-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez krawatek
-
a wiem wiem, są tez takie mniejsze podróbki za ok 40zl :P rado najlepiej się bawi 1)kable(wciąż) 2) myszka z kompa 3) ma taką wieeeelką wywrotę i wywala z nij zabawki jakieś 100razy na dzien:P
-
sasiad mlotkiem rąbał drewno
-
eulalio, polecam zamek ksiaz a z niego spacer na stary książ :) trasa jest suuuuuuuuuuper :) bo to miasto starych, smutnych ludzi.... i niestety osiedla biedy...mieszkałam na takim jednym okropnym na pierwszym roku...tam to byl jazz :P
-
Eulalio brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr co do kokosanek... ok 150-170 stopni i wynalazlam superancki sposób. mam silikonową forme do muffin i tam wkładm mase łyżką :) aha - wiadomo białka ubijam ze szczypta soli, dodaje puder , a kokos na koncu :)
-
Eulalio, nawet nie wiesz jak wieeeelki sentyment mam do Wałbrzycha i jak bardzo chciałabym teraz np. wejść na ptasią kopę albo na stary książ albo na Giedymina... :) jejku, my z m. poznalismy sie w walbrzychu- w tym czarnym miescie czarnych ludzi... tam tez macie sklep?? w tej nowej galerii?? a co fajnego kupiliscie??
-
eulalio, ja nie robię pierogów, bo mnie to lepienie wnerwia,ze to tyyyle pracy a m. przyjdzie i zje w 5 min :P tak jak moje kokosanki :) hihiihihi
-
Arisa, to podeślij pierogów :) mniam mnia... jak ja daaawno nie jadłam pierogów... wiecie co?? pierwszy raz zrobiłam kokosanki! są zabójczo pyszne!! mega pyszne!!! :) jeszcze mi zostala 1 tura do upieczenia. znowu przytyje od tego próbowania powiem Wam, najłatwiejszy przepis ever!! białka, cukier puder i kokos. i już! :)
-
pokaże Wam Rada ze żłobkowym mikołajem :) fajne zdjęcie :) tylko chudy ten mikołaj :P hihihihi
-
a mi się wydaje że rado poprostu bardziej wszystko trawi... w sumie to daje mu takie same zupki jak 2mce temu. no, moze z wyjatkami, ale już np. nie ma kawałków marchewki w kupce tylko zmielone... moze to tez o to chodzi?? a u nas w bloku jaja jak berety, sąsiadka urodziła tydzien temu dziewczynike i jak tylko ktos pusci głośno muze to klupią po rurach ja tak nie robiłam :P najlepsze z jak rado sie urodził, to był remont akurat na naszej wysokosci i panowie ładnie sobie zaglądali przez okno jak karmilam np :P już nie mowie o codziennym stukaniu i wierceniu, ale za to rado teraz zasypia przy kazdym halasie i nie ma problemu :)
-
rado kaszle caly cs, wlasnie próbuje go music do drzemmki ale cos oporny gościu... ej a Wasze dzieci też juz robia takie okropne kupy?? ble...rado robi juz takie mega śmierdząced, taKIE "dorosłe", normalnie m. zaqwsze zatyka nos i krzyczy jak mu zmienia pieluche::Phihihi gdybyscie to widzialy... mozna sie posikac ze smiechu :)
-
Eulalio, nie za wczesnie na kapuste? kule jeszcze 4 dni do wigilii...no 5 prawie... my robimy na swieżo w pt wieczorem albo w sob rano. ukrecilam zarabiste ciastka, z otrebami owsianymi, sezamem, czekolada, migdalami orzechami i slonecznikiem:) mniam mniam... tylko jeszcze nie wiem co z tego wyjdzie;) zaraz wrzucam do piekarnika 1 ture:) jeszcze kokosanki bede robic bo mam mase bialek...
-
czesc:) zagniatam zaraz ciacha :) miłego dnia babinki!! :)
-
dobra lece sie wykąpać i do książeczki :)
-
hihihihi rozbawiło mnie to "białe małżeństwo" :P my nawet małżeństwem nie jesteśmy, a co dopiero białym, hihihihihihihi
-
Eulalio a w tamtą graliście?? działa?? ;)
-
ja też czekam na karpia!! i makówki własnie! u nas się nie je pierogów. może teściowa będzie miała ;)
-
dzieki Eulalia! tak sobie myślę że można na ciepło zrobić z serem ;) no i cebulka zielona na wierzch ;) wypróbuję ;) agnisia a co to są makiełki?? ja sobie dzisiaj wypożyczyłam "żądzę" Jelinkowej(kolejna noblistka do kolekcji;) i Szwaję "jestem nudziarą" -na luźno :) powiem Ci Agnisia że z tym wyjściem spoko, pamiętam jak wcześciej często wychodziłam i było spoko, jakoś tak luźniej :) może dlatego ze ja byłam mniej poddenerwowana... dzisiaj też jestem bardziej miła :) chciałam popakować prezenty ale jeszcze poczekam, bo pewnie coś się pozmienia, albo m. mi coś roztarga itd itp ;)
-
Eulalio, dawaj przepisa na te jajka, bo mi smaka narobiłaś ;)
-
co do pasztecików, mniam mniam :) ale ja bym pewnie na leniwca zrobiła na kupnym cieście francuskim :P hihihihihihi
-
makówki to trochę podobne do kutii tylko lepsze ;) zamiast pszenicy się daje chalkę albo sucharki i na przemian zalewa masa makową na mleku (lub na wodzie, ale na mleku lepsze) z bakaliami i miodem - mniam mniam mniam :) i u nas zupa rybna, kapuchy 1-z grochem 2-z grzybami, ryby, zupa grzybowa, barszcz z uchami(w tym roku chyba dopiero 1 raz bedzie), ziemniaki, jakies sałatki, jakies śledzie w różnych postaciach, ciacha różne, pierniki itd itp... Eulalio - my moczki nie jemy, bo nikt nie lubi ;) za to kompot z suszek obowiazkowo! :)) byłam w kato, załatwiłam z książkami, odpoczęłam... naprawdę odpoczełam od domu :) chłopy dali radę... spoko:)
-
u nas sie nie je bigodu na wigilie. aha! sa dobre strony wspólnej wigilii- my robimy tylko zupe rybną i makówki ;) a reszte robi reszta
-
Eulalio chyba nie jesteś mistrzem pierogów ;) hihihihihi a my będziemy mieć jednak dużą wigilię. na 14 osób(mialo być na 5;)) a wszystko dlatego że babcia już ledwo żyje i moj tato bardzo chce z nią i ciociami. narazie jest 14 osób, ale jako ze moj tato ma wiecej rodzenstwa to z tych 14 moze sie zrobić znacznie wiecej;)
-
a jednak wzięłam rada na spacer, do biura i do urzędów, bo nie chciał spać, za to teraz mam spokój :) kończę kawkę i do roboty!!! Eulalio podsunęłaś mi wspaniały pomysł z tym wychodzeniem ;) dziękuję! mam nadzieję ze zadziała. i dzisiaj jak m. wróci to pojade do kato do biblioteki, booki zamówione;) i połażę sobie jeszcze po sklepach, a co! :) na jutro tez sobie wymysle zajecie :) może w końcu zrozumie.
-
ehhh baby, dobijacie mnie....ja musze wszystko po 100 razy powtarzać. już mi lepiej, zeżarłam michę musli rado zrobił mi tu znistę roku- oberwał tapetę, zerwał drzwi z biurka i gratis oderwał naklejkę ze ściany razem z tynkiem... szok... zaczyna sie... niedługo bedzie malował po scianach... kurde, mieliśmy iść, ale postanowiłam położyc marudę spać i załatwimy wszystko jak wstanie bo jakos nie mam ochoty chodzić po urzędach z marudą.
-
ps. juz nie mowie ze powinnam tą głupią prace pisac a nie czytac cos co mi sie do nj nie przyda. dobra ide sie kapac, dziwny humor dzisiaj mam, jakbym chciała komuś przywalić. to nie bede sie na was wyżywać. no to cześć.