Skocz do zawartości
Forum

krawatek

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez krawatek

  1. noooooo!!!cafe damy radę!!! a ile musis schudnąć?? ja bym potrzebowała 20kilo żeby być szprycha, ale wiem że będzie ciezko, także 1 cel- do wiosny 10kilo!! i wtedy będę sie czuła baaardzo dobrze.
  2. tak teraz patrze ze mi się "z" czasem nie przyciska
  3. moja sis robi ładnie paurki ale nie mi kiedyś mi robiła, a tera mam ciągle połamane i krzywe... odkąd tak prytyłam to nic mi się nie chce przy sobie robić. a ja od dzisiaj zaczynam się pilnować, juz spisałam wszystko z niskim indeksem glikemicznym i tak będę jesc. no i postanowiłam zapisywac wszystko co zjem eby pilnować... wieczorem policze ile to kalorii i zobaczymy. mam też zamiar iść w końcu do dietetyka ale pójdę jak już przynajmniej tydzień bedę spisywać to co zjadłam. zeby wiedziała co i ile jem-jej bedzie łatwiej ustalić dietę. plan jest-tera treba to dotrymac... no i ruch ruch ruch... myślę że basen 2xw tyg plus sauna coś pomoga. ja naprawdę muszę się wziąć za siebie bo jak policzyłam bmi to mam 1 stopień OTYŁOŚCI!!!! no i wae tyle co pred samym porodem :( sama się załatwiłam ciastami, pieczeniem i wpieprzaniem w nocy.... co tu dużo gadać...moja wina. szyszka a jak Tobie dieta idzie??
  4. o kule... cafe to macie jazz jak wszystkich na raz weźmie... u was tez tak buro i ponuro??
  5. dzien dobry :) Agnisia ja ostatnio tez nie śpie rado od dawna szaleje i jak wykle wszystko rozpiernicza :P ja aczełam dzień od kawy ... kurde chciałabym w szafie w przedpokoju porobić, bo ju sama nie wiem co tam jest a skoro nie wiem, to pewnie same nie potrebne reczy które zajmują miejsce... którego u nas brak. miłego dnia!!
  6. o kule... to chyba o Gacy zapomne... jesc przez 7 dni karczek 4 razy dziennie po 75gram?? no nie dziwie sie ze sie chudzie jak do tego ino pomidor 3 razy wchodzi ło matko. a drugi tydzien to ju wogóle poezja owsianka na wodzie kefir i suszone sliwki rzeczywiscie dieta cud -co zjes to oddasz 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 dzień I posiłek - godzina 7 75g karczku na smalcu Pomidor II posiłek - godzina 11 75g karczku na smalcu Pomidor III posiłek - godzina 15 75g karczku na smalcu Pomidor IV posiłek - godzina 19 75g karczku na smalcu (dla urozmaicenia bez pomidora!) 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 dzień I posiłek 3 łyżki stołowe płatków owsianych na wodzie 4 śliwki suszone 250g kefiru II posiłek Owoc do wyboru - oprócz bananów i winogron - 200g III posiłek Pierś z kurczaka - 130g Warzywa mrożone (jako przykład podają sałatkę jarzynową z Hortexu) - 130g Jedna łyżka oliwy z oliwek IV posiłek Ser biały chudy - 110g Jogurt naturalny - 150g ale dieta! uhuhuhuhuhu :P dobra ide spać bo głupoty cytam. chociaż dobre ze to znalazłam bo wydanie 300 zł na to żeby dlstac taki jadłospis i wytyczne ze mam 2xw tyg jezdzic na rowerku, to dzieki bardzo
  7. kurde, spać nie moge... słyszałyście o diecie konrada gacy?? nnormalnie uwierzyłam w to... tylko ciekawe ile kosztuje abonament... no i te suplementy...
  8. ja to ostatnio miałam kilka fajnych "wychodnych" :) tylko do tej pory nie odespanych :) ale polecam
  9. no ja podzieliłam podstawowe - kurze, odkurzanie, obiady, 1hdziennie dla m. na granie, kąpanie radka, wstawanie nocne, śniadania weekendowe itd... reszta wyjdzie w praniu, ale mamy w koncu jasność zadań ;) no i na dole dopisaliśmy rzeczy które robimy razem i "marzenia do spełnienia" czyli wszystko to, co chcielibyśmy zrobić, a na co zwykle nie ma czasu, albo możliwości bo np na squasha nie weźmiemy rada itd... i jak nam się coś uda to sobie wykreslimy i bedziemy dopisywać nowe :) grafik wisi na ścianie i jest git :) chodi mi tylko o to żebym sie nie musiała m. o wszystko prosić, a tak ma prosto: dzisiaj robisz to i koniec :)
  10. oj współczuję, wspóczuję, nie fochaj się ;) :* ważne ze już lepiej :)
  11. mhmmm pizza??mniam:) a my zrobilismy mini grafik:) każdy ma czas dla siebie :) no i w grafiku jest basen dla każdego po 2x w tyg :) oj bierzemy się za siebie ;)
  12. Arisa- smaka nie rob;) dziwne dziwne ze kaski nie wzial:P
  13. Arisa, pomysł z terminalem mnie zabił :P może podsuń pomysł księdzu, a nuz za rok bedą już mieli ale mam lenia... dzisiaj chce zrobć z m. planszę z podziałem obowiązków bo ciągle się musze o wszystko prosić, a tak bedzie czarno na białym co i jak :) muszę spróbować!
  14. o! i Eulalia jest :) co do braku biżuterii... masz jak szewc co bez butów chodzi :) hihihihi byliśmy na mega długim spacerze.. zrobiłam zakupy obiadkowe w rossmanie- gerbery sa chyba za 3.39? jakoś tak:) i mam karnet na basen i saune radziul znowu łobuzuje, ja pije 3 kawę... ostatnio prawie nie spie...
  15. z wlasnym kropidlem i woda chodza;) a u nnas nawet krzyza nie ma!! :P
  16. cesc babuszki :) główka nie boli jejejejeje :P co u was? u mnie : 1) wiercą i wiercą od rana 2) coś robią z instalacją i kaloryfery nie grzeja 3) rado łobuzerkę uprawia :) 4)w nocy sie bidul tak przesikal ze cala posciel nowu do zmiany. hihihi wyobraźcie sobie e łobuz mi przełączył z ddtvn na jakąś bajkę i sobie ogląda chciałam Wam pokazać mojego przystojniaczka ale cos sie nie chca foty załadowac. take wrzuce na fb.
  17. ja troche podkamikadzowana (ale skomplikowane słowo utworzylam hihihi :)) ale poczytałam Was i co do chłopów to już się disiaj nasłuchałam.... oj nasłuchałam.... ale Agnisia... kochasz go jeszcze?? gdzie jest granica miedzy kochaniem a przyzwyczajeniem? Arisa... te musze sprawdzić kiedy ksieciu chodzi, bo 2 lata nie przyjmowalismy, bo 1 r.. nas nie bylo a 2. na porodówce lezałam :P hihihihi wiecie co? nie moge uwierzyc ze rodziłam niecały rok temu!!!! a moja chrześnica jest zarabista!!!! cwaniara mała!!! :) oj wycałowała dzisiaj ciocie ;)w koncu sie mnie nie boi :)
  18. cafe tzn. e bediemy pic kamikaze :) ma byc fajny towarzycho wiec super :) ja jescze nie myslalam o roczku i pytanie tesciowej, kiedy robimy, prawie mnie zabiło a to cała logistyka bo przecie mają 300km do przejechania i pewnie bedą u nas spac... :)
  19. no, rado powrzeszczał w łózeczku i w końcu zasypia... ale ju myślałam że nie zniose tego darcia. Angela to święta nieudane?? a my idziemy dzisiaj na kamikazee party :P oj bedzie jazz :P
  20. a! przypomniało mi się!! normalnie masakra, hihihihi, babcia m. przy pozegnaniu, bo zapraszałam do nas, taki tekst: "pryjedziemy na wesele" :P hihihihii jak dyskretna aluzja :P hiihihihihi no i tesciowa tez co chwila , "zeby to sformalizować", ehhh...mówie wam, ciężko życ bez ślubu :P juz nie mówie ze co chwila nas pytaja "a kiedy 2 dziecko" normalnie mnie takie teksty rozwalają :P
  21. normalnie mnie zaraz rozniesie. rado wreszczy jak opetany -juz dłuuuugo. niestety chyba mi sie dziecko rozpuściło po świętach, wszyscy cicicici, raduś raduś, a teraz mamusia ma przewalone... dzisiaj w nocy tez sie darł zeby spac z nami bo u tesciow z nami spał (nie wzielismy łóeczka) i teraz niestety wojna :) oj nie dam się tak łatwo...
  22. cafe ja już tez wymieniałam ubranka :P jedziemy w piąek po pracy m., tylko jak zwykle pod górkę bo musi jechać do bielska na inwentaryzację, więc wyjedziemy później niż planowalismy. zycie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...