Skocz do zawartości
Forum

Jomira

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Jomira

  1. Figunia - piekna sukienka, gratulacje. Pino, ja tez nie wierze w przesady. Stoi juz u mnie takie "pollozeczko" takie montowane do lozka rodzicow, lezaczek, poduszka do karmienia, torba zabawek, grzechotek, karuzela do lozeczka, wszystko ze "zrzutow" po synku przyjaciolki. Jezeli chodzi o ubranka, to jedna dostawa w sierpniu (po chlopcu), po dziewczynkach "produkuja sie na biezaco" w zdwojonej ilosci - przyjaciolki blizniaczki niedlugo beda mialy miesiac i wlasnie "wyskakuja" z rozmiaru 56. Corka moja spedza wakacje w Anglii i przy zmianie turnusow, przywolkla juz tez garsc pieknych ciuszkow z angielskich wyprzedazy. Ja korzystajac z wyprzedazy tez "lapie co nieco", ale zalozylam sobie, ze kupuje jedynie ponizej polowy ceny - tak zeby nie wpasc w obled zakupow. Ustalilismy z mezem, ze by przejsc bezbolesnie przez temat "wyprawka" bedziemy kupowali po jednej "grubej" rzeczy w miesiacu czyli: wanienko-komode do lazienki, komode z lozeczkiem, wozek, fotelik, babyalarm - te rzeczy zamierzamy kupic nowe i w dobrej jakosci, wiec nieco pociagna. Drobiazgi w zaleznosci od tego jak kregoslup mi pozowli - albo pod koniec, albo przy pierwszym powazniejszym przyblokowianiu nogi, gdy wszystko bedzie wskazywalo, ze bedzie juz tylko gorzej. Na szczescie jest internet, wiec praktycznie wszystko mozna kupic nie wychodzac z domu, przy zalozeniu, ze dam rade na tylku usiedziec :) A jak nie, to zawsze mozna meza poslac :) zakupy do domu robi lepsze niz ja, wiec z wyprawka tez sobie poradzi.
  2. Malinko, a ja podejrzewam, ze problem jest z ruchami naprzemiennymi lub/i korodynacja. Warto to zaczac cwiczyc, moze nawet dobrze by bylo skontakowac sie z psychologiem. Bo jezeli to faktycznie bedzie kwestia ruchow naprzemiennych czy koordynacji, to pozniej pojawia sie tez problemy z nauka pisania, czytania, dysleksja... My chodzilismy na specjalne zajecia - bij zabij nie pamietam jak to sie nazywalo - bodajze kinezyterapia - ale nie dam sobie glowy obciac. Kresliismy osemki, skakalismy na trampolinie wysuwajac do przodu raz nozke prawa, raz lewa. Niestety nie pamietam wszystkich cwiczen, bo to bylo juz prawie 10 lat temu. NIe wiem czy w Polsce sa dostepne specjlane tandemy dla doroslego i dziecka? Bo to moze byc tez fajne rozwiazanie - Ty co prawda pedalujesz, ale dziecko trzymajac nozki na pedalach uczy sie tego ruchu i niewiadomo kiedy zaczyna pedalowac samo. No :) chyba, ze Twoj syn to taki egzemplarz jak moj - unosil nogi w gore i mial frajde, ze "samo sie jedzie" :) Dla pociechy dodam, ze moj syn nauczyl sie w koncu, chyba jak mial z 9? 10 lat. Teraz jezdzi juz calkiem dobrze, aczkolwiek woli czuc sie pewnie wobec tego preferuje rower o jeden rozmiar mniejszy :)
  3. Hej dziewczyny! No wiec kupilam swoja "wymarzona" zabawke. Zabawa przednia :) Przewodzi swietnie wszystkie odglosy, hehe.... najelpiej jak cos sie w brzuchu przelewa. Mniej wiecej po polgodzinie wsluchiwania sie w rozne odglosy, siegnelam po instrukcjie obslugi :) Ktora byla na samym wierzchu i bylo na niej jak wol napisane, zeby najpierw przeczytac, a pozniej zabierac sie za zabawke :) A w instrukcji jest napisane rowniez jak wol, ze cokolwiek bedzie dopiero slychac na poczatku trzeciego trymestru :) Dobrze, ze bylam nastawiona bardziej na gadzet niz uzytecznosc, bo cholera by mnie wziela, a tak smieje sie z samej siebie :) Co do pasow do podtrzymywania brzuszka - to dla tych ktore bola plecy - to na razie nie moge nic napisac o skutecznosci, bo mam go chyba z godzinke. Mysle, ze roznice bede mogla poczuc (jezeli bedzie) dopiero po calym dniu. Jedno co moge napisac, ze taki elastyczny wykonany z poliamidu z elsatanem (taki miekki material, z ktorego robi sie czasem tez biustonosze , sportowe koszulki) jest do luftu, bo sie roluje. Drugi z firmy Anita (na opakowaniu sa tez napisy po polsku i adres firmy w Polsce, wiec musi byc dostepny w kraju) w formie takiego szerokiego pasa zapinanego na rzep na biodrach, z doszyta ciensza czescia zakrywajaca brzuszek jest ok. Siedzi dobrze, nie przeszkadza i nie zwija sie. Reszte zobaczymy. Zycze Wam milego, zwlaszcza chlodnego dnia. Karim - przez internet nie da sie powiedziec co to jest, lepiej jest jednak isc do lekarza. Jak pisalam wczesniej ja mam przepukline w kregoslupie, ale "spala" sobie mniej wiecej od roku, dajac o sobie znac jedynie jak wykonalam jakis falszywy ruch, albo sie przeproacowalam. I tez wtedy najczesciej mialam bol tylko w kregoslupie - nie promieniowalo mi na noge. Mniej wiecej od 9 tygodnia ciazy "chodzi" mi juz po nodze, wiec jednak jest mozlwie, ze tak mala ciaza moze cos uciskac. Ponadto dokonuja sie w nas zmiany hormonalne, ktore maja rowniez wplyw na sprawy kregoslupowe - czasem pozytywne czasem negatywne. Dlatego warto jednak skonsultowac sie z lekarzem, by tfu tfu jezeli cos bedzie to upilnowac. Rownie dobrze moze nic nie byc. Wszedzie przeciez mozna przeczytac o bolu plecow w trakcie ciazy. Zycze CI by nic nie bylo :)
  4. Pisalaysmy w tym samym czasie, wiec pewnie mojej wypowiedzi nie zdazylas przeczytac. Natomiast ja juz przeczytalam Twoja. Ja kardiologiem nie jestem, i naprawde nie zamierzam sprawdzac czy serce mojego malca bije rowno czy nie rowno. Natomiasy chcialabym sprawdzac czy bije chociazby. Bo majac w perspektywie jeszcze 6 miesiecy ciazy, w czasie ktorej spotkam polozna jeszcze 3 razy! A ginekologa nie zobacze nawet przy porodzie. Wole chocby w taki sposb wiedziec co sie we mnie dzieje. Ze nie wspomne, ze gadzet jak gadzet. Jedni kupuja Ipody, inni nowe komorki, inni porcelanowe lalki, a ja sobie kupie smieszna maszynke, z ktorej drwi caly swiat. Ot, i wszytsko :)
  5. No ja sie z Toba nie zgodze. Bo w wyniku takiej naturalnej selekcji umarlo donoszone dziecko mojej przyjaciolki, wedlug wczesniejszych badan zupelnie zdrowe. Zabilo je po prostu podywzszone cisnienie mamy. Teraz moja przyjaciolka urodzila DWIE SLICZNE W PELNI ZDROWE dziewczynki. Ciaza byla podtrzymywana od praktycznie pierwszego miesiaca (plamienia). Uwazasz, ze po prostu trzeba bylo im pozwolic umrzec, bo i tak by nie przezyly??? Urodzily sie duze! zdrowe i silne! Choc ciaza byla jaka byla i zarodki nie najmocniejsze. Teoretycznie Bog daje i Bog zabiera, ale kurcze jezeli czlowiek moze pomoc, to powinien pomagac za wszelka cene. Nie nam ludziom byc Bogiem i decydowac o zyciu lub smierci, ale mamy moralny obowiazek pomagac w utrzymaniu zycia. Dlugo jeszcze by mozna dyskutowac - chocby o prawie do przezycia cudu macierzynstwa przez mamy, ktore maja male naturalne szanse na nie... To temat rzeka. A od teori naturalnej selekcji juz tylko krok do selekcji nienaturalnej, ktorego to tematu nie zamierzam podnosic. Mamo-Martusiu... heh.. mam kaprys i zamierzam go sobie spelnic. Nikogo nie namawiam, nikomu nie doradzam. Ot, podzielilam sie swoja mysla. Raz piszemy o nudnosciach, raz o checi na ogorka, a raz o checi na durna maszynke. Powiedzialam, ze podziele sie doswiadczeniem - czy fajne czy nie fajne, czy warto czy nie warto, przeciez nikt od razu nie musi tego kupowac, bo ja mam taki pomysl? Tak wiec nie rozumiem o co tyle halasu??? CO do reszty Twojej wypowiedzi, to racze zauwazyc, ze dzieki temu, ze matki sa lepiej wyedukowane, ze bardziej o ciaze dbaja (czasem bywaja upierdliwe i przewrazliwione, ale takie ich prawo matek) spadla liczba poronien i smiertelnosc noworodkow. Wplyw kontaktu ciezarnych z lekarzem, wzrost ich swiadomosci sa absolutnie bezspornymi czynnikami wplywajacymi na te liczby. NIe trzeba czytac w internecie, wystarczy siegnac po rocznik statystyczny. Heh... ktory mozna znalezc rowniez w internecie. Ps. sprzety ginekologiczne w szpitalach nie kosztuja "miliony" - zapewniam CIe, no chyba, ze wezmiemy pod uwage wyposazenie calego oddzialu. Ultrasonograf 3D, to ledwie pare setek. Zwykly czarnobialy cos kole 60-80 tysiecy zlotych. Super stetoskop okolo 600-900 zlotych. Zwykly mozna kupic juz za 150 zlotych. Tak wiec 200 zlotych za sprzecik do domowego uzytku swiadczy juz o jakiejs jego jakosci Jest nawet drozszy od tych, ktorymi masowo posluguje sie w szpitalach. Zaznaczam, ze jest to sprzecik do sluchania - a nie rzedu USG.
  6. Dziewczyny, mam tak samo z plecami - bola jak leze za dlugo, bol w krzyzu czy juz dalej promieniujacy po nogach. No ale ja wiem, ze mam przepukline rdzeniowa w dwoch miejscach, wiec wiadomo dlaczego. Moze sprobujcie sie skontaktowac z ortopeda, co prawda nie wiele w tym momencie zrobi - no bo ani zdjecia ani innych badan, ale dobry ortopeda rozpozna nawet po napieciu miesniowym. Oczywiscie zakladam, ze nic Wam nie jest, a po prostu strzyka byscie wiedzialy, ze w ciazy jestescie :) ale moze lepiej sie upewnic? No bo przeciez zdrowe i mlode dziewczyny nie powinny w koncu miec takich samych dolegliwosci jak ja - pokrzywiona emerytka :) Ja na przyklad juz niedlugo bede musiala nosic taka uprzaz do noszenia brzuszka :) smiejemy sie z mezem, ze bede ciaze na ramionach nosic :) Moze Wam ortopeda cos jednak podpowie? Ja jutro wybieram sie do sklepu z roznosciami dla dzieci i mam i zamierzam kupic taki zwykly pas podtrzymujacy (taka opaske na brzuch). Poprobuje ze 3 dni i napisze czy jest roznica czy nie. Widzialam takie pasy na allegro za 20-30 zlotych, wiec stosunkowo niedrogo. Jak by mialo pomoc to warto.
  7. WItaminko - swietnie CIe rozumiem. Ja jednak pracuje z domu lub ewentualnie u klienta (czesto sa to szpitale, ku ironii) , wiec o tyle lepiej, ze jak nie mam sily, to leze plackiem, a pozniej wieczorem nadrabiam. Ale przyznam szczerze, ze tez chcialabym sie uwolnic od planow sprzedazowych czy przetargow. Niestety nie mam takich szans, nawet na macierzynskim - jestem jedynym przedstawicielem mojej firmy na moj kraj :( KarolinoR, no niestety zaczyna sie przesuwac srodek ciezkosci naszego ciala, plus piersi i w koncu jakis tam juz brzuszek. Musimy zaczas sie oszczedzac. Ja po porstu nie prasuje :) poswiecam duzo czasu na porzadne rozwieszanie, moj biedny maz musial tez przejsc gruntowne szkolenie w tym zakresie. Do tego kupuje tylko tkaniny, ktore nie wymagaja zbyt wielkiej walki z zelazkiem. W efekcie, jedynie koszule i bluzki ida pod zelazko, a tego juz nie ma stosow.
  8. Kathi smacznego! Podzwiam zapal i pomysly na posilki. Ja nie mam wogole apetytu, jem z rozasadku, i generalnie to co maz ugotuje - nie mam sily, pomyslow, ani pragnien kulinarnych :) Chociaz te Twoje klposiki w sosie pomidorowym poruszyly moja wyobraznie :) ... mniami dotarly do mnie... chyba zaraz wysle mezowi smsa, by kupil mielone i mniami dzis bedzie :) Dzieki za natchnienie, pierwszy raz od poczatku ciazy poczulam, ze mam na cos ochote :) Amiriam tu paradoksalnie bylismy pod swietna opieka i na dodatek wszystko na koszt panstwa, dopoki staralismy sie o dziecko.... a jak sie juz udalo i dziecie jest, Pani ginekolog stwierdizla, ze wsystko jest jak najabrdziej ok i wypad spod opieki ... bo przeciez ciaza nie choroba. No niby tak, ale kurcze jak sie juz tylko wysilkow poswiecilo na to zajscie w ciaze, to mozna by juz tego lepiej pilnowac? Bynajmniej tak mi sie wydaje, ale widac Ministerstwo Zdrowia ma inna wizje.
  9. Amiriam - trzymam mocno! I jestem pewna, ze wszystko ok.
  10. No tak, ale w zyjecie w normalnym kraju, w ktorym jest normalna opieka nad ciezarna. Urodzilam w Polsce dwoje dzieci i wizyta u ginekologa raz w miesiacu, a pod koniec ciazy raz na 2 tygodnie, plus badanie moczu i krwi jednoczesnie. Tu przez cala ciaze od poczatku do konca bede miala: 5 spotkan z polozna + 3 z pielegniarka. Calutka ciaze! Czyli lacznie zwizyta w 6 i 8 tygdoniu ciazy! Jestem w 3 miesiacu, a zostaly mi 4 spotkania z polozna i 2 z pielegniarka. Zero kontaktu z ginekologiem! Plus 2 USG - z czego jednym z nich jest badanie przeziernosci, a drugie ocena stanu dziecka w 20 tygodniu i TO WSZYSTKO! My jak Pinia, nieco nad dziecieciem sie napracwoalismy, a ostatecznie nieco pomogla nam ginekolog. Ja mloda juz nie jestem, wiec nasze szanse na kolejny raz sa niewielkie. A przy takim systemie sluzby zdrowia, naprawde moga cuda sie wydarzyc. Daleko nie szukajac, moja przyjaciolka, urodzila 3 lata temu martwe 9 miesieczne dziecie, ktore zmarlo w wyniku gestozy. Gdyby miala robione wynika tak czesto jak w Polsce, moim zdaniem do tego by nie doszlo. Dodam, ze 29 czerwca urodzila piekne i zdrowe blizniaczki. DO gestozy nie doszlo - byla w wyzszej grupie ryzyka i upilnowali. BYla blisko, ale uplinowali. NIe dziwcie sie wiec, ze na swoj sposob tez chce pilnowac. A zmieniajac temat. Troche mi sie to niewiarygodne wydaje, bo to dopiero 12 tydzien, ale wczoraj mialam taka afere w brzuchu, ze nie ma bata, musialam czuc jak Fasolka miesnie cwiczy, jak nie fikolki. Nie mialam zadnych problemow zoladkowych czy gazowych, a zadyma w srodku byla taka, ze... no nie wiem :) 12 tygodni, to nieco malo prawdopodobne.
  11. A wiecie, ze mozna kupic takie cudko ze sluchawkami, ktorym mozna sluchac serduszka malucha i jeszcze nagrywac? Widzialam, ze na allegro mozna tez w Polsce kupic. Jutro sobie kupie i jak wyprobuje to dam Wam znac czy to faktycznie dziala, czy sciema jaka. Bo biorac pod uwage dunskie stawianie na "przetrwanie najsilniejszych" wole sobie sama sluchac i wiedziec co w trawie piszczy, niz zdac sie na wizyty u poloznej lub pielgniarki, ktore w drugim trymestrze sa nawet co 5 tygodni. No bo jak sie nic nie dzieje, to przecie po co nie? A jak juz narzekam, to wyobrazcie sobie, ze u nas poziom cukru i probe obciazeniowa robi sie tylko, jezeli kobieta ma nadwage, jest powyzej 35 roku zycia, ma cukrzyce lub wczesniej urodzila dziecko powzyej 4500 g. Nie jest to standardem jak w Polsce... Ech...
  12. Pinio, nie napisalam tego zlosliwie, chcialam Ci tylko pokazac, ze nie ma co narzekac bo zawsze moze byc gorzej :) Z czasem do tego przywyklam, ale na poczatku nie moglam sie w tym kraju odnalezc, bo za przeproszeniem cholera mnie brala jak to wszystko patrzylam. Nie doczytalam o tym staraniu. W takiej sytuacji powinni zbadac szybciej tak jak u nas. Chociaz w naszym przypadku tez bylismy w szoku, bo Pani ginekolog po USG w 9 tygdoniu stwierdzila, ze wszystko jest swietnie, wiec sie zegnamy! Teraz jestesmy tylko pod opieka poloznej, pielegniarki i ewentualnie szpitala w sprawach naglych badz szczegolowych badan. Ale tak na zdrowy rozum - kiedys nie bylo USG i tez jakos dzieci sie rodzily. Chyba za bardzo nawyklismy do cudow techniki. Choc przyznam, ze juz w tej chwili kombinuje jak by tu wydobyc kolejne usg pod koniec ciazy. No za Chiny sobie nie wyobrazam, ze oni nie zagladaja pod koniec ciazy jak jest dziecko ulozone, czy czasem nie okrecone pepowina itd. Strasznie sie boje koncowki ciazy, bo tu sie nie robi czesciej badan moczu i krwi pod koniec ciazy. Raz w miesiacu do samego konca, a przeciez pod koniec wiadomo - roznie bywa. W poprzednich ciazach w ostatnim trymestrze badano mi krew co 2 tygodnie, pod koniec raz w tygodniu. Na razie wmawiam im, ze czesto choruje na zapalenie nerek i pecherza (raz na jakis czas choruje, ale nie za czesto :) ) by wskoczyc w wyzsza grupe ryzyka i byc pod czestsza kontrola. :) Mowie Wam, w Polsce nie jest najgorzej :)
  13. Pina nie narzekaj :) Jak slysze jak ludzie narzekaja to sobie od razu mysle, ze powinni pomieszkac nieco w Danii. Niby szpitale mamy lususowe, mozna powiedziec, technike medyczna (pracuje w branzy medycznej, wiec wiem dobrze) na znacznie wyzszym poziomie, ale generalnie stawia sie tu na naturalna selekcje :) Prywatne uslugi medyczne sa dosc drogie, wiec trzeba sie poddac temu co jest. Ja mialam farta, bo nasze dziecie zostalo poczete w drodze inseminacji, wiec mielismy USG w 6 tygodniu i 9. Ale generalnie pierwsze USG jest tu dopiero okolo 12-13 tygodnia. Pozniej w 18 i jak jest wszystko ok, to na tym koniec. Oczywiscie zawsze mozna isc prywatnie, ale wowczas tez lekarz bedzie robil dochodzeniepo co i dlaczego. Bo przeciez jak nie boli i nie strzyka to po co??? Generalnie tutaj jak sie ma grype to sie lezy w domu, bierze paracetamol i nie zawraca gitary lekarzowi. Co prawda pracodawcy tez nie pytaja o zwolnieni lekarskie. Wyobrazacie sobie, ze dziecko opuszcza porodowke niezbadane przez pediatre? Pediatra bada dziecie przy porodzie i tyle go widzieil. Ze nie wspomne, ze po naturalnym porodzie idzie sie do domu po 6 godzinach, a po cesarce po 2-3 dniach. Tak wiec dziewczyny kochajcie polska sluzbe zdrowia, bo naprawde nie jest najgorsza!!! Witaminko!!! Musisz cos przybrac w ciazy! Nie zagladzaj sie, dzieciatko i Ty musicie dostawac witaminki! A kochanego cialka w koncu nigdy dosc! :) Zycze Wam dziewczyny przede wszystkim energii. Sama widze po sobie, ze jak energia jest to i dobry humor i wszystko inne jest :) Milego dnia
  14. Dziewczyny szczerze gratuluje - egzaminow i dobrych wiesci o Fasolkach. U nas tez dobrze, aczkolwiek zoladek i zapachy daja mi tak popalic, ze zdazylam juz schudnac 1,5 kg :) coz chociaz za bardzo sie nie utucze w ciazy :)
  15. pbmarysDziewczyny ktore maja psy w domu jakiego uzywacie odkurzacza ?? Żeby nie bylo tak duzo siersci itp...?? Bo mam w planach zakup takiego ktory rowniez na mokro zbiera kurz itp... Ale zaznacze od razu u mnie w domu sa dwa duze Labradory i mamy wszedzie dywany / 160m2 ma mieszkanie/ a mala za nimi pelza na szczescie nie jest uczulona na siersc wiec sa duze plusy tego. Ale przynajmniej 3/4 razy dziennie zamiatam kuchnie i przedpokoj bo tam dosc czesto psy chodza - tam nie ma dywanow... Nie oczekuje glupich komentarzy jak wogole moge dopuscic 2 psy do tak malego dziecka itp. Poprostu ufam moim psom bez granicznie. I wiem ze mojej malej nic sie nie stanie. Ale niestety nie kazdy to rozumie... Hej, tez mam dwa kundle w 160 metrowym domu. Goldena i jamnika szorstkowlosego wiec siersci w brod. Uzywamy zwyklego odkurzacza, ale nie mamy dywanow. Gole podlogi odkurza sie blyskawicznie, do tego mop co drugi-trzeci dzien. Wiem, ze ciezko z dywanow zrezygnowac, ale zyje sie latwiej. Moze to dla Ciebie jakies rozwiazanie?
  16. A ja polecam Karolcie! Zarowno moja corka jak i syn zameczaly mnie czytaniem Karolci. Bo nie wystarczylo raz przeczytac. Czytalam od dechy do dechy ze trzy razy. A poniej syn otwieral ksiazke i mowil "tu czytaj".
  17. Slyszalas??? Toz serduszko malutkie jak piksel. Aparatura musiala byc ultraczula. Aczkolwiek gratulacje!
  18. Karim, na stan mojej wiedzy, to z tym niepasteryzowanym chodzi o ryzyko salmonelli, zwlaszcza latem. Salcia kocha nabial i wysokie temperatury. Himeko... z tym brzuchem mialam podobnie, praktycznie wciaz bekam, prukam, a w najlepszym wypadku odbija mi sie kilkakrotnie po jedzeniu i ten wieczny mulacy bol brzucha. Mialam jedynie lepiej, bo nie mialam apetytu. W sumie nie wiem czy lepiej :) ale chociaz glodna nie chodzilam, mimo ze malo jadlam. Teraz jestem w polowie 11 tygodnia i jakos od tygodnia jest lepiej. Choc odbijanki i bekanko wciaz sat, ale chociaz brzuch nie boli. Tak wiec, bedzie lepiej. Pozdrawiam Was wszystkie lutowe ciezaroweczki, jeszcze tylko niecale 7 miesiecy :)
  19. Z innych wspomnieniowych :) Michu za 6 dni konczy 13 lat :) Michu jak byl Maly nie potrafil wymowic pizza, na ktora mowil po porstu pipcia. Musialbyscie widziec mine tesciowej, gdy pewnego razu Misiek przy niej powiedzial: "tata, chodz na pipcie" :)
  20. Nie wszystkie badania prenatalne prowadza do poronienia. W Danii robione sa standardowo, w ramach powiedzmy "NFZ". Jest to badanie zlozone: badanie krwi + badanie USG chyba to w polskim nazywa sie przeziernosc? - po dusku w doslownym tlumaczeniu skanowanie faldy szyjnej. Dopiero gdy te dwa badania wykaza, ze jest duze ryzyko trisomi 21, 13 i 18, proponuje sie kobiecie pobranie proby z lozyska lub wod plodowych. To wlasnie ta czesc badan jest ryzykowna. Mimo wszystko ryzyko dunskie statystyki nie wskazuja na 12-15% ryzyko poronienia, jest ono duzo mniejsze, ale nie jestem w stanie w tej chwili znalezc tych cyfr. Tak czy owak, jezeli o mnie chodzi i tak bym sie na to badanie nie zdecydowala.
  21. My mamy we wspomnieniach zabawna historyjke sprzed lat okolo 10. Okolo 3-4, a moze 5?-letni Misiek ogladal po raz pierwszy Boba Budwoniczego po angielsku. Gdy zaczela sie przewodnia piosenka "Bob the builder" Misiek zaczal krzyczec: "Mamo, mamo tam uzywaja brzydkich slow!. Zdziwiona pytam co??? A Misiu na to: No bo oni mowia, ze Bob to debil" :)
  22. Glus, a mozesz cos wiecej napisac o tej Teutonii? Rozwazamy Emaljunga i praktycznie byl to jedyny wozek brany pod uwage, ale wpadla mi w oko Teutonia, ta z obrotowymi kolkami przednimi. Stwierdzilam, ze to calkiem praktyczne, no i oczywiscie nieco zglupialam w kwestii wyboru.
  23. Asiunia - jeszcze troche. Tez tak mialam, jadlam jedynie z rozsadku. Konczymy teraz 10 tydzien i od kilku dni jest lepiej. Choc wciaz oplacam jedzenie bekaniem, odbijaniem i czym tam jeszcze. Solange... no trza bylo... albo przywiezc kwiatki do mnie. Nastepnym razem. A jak Wasze samopoczucie w te upaly? Ja mialam kilka dni lepszych, ale wtedy kiedy bylo chlodniej. Dzis doslownie umieram. Najgorszy jest bol nog. Ponoc to wina zbyt niskiego cisnienia, a tym samym slabego krazenia. Maz z tesciem wymieniaja okna, tesciowa obrabia mi ogrodek, a ja poleguje. Glupio mi jak nie wiem, ale nie mam zupelnie sily by im pomoc.
  24. Solange :) Wczoraj przeciez u nas padalo :) Taki byl deszcz, ze w deszczu pol godziny spacerowalismy z kundlami i nawet w sanadalach nog mi nie zmoczylo :) Mieszkam nad nasza zatoka drugi rok, w ubieglym roku tez tak bylo latem - w calej Danii leje, a u nas kilka kropel. Mi sie wydaje, ze ze wzgledu na zatoke jakis mikroklimat sie tu wytwarza.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...