 1 w miare fajną nockę od daaawna... tylko 2 pobudki!!! :) jA sie co prawda budzilam i sprawdzzałam oddech mlodego i wyciagalam gluty ale i tak bylo spoko
-
cafe jak tam szkoła? zrobili Ci już pranie mózgu?? ;) rado tez już śpi od jakiegoś czasu, ja sie wykąpałam i idę poczytać cos miłego... jeszcze nie wiem co, ale napewno cos się znajdzie;) do zobaczyska!
-
heheheheheh dobre :) ale prawdziwe!!! :)
-
i jeszcze jedno...echhh te chłopy...
-
mam jakies takie herbatki ale nie lubię. wole zielonej sie napic. moze się przemogę... najważniejsze to zacząć ćwiczyć. od stycznia kupuje z kumpelą karnet na basen i bedziemy chodzić...
-
agnisia, my tez ogladalismy z radem ekspres polarny;) i tez pierwsze skojarzenie z eulalia :)
-
jaaaacie jaki Oskar jest fajny :) angela- zazdroszczę wagi. ja wlasnie myslę jakie oczyszczanie. jablka albo kefiry?? ehh sama nie wiem. kdrt- u nas katar non stop - razem z kaszlem. ja dzisiaj nie zrobiłam nic. nic... agnisia...ja kiedys umalam oszczedzac a teraz??teraz to juz niestety z zaskorniaków lecimy... z dupy taki grudzien. jakas 13stka by sie przydala. jak m. mnie bedzie tak wnerwial jak dzisiaj to go na kopalnie wysle :P hihihi az sie sama zdziwilam ze mi się taki pomysł zrodził ;) arisa zapomniałam napisac ze masz sprytne dziewczynki skoro same takie cudo zbudowaly:) a jak te klocki z wadera?? bo widzialam w sklepach i cenowo są dozo bardziej prystepne niz duplo:) rado mi wlasnie zjada buta... ;) ale dal mi dziad popalic. a z m. si poklocilismy i zniknal... juz nie mam sily. bo caly tydzien jestem sama z radem, w nocy ja do niego wstaje a jak go prosilam zeby sie nim zajął dzisiaj bo r. byl maruda roku, to nie mogl bo w gre gral... caly dzien dzisiaj gral... ilez mozna?? ostatnio mam ochote wziac mu tego pierdzielonego kompa i wyrzucic przez balkon. jak mu mowie ze przesadza i ze to sie zrobiło nienormalne, to tylko na mnie buczy. jakies aa by mu sie przydalo...wsciekla jestem jak szlag.
-
a ja nadal nie ogarnęłam ani sterty ciuchow ani podłóg z radem mamy dzisiaj hardcore... cos czuje ze niedługo bedzie 7my zębol... od jutra zrobie se oczyszczanie, bo normalnie masakra! mama sie mnie pytala czy mam znowu ślinianki, a ja jej musiałam powiedzieć że nie, że tak przytyłam!!! monster ze mnie... to to pierdzielone pieczenie i wpieprzanie dziewczynki a gdzie wy?? Eulalia coś się nam zapodziała
-
angela, czujesz że rymujesz?? :P :)
-
a u nas spacerówka jedo, ta duża - suuuuuuuuuuuuuper!! :) jestem nią nadal zachwycona! :) druga jeździ zawsze w samochodzie i to był dobry pomysł żeby tak zrobić, bo zawssze mamy wozki pod reką :) w aucie jeszcze wozimy chustę, jak trzeba na szybko gdzies wyskoczyc i nie chce nam się brac wózka;) a nosidełka niestety nie kupiliśmy... myślę że damy radę bez :)
-
dzien dobry :) rado całą noc kaszlał... za cholerę nie umiem go wyleczyć. w oskrzelach mu rzęzi non stop... juz serio nie wiem. może rzeczywiście tylko alergolog pomoże?? m. śpi i śpi... obiadek na dzisiaj już mam :) chyba bedzie trzeba jechac do b. :)
-
ja już też dzisiaj porobilam ale jeszcze mnie czeka fura prANIA. mam troche zaleglości (cały fotel) i musze chociaż poskładać. bylismy na zakupach, ubraliśmy choineczkę (płakac mi się chce że sztuczna, ale co tam, chociaz igieł nie będzie do zbierania), i kurcze jeszcze musze zmyć podłogi. tralalalalala idziemy dzisiaj na disco na lodzie :P czyli że na łyżwy;) moj tato ma przyjsc o 19 do rada :) baaardzo się ciesze:) na łyżwach 2 lata nie jeździłam! bo w ciąży się troche bałam
-
dzien dobry:) rado od 6 szaleje(ale już nie mędzi), m. śpi, a ja sobie kawusię zapodałam i kminię co by tu zrobić żeby się nie narobić ;) Arisa a kot nie drapie dziewczynek?? nie próbuje ich atakować w nocy albo coś? kurde duzo złego słyszałam o kotach przy małych dzieciach... robiła któraś z Was pieguski?? podobno miesza się bułkę tartą z mąką i potem reszta składników i są pyszne ciacha;) chyba dzisiaj zrobię, bo juz 3 pudełka ciastek poszły ;) zostały 2, szok. m. mówił ze ciacha w praccy furorę zrobiły i kto przyszedł to podjadał:) miłego dnia kochane!
-
cafe czasem trzeba posiedziec... rado zasnął...w koncu... a ja prawie nie żyje. chyba mnie gratisowo przewiało przy myciu okien. ale okna czyste, firanki powieszone, jest git. marzy mi sie remont ...oj marzy... no to gostek pospał...10min?
-
dzieki kdrt! napewno skorzystamy! :)
-
u was tez tak wieje??? az strach wychodzic, zeby czyms nie dostac ...brrrr
-
kdrt katar moze byc bo dziecko ma mniejsza odpornosc. rado dzisiaj bije rekordy. zmierzly jak stara baba:P cafe a jak suszysz pomarancze?? w piekarniku? ja mysslalam o cytrynkach w tym roku... a choinka bedzie chyba niebiesko-czerwona?? zobaczymy co sie tam w czelusciach piwnicy kryje;)
-
cafe jaaaaaaaaaaaaaaaaaki fajny Olek :) jest najwyzszy ze wszystkich dzieci?? arisa, choinka?? ja tez chcę!!! :) jutro posprzątamy to i choinka będzie :)ale malutka :( pierwszy raz
-
cafe Olek też występował?? ale faaajnie:) mój dziad pospał 30min i jest nadal okropny. nie wiem co mu sie poprzetawiało, ale nawet jak wyjde z pokoju to leci za mną i wrzeszczy. wogóle to co chwile mędzi. jest cicho jedynie jak się z nim bawie zabawkami...ehhhhhh juz mam tego dosyc. ja juz chce żeby sobie poszedł do żłobka... chyba mam jakis spadek "maminej formy", jeszcze tak nie miałam żeby się na rada złościć, oczywiście nie mówię mu tego ;) narazie znalazłam sposób że jak on mędzi to ja robię tak jak on i wtedy na mnie patrzy i widzę że mu się to nie podoba i jest chwilę cicho :) ostatnino rado też sie dużo nauczył. bije brawo, pokazuje nos i oko (narazie na nas) a przy myciu zębów wyrywa mi szczoteczkę i chce sam, pozwalam mu, ale jak przerywam to jest wrzask. o! jest chwila ciszy , bo się zajął otwieraniem szafek i szuflad.
-
angela- rado śpi 2 razy- raz godzine, a drugi ok 40 min, ale to zależy jak w nocy poszaleje...